Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Nagib

Tatuaże

Recommended Posts

Guest Blaz
Tylko mi nie mów, że w krótkim rękawie chodzisz ?

 

A czemu by nie? ;) Zresztą tatuaż przy innych moich podobno ekstrawaganckich zachowaniach to i tak mały pikuś. :rolleyes: Tak poważnie to pewnie gdybym pracował w banku, to bym nie mógł sobie na takie coś pozwolić, ale na szczęście pracuję tam, gdzie atmosfera jest naprawdę lużna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A czemu by nie? :D Zresztą tatuaż przy innych moich podobno ekstrawaganckich zachowaniach to i tak mały pikuś. ;) Tak poważnie to pewnie gdybym pracował w banku, to bym nie mógł sobie na takie coś pozwolić, ale na szczęście pracuję tam, gdzie atmosfera jest naprawdę lużna.

 

Zaraz, zaraz...gdzieś w jakimś poście napisałeś, że pracujesz w ważnym urzędzie państwowym. Tam takie rzeczy są niedopuszczalne :D niestety, ale tak jest, więc skąd nagle w Twoim urzędzie taki luz :rolleyes: . Może miałeś na myśli Urząd Pocztowy ? Nic już nie kumam.


*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Zaraz, zaraz...gdzieś w jakimś poście napisałeś, że pracujesz w ważnym urzędzie państwowym. Tam takie rzeczy są niedopuszczalne ;) niestety, ale tak jest, więc skąd nagle w Twoim urzędzie taki luz :D . Może miałeś na myśli Urząd Pocztowy ? Nic już nie kumam.

 

Widzisz, urząd państwowy to nie tylko ci sztywni urzędnicy. :D Czasami tam, za parawanem, wśród grona doradców jakich bądź, jest bardzo wesoło. :rolleyes: Ja Cię muszę kiedyś do nas zaprosić. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

pokaże wam co mnie kręci jeśli chodzi o wzory...

mianowicie orientalny styl mną zawładną już kilka lat temu i tak do tej pory jeśli miałbym robić to np. :

 

ec6a0e443cafc125.jpg

 

lub...

 

f4eb6095a4b1c0a9.jpg

 

Dlaczego takie "babskie"? Ano właśnie na 1 foto, podoba mi się gra cieni... piękne!

Niestety ramienia nie mogę poświęcić, przynajmniej na razie, jako, że mam pracować jako biały personel, a nastawienie do tatuażu niektórych ludzi jest... :) albo jeszcze insze.

Kiedyś pytałem na forum ludzi co sądziliby o facecie pielęgniarzu z takim tatuażem. Otrzymałem odpowiedź ==> "...pielęgniarka z takim tatuażem, to musi być prawdziwa miłość do igły..." :)

 

?????? ?????? ... chyba tak to się pisało :P


???????? => ta choroba dobrze ROCKuje!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
pokaże wam co mnie kręci jeśli chodzi o wzory...

mianowicie orientalny styl mną zawładną już kilka lat temu i tak do tej pory jeśli miałbym robić to np. :

 

ec6a0e443cafc125.jpg

 

lub...

 

f4eb6095a4b1c0a9.jpg

 

Dlaczego takie "babskie"? Ano właśnie na 1 foto, podoba mi się gra cieni... piękne!

Niestety ramienia nie mogę poświęcić, przynajmniej na razie, jako, że mam pracować jako biały personel, a nastawienie do tatuażu niektórych ludzi jest... :P albo jeszcze insze.

Kiedyś pytałem na forum ludzi co sądziliby o facecie pielęgniarzu z takim tatuażem. Otrzymałem odpowiedź ==> "...pielęgniarka z takim tatuażem, to musi być prawdziwa miłość do igły..." :)

 

?????? ?????? ... chyba tak to się pisało :)

 

Napisałeś "Gra cieni". Niezwykle trafne spostrzeżenie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

fajne włoski ma ta pani pod pachami...

 

Ja jednak wciąż nie rozumiem jak można robić sobie tatuaż czystko dekoracyjny, czytaj bez znaczenia czy konkretnego odwołania. To takie... niemęskie jakieś. Jak permanentny makijaż. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze byłem pod wrażeniem, tatuaży japońskich "grup zorganizowanych"/ Yakuzy. Sztuka/styl tego konkretnego tatuowania nosi nazwę horimono bądź irezumi i wywodzi się od tatuowania skazanych przestępców w średniowiecznej Japoni, wedle mojej wiedzy im bardziej okazały,rozległy i skąplikowany tatuaż tym większy respekt budzi dany osobnik, bowiem w tym danym kręgu kulturowym, świadczy to o wytrwałości oraz wytrwałości na ból, pomijając kwestie symboliki. generalnie tatuaz pokrywa większą część ciała poza szyją, głową, dłońmi, stopami oraz środkiem korpusu. Wykonanie pełnego dzieła potrafi zająć artyście nawet kilka- kilkanaście lat zakładając, że "nosiciel" przychodzi w miarę regularnie, np 1-2 w tygodniu. Tego typu tatuażu wykonuję się tradycyjną metodą, nie używa się tym celu maszynki, a różnego rodzaju ręcznych igiel, co sprawia, iż wykonywanie takiego tatuażu, jest jeszcze bardziej bolesne niż te wykonywane w profesjonalnych studiach tatuażu.

 

Moim zdaniem, mnogość barw, przemyślane i dokładnie zaplanowane wzory oraz czas i metoda ich wykonywania budzi mój respekt, względem artysty i samego tatuowanego.

 

PS: Zapomniałem dodać, iz kobiety również wykonywały sobie tego typu tatuaże, również we wcześniejszych czasach.

 

Irezumi.jpg

irezumi.jpg

D79L1956_3.jpg

horimono.jpg

cc2f8b27fcfe9363.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
fajne włoski ma ta pani pod pachami...

Z Tą panią nigdy bym się nie umówi z uwagi na to co robi ze swoim ciałem. Zawsze szerokim łukiem omijałem te wydziargane i wyćwiekowane "damy". Jakoś sama myśl, że taka wytatuowana łapka trzyma moje małe dziecko (ewentualne, przyszłe) w nie pasowało mi do całości...

Feee.... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Z Tą panią nigdy bym się nie umówi z uwagi na to co robi ze swoim ciałem. Zawsze szerokim łukiem omijałem te wydziargane i wyćwiekowane "damy". Jakoś sama myśl, że taka wytatuowana łapka trzyma moje małe dziecko (ewentualne, przyszłe) w nie pasowało mi do całości...

Feee.... :)

 

Czyli Twoim zdaniem posiadanie przez kobietę tatuaży dyskwalifikuje ją jako matkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli Twoim zdaniem posiadanie przez kobietę tatuaży dyskwalifikuje ją jako matkę?

Jako matkę MOICH dzieci - tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Jako matkę MOICH dzieci - tak.

 

No dobrze, mogę zrozumieć kwestie estetyczne, ale nie rozumiem stwierdzenia ogólnie. Matka z tatuażami gorzej wychowuje? Gorzej się dziećmi zajmuje? Zmusza je do tatuowania? Nie rozumiem po prostu takiego nastawienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No dobrze, mogę zrozumieć kwestie estetyczne, ale nie rozumiem stwierdzenia ogólnie. Matka z tatuażami gorzej wychowuje? Gorzej się dziećmi zajmuje? Zmusza je do tatuowania? Nie rozumiem po prostu takiego nastawienia.

Nie. Chodzi o coś innego. Podobnie jak spec-służby zakładam, że osoby wykonujące tego typu "ozdoby" mają problemy emocjonalne lub nawet psychiczne jeśli to przybiera formę drastyczną jak w link

i to dyskwalifikuje je z dalszej poważnej współpracy w tym "kobiety mojego życia" czy matki "moich dzieci" (ale to tylko moje zdanie w odniesieniu do ?moich? kobiet).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Nie. Chodzi o coś innego. Podobnie jak spec-służby zakładam, że osoby wykonujące tego typu "ozdoby" mają problemy emocjonalne lub nawet psychiczne jeśli to przybiera formę drastyczną jak w link )

I to dyskwalifikuje je z dalszej poważnej współpracy w tym "kobiety mojego życia" czy matki "moich dzieci" (ale to tylko moje zdanie w odniesieniu do ?moich? kobiet).

 

Emo to się z Tobą zgodzę, ale chodzi mi o tatuaż. :P Chyba zaszło małe nieporozumienie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Źle odczytałeś. Mnie też chodzi o tatu. "ozdoby" rozumiane jako tatuaż, piercing (nie dotyczy klasycznych kolczyków w uszach kobiety), wszelkiego rodzaju celowe nacinania (blizny).

 

Nie. Chodzi o coś innego. Podobnie jak spec-służby zakładam, że osoby wykonujące tego typu "ozdoby" mają problemy emocjonalne ...

i to dyskwalifikuje je z dalszej poważnej współpracy w tym "kobiety mojego życia" czy matki "moich dzieci" (ale to tylko moje zdanie w odniesieniu do ?moich? kobiet).

 

?psychiczne? odnosiło się do link?a

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Źle odczytałeś. Mnie też chodzi o tatu. "ozdoby" rozumiane jako tatuaż, piercing, wszelkiego rodzaju celowe nacinania (blizny).

 

Zaraz, zaraz. Czyli chcesz powiedzieć, że połowa Europejczyków w wieku 20-40 lat jest nienormalna (bo tyle według statystyk zrobiło sobie tatuaż) i powinni się nią zająć służby specjalne? To mam dla Ciebie dwie złe wiadomości: gdzie Ty znajdziesz tylu pracowników służb specjalnych? Po drugie: masz 50 procent mniej szans na znalezienie tej Jedynej. :)

 

A tak poważnie: mogę zrozumieć, że ktoś nie lubi tatuaży ze względów estetycznych, ale mówienie o tym, że robienie tatuaży to choroba psychiczna jest chorobą psychiczną właśnie. Wiesz jak np. tzw. przeciętni ludzie nazwaliby kogoś, kto kupuje zegarek za 10 tysięcy PLN? Wariatem. Daję Ci to pod rozwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zaraz, zaraz. Czyli chcesz powiedzieć, że połowa Europejczyków w wieku 20-40 lat jest nienormalna (bo tyle według statystyk zrobiło sobie tatuaż) i powinni się nią zająć służby specjalne? To mam dla Ciebie dwie złe wiadomości: gdzie Ty znajdziesz tylu pracowników służb specjalnych? Po drugie: masz 50 procent mniej szans na znalezienie tej Jedynej. :)

Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Ja napisałem że spec-służby takich nie zatrudniają z w/w powodów.

Swoją "jedyna" już znalazłem. :P

PS.

ale mówienie o tym, że robienie tatuaży to choroba psychiczna jest chorobą psychiczną właśnie.

Nigdzie nie napisałem, że zwykły tatu to choroba psychiczna. Odnosi się to tylko do skrajności takich jak w linku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Ja napisałem że spec-służby takich nie zatrudniają z w/w powodów.

 

Jeśli ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem, to Ty nie potrafisz oddać słowem, tego co myślisz. Służby specjalne nie zatrudniają ludzi ze skaryfikacjami i bardziej drastycznymi samouszkodzeniami ciała. Tatuaż uważają za normalną rzecz. Mało tego: niektóre z nich tatuaż przyjmują za nieformalną formę przyjęcia do swojego grona. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Nigdzie nie napisałem, że zwykły tatu to choroba psychiczna. Odnosi się to tylko do skrajności takich jak w linku.

 

Toć jak to napisałem, a Ty mi zarzucasz, że Cię nie zrozumiałem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Służby specjalne nie zatrudniają ludzi ze skaryfikacjami i bardziej drastycznymi samouszkodzeniami ciała. Tatuaż uważają za normalną rzecz. Mało tego: niektóre z nich tatuaż przyjmują za nieformalną formę przyjęcia do swojego grona. :P

Prócz yakuzy.... Jakieś przykłady na to? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Prócz yakuzy.... Jakieś przykłady na to? :)

 

Dwie dosyć znane amerykańskie formacje. Niemiecka, a dokładniej zachodnioniemiecka (bo nie mam wiadomości czy coś się zmieniło po zjednoczeniu Niemiec). Reszty grzechów nie pamiętam. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dwie dosyć znane amerykańskie formacje. Niemiecka, a dokładniej zachodnioniemiecka (bo nie mam wiadomości czy coś się zmieniło po zjednoczeniu Niemiec). Reszty grzechów nie pamiętam. :)

Mylisz się... albo masz na myśli wojskowe jednostki specjalne, a nie spec-służby. Nigdzie w krajach UE nie przyjmują do takiej roboty (wywiad i kontrwywiad) ludzi z dziarami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Mylisz się... albo nie masz na myśli służb wywiadowczych tylko wojskowe jednostki specjalne.

 

Mam to drugie na myśli. Ale idąc Twoim tropem to jednostki specjalne byłyby mało kumate (bo nie widzą zagrożenia ze strony wytatuowanych ludzi), a służby wywiadowcze byłyby kumate (bo to zagrożenie widzą). Nie za bardzo to logiczne. Reasumując: Ty uważasz, że chorzy psychicznie są ci co robią od skaryfikacji w górę, a tatuaże są be dla jednostek specjalnych. Ja zgadzam się z Tobą w pierwszej części, w drugiej nie, bo uważam tatuaże za ten sam przejaw chęci upiększania swojego ciała co biżuteria, makijaż. I jako taki uważam za nieszkodliwy, niemający nic wspólnego za zaburzeniami psychicznymi. Mogący wzbudzać mieszane uczucia estetyczne, ale na pewno posiadanie tatuażu nie powinno być przyczynkiem do nietolerancji i obrażania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Blaz
Nigdzie w krajach UE nie przyjmują do takiej roboty (wywiad i kontrwywiad) ludzi z dziarami.

 

Jesteś tak pewien tych informacji, że muszę przyjąć za pewnik, iż mam do czynienia z jednym z nich. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
na pewno posiadanie tatuażu nie powinno być przyczynkiem do nietolerancji i obrażania.

 

no, ja myślę, że dopóki człowiek nie krzywdzi innych i nie ingeruje w ich strefe wolności, to niech ze swoim ciałem robi co chce i NIC nie powinno być powodem obrażania... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reasumując: Ty uważasz, że chorzy psychicznie są ci co robią od skaryfikacji w górę, a tatuaże są be dla jednostek specjalnych.

Uważają tak wewnętrzne przepisy spec-służb odnośnie naboru pracowników. To nie jest mój wymysł. Ja go to tylko rozumiem (jego podstawy) i stosowałem przy doborze kandydatek na żonę. Jak postępuje ktoś inny to nie moja sprawa i nie mnie to oceniać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.