A u mnie dziś tak. Dziś wyjąłem z paczki zimnego trupa, ale dwie godziny na słoneczku i już M. P.S. ziom4671, śliczny ten Twój żelek, muszę sobie kiedyś takiego sprawić, choćby na chwilę, żeby oczy nacieszyć.
Zabierata, zabierata, ale nie dalej, jak tydzień czy dwa tygodnie później oddajeta. Aktualnie kupuję tylko do nagrania, skręcam wideo i wrzucam na bazarek, bo na Alledrogo prowizja to jakiś kosmos.
Któregoś dnia odpaliłem Alledrogo, wyszukałem frazę "Casio G-Shock", wyfiltrowałem oferty z ostatnich 12-tu godzin i fejków było chyba ze dwa razy więcej, niż oryginałów... A ludzie to licytują...
Pewnie, że stary, ale całkiem ciekawy, jeśli chodzi o zastosowane materiały. I moim zdaniem niewiele stracił na swojej świeżości przez te 10 lat na rynku. No i jest jeszcze przed czyszczeniem, to miał prawo obrosnąć.
Nooo, to jest sprzęt! Tego zegarka podobno nie można kłaść na trasie przejazdu czołgów, bo jak natrafią gąsiennicą na GXW-56, to się te gąsiennice rozlatują.
No ciekawy projekt. Fajniej by chyba te śruby wyglądały, gdyby gniazdo pod imbus miały o rozmiar większe albo były Torxami, ale generalnie i tak wygląda super.
Ale dziś i tak cena nie jest najniższa. Któregoś dnia był coś w okolicach 2250 wyjściowej. Czasem warto się wstrzymać parę dni i wyczekać dobrej ceny, ale w sumie przy ogólnej wartości zegara to już ułamki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.