Moją intencją nie była w żadnej mierze krytyka. Próbowałem jedynie wskazać jakie są możliwości wyboru. Każdy i tak wybiera wg. własnego gustu i upodobań. Na tym przecież indywidualność polega, aby nie stała się komercją.
Co ma piernik do wiatraka Widzę, że pojedynek ETA vs Sellita nie ustaje. Dajcie spokój, to jakiś masochizm jest. Jak Wam się zegarki podobają to po co się dręczyć ?
Kolega hiob kompletnie nie zrozumiał naszych intencji w temacie pasków. Taki jeden paseczek silikonowy od Omegi kosztuje sporo więcej od wszystkich zaprezentowanych razem wziętych, ale przecież o gustach nie będziemy tu dyskutować. Niemniej jednak zegarki fajne
Do nurka takiego jak Omega są zarąbiste firmowe paski silikonowe, drogie ale mega wygodne. Co do Nato, to też tak kiedyś myślałem, dopóki nie zobaczyłem tych prawdziwych, z górnej półki. Na lato nie ma lepszych pasków.
Rozumiem, ze pytasz o zegarek który wybrałeś. Moim zdaniem jest zbyt przekombinowany wzorniczo i przez to mało uniwersalny. Chyba, że będzie to jeden z wielu, wtedy nada się na specjalne okazje. Nie chodzi mi o to, że nie jest ładny, tylko nie do każdej stylizacji się nada. Do garniaka bym go nie założył.
Zważywszy na fakt, że nie mamy na to żadnego wpływu, kupując nową Glycine należy to rozwiązanie zaakceptować z pełną świadomością, zamiast toczyć teorie spiskowe na wszelki wypadek. Zawsze można jeszcze kupić modele ze starej kolekcji co osobiście polecam
Hour Vision de Ville to w istocie bardzo fajny model Omegi. Szczególnie tarcza z nakładanymi kręgami przyciąga wzrok. Jednak nie można mieć wszystkiego.
Podobno przy nowej Sellicie 200-1 nie ma już jakoś specjalnie problemów. Czasem tez ETA się zepsuje i co z tego wynika ? Ciekawi mnie dlaczego ludzie powielają stereotyp choć tego nie doświadczyli.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.