Masu 9768 #1 Napisano 5 Lutego 2021 Cześć. Od dłuższego czasu obracam się wśród zegarkowych staruszków. Rozróżnienie na zegarek współczesny i vintage wydawało mi się oczywiste lawirując w zegarkach do lat 80-tych czy nawet wczesnych latach 90-tych. Trafił do mnie niedawno Seiko z 1998 roku i fakt ten dał mi do myślenia a propos tej (chyba nieformalnej) granicy między vintage, a współczesnym wyrobem. To jak to jest? jak wy to widzicie i co na to wpływa? Dla przykładu poniższy zegarek, który skłonił mnie do tej refleksji ma dla mnie vintage'owy vibe. Pojawiają się na nim pierwsze ślady starości, oryginalny pasek ma specyficzny zapach i strukturę. Ale może to tylko moje wrażenie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 7021 #2 Napisano 5 Lutego 2021 Zależy co dla kogo jest "vintage" Dla mnie z racji wieku, to niestety coś po 80 roku to nie. i napewno nie "kwarce" Lubię wszystko co mechaniczne.. dlatego "kwarce" do mnie nie przemawiają i tyle.. 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #3 Napisano 5 Lutego 2021 Ciekawe rozróżnienie, choć mocno wykluczające. Wszystkie wczesne kwarce z lat 70-tych już odpadają, a raczej nie są to "świeżynki". 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 7021 #4 Napisano 5 Lutego 2021 Dla mnie lata 70 -te to zwyczajne lata... Ruchla, Rakieta, a potem jakiś kwarc.., któy tylko był "wow" jak był nowy ...i.... dlatego bo był"nowoczesny" teraz to takie tam.... Wolę nawet "mechanicznego"z lart 80 Kwarcoki ( jakiś Roamer, i inny) się gdzieś w szufladach poniewierają. a są raczej dla sentymentu pierwszych samodzielnie kupionych w latach 80 zegarków.. dlatego jeszcze leżą.. 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szpindlakfan 629 #5 Napisano 5 Lutego 2021 Dla mnie wszystko wyprodukowane po roku 1850 to współczesny badziew 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #6 Napisano 5 Lutego 2021 Możliwe, że miałbym podobnie mając takie długie doświadczenie z zegarkami. W końcu sam nie trawię smartwatchy i nie ma szans abym uznał je kiedyś za zegarki. Równie dobrze mikrofalówka jest zegarkiem bo też pokazuje godzinę 1 minutę temu, Szpindlakfan napisał: Dla mnie wszystko wyprodukowane po roku 1850 to współczesny badziew Oho, mamy tu skrajną opinię 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 7021 #7 Napisano 5 Lutego 2021 4 minuty temu, Szpindlakfan napisał: Dla mnie wszystko wyprodukowane po roku 1850 to współczesny badziew No to "pojechałeś" po "szwajcarach" i nowszych szkołąch zegarmistrzowstwa 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #8 Napisano 5 Lutego 2021 Patrząc na razie na wasze opinie to mój Seiko jest ultranowoczesny 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szpindlakfan 629 #9 Napisano 5 Lutego 2021 Oczywiście nie mam nic do Twojego zegarka, oni do szwajcarskiego zegarmistrzostwa tylko moim skromnym zdaniem zegarki produkowane w setkach tysięcy sztuk według utartych schematów to już nie to, nie ma w nich tej magii czasów rzemieślniczej produkcji, czasów w których czasomierze było mocno niedoskonałe, ale każdy z nich był niepowtarzalnym dziełem sztuki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 7021 #10 Napisano 5 Lutego 2021 Moją opinią się nie kieruj zboczony jestem na mechaniczne:) zresztą poparz na podtemat forum " VINTAGE Zegarki naręczne i kieszonkowe już nie produkowane, najlepiej sprzed 1975 roku" 10 minut temu, Szpindlakfan napisał: nie ma w nich tej magii czasów rzemieślniczej produkcji, czasów w których czasomierze było mocno niedoskonałe, ale każdy z nich był niepowtarzalnym dziełem sztuki Tak Panie ale spróbuj to potem naprawić Już dwa miesiące zabieram się do zrobienia osi do szpindlaka i to "seryjnego francuza:....i coraz gorzej mi to wychodzi... 🤬 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lejdipik 24287 #11 Napisano 5 Lutego 2021 Gdzieś przeczytałam że po 80tym roczniku to young timer. Po 90tym już nawet nie. Konserwatywne środowisko na FB twierdzi że "vintage" to do lat 80tych. Dla mnie to płynne pojęcie. Ważne żeby coś przeleciało te magiczne 25,30lat. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #12 Napisano 5 Lutego 2021 5 minut temu, lejdipik napisał: Gdzieś przeczytałam że po 80tym roczniku to young timer. Po 90tym już nawet nie. Konserwatywne środowisko na FB twierdzi że "vintage" to do lat 80tych. Dla mnie to płynne pojęcie. Ważne żeby coś przeleciało te magiczne 25,30lat. Mam chyba bardzo podobnie. Dla mnie yougtimery to właśnie lata 90 bo to jednak już zaczyna być 30 lat, a widać wyraźnie, ze nie są to zegarki "z wczoraj". Podobnie jest przecież w motoryzacji i coraz częściej nietypowe samochody z lat 80/90-tych w dobrym stanie to yougtimery i nikt z tym nie dyskutuje 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1201 #13 Napisano 5 Lutego 2021 Dużo w tym racji i jak sądzę ta data raczej będzie się pojawiać w wielu wypowiedziach ale nie zgodzę się z analogią do motoryzacji. Dla samochodów czy motocykli granica będzie wynikała bardziej z technologii, niż upływu czasu np. zmiana zasilania z gaźników na wtrysk, duży udział elektroniki itd. W przypadku zegarków zmiany w technologii też są oczywiście ale w motoryzacji granica czasowa tych zmian jest zdecydowanie wyraźniejsza. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #14 Napisano 5 Lutego 2021 Tak, przykład motoryzacji nie odpowiada idealnie zegarkom. Raczej chodzi mi o odniesienie do okolicy 30- lat jako czegoś co chyba większość zaczyna traktować jako coś "wiekowe" tudizeż vintage. Ja przynajmniej tak mam, choć teraz się zastanawiam na ile tutaj kieruję się swoim wiekiem i nie robię podświadomie podziału na to co było za moich czasów jako nowoczesne i przed moim urodzeniem jako stare/vintage. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Perpetuum Mobile 72385 #15 Napisano 1 Marca 2021 Trochę odkopię, ale przy wieczornej szklaneczce trunku można sobie chyba pozwolić na odkopywanie. Moja "teoria" jest trochę przewrotna, bo sądzę, że określenie zegarka mianem "vintage" zależy w dużej mierze od człowieka, który ma taki sąd wydać. Dla osób stosunkowo młodych "vintage" to może być już zegarek z lat 90-tych. Wtedy nie było ich przecież jeszcze na świecie, albo byli dziećmi. Dla, którzy mają już troszkę więcej lat na karku "vintage" to będzie coś troszkę starszego, bo lata 90-te pamiętają i znają z autopsji. Natomiast dla najstarszych z nas, to nawet zegarki z lat 60-tych to będą takie "współczesne, z czasów młodości". Reasumując, myślę że podświadomie "vintage" to dla nas coś z czasów młodości. Tylko, że nie naszej, ale naszych rodziców lub dziadków. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Masu 9768 #16 Napisano 2 Marca 2021 Fajne spojrzenie @Perpetuum Mobile. Myślę, że jest w tym dużo prawdy bo sam po sobie widzę, że zegarek który jest z okolic mojego okresu urodzenia traktuje już jako vintage 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach