No to niech sobie mruga, nie znaczy to oczywiscie nic, ale Ty w tej sytuacji powinienes sobie wyprzedzic do konca swoja predkoscia i miloby bylo jakbys zjechal, a jakbys w trakcie tego wyprzedzania sobie zwolnil zeby 'mu zagrac na nerwach' wtedy byloby to nie w porzadku Tez nie lubie takich sytuacji, ale takie zwalnianie dla mnie jest rownie chamskie jak to gdize sr***cy sie tak wyscigowiec zajedzie droge na prawym pasie i depnie po hamulcach Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka