Chciałem pokazać moją pamiątkę po dziadku (moim dziadku). Noszony był na pasku z podkładką i generalnie raczej nie oszczędzany. Pamiętam ten zegarek na jego ręku w moim dzieciństwie w latach 80-tych, ale nie potrafię określić jego daty produkcji. Doczyściłem go jak umiałem najlepiej, nic przy okazji nie psując więc to już sukces. Mimo leżaka szufladowego od dwóch lat, zegar po nakręceniu cyka idealnie. Wg. mnie nie jest źle ale parę defektów się znajdzie. Tak już zostanie na kolejne lata u mnie a później u następców. I pytanie do Was koledzy, czy koperta jest chromowana? Na kawałeczku znajduje się jakby mały wypukły wżer (ostatnie zdjęcie)- chyba nie będę tego polerował na siłę. Ma ten zegar jakąś magię w sobie (ta tarcza, te indeksy - ładne to jest wszystko po prostu, a jak pomyślę ile ten zegar widział to ho ho ho Pozdrawiam Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka