Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
karlkox88

Longines vs Eberhard

Recommended Posts

Witam. Znalazłem się na ostatniej prostej swoich poszukiwań i wyboru kolejnego czasomierza. Sito maszyny losującej dopuściło do finału dwa modele: Longines Master i Eberhard Traversetolo. Oba zegarki pracują na Unitasie 6498. Longines jest z roku 2013 w rozmiarze 47,5mm a Eberhard z 2008 i ma 43mm. Oba pochodzą od tego samego sprzedawcy. Cena Lonżina to 4tyś a Eberhard 2,5... Kwestie wizualne rzecz indywidualna i w zasadzie tylko to plus cena te dwa zegarki różni. Za Eberhardem przemawia cena a za Lonżinem większy rozmiar do którego jestem przyzwyczajony.. Półka "prestiżu" raczej ta sama, koszty serwisu chyba też jednakowe... Zatem co wybrać? Jesteście dłużej w zegarkowym temacie i z pewnością potraficie wskazać cechy na które ja nie zwrócę uwagi.. Nieśmiało, 55% do 45%, skłaniam się ku Lonżinowi.. Może jakiś kubeł zimnej wody?

Edited by karlkox88

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Może jakiś kubeł zimnej wody?

Za wylanie kubła zimnej wody to się tutaj dostaje po nosie...

 

 

Za Eberhardem przemawia cena a za Lonżinem większy rozmiar do którego jestem przyzwyczajony.

To się odzwyczaj.

47 mm zegarek to jak BMW z przyciemnianym szybami i poprawionym wydechem - dobrze wygląda tylko w niektórych sytuacjach.

 

Możesz albo kupić drogi zegarek o ryzykownym designie i sztampowej nazwie albo tańszy zegarek, oryginalniejszej marki i stylowym wyglądzie.

 

I Ty się jeszcze zastanawiasz?!? :wacko:


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i właśnie w tym też celu prosiłem o uwagi.A Twoje są słuszne i przemawiają dosadnie. Może być kubeł zimnej wody a mogę też dostać po nosie. Jestem otwarty na cierpienia.. Byle dokonać zasadnego wyboru. Gdyby nie to forum to kupiłbym Tissot'a Bridgeport w PVD:-) także dobrze, że jesteście i, że ja się tu znalazłem..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eberhard - za lepszą kasę dostajesz produkt unikatowy, wytwarzany w niewielkiej firmie, w przeciwieństwie do droższego i w niczym nie lepszego produktu masowego.


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eberhard zawsze chodził mi po głowie, stawiam na niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym jednak kierował się estetyką i wygodą ( rozmiar? ) , może mały plusik wg mnie dla Eberharda za niszowość ( w galeriach handlowych go nie kupisz )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko przemawia za Eberhardem:

- rozmiar

- ciekawsza marka

- oryginalniejszy wzór

- do tego możliwość dokupienia OEM-owej bransolety

Share this post


Link to post
Share on other sites

Były jeszcze chwile wahania, ale ostatecznie Eberhard został przyklepany. Co prawda nie ten o którym pierwotnie myślałem, ale według mnie ciekawszy ze względu na tarczę. Koniec końców jest to linia Traversetolo. Budżet trochę naciągnięty, ale złamał mnie skubany.. No i na tym ta zegarkowa choroba chyba właśnie polega...

https://www.chrono24.pl/eberhardco/traversetolo--id9217097.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kończąc temat fotka nowego nabytku.

Gratuluję. Daj zdjęcie nadgarstkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Też tak myślę. Obym go nie przekręcił bo to mój pierwszy mechanik a czucie w rękach mam ograniczone:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej nakręcać w taki sposób, aby po ruchu do przodu (nakręcanie), bez odrywania palców zrobić ruch do tyłu. Potem do przodu, itd., aż poczujesz, że ciężej idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak robiłem właśnie, ale nie czułem żadnego zwiększającego się oporu. Tak kręciłem i kręciłem aż koronką zatrzymała się a ja o mało nie dostałem zawału..

Edited by karlkox88

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia wprawy :)

Staraj się nakręcać o stałych porach, najlepiej rano.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak napisałem w innym wątku: zegarki nakręcam od 6 roku życia, nigdy wówczas nie przyszło mi do głowy, że mogę coś popsuć i że muszę to robić z wyczuciem. Niczego nigdy nie popsułem.

 

Nie przejmuj się: Ty też nie popsujesz :D


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę się starał nic nie popsuć:-)

Zgadzam sie z Zeno, nie przejmuj sie. Nie da sie przekrecic wspolczesnego zegarka.

Jak napisałem w innym wątku: zegarki nakręcam od 6 roku życia, nigdy wówczas nie przyszło mi do głowy, że mogę coś popsuć i że muszę to robić z wyczuciem. Niczego nigdy nie popsułem.

 

Nie przejmuj się: Ty też nie popsujesz :D


Noszenie zegarka na który mnie nie stać to taki sam przypał jak noszenie podróby.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.