Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

procol

Tauchmeister 1937. Co to za firma?

Rekomendowane odpowiedzi

Nie pisałem o zegarku, który zamieściłeś w linku czyli modelu o którym pisał kol.procol w lipcu 2005 (zobacz datę)...tylko o tych, które umieścił ostatnio (odświerzając post) floorek.

Napis "automatic 21 jewels" nie oznacza żadnego typu baterii...ani, że automtycznie się ją wymienia co 21 miesięcy.Skąd Ty to wogóle wziąłeś??? :shock: ...ukryta kamera, czy co? To żywiec jakiś jest...

:D:D:)

Widzisz zauważyłem, że tu na forum koledzy niechętnie dzielą się swoja wiedzą z "nowymi". Nie chce im się....Nie tylko o ten wątek chodzi.

Tu wcześniej pytał o ten zegarek kolega Krzyzol (rok temu), pytałem teraz ja….i nic.

Dopiero jak zrobiłem z siebie „sierotkę Marysię, co to nic nie wie” , ktoś raczył udzielić wyczerpującej odpowiedzi. :wink:

Dzięki serdeczne, że Ci się chciało.

Przy okazji dowiedziałem się czegoś nowego o firmie Q&Q. Znaczy….opłaciło się :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...) Z kolei w sikorze o którym pisze Bartheck a który był/jest w posiadaniu TIK TAKA siedzi szwajcarska mechaniczna (również automatyczna) ETA 2824 czyli półeczka wyżej....może ze dwie jakby się ktoś uparł (...)

 

W TIK TAKowym siedzi Miyota nie ETA.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak już się udało skłonić kolegów do pisania np. Bartheck i eye_lip - To może się wypowiecie coś na temat samej firmy Tauchmeister 1937. Krzak czy nie? Najlepiej szerzej niż jednym zdaniem. :wink:

Warto się interesować jej produktami czy lepiej brać się za….np. Q&Q :D

Ja wiem, że fajniej rozmawia się o Patkach czy JLC …ale chyba z większym pożytkiem można dyskutować o firmach, na które stać zwykłego śmiertelnika. Przynajmniej jak poczyta to taka osoba jak ja, to po pierwsze poszerzy swoją wiedzę, a po drugie nie da się naciąć i nie kupi „dziadostwa”.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem lepiej się złapać za Seiko, Citizena albo Orienta ale z podobnego powodu jak Grzesiek. Jak miałem tego Tauchmeistera w ręce to powiem szczerze, że żadnych niedoróbek nie zauważyłem (ale miałem go w łapach krótko). Zapytaj na PM TIK TAKa czy jeszcze go ma i jak mu się sprawuje.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość shakal
Jak masz pisać, że Q&Q to krzak, to rzeczywiście szkoda tracić czas.

Q&Q należy do Citizena i na wschodnich oraz europejskich rynkach jest głównym graczem w zegarkach klasy casio (główny konkurent).

 

Masz racje oczywiście...rozpędziłem się niesłusznie dyskredytując Q&Q.

Zdania co do krzakowości tauchmeistera nie zmieniam.

 

W TIK TAKowym siedzi Miyota nie ETA.

 

Nie miałem go w ręku, ale jeśli to ten to eta...http://tauchmeisterwatches.com/product_inf...products_id=249

a jeśli podobny...to nie istotne w sumie bo etę też wsadzają :wink:

 

pozdr,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do opisu zegarka z dniem i datą wstawili zdjęcie zegarka, który ma tylko datę. To jest ten, który miałem na ręce: Tauchmeister

 

Porównaj teraz zdjęcia :D

 

EDIT: przy tym też napisali, że ma day/date :roll:


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość shakal

ok...wygrałeś...ja stawiam :D

 

pozdr,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ok...wygrałeś...ja stawiam :D

 

pozdr,

 

:D


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurczę. Strasznie brzydkie. Sporo było juz na temat marki. Ja akurat przychylam sie, mimo wielu odmiennych głosów, że to firma, której bliżej do "czarnolistowych" niż do bardziej szanowanych producentów. Swego czasu te rolexowate miały na tarczy "driver" a nie "diver". Te z gigantycznymi koronkami - bez komentarza. Wyczytałem też głos, że ktoś widział identyczny model do tego 1000m , ale sygnowany inna marką i wodoszczelnością 200m. Dla mnie to coś jak marketowy czajnik. Identyczny model, ale w jednym markecie Alaska, w kolejnym Romix a w jesze innym Mpm Product. Cóż to za marka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Epos też sprzedaje swoje zegarki innym firmom które go markują np.:

b5b48784d732baab.jpg

154a998e32115e36.jpg


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość shakal

Ten rusek z lat 70 był z całą pewnością pierwowzorem dla linni z "koronką":

 

post-0-0-09658100-1330696577.jpg

 

pozdr,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandoz to zacna kiedyś marka była. Obecnie rzeczywiście EPOS sprzedał im prawa i zarazem wykonał kilka modeli u siebie ze starszej swojej linii emotion.

Ten rusek z lat 70-tych wymiata...................normalnie miazga :lol:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Epos też sprzedaje swoje zegarki innym firmom które go markują np.:

Owszem. Także np Opel i Suzuki produkowali wspólnie auto nadając inne logo, ale ten przykład, jak i Twój są moim zdaniem zupełnie nietrafione. To zupełnie inny poziom współpracy. Chińszczyzna w tym masowym wydaniu z różnym logo to jednak co innego niz kooperacja firm.

Ale to moje zdanie - choć zapewne nieodosobnione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adi no to twoje zdanie jest błędne, dodam więcej niczym nie uzasadnione, ewentualnie uzasadnione niewiedzą.

Chińszczyzna w tym masowym wydaniu z różnym logo

Na czym opierasz to stwierdzenie?

 

Komplikacja rezerwy chodu w pierwszym modelu na zdjęciu dodam że na werku Peseux 7046 jest własną komplikacją EPOSa. Na drugim modelu jest komplikacja "jumping hour" stworzona w kooperacji eposa z jaquetem (stosowana też w ML, RT). W tym wypadku zastosowana na ETA 2892 A2. Oby dwa zegarki powstają całkowicie, łącznie z odlewaniem kopert w Grenchen w Szwajcarii.

 

W jednym masz rację, tu nie ma kooperacji. Tu jest czysty handel.

 

Czekam na argumenty na twoją "chińska" tezę. Tylko proszę o konkrety i fakty.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alez absolutnie nie chodziło mi o Eposa i Sandoza. Daleki jestem od nazywania tych produktów Chińszczyzną. Nie podam wiec konkretów poniewaz ich nie ma. Nie chodziło mi o przykład Eposa i Sandoza. Żle zrozumiałeś, a moze ja niejasno napisałem. :oops:

Napisałem, że mój (opel - suzuki) przykład i Filipa (epos, sandoz) sa nietrafione w kontekscie poprzedniego postu - czyli uważam ten rodzaj wspolpracy za coś zgoła innego niż owa chińszczyzna.

Bardziej chodziło mi o przykład owych czajników - jeden model z różnymi markami zaleznie od marketu. Czy wiele innyc produktów - identycznych, tak samo marnych a z róznym logo. Nie chodzi mi o sytuację kiedy Epos produkunje coś dla Sandoza, ale o producenta, który wytwarza coś tanio i masowo,a pożniej kazdy może to kupić i jakos nazwać.

Nie spotkałeś np myszki pod marka Media tech, Apollo, Trak, czy jakieś inne - a w rzeczywistości identycznych? ale nie ma szans spotkac takich pod marka np Logitech, Creative czy inna zacną. To zupełnie ine poziomy Handlu, czy kooperacji - niezaleznie jak to nazwiemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to przepraszam, źle odebrałem. :lol:

A tak na marginesie. Ciekawe jest jak EPOS zapewnia sobie kasę ze starszych modeli. Sprzedaje design zaopatrując zegarki we własne komplikacje:

EPOS z katalogu 2002 rok.

epp.jpg

Mechanizm Unitas z komplikacjami EPOSa: fazy ksieżyca i kalendarz.

 

3368_small.jpg

 

A tu:

 

standard.jpg


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kurczę. Strasznie brzydkie. Sporo było juz na temat marki. Ja akurat przychylam sie, mimo wielu odmiennych głosów, że to firma, której bliżej do "czarnolistowych" niż do bardziej szanowanych producentów. Swego czasu te rolexowate miały na tarczy "driver" a nie "diver". Te z gigantycznymi koronkami - bez komentarza. Wyczytałem też głos, że ktoś widział identyczny model do tego 1000m , ale sygnowany inna marką i wodoszczelnością 200m. Dla mnie to coś jak marketowy czajnik. Identyczny model, ale w jednym markecie Alaska, w kolejnym Romix a w jesze innym Mpm Product. Cóż to za marka?

Te z zakrętkami od hydrantu paskudne, fakt. To ja pisałem o driverze i diverze, a także o identycznych jak te 1000m Tauchmeistery, tyle że 200metrowe i innej nazwie. Na Timezone o tym jest, ale nie chce mi się szukac teraz. Niemniej nadal mnie kusi zakup Tauchmeistera 46mm z tym niby 1000m. i automatem Miyoty. Mozna go kupic naprawde taniutko, a fajnie wyglada i chyba nie jest taki zły. A i na stronie Tauchmeistera nie walą cen sugerowanych, czy cen producenta 20 razy wyższych niż cena sprzedaży, ani nie dorabiaja historii która sięga wczesnego średniowiecza. Także wydaje mi się, że to dosc zdrowe podejście. Prestiż może nie specjalny, ale nawet widziałem fotke, gdy którys znany strapmaker (który dokładnie nie pamiętam) miał na ręku Tauchmeistera :lol:


Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz klubowy strapmaker?

Mrówka? Jeśli tak to miał mojego tauchmeistera :lol:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale nawet widziałem fotke, gdy którys znany strapmaker (który dokładnie nie pamiętam) miał na ręku Tauchmeistera :lol:

Masz na myśli Delauriana, który ma kilka sztuk diverów T. i wypowiada sięo nich nadzwyczaj dobrze.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie za te pieniądze :lol:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość feleksc

TIK TAK

Sandoz mi sie wydaje składany jest

w Chinach

tyle ze na ETA mechanizmach

podobnie jak Trident i inne pod dziwnymi nazwami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie za te pieniądze :lol:

To ile za to opłaci się dać?

PS.

Jak Ci się sprawdza Twój zegarek tej firmy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TIK TAK

Sandoz mi sie wydaje składany jest

w Chinach

tyle ze na ETA mechanizmach

podobnie jak Trident i inne pod dziwnymi nazwami

Te które wkleiłem są składane w Szwajcarii, ale jest też Sandoz Honk Kong.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To ile za to opłaci się dać?

PS.

Jak Ci się sprawdza Twój zegarek tej firmy?

 

Poszukaj na ebayu. Powinieneś za 80-90 EUR kupić. Mój jest wesolutki :lol:


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.