Odnośnie Mudmasterów to się zgadzam - mi również się obie wersje podobają, ale w moim przypadku jednak wygrywa stara, dlatego to nie ja kupiłem od Marcina@murcins Team Land Cruiser'a. A co do GPW-1000 to właśnie mój czerwony wrócił z kilkumiesięcznego objazdu po kraju - szkoda, że wcześniej nie napisałeś, to by i do Ciebie na tydzień na występy pojechał. King bardzo fajny zegar. Dobrze, że wreszcie od półtora roku w Europie są dostępne oficjalnie wersje GXW-56 z Multibandem, bo przez poprzednie 10 lat Casio traktowało nasz rynek po macoszemu.