Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Yodek

Porady potrzebuję 😊

Rekomendowane odpowiedzi

Że też , tak go męczyli .... :ph34r:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Że też , tak go męczyli .... :ph34r:

Już z tego wszystkiego otumaniona jestem ;)

Teraz do Lenzora powiesiłam tą wagę 990 g. Cholewa - idzie na wstępie..

Niemożliwe raczej żeby normalnie pracował na ok. 1000 gram..

 

Może tylko do sprzedaży ktoś pozaczepiał co miał pod ręką, tak od czapy.

Trzy z czterech zegarów były w jednych rękach na bank- sterczynki w nich są pozaklejane na amen tym samym białawym klejem niestety..

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie z tymi wagami ;)producent przewiduje że opory pracy zawsze wzrosną a nikt nie będzie zaraz gonił do zegarmajstra z czyszczeniem a będzie psioczył że zegar do d... bo stanął po 5 latach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie z tymi wagami ;)producent przewiduje że opory pracy zawsze wzrosną a nikt nie będzie zaraz gonił do zegarmajstra z czyszczeniem a będzie psioczył że zegar do d... bo stanął po 5 latach :P

Uff..

No to jest już coś na spokojnie..

Wystraszyłam się, że mam wszystkie wagi z grubą nadwagą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Gdzie nie zajrzę to siurprajs niestety.

 

Palec drążka kotwicy "dynda" góra-dół. Wisi smętnie w szczelinie wahadła.

Upchnęłam granulkę styropianu od spodniej strony tego palca i jako tako natenczas.. :P

Powinnam dogiąć ten gwintowany pręt, na którym ten palec jest mocowany?

A może jakąś maciupką podkładkę wcisnąć pod palec?

post-104610-0-33184900-1557160123_thumb.jpg

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyprostuj to, co jest wygięte ;) Bardziej prawdopodobne, że to mosiężna część się wygła. Problemu nie będzie, bo się trzymie na 2 śrubkach. Przy okazji, to typ III regulatora wychwytu wg Everetta.


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A to musiondz się mógł wygłąć?

Ha! Nie pomyślałam. ;)

 

Typ III regulatora wychwytu wg Everetta.. no tak, przecież.. ○○

 

Dziękuję!

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to musiondz się mógł wygłąć?

Ha! Nie pomyślałam. ;)

 

Typ III regulatora wychwytu wg Everetta.. no tak, przecież.. ○○

 

Dziękuję!

Tylko ostrożnie z tym prostowaniem , by czego innego nie pogiąć , czy połamać .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zakuwając na pamięć nazwę wg Everetta, dumam co tu począć :D

Okucia już zamówiłam. Tu rękodzieło takie jakie sama z ciasta na pierogi bym wycięła. Nic dziwnego że "palec" opadł ;)

Tą szerzącą się dziurę wypadałoby zaślepić.

Kawałek drewienka i szpachlą obszczelnić? A potem jakoś (no właśnie - jakoś) nową szczelinę wydłubać żeby się nie rozpadło ..

Jak Wy byście zrobili?

Tylko ostrożnie z tym prostowaniem , by czego innego nie pogiąć , czy połamać .

Ręce mi się już trzęsą od ostrożności ;)

post-104610-0-41366600-1557161478_thumb.jpg

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tą dziurę pod blaszką , to faktycznie kawałek drewienka wkleić i nieco szpachli . Ale blaszkę , to chyba trzeba dorobić nową .

Ma tylko ta jedną i z tyłu tylko śrubki z podkładkami . ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blaszki już zamowiłam nowe.

 

Tu są dwie- obie takie wytrachane z blachy..

I też nie wiem czy fachowo powinna być jedna przodem czy dwie - i przodem i tyłem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Blaszki już zamowiłam nowe.

 

Tu są dwie- obie takie wytrachane z blachy..

I też nie wiem czy fachowo powinna być jedna przodem czy dwie - i przodem i tyłem :)

O nowe blaszki ! :)

W Lenzkirchu  ?  To może koledzy powiedzą jak prawidłowo :)

, Bo jak wiesz , w jednych zegarach , blaszka tylko z przodu , a z tyłu małe podkładki z nakrętkami . A w innych są dwie blaszki ... no i nie wiem :unsure:

PS.

   W sumie , jak jedna , to lepiej wahadło chodzi , ... bo lekkie skręcenie wahadła , nie blokuje i nie wygina palca . ( brak dodatkowych oporów i problemów )

Edytowane przez PM1122

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak mówisz PM. Chyba jedną blaszkę zapodam i zobaczymy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak mówisz PM. Chyba jedną blaszkę zapodam i zobaczymy :)

Ja w jednym miałem dwie i nie wiem dlaczego , a tak , to zawsze jedna .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja w jednym miałem dwie i nie wiem dlaczego , a tak , to zawsze jedna .

To, że druga blaszka z tyłu może nieco się ocierać o palec regulatora przy lekkim skręceniu wahadła to mnie bardzo przekonuje.

Tylko to zaklejanie dziury będzie trudne. Najlepiej byłoby tak dziurę pomniejszyć żeby już szczelina została, bo jak później ją wydłubać. A dziura szeroka, nowa blaszka może mieć problem z zakryciem jej brzegów.

Coś wykombinuję ☺

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że druga blaszka z tyłu może nieco się ocierać o palec regulatora przy lekkim skręceniu wahadła to mnie bardzo przekonuje.

Tylko to zaklejanie dziury będzie trudne. Najlepiej byłoby tak dziurę pomniejszyć żeby już szczelina została, bo jak później ją wydłubać. A dziura szeroka, nowa blaszka może mieć problem z zakryciem jej brzegów.

Coś wykombinuję ☺

Poczekaj na blaszkę , wtedy przymierzysz bez przykręcania i będziesz wiedziała , co i gdzie ;)

Najlepiej coś dostrugać scyzorykiem  :)  ( tak na luźno , bez wcisku , bo i tak to wkleisz ) Szczelinę zostaw dość dużą , by nic już nie dłubać . W jednym miałem dużą ,ale bardziej po jednej stronie i palec zahaczał o to . Dziwiło mnie , takie nierówne bujanie wahadła , a nawet zatrzymanie zegara . To była przyczyna ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zleciało nie wiedzieć kiedy ;)

post-104610-0-09077400-1557218434_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanko Yodek

moje gratulacje.

Życzę kolejnych wspaniałych lat w tym gronie, oraz pięknych okazów w kolekcji.

Twoje posty czyta się jak bajkę i są świetną odskocznią od trudnej codzienności.


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż starzejesz nam się koleżanko ...  :P . Gratuluje !


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Koleżanko Yodek

moje gratulacje.

Życzę kolejnych wspaniałych lat w tym gronie, oraz pięknych okazów w kolekcji.

Twoje posty czyta się jak bajkę i są świetną odskocznią od trudnej codzienności.

DZIĘKUJĘ :D

 

Z zainteresowaniem moimi postami i głupotami jakie wypisuję to mam mały problem, bo nie za bardzo pojmuję, że TO chce się komuś czytać...

Ale skoro czytacie to mam podejrzenie, że zdolna jestem niesłychanie, najpiękniejsze mam ubranie, jak coś powiem, to już powiem, śpiewam lepiej niż w operze..

Jestem wiotka, jestem zgrabna .. :P

 

No cóż starzejesz nam się koleżanko ... :P . Gratuluje !

Dziekuję! :) Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale maffinka mało zegarowa  ;) .

Ja , na nieco poważniejszą okazję dostałem kiedyś  coś takiego ... :ph34r:

Po-czym zjadłem ...  :D  toto ...

post-92919-0-87764900-1557223978.jpg

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale maffinka mało zegarowa ;) .

Ja , na nieco poważniejszą okazję dostałem kiedyś coś takiego ... :ph34r:

PAMIĘTAM!

Robiło duże wrażenie więc nie sposób było żeby umknęło z pamięci. Zdaje się że 10 czerwca..

 

Muffinka taka sobie bo okoliczność nie zwala z nóżek ;)

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W Rychu, pod własnym ciężarem opada duża wskazówka- minutowa.

Zaglądam do przekładni chodu. I nie łapię o co tu chodzi.

Na osi wskazówkowej u nasady siedzi maciupka druciko-sprężynka? Chyba ma robić za "cierność"..? Zdjęcie pierwsze.

Na drugim.zdjęciu z profilu widać że zazębienia kół coś chyba nie teges - ledwo się zazębiają.

Na trzecim zdjęciu- zazębienia bez drucika - jest lepiej ale wskazówka minutowa leci w dół. Drucik ma zadanie ważne chyba.

Coś tu nie kmini.

Plissss... Szukam "oporu"!! Gdzie mój opór??

post-104610-0-94779700-1557247579_thumb.jpg

post-104610-0-28540500-1557247591_thumb.jpg

post-104610-0-36312300-1557247601_thumb.jpg

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje tam w miejscu "sprężynki", którą należy wywalić, takiej stalowej blaszki w kształcie wygiętej łódeczki z dziurką w środku. Ona robi za sprzęgiełko. 

Fotki telefonikiem palnięte, ale ogólnie widać o so chozi. Jeżeli oczywiście pytasz o mechanizm Gebruder Resch  :)

post-39092-0-96091100-1557250507_thumb.jpg

post-39092-0-62896600-1557250532_thumb.jpg

post-39092-0-69774000-1557250549_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. Fibo ma 100% racji tego brakuje . Oś minutowa ma wyraźnie występ dla montażu tej sprężynki . Po założeniu wskazówek ćwiertnik się obniża i koła pasują do siebie pracując w jednej płaszczyźnie. Taką sprężynkę można samemu wyciąć i nawiercić ze starej zużytej sprężyny do zegara. No trochę że masz szlifierkę taśmową i wiertarkę stołową - to zajmuje to równo 2 minuty... ;)

Tak na przyszłość to w prawie każdym wiedeńczyku masz taki "dinks" ... więc jeśli się przymierzasz do tych zegarów  :D  ;)


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.