mkl1 6524 #6451 Napisano 19 Lutego 2020 Jak jest wepchnięty ten ołów w mosiężny cylinder? Fotka please.. 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6452 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Jak jest wepchnięty ten ołów w mosiężny cylinder? Fotka please..Fotką teraz nie dysponuję.Tradycyjnie wepchnięty - walec ołowiany w mosiężnej (chyba) tubie. Skakałam z tubą po całym pokoju, żeby ołów wytrząchnąć ale ze dwa milimetry się wysunął i amen...Może do lodówki wlożę wagę, hmm..?Noga jestem ze ścisłych, (o mamma mia - dziś Dzień Nauki, urodziny Kopernika i moje ) jak to jest, może ołów ciut się obkurczy, ciut bardziej niż okalający go ołów i łacniej byłoby go "wyprosić" z tubki Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6524 #6453 Napisano 19 Lutego 2020 Chcesz go, jak mniemam wysunąc troche , by obciac? Może zamiast tego wiertarka i wywiercić kilka otworów w ołowiu. zmniejszasz mase ile chcesz.Ponadto zawsze możesz te wióry ołowiane 'wbic" młoteczkiem' na powrót, gdyby się okazało , że zbyt dużo usunęłaś masy. ołów przywarł do mosiądzu- normalen ponieważ mosiądz ma cynk w swoim składzie, więc nazwijmy to "adhezja" metali.. Jezeli WD-dek nie da rady.. hm Może jeszcze przed drastycznym wierceniem, zrób tak: nalej WD-ka , podgrzej do jakis 100 stopni lub wyżej ( 150 ) a potem szybko ochodź w zimnej wodzi.. może puści.. 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PM1122 1800 #6454 Napisano 19 Lutego 2020 Wszystkiego najlepszego :) WuDe , pewnie już zadziałał . A jak nie to lodówka ... później , gdyby nic nie chciało , to dłońmi , albo suszarką , ogrzej mosiądz. Ołów skurczony , a mosiądz się rozszerzy . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6455 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Dzieki! To jest pomysł - po schłodzeniu (zamrażarka może nawet?) suszarką po wierzchu, hmmm i trachnąć wagą o podłogę Mkl1 - ołów najlepiej cały wysunąć bo cięcie robię piłką do metalu więc to tytaniczna, ciężka robota, piłka kaleczy ołów dosyć szeroko Nawiercanie ołowiu nic nie daje prawie - ubytek wagi znikomy a tu prawie pół kilo trzeba wagę odchudzić.Kiedyś dwie wagi piłowałam - skutek rewelacyjny, tylko warunek - ołów trza wyjmać, cholewa mać Jak nie da rady to zrobię jak mkl podpowiada - na odwrót Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6524 #6456 Napisano 19 Lutego 2020 Są dwie metody: Najpier rozgrzewamy i potem szybko chłodzimy (skurczenie i rozprężanie materiału powinno rozdzielc go.) lub całkiem odwrotnie.. Pierw zamrażamy całośc a potem ogrzewamy szybko np. suszarka tesciowej , lub w goracej wodzie. Mosiądz jest cieńszy, wiec szybciej sie powuinien rozszerzyc a ołów wewnątrz bedzie jeszcze zimny 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6457 Napisano 19 Lutego 2020 Będę grzać, mrozić, kąpać i suszarką (własną) owiewać, może odpuści.Ołów jako taki nie trzyma się ścianek tuby, bo ciut się wysunął, podejrzewam, że nierówności na styku ołów - mosiądz blokują 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6524 #6458 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Z innej beczki Czeka mnie położenie forniru. Zwykle używałem kleju kostnego ( perełki) ale teraz przy małych ubytkach nie chce kupować całego kilograma ( bo i tak sie potem zawieruszy pewnie na wieki) Czy stosowaliście bardziej "lamerska" metodę - czyli wikol ? Edytowane 19 Lutego 2020 przez mkl1 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6459 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Tiaaa ale siiichoo Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PM1122 1800 #6460 Napisano 19 Lutego 2020 Spytaj , jakiegoś stolarza , może użyczy parę deko perełki . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3483 #6461 Napisano 19 Lutego 2020 Miłej roboty Ps. ile chcesz tych ciężarków i jaką wagę i średnicę ? 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6462 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Aha-ha-ha!! bomba Mat i Pat wypisz, wymaluj jak Małgośka w akcji PS. Dopiero zauważyłam dopisek Są jeszcze zapasy?? Czarodziejski zakamarek!Wagi to cuś spomiędzy 900-1000 g.Średnica - pojęcia nie mam ale chyba to bez większego znaczenia, duża waga wisiała i nie ocierała Mam nauczkę, że lepiej brać na zaś, bo ostatnio wzięłam jedną i znów mi brakło. Potrza mi jednej, to dwie sztuki byłoby dobrze nabyć Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6524 #6463 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Spytaj , jakiegoś stolarza , może użyczy parę deko perełki .Zapytac moge.. ale jak dotąd to robili "wielkie oczka" ..."Cos pan kto by sie bawił , jak jest suer klej ( tu padały nazwy ...") Chyba kupie ten kilogram, a niezużytą ilość rozdam na forum Edytowane 19 Lutego 2020 przez mkl1 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2975 #6464 Napisano 19 Lutego 2020 Wracając do wag. Za jakie grzechy Yodek "fałszujesz" "historyczny stan techniczny" Normalnowymiarowe zegary z Freiburga miały wagi 1200 - 1400 gram, później także 1500. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6465 Napisano 19 Lutego 2020 Opsss...Fałszuję?? Niechconco ..Germanka zasyfiała, a leci bez problemu na 970 gramach, to pomyślałam, żeby jej ulżyć w robocie. Babcia wiekowa to ciężko już jej džwigać. Waga która w niej wisiała na bank nie od niej bo inny kolor od soczewki wahadła ma, widać z daleka różnicę. Waga jakaś silnie czerwona. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3483 #6466 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Bo spać nie może ... .Duże wagi były fakt, ale tylko po to żeby nie za często serwisować. Jak znajomy zegarmistrz mówi - nie ma takiego zegara który nie pójdzie pod "jedynie słuszną wagą". Ale tu Piotr ma całkowitą rację . Taki był "typoszereg" wag dolnośląskich. Lenzkirch miał chyba dwie podstawowe o ile pamiętam ~1280g do chodzików i ~1530g do bijących. Ps. w wiedeńczykach jest dużo prościej (oprócz Rescha i FG) w zasadzie wagi były dobierane indywidualnie (w pewnych granicach) Chodziki napędzane były wagami od 850g do 1850g dla miesięcznych. Roczne szły w grube kilogramy ... Edytowane 19 Lutego 2020 przez LESKOS 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6467 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Co w takim razie mam począć?Obwiesić babcię 1470 gramami i niech się z taką wagą buja..? (ಠ_ಠ)☞Opss..mam jeszcze wagę ok 1380 g.. Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PM1122 1800 #6468 Napisano 19 Lutego 2020 Moje zdanie ( zaznaczam).. Jeśli widzisz że nie od niego to odejmij ołów na jakieś 1100 albo 1200. Bo jak piszesz, to kotwica nie chodzi równo, pewnie jest wypracowana. Będzie mniej tłukło, to zdrowiej dla niej. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3483 #6469 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Waga ~1200 też do załatwienia... Można też zrobić wagę "oszukiwaną" czyli ubranko pod wagę 1500 wypełnić ołowiem do 1000g . Ale to jak już jak STRYJENKA woli ... Edytowane 19 Lutego 2020 przez LESKOS 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6470 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Dzięki. I dlatego dziś rano dywagowałam w temacie odchudzenia wagi. Jak francowate ołowiane wypełnienie wyjmam ze środka, to obrzezam na lżejsze. Potem pod spód mój autorski "patent" - alufolia, żeby ołów nie "siadł" za nisko, co by haczyk dało się wkręcić.Dobra, dziś będę nękać ołów, a jak nie to bedem kupować Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6471 Napisano 19 Lutego 2020 Taniec "pogo" nabiera nowego znaczenia. Kilka rund zamrażalnik - ciepła woda i taki rezultat. W takim tempie zejdzie mi do wiosny, a ręce od wymachiwania się urwą albo oko se wybiję 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3483 #6472 Napisano 19 Lutego 2020 A jakby tak po kropelce oleju wpuścić przy krawędzi? Ołów w imadło i w gumowych rękawicach mosiądz wykręcać .... tak głośno myślę .... 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2975 #6473 Napisano 19 Lutego 2020 Moim zdaniem to jedynie niszczenie starej, w dobrym stanie zachowanej wagi. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #6474 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) W krawędź wpsikiwałam WD, bardzo tam ciasno i choć płyn rzadki to większość uciekała na zewnątrz. Chyba olej w ogóle tam nie wcieknie ..Na dodatek wpadłam na godny mnie pomysł żeby denko wagi okryć grubo szmatą i lekko młotkiem obstukać. Szkoda gadać. Ołów się jeszcze cofnął. Porażka. Nie mam siły już w rękach walczyć z wagą - jutro pączka do ust nie doniosę Poddaję się! Germanii przywalę 1380 gram i koniec. Edytowane 19 Lutego 2020 przez Yodek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3483 #6475 Napisano 19 Lutego 2020 (edytowane) Rzeczywiście , może łatwiej kupić 1200 g ...https://allegro.pl/oferta/gustav-becker-wagi-do-zylkowego-zegara-8955847788?utm_medium=app_share&utm_source=facebook Edytowane 19 Lutego 2020 przez LESKOS 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach