Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
karlkox88

Unitas 6498-jak nakręcać by nie przekręcić?

Recommended Posts

Witam.

Od dziś jestem posiadaczem swojego pierwszego mechanika-Unitas 6498. Moje pytanie dotyczy tego jak wyczuć moment w którym powinienem zaprzestać dalszego nakręcania by nie przekręcić sprężyny? Obawiam się, że w swoich niedelikatnych łapach mogę przedobrzyć. Otrzymując dziś przesyłkę z zegarkiem, który kilka dni był w podróży,nakręciłem go wykonując kilka ruchów koronką. Zegarek pochodził 5 godzin i zatrzymał się. Zapewne nakręciłem go niewystarczająco. W drugim podejściu wykonałem kilkanaście ruchów koronki. Nie czułem jakiegoś jej szczególnego oporu. Pewnie i tym razem nie nakręciłem go na maxa. Możecie podać mi jakiś prosty patent na właściwe nakręcenia mojego mechanika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kręcisz do przodu lekko cofajac, do czasu aż poczujesz lekki opór.

Tyle, bez obaw.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli głębokie przekręcenie koronką w przód, poczym lekkie jej cofnięcie i znowu głębokie (pełne) przekręcenie do przodu i tak do wyczucia oporu? Dobrze to rozumiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie.

Poza może pełnym przekreceniem, 1/3 obrotu będzie ok


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oki. Podziękował. Mam nadzieję, że nie przekręce mojego nowego nabytku. Będę nakręcał go na "pół gwizdka", aż go wyczuje w pełni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę nakręcał go na "pół gwizdka", aż go wyczuje w pełni.

W instrukcji do werku powinno być napisane, ile obrotów koronki potrzebnych jest do naciągnięcia sprężyny. Z reguły równo 40 w automatach o standardowej rezerwie chodu.

 

Unitas nie ma sprzęgła? Da się go przekręcić?


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W instrukcji do werku powinno być napisane, ile obrotów koronki potrzebnych jest do naciągnięcia sprężyny. Z reguły równo 40 w automatach o standardowej rezerwie chodu.

 

Unitas nie ma sprzęgła? Da się go przekręcić?

To mechanizm z naciągiem manualnym....nie automatycznym.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj z rana nakręcalem zegarek i wykonałem 25 ruchów koronką do pełnego nakręcenia sprężyny. Co prawda sprężyna była od dnia wczorajszego częściowo już nakręcona, więc nie było to nakręcanie niechodzącego czasomierza. Co mnie zaskoczyło to brak uczucia, że sprężyna podczas nakręcania stwarza jakikolwiek opór.Starałem się nakręcać z wyczuciem i miałem w zamiarze zaprzestać, kiedy poczuję wyraźny opór. Tymczasem jedyne co poczułem to ostateczny opór kiedy sprężyna była już naciągnięta na maxa i koronka zatrzymała się niczym śróba, którą dokręcono do oporu.. O mało zawału nie dostałem.. No, ale nic nie przekręciłem. Zegarek tyka i nic go nie boli. Jutro z rana wykonam max 15 ruchów koronki i powinno być to już wystarczające by chodzący zegarek dokręcić bez maxymalnego naciągu sprężyny.

Edited by karlkox88

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nakręciłem dziś swojego, na końcu jest wyraźnie wyczuwalny opór. Trzeba się postarać żeby przekręcić.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mechanizm z naciągiem manualnym....nie automatycznym.

 

Pierwszy zegarek mechaniczny dostałem w wieku 6 lat. Potem były inne. Nigdy żadnego nie przekręciłem. (I to tak bez sprzęgła?)

Dziś w szufladzie mam tylko jeden, dość archaiczny Poljot Signał. Zdawałoby się, że w nowszych werkach o naciągu manualnym zastosowano już taką nowinkę jak sprzęgło. Nie zastosowano? Czy też po prostu nie ma "nowszych werków"? 

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przy nakręcaniu swojego staram się być szczególnie czujny pod koniec. Udaje mi się zatrzymać przed tym końcowym oporem.


pozdrawiam, Grzegorz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy zegarek mechaniczny dostałem w wieku 6 lat. Potem były inne. Nigdy żadnego nie przekręciłem. (I to tak bez sprzęgła?)

Dziś w szufladzie mam tylko jeden, dość archaiczny Poljot Signał. Zdawałoby się, że w nowszych werkach o naciągu manualnym zastosowano już taką nowinkę jak sprzęgło. Nie zastosowano? Czy też po prostu nie ma "nowszych werków"?

 

A jaki to ma sens, sprzęgło w manualny naciągu, by godzinę kręcić koronką ?

Pomyliłeś naciągi i starasz się wybrnąć :)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, niczego nie pomyliłem. Zadałem tylko pytanie: "Unitas nie ma sprzęgła?"oraz: "Nie ma nowszych werków o naciągu manualnym?".

 

Miło by było, żebyś zamiast doszukiwać się w mojej wypowiedzi pomyłek, odpowiedział na nie.

 

Chyba że - pozwolę sobie na Twój tok rozumowania - wykrętna odpowiedź wynika z braku wiedzy  :rolleyes:   

 

 

Więc jak: istnieją jakieś popularne* mechanizmy o naciągu manualnym opracowane od podstaw po 1990 roku?

 

_____________________

(*Nie chodzi mi o zegarki typu Piaget Altiplano)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kluczysz :)

Piszesz o automatycznym mechanizmie odpowiadając na pytanie o manualny :)

Każdy czytać potrafi.

Ja kończę.

Cześć :)

Edit

 

Istnieją takie mechanizmy


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszę o instrukcjach mechanizmów automatycznych, bo automaty kupuję. Każdy czytać potrafi, nie każdy doszukuję się u innych tylko wad i błędów. Piękno jest w oku patrzącego. Brzydota też.

 

A biorąc pod uwagę, że KMZiZ i Forum ma bawić i uczyć, i krzewić wiedzę o zegarkach to:

 

Jakie mechanizmy o naciągu manualnym opracowano od podstaw po 1990 roku?

 

(Nie musisz odpowiadać, może to zrobić ktoś inny.)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pytasz się chyba o mechanizmy "manufakturowe", wytwarzane w niewielkich ilościach.

Z tych pozostających w masowej produkcji chyba żaden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukałem samodzielnie w internetach. Wygląda, że nawet większość nowych "manufakturowych" werków jest opartych stare mechanizmy. (Przynajmniej w zegarkach, które kosztują mniej niż mieszkanie własnościowe).  Z ciekawszych jest mostowy Corum, w cenie kawalerki, ale ont też ma już swoje lata (rok urodzin: 1980).

 

blacktibridge1.JPG

 

Chińczyki produkują podobne werki. Fama głosi, że zegarki Stuhring Original z Muriki w nie wyposażone są całkiem zacne :)

I nie kosztują tyle, ile kawalerka, tylko tyle, ile hulajnoga:

 

527_beauty.jpg


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem już kilka razy, dla typowego zakręcenia koronką: 1 obrót = ~2h rezerwy chodu i to jest dosyć stała prawidłowość. W ten sposób można określić rezerwę chodu nakręcanych ręcznie wynalazków jak i to czy przypadkiem sprężyna naciągowa nie została skrócona, naprawiona?

 

Nie zachęcam do nakręcania do oporu gdyż powiedzmy na ostatnim 1.5...1 obrocie od maksymalnego naciągnięcia sprężyny, tam gdzie już jest wyczuwalny wzrost oporu istotnie pogarsza się dokładność chodu. Za to jest bez potrzeby dręczona sprężyna naciągowa jak i łożyska wałka sprężyny naciągowej. Tutaj nie ma specjalnie problemu bo to kawał solidnego sprzętu a nie jakaś garniturowa cienizna z lat '60 ubiegłego wieku o grubości mechanizmu rzędu 4mm.

Zegarek nakręcany mniej więcej do max. 2/3, mniej więcej :) o tej samej porze będzie raz, że dłużej na chodzie a dwa będzie punktualniejszy.

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak też już czynię. Od momentu w którym, niechcący, nakręciłem zegarek na maxa, kręcę go na 2/3 i robię to o stałej porze.Fajny poranny rytuał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ładny ten Stuhrling Original. Jaki to model?

Niestety, nie wiem, wybrałem po prostu ładne zdjęcie ilustracyjne z netu :(

 

Pisałem już kilka razy, dla typowego zakręcenia koronką: 1 obrót = ~2h rezerwy chodu i to jest dosyć stała prawidłowość.

[...]

Zegarek nakręcany mniej więcej do max. 2/3, mniej więcej :) o tej samej porze będzie raz, że dłużej na chodzie a dwa będzie punktualniejszy.

 

Właśnie przeglądałem specyfikacje werków. Dla Miyoty 8215 trzeba wykonać 40 obrotów (rezerwa chodu 40 godzin). Dla Sellity 200 - "minimum 27 obrotów" (rezerwa chodu 38 h). Sprężyna nie nakręca się liniowo?

 

W tychże specyfikacjach napisane też jest, że pomiarów dokładności dokonuje się w pierwszej godzinie po nakręceniu (ale po 10 minutach od nakręcenia). Specjalnie wybierają taki sposób mierzenia, żeby nie otrzymać najlepszych wyników?

 

Jak przestrzec zegarki automatyczne przed nakręcaniem na maksa, a co za tym idzie pogorszeniem dokładność chodu, dręczeniem sprężyny naciągowej i łożyska jej wałka? Czy zegarki o naciągu manualnym mają inne rozwiązania techniczne od automatów?


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

To bez znaczenia, siła naciągu na chód, a 10 minut to przyjęty standard przez producenta, równie dobrze może to robić po 15 czy 50 minutach.

Nic się nie "pogarsza" przy pełnym naciągu.

A ilość ruchów koronką zależy od przełożeń, długości sprężyny i ilości bębnów że sprężyną


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.