Nie jest tak zle, caly czas moja szafa jest 4 razy mniejsza od garderoby zony. A z tym kowbojem u mnie to bylo tak, ze 5 lat spedzilem w Dallas jako nastolatek. Buty kowbojskie sa po prostu niesamowicie wygodne. Oprocz tego wyrzucilem ostatnio 3/4 koszul, bo znalazlem serwis, ktory ma dobry algorytm. Wchodzac na strone podajesz swoje wymiary (te ktore pamietasz) i ich baza danych tworzy korelacje, dzieki ktorej dostajesz dopasowana koszule. Mozna nawet odeslac do poprawki i zaprojektowac detale (kieszen, kolnierzyk, mankiety). Ceny sa calkiem przyzwoite. Firme zalozyl czlowiek z Wall Street. Pewnie jeden z pierwszych z gatunku "metrosexual". Zaloze sie, ze mial pare zegarkow....