Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
tomo_s

Japoński zamiennik dla ETA 805.112

Recommended Posts

Witam,

 

Mechanizm w moim tissocie t033410a po paru latach przestał pracować, wymiana baterii nie pomaga. 

Wyczytałem na forum, że mechanizm ETA 805.112 nie jest delikatnie mówiąc udany.

 

W tamtym temacie znalazłem dwa mechanizmy, które mogłyby go zastąpić: ETA F06.111 i ETA 955.112 

 

Zastanawiam się czy jakiś mechanizm miyoty nie nadawałby sie na zamiennika dla Ety? Prosze o poradę.

Czy ktoś może polecić jakiegos zegarmistrza z Krakowa, który wymieniłby mechanizm na inny?

 

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Cilof
      Cześć,
      Nadszedł czas na wybór kolejnego zegarka do kolekcji.
      W dotychczasowych niewielkich zbiorach nie posiadam zegarka ze Szwajcarii, poniżej to co udało mi się uzbierać:
      Bulova 97A150
      Seiko SRPC17K1
      Festina F16885-2
      Pulsar PU4003X1
      Budżet jakim dysponuję to około 1400zł, wiem że na szwajcara to mało, do tego w automacie, ale moją uwagę przyciągnął oto ten zacnie wyglądający Tissot:
      https://jubitom.com/zegarki/tissot/t-sport/gentleman/zegarek-tissot/t0984073605201
      Zegarek będzie noszony w pracy do koszuli wizytowej.
      Bardzo proszę o opinię czy w tej cenie znajdę coś innego zgodnego z moimi wygórowanymi wymaganiami oraz w zaplanowanym budżecie (nie musi być nowy).
      Również proszę o informacje na temat sklepu, ponieważ zegarek jest jeszcze dostępny na stronie marko.pl
       
    • By rads
      Zebrane poniżej informacje pochodzą z kilku opublikowanych przeze mnie postów w wątku Klub Miłośników Zegarków Longines (do którego serdecznie zapraszamy!). Dotyczą charakterystyki i porównania 3 popularnie stosowanych przez Longines mechanizmów: L633 (ETA 2824-2), L619 (ETA 2892A2) oraz L888 (ETA A31.Lxx).
       
      Będę starał się je w miarę możliwości aktualizować i uzupełniać, ale wszelkie merytoryczne komentarze będą bardzo mile widziane: poprawiajcie błędy, uzupełniajcie braki, informujcie o pojawiających się nowościach. Podziękowania dla @AK&AK za pomysł zebrania wszystkiego tutaj w jednym miejscu.
       
      Pozdrawiam i życzę ciekawej lektury 😉 
       
      -----
       
      1. L633 (ETA 2824-2) vs. L619 / L888 (ETA 2892A2)
           L619 = ETA 2892A2 1996 r. 
           L888 = ETA A31.Lxx 2016 r. (mocno zmodyfikowana ETA 2892A2 na wyłączność Longines)
       
      Na początek interesujące porównanie okiem zegarmistrza. Cytuję za https://www.watchuseek.com/threads/2824-vs-2892.325254
       
      1) 2892A2 ma o 17% więcej części niż 2824-2. Elementy 2892 są ogólnie mniejsze i bardziej delikatne.
      2) 2892A2 ma o 20% więcej śrub.
      3) W 2892A2 montaż wychwytu jest bardziej delikatny, ale też prostszy.
      4) 2892A2 ma tylko jedno koło zwrotne naciągu automatycznego.
      5) 2892A2 ma łożysko rotora o większej średnicy.
      6) Elementy odpowiedzialne za dokładność chodu użyte w obydwu mechanizmach są tej samej klasy (więc tak naprawdę wszystko zależy od dokładności regulacji).
      7) ETA 2824-2 jest łatwiejsza w naprawie.
       
      ETA 2824 ma również grubsze mostki i jest o 1mm wyższa (3,6mm vs. 4,6mm) przy takiej samej średnicy mechanizmu (25,6mm). W bazowej wersji 2824 ma 38 godzin rezerwy, zaś 2892 42 godziny. 
       
      Podstawowa wersja 2824 jest tańsza w produkcji niż podstawowa wersja 2892, ale jednocześnie trwalsza, prostsza i łatwiejsza w naprawie, przy czym obydwa mechanizmy mogą być równie dokładne, co zależy od jakości regulacji. Obydwie ETY stosuje wielu producentów, jednak generalnie ETA 2892 jest częściej stosowana przez marki uważane za bardziej prestiżowe, m.in IWC, Cartier, Tudor, TAG Heuer czy Omega (ETA 2892A2 = Omega cal. 1120 >> cal. 2500: 1120 z wychwytem współosiowym co-axial, 1999). (https://en.wikipedia.org/wiki/ETA_SA, https://www.bernardwatch.com/blog/omega-2500-8500-movements)
       
      Porównanie specyfikacji obydwu mechanizmów: (dzięki @cordi7 )
       

       
      Dla przypomnienia (https://en.wikipedia.org/wiki/ETA_SA)
      Klasa Standard: regulacja w 2 pozycjach, średnia odchyłka +/−12 sekund/dobę, maks. odchyłka +/−30 sek./dobę Klasa Elabore: regulacja w 3 pozycjach, średnia odchyłka +/−7 sekund/dobę, maks. odchyłka +/−20 sek./dobę Klasa Top: regulacja w 5 pozycjach, średnia odchyłka +/−4 sekund/dobę, maks. odchyłka +/−15 sek./dobę Klasa COSC: Top + certyfikat dokładności chodu COSC (+ niektóre źródła podają pojedyncze części jeszcze wyższej klasy = droższe niż w Top). Szczegółowe informacje nt. wersji mechanizmów ETA znajdziecie tutaj: https://zegarkiclub.pl/forum/topic/154362-eta-różnice-w-wersjach-standard-elabore-top-i-chronometre/
       
      Longines wykorzystuje mechanizm ETA 2892A2 w praktycznie niezmienionej formie (jedynie nieco bardziej ozdobiony) jako własny mechanizm L619. Występuje on w wersji Elaborated / Elaboré (dopracowany) - https://calibercorner.com/longines-caliber-l619/). 
       
      Warto przy okazji dodać, że ETA 2892A2 (centralna sekunda) posiada również "siostrzany" mechanizm z małą sekundą na godz. 6 - ETA 2895-2 / Longines L615.2 (np. model Heritage Flagship). 
       
      Więcej nt. rodziny mechanizmów 2892: https://reference.grail-watch.com/movement/eta-2892a2/
       
      Jak odróżnić L633 (ETA 2824-2) od L619 i L888 (ETA 2892A2 i A31.Lxx)?
       

       
      -----
       
      2. L619.2 (42h) vs. L888.2  .3  .4  .5 (64h*)   * 65h w zależności od źródła (użytkownicy piszą nawet o 72h realnej długości rezerwy chodu)
       
      Występuje częste nieporozumienie, że L619 i L888 to jeden i ten sam mechanizm o symbolu L619/888, lub że mechanizm L619/888 i L888 to dwa różne mechanizmy. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że począwszy od 2017* roku (patrz przypis na końcu) Longines unowocześnił mechanizm w wielu modelach zegarków, przy czym starsza wersja (L619) przez pewien czas funkcjonowała równolegle z nowszą (L888). Powstał tym samym bałagan w nazewnictwie mechanizmów w opisach na stronach dealerów, który po dziś dzień skutkuje różnymi dziwnymi sytuacjami. 
       

       

       
      Poniżej przykład opisu u jednego z popularnych krajowych dealerów, gdzie w miarę sensownie podano, że chodzi o 2 różne mechanizmy (choć przecież wystarczyło napisać "L619 lub L888", zamiast powielać mylący zapis "L619/888"). Niestety dodatkowo z błędem, bo L619 ma 42h rezerwy chodu, nie 64.
       

       
      L619 i L888 to dwa różne mechanizmy, choć posiadające tę samą bazę. O ile L619.2 to po prostu "stara dobra" ETA 2892A2, to mechanizm L888.2 / ETA A31.L01 jest jej mocno zmodyfikowanym następcą, posiadającym o 1/3 dłuższą rezerwę chodu (ok. 1 dobę), zredukowaną częstotliwość chodu oraz (w wersjach 888.4 i 888.5) krzemową sprężynę balansu.
       
      Pozostałe różnice obejmują głównie: 
      1. Sposób łożyskowania wahnika
      2. Rodzaj mechanizmu antywstrząsowego
      3. Brak regulatora chodu w L888
       
      L619 po lewej, L888 po prawej ( https://daydaynews.cc/en/fashion/344783.html )
       

       
      -----
       
      L619
       
      Wydajny i niezawodny mechanizm ETA 2892A2 (prawidłowe oznaczenie zapisywane jest łącznie, bez myślnika, ukośnika czy spacji) wprowadzono na rynek w 1996 roku ( https://reference.grail-watch.com/movement/eta-2892a2/ ). Powstał na bazie przełomowego mechanizmu ETA 2892, również na 21 kamieniach, pochodzącego z 1976 roku (www.watch-wiki.net). Posiada 42h rezerwy chodu i stosunkowo wysoką częstotliwość pracy balansu na poziomie 4 Hz / 28.800 A/h (wahnięć na godzinę) https://watchbase.com/longines/caliber/l888-2 
       
      Wprawdzie L619 jest o 20 lat starszy niż L888, ale za to został sprawdzony przez dekady użytkowania, podobnie jak pancerna ETA 2824-2. Jego tradycyjna konstrukcja (standardowe materiały, klasyczny regulator balansu oraz kultowy system antywstrząsowy Incabloc) sprawia, że w moim odczuciu o wiele bardziej pasuje do zegarków z linii Heritage niż nowoczesny L888.
       
      L619.2 / ETA 2892A2 z pierwszego roku produkcji w zegarku Longines Admiral, 1996 (zdjęcie dzięki uprzejmości właściciela, forumowego Kolegi @tomekk33 )
       

       
      Incabloc (czerwona strzałka na zdjęciu powyżej) w akcji:
       

       
      -----
       
      L888
       
      Pierwszy model zegarka z nowym mechanizmem L888.2: Heritage Railroad 2016* (https://watchbase.com/longines/caliber/l888-2)
       

       
      Symbol mechanizmu na tarczy to nie tylko nawiązanie do tradycji modelu (patrz pierwowzór z werkiem in-house cal. 280 po lewej), ale i sprytny sposób na godne powitanie L888 w rodzinie mechanizmów ETA/Longines.
       
      A31.L01, oznaczany przez Longines symbolem L888.2, to podstawowy mechanizm z rodziny ETA A31.Lxx, będącej z kolei częścią rodziny mechanizmów Axx.Lxx, opracowanych specjalnie dla i na wyłączny użytek Longines (i niekiedy jedynie "pożyczanych" rodzinnie przez Omegę* 😄😉 ).
       
      * jak widać na przykładzie mechanizmu L688.2, chronografu z kołem kolumnowym, zaprojektowanego i stworzonego w 2009/2010 roku na zamówienie i wyłączność Longines (baza: ETA "Valgranges" w oparciu o Valjoux 7750), na podstawie którego Omega opracowała swój cal. 3330, dodając wychwyt współosiowy co-axial, krzemowy balans i certyfikat chronometru METAS:
       

       
      https://www.watch-wiki.net/index.php?title=ETA_A08.L01 , https://watchbase.com/omega/caliber/3330
       
      Nie są to więc ogólnodostępne, rebrandowane ébauches ETY, które na jakimś etapie zaczął stosować Longines, grawerując własne logo na wahniku i nazywając ten twór "Lxxx". Ponieważ na rozmaitych blogach i portalach naczytałem się i nasłuchałem na ten temat głupot co niemiara, postanowiłem sięgnąć do źródła. Poniżej odpowiedź, którą otrzymałem od Longines:
       

       
      A zatem fabryczny symbol mechanizmu ETA A31.L01 posiada następujące oznaczenia:
       
      A (klasa jakości mechanizmu) 31 (typ mechanizmu) . L (Longines) 01 (numer wersji / specyfikacji)
       
      Nie jest tajemnicą, że część produkcji ETA zlokalizowana jest w zakładzie na terenie fabryki Longines przy ul. Rue des Noyettes 8 w Saint-Imier ( https://www.local.ch/en/d/st-imier/2610/eta-sa-HavDhefUsn5SRbSBD2wZQQ ) - najprawdopodobniej końcowy etap produkcji i montaż na potrzeby marki. Nieco więcej szczegółów na temat współpracy obydwu producentów podaje Xavier Ligero, szef działu rozwoju Longines, w wywiadzie z 2020 roku dla Fratello Watches: "[W procesie powstawania nowego mechanizmu na wyłączność Longines] Omawiamy wspólnie nasze potrzeby, a następnie ETA projektuje mechanizm w oparciu o te założenia. Mamy to szczęście, że mamy bardzo silną pozycję w Grupie [Swatch], a zarazem świetną, bliską i transparentną współpracę z ETA. Co 2 miesiące organizujemy spotkania zespołów z ETA i Longines i jestem bardzo zadowolony z efektów tej współpracy." (Podcast: https://fratello.buzzsprout.com/390946/5909056).
       
      Oczywiście obok tradycyjnie rozumianego in-house to nawet nie stało, ale nie ulega wątpliwości, że współpraca i zakres wyłączności są o wiele ściślejsze, niż się powszechnie uważa. Tym samym popularne stwierdzenie, że "Longines korzysta z mechanizmów ETA", jakkolwiek co do zasady prawdziwe, stanowi jednak spore uproszczenie 😉 
       
      Najważniejsze modyfikacje zastosowane w L888
       
      Po pierwsze w mechanizmie L888 wprowadzono dość nietypową (choć powszechną w co-axialnych Omegach) częstotliwość pracy koła balansu wynoszącą 25.200 "wahnięć" (wibracji) na godzinę (420 wahnięć na minutę, 7(!) wahnięć na sekundę) lub inaczej 3,5Hz*. Zmniejszenie częstotliwości pracy pozwoliło na wydłużenie rezerwy chodu do 64/65h.
       
      *  Częstotliwość pracy mechanizmu zegarka przedstawiana jest tradycyjnie w postaci liczby skrajnych wychyleń koła balansu (tzw. wibracji, umownie "półcykli", "półoscylacji" lub "uderzeń/beats") w ciągu 1 godziny (vph, A/h) lub też w Hercach (Hz), jednostce miary częstotliwości, wyrażającej ilość cykli na sekundę. W przypadku mechanizmu zegarka 1 cyklem oscylacyjnym (w skrócie "oscylacją") są 2 skrajne wychylenia koła balansu (wibracje): począwszy od punktu neutralnego (punkt spoczynku koła balansu), po jednym skrajnym wychyleniu w każdą stronę i powrót do punktu neutralnego. A zatem dla przykładu koło balansu w mechanizmie o częstotliwości pracy 3,5 Hz (czytaj: trzy i pół cykli w ciągu 1 sekundy) wykonuje 7 "półcykli", a więc 7 skrajnych wychyleń w ciągu 1 sekundy: 4 w jedną stronę i 3 w drugą.
       
      Praca koła balansu ukazana w zwolnionym tempie. Skrajne wychylenie koła ma miejsce każdorazowo gdy "zatrzymuje się" ono, dochodząc do końca obrotu w daną stronę. 
       

       
      PRZYKŁADOWE CZĘSTOTLIWOŚCI PRACY MECHANIZMÓW:
       
      28.800 A/h / 60 = 480 A/min / 60 = 8 A/sek / 2 = 4 Hz (np. ETA A08.L01 / L688 - Longines Avigation BigEye)
      25.200 A/h / 60 = 420 A/min / 60 = 7 A/sek / 2 = 3,5 Hz (np. ETA A31.L01 / L888.2 Longines HydroConquest Automatic)
      21.600 A/h / 60 = 360 A/min / 60 = 6 A/sek / 2 = 3 Hz (np. ETA 6498/2 "UNITAS" / L507 - Longines Heritage Military 1938)
      18.000 A/h / 60 = 300 A/min / 60 = 5 A/sek / 2 = 2,5 Hz (np. Longines L878 - Longines Equestrian Pocket Watch Horses Trio 1911)
       
      Po drugie na kamieniach osi balansu zastosowano dość wyjątkowy i nowatorski system antywstrząsowy Nivachoc "double T" ("podwójne T") firmy Nivarox (będącej własnością Swatch Group), opracowany wspólnie z Omegą. Ten sam system strzeże osi balansu m.in. w mechanizmie Omega cal. 8500 master co-axial, stosowanym w Seamasterze i jest określany przez Omegę jako "postęp" w stosunku do poprzednych rozwiązań (https://timelessluxwatches.com/reviews/omega-seamaster-300-review/). Zastosowanie tego systemu ma dodatkowo za zadanie zmniejszyć niestabilność chodu, powodowaną obniżeniem częstotliwości pracy koła balansu z 28.800 do 25.200 wibracji* (https://daydaynews.cc/en/fashion/344783.html).
       
      * Z historycznego punktu widzenia zależność zdawała się być prosta: im wyższa częstotliwość pracy, tym teoretycznie większa dokładność pomiaru czasu, kosztem rezerwy chodu. Z tego względu za super precyzyjne uchodziły powszechnie mechanizmy typu "hi-beat" o częstotliwości 10 Hz / 36.000 A/h. Przy obecnej technologii oraz nowoczesnych rozwiązaniach pod względem magazynowania i dystrybuowania energii, nie ma to już jednak takiego znaczenia (patrz Powermatic 80 z certyfikatem COSC i częstotliwością 3 Hz 😉 )
       
      System antywstrząsowy Nivachoc "double T" w cal. 8500 oraz L888.2:
       

       
      Trzecią istotną modyfikacją jest eliminacja klasycznego regulatora balansu, co oznacza, że dokładność chodu mechanizmu jest ustawiana na stałe w fabryce (najprawdopodobniej z wykorzystaniem pomiaru laserowego).
       
      Warianty L888
       
      L888 jest bez wątpienia nowym ulubieńcem Longines (takim longinesowym Powermatikiem 😉 ), co potwierdza w wywiadzie wspomniany wyżej Xavier Ligero : "Kaliber L888 jest w tej chwili najczęściej używanym przez nas mechanizmem i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, zarówno jeśli chodzi o rezerwę, jak i precyzję chodu."
       
      Co za tym idzie, występuje on w kilku wersjach:
       
      L888.2 - (2016, oznaczenie ETA: A31.L01) - mechanizm w wersji podstawowej - zastosowany po raz pierwszy w Longines Railroad i nadal powszechnie stosowany
       
      L888.3 - (2017, oznaczenie ETA: A31.L02) - lekkie modyfikacje związane głównie z oszczędnością energii (ergonomią pracy rotora oraz płynnością przeskakiwania daty)
       
      L888.4 - (2017, oznaczenie ETA: A31.L11) - krzemowa sprężyna balansu* + certyfikat COSC - zastosowany po raz pierwszy w Longines Record
       
      L888.5 - (2017, oznaczenie ETA: A31.L11) - krzemowa sprężyna balansu* (bez cert. COSC) - np. Longines Heritage Silver Arrow
       
      * Szybkie wyjaśnienie dla nieobeznanych z tematem krzemu 😉 :
       

       
      (ang.) silicon, (łac.) silicium = (pol.) krzem, pierwiastek z grupy półmetali (symbol Si); jako materiał twardy i kruchy; wykazuje wysoką odporność na działanie pól magnetycznych i zmian temperatury; przykładowe zastosowanie: sprężyna balansu zegarka gwarantująca dokładniejszy chód i nie wymagająca częstego serwisu (smarowania) (ang.) silicone = (pol.) silikon, syntetyczny polimer; przykładowe zastosowanie: uszczelnianie muszli klozetowych, kabin prysznicowych, dachów i rynien, ale także np. w kosmetyce i medycynie estetycznej 👀 😄  
      Na dzień publikacji tego posta, Longines oferuje zegarki z krzemowym włosem balansu z 5-letnią gwarancją producenta, w odróżnieniu od standardowej 2-letniej:
       

       
      https://www.longines.com/pl/gwarancja-miedzynarodowa
       
      -----
       
      * Nie znalazłem nigdzie dokładnej daty wprowadzenia L888 przez Longines, jednak pierwsze informacje o jego zastosowaniu pochodzą z końca 2016 roku i dotyczą modelu Heritage Railroad (patrz: https://zegarkiipasja.pl/artykul/682-longines-heritage-railroad, https://shop.sgwatchmall.com/product/longines-l2-803-4-23-0-heritage). Zdecydowana większość newsów, świadczących o masowym wprowadzaniu na rynek nowego mechanizmu pochodzi z pierwszej połowy 2017 roku, gdy otrzymały go m.in. popularne HydroConquesty:
       

       

       
      -----
       
      3. Zmiana pokoleniowa

      Śledząc materiały prasowe i źródła poświęcone mechanizmom (np. watchbase.com) można dojść do wniosku, że w okolicach 2013/2014 roku Longines rozpoczął stopniowy proces "upgrade'u" mechanizmów w wielu liniach modelowych swoich zegarków automatycznych, szerzej wprowadzając ETĘ 2892A2 / L619. Czyniono to równolegle (np. linia HydroConquest), lub też całkowicie zastępując mniej prestiżową ETĘ 2824-2 / L633.5 (m.in. Legend Diver). Wprawdzie ETA 2892A2 była wykorzystywana przez Longines jako L619.2 od momentu wprowadzenia jej na rynek w 1996 r. (patrz zdęcie i opis Longines Admiral powyżej), to jednak do połowy drugiej dekady XXI w. w wielu modelach powszechnie stosowano tańszy, lecz sprawdzony mechanizm L633.
       
      Począwszy od 2017 roku Longines zaczął wprowadzać masowo nowy mechanizm L888 i zastępować nim obydwa starsze L619.2 oraz L633.5. Opisy na stronach sklepów internetowych, które nadal zawierają informację, że mechanizmy występują zamiennie (szczególnie L619 i L888), mają już raczej charakter "historyczny". Potwierdza to przeprowadzony przeze mnie rekonesans na stronach popularnych dealerów, gdzie egzemplarze zegarków z L619 czy L633 albo należą do rzadkości, albo lub zostały już wyprzedane (nie dotyczy to wszystkich modeli i referencji, jak np. Heritage Conquest, niezmiennie oferowanego z mechanizmem L633.5 / ETA 2824-2). Należy mieć jednak świadomość, że przez dość długi czas zegarki ze starszymi i nowszymi mechanizmami funkcjonowały równolegle i nadal mogą trafiać się niespodzianki. Jak zatem sprawdzić przed zakupem który mechanizm zastosowano w danym egzemplarzu zegarka?
       
      Informacji o użytym mechanizmie nie ma ani na tarczy, ani na deklu (z pewnymi wyjątkami, np. Heritage Railroad). Co więcej, Longines lubi stosować pełne dekle, bez możliwości podejrzenia mechanizmu. Bez zdejmowania dekla, informację o mechanizmie można znaleźć jedynie na przywieszce oraz na naklejce do karty gwarancyjnej:
       

       

       
      Upgrade mechanizmów Longines na przykładzie linii HydroConquest:
       
      Od lewej do prawej (watchbase.com, longines.com):
      1. Hydroconquest 41mm, cal. L633.5 ? - ? (wycofany)
      2. Hydroconquest 41mm, cal. L619.2 2013/2014  - 2015? (wycofany)
      3. Hydroconquest 41mm, cal. L633.5 od początku produkcji 2007 r. / L888.2 od 2017 r.
      4. Hydroconquest 41mm, cal. L888.2 od początku produkcji 2018 r. / L888.3** / L888.5**     **tylko wybrane referencje od 2019 r.

      -----
       
      KATALOG WSPÓŁCZESNYCH MECHANIZMÓW STOSOWANYCH PRZEZ LONGINES: 
       
      https://www.longines.com/uploads/customerservice/userguide/technical/pdf/EN_MechanicalMovements.pdf
       
      WSPÓŁCZESNE MECHANIZMY KWARCOWE STOSOWANE PRZEZ LONGINES: 
       
      https://www.longines.com/uploads/customerservice/userguide/technical/pdf/EN_QuartzMovements.pdf
       
      -----
       
      Na zakończenie ciekawostka przyrodnicza: Otóż nie jest prawdą, że Longines wykorzystuje współcześnie wyłącznie mechanizmy od zewnętrznych dostawców bądź na nich bazujące (ETA). W aktualnym (na dzień publikacji posta) katalogu mechanizmów, znajdziecie na samym końcu niejaki L878, którego bazą jest historyczny in-house Longines 37.9 ABC:
       

       
      Jak można się łatwo domyślić, nie jest to jednak powszechnie montowany mechanizm i szansa posiadania go w swoim zegarku przez "szarego miłośnika marki" jest, delikatnie rzecz ujmując, iluzoryczna: 😉 Napotkać go można w kieszonkowych zegarkach okolicznościowych, produkowanych w niewielkiej liczbie egzemplarzy z okazji szczególnie ważnych dla marki wydarzeń:
       
      Longines Equestrian Pocket Watch Horses Trio 1911 (L7.035.8.13.1) , Premiera: Baselworld 2015, limitacja: 20 szt.
       

       
      Longines 180th Anniversary (L7.022.4.11.1), Premiera: 2012 - 180-lecie Longines, limitacja: brak
       

       
    • By JWChrono
      Witam, czy ktoś z Was wie co to za mechanizm i co oznaczają znaki na deklu?
       


    • By MieszkoMieszko
      Jeśliby spytać Forumowiczów o trzy japońskie firmy produkujące zegarki to na pierwszym miejscu będzie z pewnością Seiko potem Orient a na trzecim miejscu? Jedni wymienią Casio a inni Citizen'a. Moim zdaniem to właśnie Citizen obok wcześniej wspomnianych przedsiębiorstw mógłby stanowić o nazwijmy to roboczo "Wielkiej Trójce z Japonii" (skojarzenie z Wielką Trójką Portugalii - FC Porto, SL Benfica i Sporting Club Portugal niezupełnie przypadkowe )
       
      Citizen to marka, która odkąd w 1918 wyprodukowała pierwszy zegarek naręczny konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku dostarczając produktów powstałych z wykorzystaniem najnowszych technologii. Począwszy od pierwszego zegarka z systemem antywstrząsowym Parashock (1956 r.) czy pierwszym japońskim wodoszczelnym zegarkiem Parawater (nawiążę do tego w późniejszej części) aż po wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań jak mechanizmy Eco-Drive czy użycie tytanu (jako materiału do budowy kopert i bransolet). Dziś te rozwiązania są nieustannie rozwijane, dzięki czemu staje się to niejako wizytówką marki.
       
      Zegarki będące przedmiotami niniejszej recenzji są raczej przedstawicielami klasycznych rozwiązań stosowanych w zegarkach mechanicznych z automatycznym naciągiem. Zegarki trafiły do mnie niemal jednocześnie, więc spróbuję przybliżyć je razem, choć są zupełnie od siebie różne. Citizen NB1041-84L oraz NK0000-10A są przedstawicielami klasycznego designu.
      Z technicznego punku widzenia przedstawia się to tak:
                                                                                    NB1041-84L                                                       NK000-10A

      Rozmiar koperty / L2L
      41mm / 46,5mm0
      41mm / 48,5mm
      Wysokość
      11mm
      13mm
      Szkło
      Szafirowe płaskie
      Mineralne wypukłe
      Mechanizm
      9011 (28800bph)
      8310 (21600bph)
      Dokładność / rezerwa chodu
      -10s - +20s / ok 40h
      -20s - +40s/ ok60h
      Pasek / bransoleta
      Bransoleta pin&collar
      Pasek "skórzany" z zapięciem motylkowym
      Szerokość między uszami
      21mm
      20mm
      Inne
      Made in Japan WR100m
      Made in Japan WR50m
       
      Teoretycznie zegarki są do siebie bardzo zbliżone pod względem rozmiarów. Jednakże NK0000 jest optycznie większy od NB1041 a zwłaszcza czuć to na nadgarstku. Wynika to głownie z dłuższego L2L oraz wąskiej polerowanej lunety, co wpływa na większą tarczę. Dodatkowo wypukłe szkło sprawia, że zegarek siłą rzeczy jest wyższy.
      Koperty obu zegarków są wykonane ze stali. W NK0000 próżno szukać szczotkowanych powierzchni. Każdy element jest polerowany na połysk. Uszy wypuszczone są od końcowych części koperty i stosunkowo wąskie i krótkie. Luneta z profilu wąska i skośna z wyraźną przestrzenią pomiędzy nią a kopertą. Krawędzie są wyraźnie zaznaczone a pomiędzy płaszczyznami nie ma ostrych odcięć. Są one raczej delikatnie wygładzone. Koronka na kształt diamentowej z nacięciami. Koncepcja koperty to ta sama, która była zastosowana w reedycji pierwszego zegarka wodoszczelnego Parawater z lat 60tych pod nazwą Kuroshio. Edycja ta jest przeznaczona na rynek azjatycki w różnych wersjach kolorystycznych. Wiecej o Kuroshio tu: https://isochrono.com/citizen-kuroshio-64-an-affordable-and-vintage-styled-collection/
       
      W NB1041 koperta bardziej kojarzy mi się z tą w SARX045/047. Uszy są wypuszczone od środka koperty, co osobiście lubię i ładnie opuszczone do dołu. Boczne i górne powierzchnie szczotkowane z fazowaną i polerowaną przestrzenią między nimi. Luneta od góry polerowana z boczną powierzchnią szczotkowaną ( jak w SARX). Dodatkowo mamy osłony koronki, które od góry wydaja się być duże, ale gdy spojrzymy z boku to widać, że są one odpowiednio podcieniowane. Wydaje mi się że Citizen zrobił to ładniej niz SEIKO w SARX 047/045, gdzie koperta ma więcej kanciastych/ ciosanych odcięć. Nawet Koronka jest tu prosta ze żłobieniami pobawiona SARXowskiego onyxu, który mi osobiście najbardziej przeszkadzał w całej koncepcji tamtego zegarka.
       
      W obu zegarkach zastosowano klasyczne tarcze ze szlifem słonecznym z nakładanymi indeksami. Różnice poza kolorami tarcz (biała w NK0000 a niebieska w NB1041)są wydawać by się mogło kosmetyczne ale istotnie wpływają na ich odbiór. W NK0000 indeksy są masywne z nacięciem pośrodku każdego z nich i podłużnym szczotkowaniem na górnej powierzchni. Boczne elementy są polerowane. Bały kolor tarczy sprawia, że zabieg ten jest konieczny, aby podnieść czytelność. Dookoła nadrukowano podziałkę w postaci kresek - grubszych dla wartości godzinowych, a cieńszych pomiędzy nimi.
       
      W NB1041 indeksy wygladaja praktycznie tak samo, są jednak mniejsze i w całości polerowane. Dzięki temu 'zbierają' więcej światła i stanowią większy kontrast dla ciemniejszej tarczy. Zastosowano także pierścień dystansujący, na którym podobnie jak w poprzednim nadrukowano podziałkę jako białe kreski.
      W obu zegarkach na godzinie 12tej mamy nakładane polerowane logo CITIZEN a na 6 napis automatic. A bliżej lunet znajdują sie napisy infomujące o wykonaniu w Jponii, mechanizmie i numerach tarcz (?). Na godzinie 3 znalazło się miejsce dla okienka daty. Polerowane i skromniejsze obramowanie jest w NB1041 natomiast w NK0000 jest ono wyraźnie grubsze i wypuklejsze, całe szczotkowane. Oba okienka tylko częściowo pochłaniają indeks godziny 3.
      Wskazówki w obu zegarkach sa identycznie w kształcie i długości. Srebrne polerowane ze skośnymi płaszczyznami wzdłuż godzinowej i minutowej. Tylko sekundnik w NK0000 jest za barwiona na niebiesko.
       
      W obu zegarkach zastosowano przeszklone dekle (ładniej wykończony jest ten w NB1041), przez które można obserwować mechanizmy. Oba to produkcje Citizena tzw. In house.  NK0000 napędza rozwojowa wersja 8 series mianowicie 8130A. Bijący z częstotliwością 21600 uderzeń werk posiada cech charakterystyczne dla Miyota 821A czyli perforowany wahnik i płytę zdobioną pasami genewskimi. Dodatkowo zastosowano tu barwione na niebiesko śrubki. Ot takie miłe akcenty. Należy tu zaznaczyć, że w mechanizmie tym wydłużono rezerwę chodu do 60h. Jest to niejako odpowiedź na 6r35 od SEIKO. Jedynie specyfikacja dokładności zostaje taka jak w mechanizmach 8xxx Citizena, choć muszę podkreślić, iż mój egzemplarz ma odchyłkę średnio +3s.
      W NB1041 mamy do czynienia z werkiem kaliber 9011, który jest niczym innym jak ładniej wykończoną wersja Miyota 9015. Mamy tu pasy genewskie, polerowany z ciekawymi perforacjami wahnik, czy złocone napisy. Całość zwieńcza 28800bph tego mechanizmu. Dodatkowo trzeba podkreślić, że jak na mechanizm automatyczny jest on stosunkowo cienki.
       
      W modelu NK0000 zdecydowano się na klasyczne rozwiązania w postaci paska z zapięciem motylkowym. Pasek ten zostawia wiele do życzenia i dlatego od razu wylądował w pudełku firmowym. Jako, że nie jestem fanem zapięcia motylkowego podobnie stało się i z tym elementem.
      O wiele lepiej ma się sytuacja w NB1041. Zastosowano tu bransoletę z pełnych ogniw. Warto tu podkreślić, że każde ogniwo składa się z pięciu elementów połączonych ze sobą pinem. Środkowy i zewnętrzne elementy są szczotkowane a pozostałe polerowane. Całość sprawia, że bransoleta bardo ładnie się prezentuje. Zapięcie jest stalowe i jedyne, o co Citizen mógł się bardziej postarać to większa liczba, (chociaż trzy) otworów do mikroregulacji. Zwłaszcza, że nie zastosowano tu jak w SARXie tzw. półogniw, co znacznie ułatwiało dopasowanie jej do nadgarstka.
       
      Długo zastanawiałem się, co napisać w podsumowaniu. Oba zegarki z pewnością zmieniły moje postrzeganie marki Citizen, którą przyznam się szczerze pomijałem trochę ze względu na to, iż mało jest zegarków automatycznych w ich ofercie. Jednocześnie rozumiem, że podążają swoją drogą i rozwijają się w dziedzinach, z których są najbardziej znani. Trzeba jednak przyznać, że potrafią wyjść poza schemat i wyprodukować zegarki także dla tej grupy odbiorów, którzy niekoniecznie są zainteresowani technologią EcoDrive czy tytanowymi materiałami. Powyższe dwa egzemplarze są tego idealnym przykładem i uważam, iż śmiało mogą być mocną odpowiedzią na rodzimych konkurentów, zwłaszcza SEIKO. Jeśli miałbym je zestawić z jakimiś odpowiednikami to NK0000 warto rozważyć w porównaniu do tzw. Coctaili a NB1041 jest z pewnością godnym konkurentem dla linii SARX. W zamian otrzymujemy świetne produkty w bardzo przystępnych cenach, a gdy dodamy do tego czy to długą rezerwę chodu czy mechanizm HiBeat albo świetnej jakości bransoletę to mimo pewnych niedoskonałości będzie to na pewno świetny wybór.

















      Nie dość że fotograf że mnie marny to nie mogłem zmienić pozycji zdjęć. Nie wiem czy to kwestia po aktualizacji forum? Musicie wybaczyć albo może ktoś podpowie jak to zrobić

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.