Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Teddy61

Lange&Sohn co o nim sądzicie?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam możliwość kupienia takiego zegarka. Proszę o opinię  kolegów bardziej doświadczonych w temacie zegarków naręcznych.

Który to rok produkcji?

Zdjęcia zegarka:

post-24783-0-99873300-1487495830_thumb.jpgpost-24783-0-52065800-1487495832_thumb.jpgpost-24783-0-63009000-1487495833_thumb.jpgpost-24783-0-86524800-1487495834_thumb.jpgpost-24783-0-27156800-1487495836_thumb.jpgpost-24783-0-34726700-1487495837_thumb.jpgpost-24783-0-84303100-1487495838_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam możliwość kupienia takiego zegarka. Proszę o opinię  kolegów bardziej doświadczonych w temacie zegarków naręcznych.

Który to rok produkcji?

 

 

 

Rok smoka albo coś koło tego....


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za szybkie odpowiedzi. Czyli jest to jednak podróba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma podwójną wartość " made in germany" i "swiss made"

Już ten fakt winien wykluczyć go z kręgu podejrzeń o jakąkolwiek oryginalność.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy działają w tym szwajcarsko-niemieckim zegarku wszystkie datowniki i retro sekundnik :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wystarczy zerknąć na zapięcie :)

a swoja drogą - czy Lange & Sohne dawało kiedykolwiek na koronce skrót "A.L."? bo nie wydaje mnie się;)


L4.720.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedający przyznaje, ze jest to replika. W zegarku wszystko działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Spatz

 

Nie replika a podróba. Taki striptiz dla ubogich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już to widzę jak wszystko tam działa ...

a ile sprzedający chce za zegarek ,który oryginał kosztuje z 200 000 zł?

 

ok. 500 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

500 zł za coś , co jest warte ..zero ( no może 10 zł , ja po tyle kupuję podróbki do walcowania podczas okazji temu poświęconych ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie replika a podróba. Taki striptiz dla ubogich.

 

dokładnie. nazywajmy rzeczy po imieniu. a ile można zpałacic za podróbe? chyba tylko tyle ile kosztują do niej części.


L4.720.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Spatz

dokładnie. nazywajmy rzeczy po imieniu. a ile można zpałacic za podróbe? chyba tylko tyle ile kosztują do niej części.

 

Miskę ryżu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a sowją droga nie wiem, jak ludzie mogą płacic po kilkaset zlotych za zegarki, które sa po prostu falsyfikatami, zlomem. przeciez to nie ma sensu. to jak hmmm przyczepić sobie znaczek ferrari do czerwonego poloneza (przy całm szacunku do "trapezów" :) )


L4.720.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Spatz

Polonez to jest maszyna. Już niedługo i ja wyciągnę swojego czerwonego Borewicza. Będę największym kozakiem w Łodzi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaki kraj takie ferrari :) ale wracając do tematu. bezczelność ludzi, którzy zawijają g... w pazłotko i na siłe próbują powiedzieć innym, że to trufla lub eklerka jest porażająca. Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których faktycznie z szafy, kufra czy innej przepastnej czeluści na strychu dziadka/babci/niemca/cioci czy kogokolwiek innego znajdzie się prawdziwy skarb. Ale kurde...bez jaj. zdarza się, dlatego można to rozpatrywac w kategoriach cudu, a nie Lange & Sohne za pińcet złotych dla naiwnych.


L4.720.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz - ludzie czesto mysla, ze oryginalny kosztuje 5.000 pln :blink: a to juz majatek - a tu okazja... tylko pińćset :D


a ile sprzedający chce za zegarek ,który oryginał kosztuje z 200 000 zł?

Darku - z calym szacunkiem, ale o jakim oryginalnym L&S tak wygladajacym myslisz? :blink::rolleyes:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz - ludzie czesto mysla, ze oryginalny kosztuje 5.000 pln :blink: a to juz majatek - a tu okazja... tylko pińćset :D

 

Taaa, zwłaszcza jeden z portali jest pełen Tagów, Lange, Omeg, Vacheronów oraz jeszcze kilku innych skarbów w niezwykle okazyjnych cenach ;)  B)  <_<  ;)  :P


L4.720.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz - ludzie czesto mysla, ze oryginalny kosztuje 5.000 pln :blink: a to juz majatek - a tu okazja... tylko pińćset :D

Darku - z calym szacunkiem, ale o jakim oryginalnym L&S tak wygladajacym myslisz? :blink::rolleyes:;)

 

Nie ma dokładnie takiego modelu , chodziło mi o pokazanie skali kosztów L&S z komplikacjami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, ale z takimi komplikacjami, to mogles spokojnie 200k ale euro podac :D;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.