Wracając do mojej historii, to zapomniałem dodać, że odezwał się do mnie po wszystkim dyrektor C(ustomer) S(ervice) w Richemont Group, na zasadzie "słyszałem, że zegarek do Pana dotarł i że wszystko jest OK, przepraszamy i polecamy się na przyszłość"
Odpisałem kurtuazyjnie dodając na końcu, że mając na uwadze moje wyjątkowo słabe doświadczenia z CS OP, to w przypadku pojawienia się potrzeby serwisowej, na pewno zacznę od napisania maila do niego i z-cy dyr. CS, tak "na wszelki wypadek w ramach profilaktyki". Nie wyobrażam sobie innej opcji.. żeby zaliczyć słynne do 3 razy sztuka?