Witam,
Pacjent to Fossil 4682, kupiony dawno temu używany. Zerwała się koronka, dokładnie to wałek.
Poza tym mechanizm nie domagał - pokazywał czas poprawnie ale przyciski nie działały.
Do czasu urwania koronki nie przeszkadzało mi to.
Chciałem sam wyciagnać urwany wałek, zegarek mi wypadł i teraz mam problem ze wskazówkami. Sekundowa się pogięła a minutowa spadła.
Podsumowując:
- mechanizm jeśly bym chciał wymienić to 125zł + koszt wymiany (podejrzewam minimum 50zł)
- wskazówki do poprawy - 50zł? czy może sie mylę?
- wyjęcie wałka, wykręcenie wałka z koronki, koszt zakupu wałka to pewnie conajmniej 100zł.
Moje pytanie do forumowiczów: czy dobrze szacuję koszty? jeśli tak to czy sens pakować te 200/300 zł w naprawę modowego zegarka, który może i ładny ale jednak tylko modowy.
Ja dałem za niego 100 zł, więc dużo nie stracę.
Zdaję sobię sprawę, że nie ma nic za darmo i zegarmistrz musi coś zarobić. Proszę tylko o potwierdzenie moich "wyliczeń" robocizna 150 zł minimum , wałek minimum 30zł??? mechanizm to akurat pewne 125zł.
Pozdrawiam