Sa takie zegarki, do których żelazo nie pasuje ani plecinka, tylko pasek ale szkoda ich nie nosić i pasek też można co jakiś czas wymienić. Ja akurat lubię paski i nie rezygnuje z nich latem.
Najważniejsze, że jedzie
Kolega na ulicy miał taki po swoim ojcu i parę razy jezdzilem. Ja wtedy miałem 150 tkę więc wydawał mi się słaby ale dawniej wielu ludzi takimi jeździło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.