krywoj75 457 #3451 Napisano 15 Listopada 2025 Przypadki chodzą po ludziach, ja przypadkowo kupiłem Omegę. Tarcza jak widać, końcówka wskazówki godzinowej ułamaną. Szkiełko plastikowe było pęknięte i wypadało niczym oczko temu misiu. Tu sprawa prosta. Stare szkiełko Mołni 43mm i szlifowanie do mniej więcej 41,8mm ładnie leży. Mechanizm 38.5 L1T lata 20/30 XX wieku. Poszukuję na początek wskazówek do niego, może ktoścoś? Gdzie mogę odrestaurować tarczę? Albo może ma ktoś bez ubytków do sprzedania? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lukasz_13 97 #3452 Napisano 18 Listopada 2025 W dniu 15.11.2025 o 21:00, krywoj75 napisał(-a): Przypadki chodzą po ludziach, ja przypadkowo kupiłem Omegę. Tarcza jak widać, końcówka wskazówki godzinowej ułamaną. Szkiełko plastikowe było pęknięte i wypadało niczym oczko temu misiu. Tu sprawa prosta. Stare szkiełko Mołni 43mm i szlifowanie do mniej więcej 41,8mm ładnie leży. Mechanizm 38.5 L1T lata 20/30 XX wieku. Poszukuję na początek wskazówek do niego, może ktoścoś? Gdzie mogę odrestaurować tarczę? Albo może ma ktoś bez ubytków do sprzedania? Taką tarcze ciężko dostać,mam w swojej identyczną i dlugo już szukam i nic z tego,swoją drogą ciekawe czy wychodziły modele które miały rzadziej spotykane tarcze lub ich ilość była ograniczona. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 766 #3453 Napisano 18 Listopada 2025 35 minut temu, Lukasz_13 napisał(-a): Taką tarcze ciężko dostać,mam w swojej identyczną i dlugo już szukam i nic z tego,swoją drogą ciekawe czy wychodziły modele które miały rzadziej spotykane tarcze lub ich ilość była ograniczona. Bez przesady tarczę czasami można trafić albo uzupełnić ubytki Szkło najlepiej dobrać oryginalne nie plexi a jak nie to w Gdańsku jestem w stanie dorobić i wygiąć na wymiar ze szkła . a wskazówek też zawsze coś się znajdzie 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ksylo1 35 #3454 Napisano 18 Listopada 2025 ojjj Panie Romanie.... te Pana zdjęcia czasami zaskakują, szokują, denerwują.... 🤣🤩 Pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 766 #3455 Napisano 18 Listopada 2025 (edytowane) Godzinę temu, ksylo1 napisał(-a): ojjj Panie Romanie.... te Pana zdjęcia czasami zaskakują, szokują, denerwują.... 🤣🤩 Pozdrawiam A co w tym zaskakującego, szokującego, denerwującego ????? to po prostu lata pasji i magii zegarmistrzowskiej i trochę starych zdjęć na dysku nawet leżąc można je znaleźć. Edytowane 18 Listopada 2025 przez Kieszonkowe 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ksylo1 35 #3456 Napisano 18 Listopada 2025 znamy te "zasoby" na miarę hurtowni 😉 ale tę "magię" do likwidowania pajączków dalej się ślinię... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 766 #3457 Napisano 18 Listopada 2025 5 minut temu, ksylo1 napisał(-a): znamy te "zasoby" na miarę hurtowni 😉 ale tę "magię" do likwidowania pajączków dalej się ślinię... Hurtowni nie mam i daleko mi do niej (po prostu uważam że jak się chce naprawiać zegarki to wypada mieć trochę części a nie przyjmować zegar a potem szukać części po całej Polsce) A magia do pajączków wystarczy pewnie jakiś środek typu Ace, Koledzy też ponoć robią to w Gronalu, a Kolega Safinowski sugerował chyba kiedyś Ludwika. Każdy sposób jest dobry jeśli prowadzi do celu. Miłego wieczoru Roman 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
krywoj75 457 #3458 Napisano 19 Listopada 2025 A ja uważam takie posty za głęboko niehumanitarne względem tu obecnych wyzwalające najgorsze uczucia zbieractwa grożące rozwodami 😉. W taki razie czy podjąłby się kolega znalezienia wskazówek lub dodatkowo renowacji / uzupełnienia tarczy? Co do szkła to miałem na nim w chwili kupienia pęknięte plastikowe, więc nie wiem jak z oryginalnością. Jeśli byłoby mnie stać, chciałbym doprowadzić omegę do ładu i pozostawić synowi, póki mogę ogarnąć sam tak jak chcę. Kolekcja piękna... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lukasz_13 97 #3459 Napisano 19 Listopada 2025 Ja chciałbym zapytać o koszt renowacji tarczy,u mnie są ubytki i pajączki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9219 #3460 Napisano 21 Listopada 2025 1 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9219 #3461 Napisano 21 Listopada 2025 Tytułem komentarza, bo wrzucałem na szybko z komórki. Zegarek z końca XVIII wieku, wykonany gdzieś w okresie 1775-1800. Maly,damski. Kupiłem w stanie nieznanym , bo w opisie było tylko że brakuje "łańcuszka (wrzeciona)", czyli od sprzedawcy wiele bym się chyba nie dowiedział, a już na pewno wolałem, zeby sam nie próbował sprawdzać czy balans dobry Przepraszam, okropny się zrobiłem, ale bagaż doświadczeń mnie tak zmienił... Zegarek okazał się dobry. Brakowało paru kołków, śrubki i koła zapadkowego pod tarczą, ale uzupełniłem. Cwiertnik ktoś na chamcora zacisnął i teraz trzeba go będzie wybić, ale to na później. Wskazówka minutowa taka jaką znalazłem, bo oruginalną ktoś ułamał, pewnie przy próbie przestawienia zegarka na o wiele zbyt ciasnynm ćwiertniku. Ogólnie zakup uwazam za bardzo udany, bo zegarek sprawny, do tego damka (co z tego okresu nie takie częste), płaciłem jak za zepsuty, a jest sprawny. Fakt, że do ceny muszę jescze doliczyć łańcuszek, bo to jeden z ostatnich jakie mam, a one trochę kosztują... 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
krywoj75 457 #3462 Napisano 26 Listopada 2025 Daleko do piękności które koledzy pokazują, ale jakoś trafił się i żal mi było mu odmówić... 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Grigoris1 446 #3463 Napisano 27 Listopada 2025 Szwedzka Halda w końca XIX w. - duma szwedzkiego przemysłu precyzyjnego. Zwana szwedzki Patkiem. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
leszekw72 70 #3464 Napisano 28 Listopada 2025 13 godzin temu, Grigoris1 napisał(-a): Szwedzka Halda w końca XIX w. - duma szwedzkiego przemysłu precyzyjnego. Zwana szwedzki Patkiem. A możesz pokazać drugą stronę - tarczę? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lukasz_13 97 #3465 Napisano 1 Grudnia 2025 A mi udało się trafić taką ciekawostkę Reklama Omegi w formie zegarka kieszonkowego chyba lata 20-te w języku Polskim,brakuje koronki ale jak na swój wiek to i tak nieźle się zachowała i cieszy 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
krywoj75 457 #3466 Napisano 4 Grudnia 2025 Trafił mi się wyjątkowy w swej prostocie brzydal pozujący na lepszego od siebie,czyli Ingersol. W dodatku Ingersol z czasów gdy w 1904 roku otworzył drzwi Wielkiej Brytanii i produkował, sprzedawał czasomierze jako Ingersol Ltd. Za 5 szylingów czyli ok 1 dolara. Właśnie "dolarowy" mechanizm jest w moim nabytku i niestety odstaje od mechanizmów Ingersola produkowanych później w Trenton. W obliczu Wielkiej Wojny, zegarki Ingersol ewoluowały na naręczne, jednocześnie ograniczając produkcję kieszonek aż do sprzedania części firmy ale...to już inna historia... To prosty mechanizm zadziwiająco punktualny gdy leży na plecach lub wisi. Położony na tarczy staje, co pozwala podejrzewać czop balansu.... Ktoś da rade6go naprawić? 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mst 524 #3467 Napisano 16 Stycznia Witam Dzisiaj takie dwa, ten większy to może Kienzle? 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sergius 1468 #3468 Napisano 17 Stycznia Ha dzisiaj przytargałem z bazarku takiego Leonidasa z małą sekundą na godzinie 12-ej 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Grigoris1 446 #3469 Napisano Sobota o 15:20 Jak co roku proponuję zegarek kieszonkowy na WOŚP - licytacja od 1zł - zapraszam! https://allegro.pl/oferta/srebrny-zegarek-kieszonkowy-jak-co-roku-18266651709 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ondra1955 18 #3470 Napisano Niedziela o 19:21 Grigoris 1, szanunuje i obserwuje twoja inicjatywe od lat, pomagaasz. Bardzo fajny i warty, ale na WOSP nie kupie nawet za 50 gr😌 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ekskalibur 937 #3471 Napisano Poniedziałek o 17:15 21 godzin temu, ondra1955 napisał(-a): Grigoris 1, szanunuje i obserwuje twoja inicjatywe od lat, pomagaasz. Bardzo fajny i warty, ale na WOSP nie kupie nawet za 50 gr😌 A ja mam mieszane uczucia.Z jednej strony zbierane są pieniądze w szlachetnym czynie na szpitale,z drugiej strony pozwala się rozkradać te szpitale.W moim miasteczku jest szpital gminny,który już praktycznie upadł.Zadłużył się ile się dało.I co,ano to,że w tym samym czasie lekarze w tymże szpitalu zarabiali po 150-200 tys zł miesięcznie na jednego lekarza.Było ich u nas kilkunastu ,i każdy brał taką sumę wynagrodzenia.Dlaczego tyle im dano.Ano dlatego,że ciągle był szantaż,więcej ,więcej,więcej,a jak nie to odejdziemy.Wszyscy byli na kontraktach,więc ile wynegocjowali tyle dostali.Da się legalnie wyprowadzić ogromne pieniądze z biednych szpitali.Ano da się. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9219 #3472 Napisano Poniedziałek o 20:25 (edytowane) Temat systemu ochrony zdrowia i wynagrodzeń to temat trudny do rozwiązania. Z jednej strony duże wynagrodzenia na kontraktach (choć wśród moich znajomych "krezusów" wcale tak dużo nie ma i to nie jest tak, że większość lekarzy zarabia 100 czy 200 tysięcy w państwowych szpitalach), z drugiej etat to czysty wyzysk, gdzie przy pensji rzędu 300zl netto za dniówkę dyrekcja "stoi z batem" i każe robić więcej i więcej za te same pieniądze. Przepraszam, nie będę się tu więcej bawił w politykę, ale jesli za 300zł netto mam przyjąć 40 czy 45 osób, to - pomijając idiotyczny czas na jedną wizytę, nie zapewniając żadnej staranności - nie wychodzi mi dyszka od łebka, a za dyszkę to nikt mnie maszynką na łyso nie ogoli I to ciągłe opowiadanie o "powołaniu", ale powołaniem się rodziny nie nakarmi, więc się dorabia. A potem się jest zmęczonym, to jakość spada. No to pojawiły się kontrakty, które są super także dla dyrekcji, bo nie mają kosztów dodatkowych (składki itp), zatrudniony się cieszy, bo zarabia lepiej (ale jak opłaci składki i PIT to już nie aż tak), a przy okazji traci prawo do urlopu (trzeba pamiętać, że na kontrakcie nie ma płatnego urlopu ani nawet prawa do wzięcia urlopu), więc urlop w miejscu zamieszkania już kosztuje tysiące złotych niezarobionych pieniędzy. Więc - w pewnych rozsądnych granicach - to nie jest tak, że na tych kontraktach to się zarabia jakoś nieziemsko, nawet jeśli kwoty brutto wyglądają nieźle (nue mówię u o stu czy dwustu tysiącach ;).) Potem niestety trochę się to wymknęło spod kontroli i faktycznie stawki poszybowały. Tak myślę - bo już jestem starszy i slabszy niż kiedyś i już nie pracuję tyle co kiedyś - gdyby wtedy, kiedy ja - przepraszam - zapieprzałem jak dziki osioł były takie stawki jak dziś... Ech... Miałbym dzisiaj willę z basenem, a nie mieszkanko w familoku Konkluzja tego przydługiego wywodu. Lekarz wykonuje ciężką i stresującą pracę, do tego często w stresujących warunkach, kosztem własnego czasu, kosztem własnej rodziny, i powinien zarabiać dobrze. Powinien też - z drugiej strony - wykonywać tą pracę uczciwie i sumiennie. A że ludzie są ludzmi to są. Tak jak w każdym zawodzie i tu traficie na takiego czy innego człowieka. Przepraszam za OT, więcej o tym tu nie wspomnę, bo to nie to forum. Edytowane Poniedziałek o 20:26 przez pmwas 1 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ekskalibur 937 #3473 Napisano Poniedziałek o 21:15 (edytowane) Nie tylo lekarze pracują w szpitalach.Inni też i faktycznie pracują.Lekarze większość cczasu spędzają w dyżurce na kanapie i narzekają ,że są zmęczeni pracą.Może w innych szpitalach tyle nie zarabiają ,ale u mnie tak.I mówimy tutaj o zwykłych prowincjonalnych lekarzy medycyny.Nic więcej.Znam to od podszewki i wiem jakich ogromnych majątków się podorabiali.Czy liczy się pacjent.Nie.Nikt mi nie powie,że lekarze zarabiają 300 zł dniówki.U nas 300 zł na godzinę to standard. Edytowane Poniedziałek o 21:18 przez ekskalibur 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Orzechowski 3630 #3474 Napisano Poniedziałek o 22:35 Szanowni, istotnie odeszliście od tematu tego wątku. Także uprzejma prośba o powstrzymanie się od komentarzy dotyczących służby zdrowia w tym temacie. Pozdrawiam Piotr 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach