Chodziłem dużo w tamtym roku po górach z Romanem i żadnych problemów z tym alarmem nie miałem przy wspinaniu się na górę. Tak, że nie muszę być w komitecie obrony Romana, bo on sam się obronił chodząc ze mną po górach. Poza tym nie kupiłem Romana dla tego alarmu, bo chodząc po górach trzeba liczyć nie tylko na technologię, czy sprzęt, ale dobrze się przygotować i dobrze się zastanowić , czy warto iść w góry mimo złych prognoz.