U mnie nowość. Kicz lat 80-tych, w całkiem udanej moim zdaniem formie- Squale Corallo. Squale znalazło w magazynach kilkaset kopert z lat 80-tych i postanowiło na tym zarobić, dołożyli nowe części i wypuścili trzy serie po 100 zegarków: jedna seria z czarną tarczą, druga z niebieską i trzecia z błękitną oraz z bransoletą. W środku ETA 2892A2. Nie mam pojęcia dlaczego producent podaje 36,8mm średnicy, w rzeczywiestości to 37,5-38,5mm. Druga sprawa, raczej jako kontrast, to podejście do wzornictwa w różnych krajach- w takim Sinnie EZM3 wskazówka minutowa umożliwia odczyt czasu niemal co do sekundy, w Squale podziałka minutowa również występuje, niemniej ze względu na projekt i wykonanie, umożliwia odczyt czasu raczej "w przybliżeniu". Zegarek jest niewielki, płaski, świetnie leży na nadgarstku. Mnie bardzo się podoba.