Dzięki Co do pająka, to nawet nie wiedziałem. Całe szczęście on ma tarczę i wskazówki w świetnym stanie i nie muszę tam zaglądać. Mam wrażenie, że jeśli ten zegarek był w ogóle otwierany, to umiejętnie. Śladów rozkręcania prawie nie ma, są tylko ślady noszenia. Super zegarek! Ja bym mu tarczy nie czyścił (chyba że w realu wygląda gorzej?).
Akurat nie perlon miałem na myśli. Chodzi o takie paski, jak te 3 po lewej stronie. Pierwszy jest na pewno oryginalny z lat 80, bo po moim Dziadku. Ale żeby nie było, perlon z epoki też mam. Niestety mało i wygrzebany na bazarach w stanie urągającym wszelkiej higienie. Prałem przy użyciu szczotki
Pewnie, klasyka jest zawsze dobra. Sam najbardziej lubię tzw. "polskie" paski (18mm), czyli takie, które za PRLu robiły krajowe wytwórnie. Co najmniej 3 noszę regularnie: z Primem, Rakietą i Poljotem "kostką".
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.