Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Witam wszystkich, pomożecie ustalić co to za mechanizm siedzi w Chronographe Suisse? Koperta niby pozłacana, szkiełko trochę popękane. Czy warto się zastanowić nad tym egzemplarzem?

 

CHS.jpeg

IMG_20210116_113147.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Landeron 48, koperta powinna być ze złota 18K, bardzo cienka...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź punce na dekielku.

Oczywiście, że warto się nad nim "pochylić", tylko jeśli chcesz go kupować, to sprawdź, czy wszystko działa.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, chronofil said:

Sprawdź punce na dekielku.

Oczywiście, że warto się nad nim "pochylić", tylko jeśli chcesz go kupować, to sprawdź, czy wszystko działa.

Dekiel trochę porysowany stalowy ma. Będę go oglądał na dniach na żywo także wszystko posprawdzam. 

CH3.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli koperta jest pozłacana, a nie złota.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to i lepiej, bo ta złota jest bardzo cienka i każdy uraz na niej widać...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fakt. Szczególnie dmuchane uszy bardzo łatwo uszkodzić


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By JWChrono
      Witam, czy ktoś z Was wie co to za mechanizm i co oznaczają znaki na deklu?
       


    • By Enkil
      Temat dotyczy cenionego przez kolekcjonerów radzieckiego chronografu kaliber 3017 czyli Strela i jej kolejne warianty. Postanowiłem o tym napisać ze względu na powszechnie panującą opinię iż Rosjanie, podobnie jak potem Chińczycy, bezczelnie skopiowali szwajcarski mechanizm i produkowali zegarki nie posiadając żadnej umowy z pierwotnym twórcą werku, czyli firmą Venus.
       
      Firma Venus została założona w 1923 r. w Moutier w kantonie Bern w Szwajcarii, chociaż niektóre źródła sugerują, że nazwa ta była używana w zegarkach wyprodukowanych w La-Chaux-de-Fonds już w 1902 r. przez Paula Arthura Schwarza i Olgę Etienne-Schwarz. Venus, która poza produkcją zegarków pod własnym logo zajmowała się wytwarzaniem i sprzedażą mechanizmów zegarkowych dla innych marek miała w swej historii kilku właścicieli. Jedna ze zmian właścicielskich nastąpiła w 1928r. gdy problemy finansowe sprawiły, iż La Fabrique Venus został przejęty przez Ébauches S. A. Pod marką Ébauches S.A. koncern Venus nadal wytwarzał i rozwijał mechanizmy zegarkowe. W 1933 r. opatentowano kaliber chronografu 103. Mechanizm ten miał być pierwszym z długiej linii mechanizmów chronografów Venus, przy czym skoncentrowano się na dalszych modernizacjach wprowadzając w 1938 roku na rynek kaliber 150. Venus Cal. 150 to seria 13 podtypów chronografów z kołem kolumnowym. Zawierają subtarcze na godz. 3-9 lub 3-6-9, z małymi sekundami na 9:00 i 30-minutowym licznikiem na 3:00. Większość wersji ma 12-godzinny licznik chronografu na 6:00, a wiele z nich ma wskaźnik daty lub pełny kalendarz na 12:00. W początku lat czterdziestych na bazie Cal. 150 stworzono rodzinę chronografów cal. 175. W 1940 roku Breitling opatentował swój pierwszy model Chronomat z obrotowym bezelem. Zegarek wprowadzono do sprzedaży w 1941r. i był wyposażony w mechanizm Venus 175, mechanizm przeszedł lekką modernizację w 1949r.  

      W latach pięćdziesiątych koncern ponownie borykał się z problemami w budżecie, postanowiono sprzedać przestarzałą linię calibru 150. Z ofertą wystąpili Sowieci, którzy wykupili sprzęt produkcyjny, wraz z odpowiednimi rysunkami i wszystkimi szczegółami technologicznymi oraz z pakietem części startowych do rozpoczęcia produkcji i dalszych wdrożeń. Cała linia produkcyjna używana do wytwarzania modelu Venus 150/152 została sprowadzona ze Szwajcarii do Związku Radzieckiego. Jednocześnie zawarto "umowę", mówiąca iż Szwajcarzy nie sprzedadzą tych rozwiązań żadnemu innemu krajowi demokracji ludowej. Chodziło głównie o NRD i Czechosłowację.
      W roku 1960 Venus zaprzestał produkcji calibru 175. W szwajcarii istniało w tych latach trzech konkurujących producentów mechanizmów chronografów: Lemania, Valjoux i Venus. Konkurencja w tej przestrzeni była zacięta i Venus potrzebowała pieniędzy na rozwój nowych mechanizmów, w związku z czym złożono ofertę sprzedaży całej linii calibru 175 wraz z dokumentacją i maszynami. Najpierw zwrócono się z ofertą do swego ostatniego partnera w interesach – czyli do Związku Radzieckiego - jednak Sowieci mieli już swój chronograf Strela (powstały po zmodernizowaniu zakupionego Venus Cal.150), co oznaczało, że nie byli zainteresowani, natomiast swoje zainteresowanie wyrazili Chińczycy - maszyny i dokumentacja została sprzedana dla Tianjin Watch Company w Chinach. Transakcja ta stała się podwaliną dla powstania rodziny zegarków Sea-Gull ST19, wprowadzonej na rynek w 1963 roku.

      Poniżej wojskowy chronograf ST3

      Wróćmy jednak do tematu, ponieważ artykuł nie jest o marce Breitling czy Sea-Gull, lecz o Poliocie. W tym miejscu nie omieszkam pochwalić się swoim egzemplarzem, który jest niewątpliwie perełką w mojej nader skromnej kolekcji, i który nawet czasem zakładam – przy specjalnej okazji.

      Mechanizm Venus

      Mechanizm Strela

      Po zakupie linii montażowej przystąpiono do prac nad własnym chronografem z przeznaczeniem wojskowym. Pierwsze radzieckie chronografy nazwano „Strela” - strzała, i wyposażono w mechanizm, któremu nadano kaliber 3017. Mechanizm 3017 jest wyjątkowy, radziecki Chasprom zdołał stworzyć mechanizm wysokiej jakości, na 19 kamieniach zamiast 17, jak w zakupionym Venus. Również zmodernizowano licznik minut chronografu, wskazówka sub-tarczy obsługiwała podziałkę 45-cio minutową, a nie 30-sto jak w przypadku Venus. Na tarczy tego zegarka znajdowały się dwie subtarcze – stały sekundnik i wskaźnik minut chronografu, a także środkowa wskazówka sekundowa chronografu. Koperta była chromowana. Poniżej jeden z pierwszych modeli.  

      Pierwszy model 3017 został wyprodukowany w Pierwszej Moskiewskiej Fabrykce Zegarków po raz pierwszy w 1959 roku i był produkowany do 1979 roku, a więc równo 20 lat – w tym czasie powstało 100 000 zegarków z mechanizmem 3017. Początkowo był dostępny wyłącznie dla oficerów sił powietrznych, a także niektórych wyższych urzędników. We wczesnych latach swojej historii chronografy Streli były używane w armii radzieckiej, a było to spowodowane rosnącym zapotrzebowaniem na wyjątkową dokładność pomiaru czasu, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. To właśnie w Streli Aleksiej Leonow wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną, jego spacer na zewnątrz statku trwał 12 minut 9 sekund, na rękawie skafandra był zamocowany zegarek Strela cal. 3017 - jest to więc pierwszy zegarek, który znalazł się w otwartym kosmosie. Poniżej zdjęcie Streli Leonowa.

      W 1964 r. na fali dumy z radzieckich osiągnięć w kosmonautyce nazwę fabryki zmieniono na „Poljot” - Lot. Projekt oryginalnego rosyjskiego chronografu przeszedł pewne zmiany w całej swojej historii. Strela stała się dostępna w wielu różnych modelach i wzorach, różnych funkcjach i tarczach. Te odmiany modeli zostały również wydane pod różnymi nazwami. Początkowo chronografy tej marki zostały wydane wyłącznie z cyrylicą na tarczy. Nieco później, na początku lat siedemdziesiątych, model ten pojawił się pod nazwą „Полёт” , a także z łacińskim napisem na tarczy„Poliot” . To wtedy chronografy Streli stały się dostępne dla szerszego kręgu użytkowników, w szczególności członków partii, pracowników kolei radzieckiej, naukowców - Strele nosili piloci, astronauci, „wybitne postacie partii i rządu”. Pod koniec lat siedemdziesiątych wydano modele pod marką „Sekonda”. To właśnie te modele pojawiły się na wolnym rynku i prawie każdy mógł je kupić. Na koniec 1979 r. łączna liczba chronografów Streli wydanych pod nazwą Strela, Полёт, Poliot, Sekonda (eksport), a także w postaci zegarków kieszonkowych „Mołnia” produkowanych przez Czelabińską Fabrykę Zegarków, osiągnęła 100 000 sztuk.
      Poniżej znana większości kolekcjonerów radzieckich czasomierzy tablica przedstawiająca wydane modele, numery seryjne i lata w których były produkowane zegarki cal. 3017

      Wersja z Drugiej Moskiewskiej Fabryki Zegarków

      Różne wersje z Pierwszej Moskiewskiej Fabryki Zegarków - oczywiście nie wszystkie.





      Fabryka Молния - Czelabińsk. 

      W 1974 r. ZSRR zakupił w Szwajcarii sprzęt do produkcji nowego chronografu opartego na mechanizmie Valjoux 7734. Nowy kaliber miał numer 3133 i został zainstalowany w chronografie Okean, który ponownie był przeznaczony wyłącznie na potrzeby wojska, tym razem dla oficerów marynarki wojennej. Zegarek miał 30-minutowy licznik i był produkowany w masywnej kopercie ze stali nierdzewnej. W pełni autentyczny „Okean” jest niezwykle rzadki i jest przedmiotem polowania wielu kolekcjonerów. Oprócz tarczy (która jest teraz z powodzeniem kopiowana w Chinach), wyróżniającą cechą „Okeana” jest dekielek, który sam w sobie jest teraz unikatem.


      W 1979 roku, po wprowadzeniu nowego chronografu Poliota kaliber 3133, model 3017 został wycofany. To był koniec wielkiej i heroicznej historii zegarków, które kilkakrotnie podróżowały w kosmos. Nieco później na mechanizmie 3133 uruchomiono produkcję zegarków „штурманские” - „Szturmańskie” (Nawigatorski) dla lotniczych sił powietrznych ZSRR , jako zamiennik chronografu Strela, którego produkcję zakończono. Te zegarki również zostały wyprodukowane dla wojska i nie trafiły do sprzedaży. Na dekielku widniał emblemat Sił Powietrznych i napis „штурманские”.

      Na poniższym zdjęciu mechanizm nie jest właściwy, produkcja tego modelu zakończyła się wraz z latami 1987, natomiast tu widzimy datę 1988.

      Z czasem również one trafiły do sprzedaży w wersjach cywilnych i pod różnymi nazwami, jednak w odróżnieniu od wojskowych - cywilne miały chromowane koperty a nie stalowe.

      Powstało także wiele reedycji radzieckich chronografów zarówno Okean, czy Szturmański, jak również Strela, lecz Strela była już wyposażona w mechanizm 3133.


      Tu na werku Seiko

       
      Oczywiście na rynku są także dostępne, w wielu wariantach, wszystkie powyższe modele; a raczej ich kopie, w wydaniu chińskim, ale ich fotografii już nie będę zamieszczał.
      Za konsultację i nakierowanie na temat dziękuję koledze Alamo z Forum C.W. oraz koledze Voli z forum KMZiZ 
       
      Ponizej inne źródła informacji.
      https://moneyinc.com/the-history-and-evolution-of-the-breitling-chronomat/ https://kaminskyblog.com/2017/09/12/seagull-st19-chronograph-movement-review-brief-history/ https://thewatchforum.co.uk/index.php?/topic/118064-venus-watches-an-enigmatic-history/ https://reference.grail-watch.com/family/venus-175/ https://www.liveinternet.ru/users/bismark667/post406800603 https://pikabu.ru/story/polet_i_strela__khronografyi_iz_sssr_6234983 https://watch-wiki.org/index.php?title=Poljot_-_Erste_Moskauer_Uhrenfabrik https://whale-roma.livejournal.com/11558.html https://www.drive2.ru/b/2942710/ https://www.kommersant.ru/doc/1620938 https://imidge.com.ua/celeb-clock/chasy-alekseya-leonova/ https://life.ru/p/1004220 https://www.watch-wiki.net/index.php?title=Venus
    • By ArturVonHycl
      Twórcą marki COMET jest Amerykanin Bhavin Patel To jego pierwszy projekt zegarka, wcześniej pracował dla "Wielkiej trójki" motoryzacyjnej z Detroit gdzie jako product engineer przez ponad 9 lat odpowiadał ze projektowanie częsci, tworzenie rysunków projektowych oraz modeli 3D. Wiedząc to nie będzie pewnie wiekim zaskoczeniem, że sam odpowiada za projekt COMET Chronograph. Co nie jest standardem przy kampaniach Kickstarter producent zanim uruchomił Pre Order wyprodukował sporą ilość sampli które trafiły do recenzji zatem mamy szanse, zanim dokonamy zakupu zapoznać się z finalnym produktem a nie jego renderami. Zegarek od wczoraj dostępny jest w Pre Order na KS z blisko 40% realizacji co daję szansę na realizacje projektu. Ispiracją dla COMET były chronografy Pierce oraz Jaeger LeCoultre z lat 40 co bardzo wyraźnie widać w kształcie koperty, wskazówek czy wypukłym szkle. Moja testowa sztuka to sampel w związku z czym otrzymałem ją bez pudełka, w finalnej wersji dostępne będą dwa do wybrou. Po otwarciu paczki największe wrażenie robi tarcza, widać że producent przyłożył do tego bardzo dużo uwagi, jak sam napisał na stronie, tarcza kosztowała więcej niż koperta i pasek od Horween. Tarcza: Do wyboru mamy 10 – tak 10 kolorów, każda wersja wykonana z zaskakującą jakością i ilością elementów jak na zegarek w tym budżecie. Samo nanoszenie farby skłąda się z 14 etapów. Taka ilość procesów wiąże się z dużym ryzykiem błędów stąd ponad 25% odrzutów podczas inspekcji.    Koperta: Wykonana ze stali 316L uniwersalna wielkośc 41.5mm, w całości szczokowana, uzupełniona o polerowaną lunete. W większości wypełniona przez tarczę dzieki czemu zegarek wygląda zdecydowanie na większy. Wodoszczelność 5 ATM Szerokość paska 22mm a L2L wynosi 48.5   Dekiel: Zakręcany, wykończony szczotkowo z centralnie umieszczonym grawerem COMET Chronograph   Szkło: Wypukłe mineralne K1 Double Domed z wewnętrzną powłoką antyrefleksową oraz zewnętrzną Sapphire.   Mechanizm: Kwarcowa Miyota 6S11, jak producent podaje na stronie wybrana z powodu specyficznego rozłożenia subtarcz chrono odpowiadających projektowi tarczy.   Pasek: Mięki z lekkim wypełnieniem, dobrze układający się na nadgarstku. Z teleskopami z szybką zmianą paska. Wykonany przez Haroween, firme produkującą wyroby ze skóry od ponad 100 lat. Paski od Haroweena kosztują od 75$ w zwyż.   Podsumowanie Muszę przyznać że zegarek sprawił mi sporo frajdy. Testowałem go trochę ponad tydzień, w tym czasie miałem możliwość oglądania go w różnych warunkach, bez względu na światło tarcza cały czas przyciągała wzrok. Dobrze układa się na nadgarstku, koronka umieszczona jest tak że nie wbija się w ręke. COMET to zdecydowanie fajna propozycja w bardzo przystępnym budżecie, to co zachęca mnie do zakupu to dobre wykonanie oraz mnogość dostępnych wersji kolorów. Od klasycznej znanej nam z zegarków vintage czerni po zwariowane połączenie niebieskiego z żółtym i czerwonym. Testowa sztuka to miks mięty oraz kołowego szczotkowania co daje bardzo fajny efekt i powoduje że zegarek wygląda bardzo żywo i super gra ze światłem. Wykonany z duża starannością, nie bez wad, brakuje mi lumy na indeksach za to reszta zegarka zdecydowanie to rekompensuje. Na wielki plus zasługuje fakt zaprojektownia wszystkich elementów zegarka pod ten model, jedynym "gotowcem" zastosowanym w zegarku jest mechanizm. Nie jest to standardem w świecie Micro Wszystkie pozostałe wersje kolorystyczne oraz możliwość zakupu w Pre Order możecie dokonać bezpośrednio na KS https://www.kickstarter.com/projects/comet-chronograph/comet-chronograph Cena: Pierwsze 100 szt w SUPER EARLY BIRD to koszt ok 800zł (199$) kolejne sztuki to 229$ a regularna cena wynosić będzie 299$.  










    • By unite.apbrand
      Witam serdecznie,
       
      Na aukcji olx zakupiłem Japońca Diesel Ironside. Ostatnio była zmiana czasu to przestawiłem zegarek do przodu. Pociągnąłem koronkę na trzecią pozycję trochę za mocno i.....wyciągnąłem koronkę z bolcem, włożyłem ją natychmiast na miejsce, zegarek dalej tykał kilka dni, ale od tego momentu wskazówka sekundnika zaczęła co jakiś czas stawać aż w końcu zatrzymała się. Postanowiłem go otworzyć aby wymienić baterię.
      Po ciężkich próbach udało się, (dekielek chyba się zapiekł nieźle w miejscu),  ale po drodze  kolejny mankament. Wydaje mi się jakby czegoś brakowało, są jakieś dwie cewki a powinny być trzy chyba. (foto poniżej)
       

       
       
       
      Z przodu zegarek posiada trzy małe tarczki (min, hours, second)
       
      Prosiłbym o informacje czy zegarek zalicza się do naprawy?
    • By mdz93
      Witajcie. Chciałbym dzisiaj napisać kilka słów na temat Szturmańskie Hermaszewski, którego miałem okazję pomacać przez dłuższą chwilę.

      Na początek rozpakowanie: zegarek przychodzi w oryginalnej, pomarańczowej kapsule z okienkiem, które pokazuje nam wnętrze, a w nim model Hermaszewski. Dodatkowo w zestawie dostajemy elegancką okładkę, w której znajdziemy certyfikat z numerem limitacji (tylko 190 sztuk, czyli tyle godzin ile Pan Mirosław spędził w kosmosie), pieczęcią i podpisem Pana Mirosława. Bardzo fajna sprawa, od razu czuć, że jest to coś ekstra i można się poczuć wyjątkowo.

      Zegarek leży na poduszce umieszczonej w kapsule (można spokojnie sobie w niej trzymać zegarek na co dzień, na pewno zwróci uwagę gości:))

      Przejdźmy do zegarka i na początek trochę danych: Szkiełko szafirowe, stalowa koperta 44mm, mechanizm automatyczny chrono seiko ne86, zdobiony dekiel, wr50, skórzany pasek z zapięciem motylkowym.

      Tu zaczynają się schody, ponieważ puryści będą się oburzać o japoński mechanizm w radzieckim zegarku. Moim zdaniem jest to dobry ruch, aby dotrzeć do szerszego grona konsumentów. Wiadomo przecież, że #seikolepsze a taki zabieg pozwoli łatwiej przekonać do siebie nabywcę, skoro w środku siedzi dobry, sprawdzony mechanizm seiko. To oczywiście moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgodzić

      Mechanizm jest skryty pod zdobionym deklem, który ma wygrawerowaną podobiznę gen. M. Hermaszewskiego. Po przeciwnej stronie-tarcza. Wygląda na klasyczną, beżowy kolor przypominający vintage, jednak z delikatną poświatą perłową, która pięknie gra, gdy padnie na nią trochę światła. Dodatkowo na tarczy na godzinie 12 znajdziemy świetnie wykonaną gape, poniżej nazwę producenta i opis mówiący nam na czyją cześć jest ta limitacja. Powyżej godziny 6 mamy datownik i ponad nim podpis oraz dane naszego bohatera. Tarcza prezentuje się znakomicie, nakładane indeksy i gapa są doskonale dopasowane, a to wszystko zwieńczają nam subtelne wskazówki, sekundowa czerwona, godzinowa i minutowa z czerwonym akcentem na końcach, które świetnie współgrają z czerwoną podziałką na zewnętrznym pierścieniu. Bardzo podoba mi się również połączenie kolorystyczne wskazówki sekundnika, ze wskazówką na subtarczy. Dzięki temu zegarek mimo dużej ilości detali jest bardzo czytelny i intuicyjny.

      Przechodząc dalej mamy kopertę. Polerowana, stal 316L i godny rozmiar 44mm (jak dla mnie idealnie, lubię duże zegarki) pushery chodzą pewnie i ciężko je wcisnąć przypadkowo. Koronka płaska, z ząbkowanym brzegiem-bardzo wygodna i nie uwierała mimo dużego rozmiaru zegarka.

      Zwieńczeniem jest pasek- skórzany, porządny, z zapięciem motylkowym. Bardzo wygodny, chociaż gdyby był gładki, może jakiś crazy horse bardziej by pasował do stylu jednak nie mam mu nic do zarzucenia.

      To chyba na tyle z moich wrażeń. Zegarek ciekawy i wart uwagi. Gratka dla ludzi, którzy lubią coś wyjątkowego i innego niż reszta.

      Wielkie podziękowania dla Władysława Mellera za udostępnienie tego cacka. To było bardzo przyjemne doznanie zegarkowe;)

      Dzięki za dotarcie do końca mam nadzieję, że nie było tragedii:D

      Na dokładkę dorzucam moje zdjęcia tego cacuszka:)












×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.