Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wojtas79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    645
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

168 Entuzjasta zegarmistrzostwa

O Wojtas79

  • Urodziny 12/09/1979

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Mazowieckie/Śląsk

Ostatnie wizyty

622 wyświetleń profilu
  1. Nie ważny model, chciałem tylko zauważyć, że zachowania firmy BMW przy ustaleniu konfiguracji samochodu klasy premium są bardzo zbliżone, w moich odczuciach, do zachowania firmy Omega przy tworzeniu nowych zegarków klasy premium (konkretnie w temacie mikroregulacji do Moona i dekla do PO). Takie mam wrażenie jakby nie bardzo im się chciało, kompletnie brakowało elastyczności, nic lepszego do głowy już nie przychodziło i może faktycznie zostało tylko szukanie gdzie coś można przyoszczędzić. A odnośnie Chin, w kwestii końca kopiowania i początku własnej drogi, to w temacie zegarkowym bardziej wskazywałabym Cige niż Seagulla - ale to tak z marszu, bez upierania się.
  2. Stare firmy się wykruszają, nie mają już serca i zapału żeby napędzać branże do przodu. Niemiecka motoryzacja ledwo zipie, Amerykanie długo nie pociągną pod naciskiem chińskich np Irobotów. Z zegarkami to podobnie, tylko trochę inaczej bo prestiż ich bardziej chroni. Niedawno sprawiłem żonie BMW i jak widzę specyfikację nowych chińczyków to ręce opadają i nie chodzi tu o cenę, tylko o to co oni tam fajnego powymyślali - a BMW podobnie jak Omega, co im się porządnej mikroregulacji już nie chce zrobić ,bo po co skoro wcześniej nie było, tylko konkurencji też nie było a teraz jest - i całe szczęście.
  3. Front nowej PO, to sprawa gustu, jednym się spodoba, a innym nie i obojętnie w którym kierunku by nie poszli to będzie część osób to popierająca a część nie. Biorąc pod uwagę ten fakt można tylko wyrazić opinię w kwestii swojej subiektywnej oceny, a nie krytyki twórców. Mi osobiście ta generacja od frontu akurat bardziej się podoba, nawet bransoleta, no może z wyjątkiem zaworu który wcześniej był bajerancki. Bardziej radykalną zmianą stylistyki, mogą przyciągnąć klienta któremu wcześniej wygląd nie do końca odpowiadał, także jest to dosyć logiczne, a przede wszystkim lepiej lub gorzej uzasadnione. Natomiast niech mi ktoś wytłumaczy jakie jest uzasadnienie dla takiego wykonania dekla, przecież to wygląda jak tampoprint. Pomijając żarty, że to oszczędności lub, że to z tyłu i nie widać, to nic rozsądnego nie przychodzi na myśl.
  4. Temat przyszedł mi do głowy wykupując ubezpieczenie na sprzęt elektroniczny dla dzieci w Mediaexpert, choć teraz z tym tematem bardziej mi bliżej do autocasco samochodu. Z mojego moona zrobiłem daily watch i zakładając go rano zastanawiam się co będę robił i czy go nie uszkodzę, często w efekcie zakładam coś innego. Ubezpieczenie w jakiejś rozsądnej cenie byłby wygodne, żeby się tym aspektem nie martwić.
  5. Czy ktoś z Was próbował ubezpieczyć zegarek? Od zniszczenia/ zgubienia/kradzieży?
  6. Ja też dostałem trzy karty - master chronometer, inetrnational warranty i pictograms. Do tego instrukcja i książeczka z historią moonwatcha
  7. Co to oni nie wymyślą... fajny pomysł trzeba przyznać.
  8. Zerknij jeszcze raz. Moim zamierzeniem było użycie nieprawidłowych form siedem razy, a nie sześć.
  9. Należy być jednak przygotowanym na mały rozmiar zegarka.
  10. Myślę, że niema w tym nic nie prawdopodobnego, jeżeli podczas podstawowego przeglądu (który mi zaoferowali) stwierdzą "ponadnormatywne odchyłki" to niewątpię, że zrobią pełen serwis werku, po którym z pewnością wymienią uszczelki, a całość zakończą testem szczelności. Nie wykluczone, że przeprowadzą również nie zbędne naprawy, to wszystko zaś nie odpłatnie, ponieważ zobowiązują ich do tego warunki gwarancji. Dodam, że nie ładnie z Twojej strony jest podważać moją wypowiedź w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa oraz kwestię wiary, jeżeli to ja tam wczoraj byłem, a nie Ty.
  11. W temacie moich problemów z dopasowaniem bransolety moona do mojego nadgarstka (o których pisałem wcześniej). Wczoraj udałem się do butiku Omegi na plac Trzech Krzyży, celem zapytania jak mogą mi pomóc w tej sprawie . Byłem tam pierwszy raz, poniżej przekazuję Wam kilka ciekawych (przynajmniej z mojego punktu widzenia) rzeczy, których się tam dowiedziałem: 1. Omega niema innego zapięcia z większą mikroregulacją, które można by dopasować do aktualnej bransolety w moonwatch'u. 2. Od momentu wprowadzeniu mikroregulacji (słabiutkiej dwustopniowej) klienci mniej narzekają na ten temat, więc chyba niema co liczyć, że się coś tu jeszcze poprawi. 3. Przy skracaniu bransolety należy ustawić mniejszą ilość ogniw od strony wewnętrznej, co zapobiegnie "spadaniu" zegarka na zewnętrzną stronę nadgarstka . Miałem to zrobione na odwrót , a Pan był na tyle miły, że mi to przestawił. Faktycznie zegarek leży lepiej po tym zabiegu. 4. Serwis tego zegarka należy przeprowadzać co 6 do 8 lat. 5. W ramach 5 letniej gwarancji polecają co rok zostawić zegarek do przeglądu, gdzie nieodpłatnie sprawdzą prawidłowość działania, uszczelki i jak zrozumiałem przepolerują ryski. 6. Małe ogniwa bransolety dla wersji szafirowej, mają wysoki połysk tylko po stronie zewnętrznej bransolety, a od strony wewnętrznej są szczotkowane . Trochę wstyd, ale Jak sobie to sam (przynajmniej z dziesięć razy) skracałem i wydłużałem ,to przypadkowo zrobiłem wersję mieszaną i z zewnątrz były na zmianę małe ogniwa z połyskiem i bez. Miły Pan mi to z powrotem prawidłowo poprzekładał. Tutaj należy zauważyć, że ostatnie małe ogniwa, przy samych zapięciach są matowe z obu stron ogniwa, a to jest bardzo słabe ze strony Omegi, pewnie zrobili to samo zapięcie dla dwóch wersji bransolety. Ogólnie w butiku jest bardzo miło, przymierzyłem sobie Aqua Terre WT. Bransoleta do tego modelu to już całkowicie jest fatalna , szerokie ogniwa , brak regulacji jakiejkolwiek i słaby wygląd. Jak zobaczyłem tą bransoletę to pomyślałem, że w moonie to jest całkiem nieźle jednak 🙂
  12. Skończyłem zabawy z przerzucaniem ogniw bransolety z jednej na drugą stronę klamry, w celu dopasowania jej rozmiaru do mojego nadgarstka. Przy tej samej liczbie ogniw w sumie, a jedynie ich przeniesienia z jednej na drugą stronę, można faktycznie odczuwalnie zmienić rozmiar bransolety. Wynika to z efektu pokazanego na poniższym zdjęciu. Zmiana pozycji klamry, według zdjęcia w prawo (czyli zwiększenie liczby ogniw bransolety po lewej stronie, a zmniejszenie po prawej) powoduje bardziej nienaturalne opadanie bransolety na nadgarstek z prawej strony klamry (jest wypychana do góry przez motylka) co w efekcie ją odczuwalnie skraca. Dodam, że efekt ten jest bardzo niewielki i nie rozwiązał mojego problemu. Aktualnie (dodając lub odejmując ogniwo) mogę ustawić bransoletę w dwóch pozycjach: 1. Przy jednym ogniwie dodatkowym i mikroregulacji w pozycji minimum - bransoleta jest trochę za luźna. 2. Przy jednym ogniwie mniej i mikroregulacji w pozycji maksimum - bransoleta jest trochę za ciasna. Obie pozycję są dla mnie NOK i dodatkowo powodują, że mikroregulacja nie ma zastosowania, bo jej przełączenie może tylko jeszcze pogorszyć niechciany stan początkowy. Na koniec złośliwość: ponad 150 lat działalności i ponad 20 lat odstępu między kolejnymi istotnymi modyfikacjami modelu (nie mówiąc ile tam minęło od jego stworzenia) to za mało dla Omegi, żeby dopracować tak prosty temat jak bransoleta, w taki sposób, żeby była wygodna dla każdego klienta. Wygląda jakby prestiż podnoszono tutaj tylko zwiększaniem ceny na metce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.