Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Mario_EL

Rotomat - co ma znaczenie przy wyborze?

Rekomendowane odpowiedzi

Nie moim zdaniem, tylko zgodnie z prawami fizyki, jak używasz tych samych butów raz na miesiąc, a innych codziennie, to które się szybciej zużyją i będą wymagały naprawy?

 

Miesiąc to okres w którym smary się nie zastaną, a części nie ulegają zużyciu.

W rotomacie pracujące wciąż części mechanizmu będą ulegały zużyciu, a smary szybciej traciły swoje właściwości, co w efekcie skróci okres między serwisami.

Czyli mając kilka zegarków i rotomat - najlepiej włączać go raz w miesiącu? Wiem, że jest to logiczne, że jak coś nie pracuje, to się nie niszczy, ale wiele się także nasłuchałem o fakcie starzenia się niepraujących smarów w zegarkach i sam nie wiem co lepsze...

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli mając kilka zegarków i rotomat - najlepiej włączać go raz w miesiącu? Wiem, że jest to logiczne, że jak coś nie pracuje, to się nie niszczy, ale wiele się także nasłuchałem o fakcie starzenia się niepraujących smarów w zegarkach i sam nie wiem co lepsze...

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Mam sporo zegarków z naciągiem automatycznym, od więcej niż 20 lat, rotomat uważam za zbędny przedmiot.

 

Biorę zegarek, ustawiam wskazania, kilka okrężnych ruchów ręką i na nadgarstek, tyle.

 

Ci sami co mówią o starzejących się smarach "smażą" miesiącami zegarki pod lampami w witrynach :D , zgadnij co lepsze.....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej nosić zegarek (automat, mechanik) razy na czas i masz problem i dywagacje z głowy. Tak czysto teoretycznie to mając 30 automatów jak każdy z nich jzałożysz raz na miesiąc to obejdzie sie bez rotomatu i bez straty dla zegarków :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze, żeby rotomat miał wyłącznik z przodu obudowy - bardzo ułatwia to jego obsługę. No i fajnie, żeby na baterii podziałał dłużej niż miesiąc, dwa.

Najlepsze rotomaty robi Swiss Kubik, wyżej są już tylko jakies ultra luksusowe.

Mam Kubika i Barringtona Single (kupiony dla żony, bo biały), przepaść jakościowo/ergonomiczna jest kolosalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do Twojego pytania z tematu, bez wchodzenia w dyskusje czy rotomat jest potrzebny czy nie; to ważną kwestią jest to, żeby był cichy. Tańsze modele niestety słychać w trakcie pracy, co nocą może przeszkadzać. Równie ważną kwestią jest by program automatycznie przełączał kierunki pracy w prawo i w lewo. Można wtedy nakręcać obok siebie zegarki o różnych kierunkach naciągu. Nie wszystkie mają efektywny naciąg w dwie strony. Tańsze rotomaty mają program w jednym kierunku i przycisk zmiany kierunku. Nie jest też tak, że rotomat kręci zegarkiem 24h/24h. Są różne programy. W tańszych jest zwykle jeden np. godzina kręcenia i trzy godziny spoczynku. I tak dalej. Jest to wystarczające.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.