Ja podobnie. Jako pierwsze pamiętam
Christ Agony "Epitaph Of Christ" oraz Pandemonium "Devilri", oczywiście na kasetach Carnage Records. Potem poznałem Graveland ("The Celtic Winter") i Behemoth ("From The Pagan Vastlands"). Z zagranicznych to chyba Darkthrone "A Blaze In The Northern Sky" wyszło u nas jako pierwsze.
Koncertówka wydana w 1975, kiedy zespół już nie istniał. Teraz jest już dostępnych sporo bootlegów z tego tournee, z 1974r.
Edit: Oczywiście tytuł tej płyty to "USA". Pomyliło mi się 😊
Za dużo widocznie słuchałem Deep Purple, którzy mają przecież "Made In Japan" i "Made In Europe" 😀
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.