Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
al0023

Uniwersalny na lata do 6 tys.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Nadszedł czas na zrobienie sobie prezentu w postaci zegarka. Budżet jaki zdecydowałem się przeznaczyć to +- 6000 zł. Mój obwód nadgarstka wynosi 17 cm. Czasomierz powinien spełniać następujące cechy:

- marka z historią

- bardziej skłaniam się ku automatycznemu mechanizmowi w tym budżecie

- wodoodporność pozwalająca na swobodne pływanie na basenie czy na wakacjach

- jakość wykonania

- czarna tarcza

- bransoleta

- odporność na pole magnetyczne

- uniwersalność - jestem typem jednozegarkowca

 

Aktualnie waham się między dwoma modelami:

1. Seiko SPB143J1 - solidna wodoodporność jak na divera przystało, dodatkowo znalazłem informację o odporności na pole magnetyczne do 60 Gaussów (4800 A/m), marka znana, z bogatą historią oraz spora rezerwa chodu.

2. Longines Conquest L3.776.4.58.6 39mm - jeszcze lepsza wodoodporność, zasłużona marka, o 2 godziny lepsza rezerwa chodu, lecz obawiam się o rysowanie bezela, jak zniesie czas i codzienną aktywność, ponadto nigdzie nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi w kwestii odporności werku na pole magnetyczne.

 

Będę wdzięczny za każdą podpowiedź w kwestii ww. modeli jak i jestem otwarty na inne propozycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem conquesta czarnego 41mm. na 18,5 cm obwodzie wyglądał przytłaczająco. Kawał stali. W mojej ocenie czarny wyglądał nijako i chyba tylko logo mnie skusiło. Miałem go kilka dni. Potem miałem HC 39mm ale niebieskiego i tu już było lepiej. Fajnie leżał i wytrzymałem z nim chyba ponad pół roku. Kilka tematów mi przeszkadzało, najbardziej wskazówki jak wycięte z puszki i luma. Może to dziwne ale wolałem nosić orienta Ray 2 czarnego. Musisz Longina przymierzyć bo przy 17 cm to 39 nie jest tak mało jak może się wydawać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, andrzejp1242 napisał(-a):

Dzięki za propozycję, sprawdzę ten model.

 

Godzinę temu, wisniap napisał(-a):

Miałem conquesta czarnego 41mm. na 18,5 cm obwodzie wyglądał przytłaczająco. Kawał stali. W mojej ocenie czarny wyglądał nijako i chyba tylko logo mnie skusiło. Miałem go kilka dni. Potem miałem HC 39mm ale niebieskiego i tu już było lepiej. Fajnie leżał i wytrzymałem z nim chyba ponad pół roku. Kilka tematów mi przeszkadzało, najbardziej wskazówki jak wycięte z puszki i luma. Może to dziwne ale wolałem nosić orienta Ray 2 czarnego. Musisz Longina przymierzyć bo przy 17 cm to 39 nie jest tak mało jak może się wydawać.

Patrzyłem HC, lecz nie jest w stanie się do niego przekonać. SPB143j1 w porównaniu do HC jest dla mnie o wiele bardziej klasyczne i uniwersalne. Ogółem co do Longinesa to marka sama w sobie mocno kusi, lecz boję się trochę o jego podatność na zarysowania, gdyż sporo się o tym naczytałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Pawel.Sz napisał(-a):

Głos na Ball'a Firemana

Lub np jakiś model Sinn'a 

Zgadzam się, choć nie wiemy jaki OP ma nadgarstek, ani czy zegarek raczej do koszuli, czy do dresów... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie wymóg marki z historią, to można by polecić z czystym sumieniem Sinn. Gdybyś chciał wydać trochę mniej, to Tissot PRX też chyba spełnia, wskazane przez Ciebie kryteria https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/44058_Tissot_PRX_40_205_Powermatic_80_Black_Dial_T1374071105100

Mam podobny nadgarstek i przymierzałem kiedyś wspomnianego Longines. Leżał całkiem nieźle, ale jakoś mnie nie urzekł. Nie zrozum mnie źle - uważam, że jest to bardzo dobry zegarek, ale jednocześnie wizualnie nie jest porywający. Jeśli jednak szukasz uniwersalnego zegarka, to może ta cecha jest akurat jego walorem. Jeśli miałbym wybierać pomiędzy Seiko i Longines, to doradzałbym Longines. Ma lepszą bransoletę i mniejsze ryzyko wpadki na poziomie kontroli jakości :) 

 

9 godzin temu, al0023 napisał(-a):

 ponadto nigdzie nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi w kwestii odporności werku na pole magnetyczne.

 

Internet podpowiada, że Conquest ma silicone balance, więc ma też ochronę antymagnetyczną.

 

Edytowane przez MacSen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie antymagnetyczność to Oris 65 byłby dobrą propozycją.

Nie wiem jak Damasko. 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, al0023 napisał(-a):

dodatkowo znalazłem informację o odporności na pole magnetyczne do 60 Gaussów (4800 A/m)


Zdecydowana większość jeśli nie wszystkie produkowane dziś zegarki mają identyczną odporność magnetyczną zgodnie z DIN 8309 / ISO 764:2002.

 

„The DIN standard 8309 defines that a watch may be called antimagnetic if it does not deviate more than 30 seconds per day under the influence of a magnetic field of 4,800 amperes per meter.”

 

Nie jest to wcale wysoka wartość, Rolex Milgaus ma odporność rzędu 1.000 Gaussów, podobnie np. Archimede Outdoor Antimagnetic. Pole magnetyczne ziemi może mieć od 0,2 do 0,5 Gaussa a typowy magnes w drzwiach lodówki około 50 Gaussów.

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Orders_of_magnitude_(magnetic_field)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dorian06 napisał(-a):

Gdyby nie antymagnetyczność to Oris 65 byłby dobrą propozycją.

Nie wiem jak Damasko. 

 

Trzeba zerkac na dekiel, jesli nie ma konkretnej wartosci (jak na zdjeciu ponizej: (m) 100 mT -> 1.000 Gaussow) to zegarek jest antymagnetyczny zgodnie z DIN 8309 / ISO 764.

Generanie krzemowy wlos albo klatka antymagnetyczna rowna sie podwyzszona odpornosc magnetyczna, taki np. DS30 czy DK30/32 maja 4.800 A/m.

 

DC-56_rueckseite.jpg

 

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To byłby doskonały wybór, gdyby nie to, że nie spełnia jednego wymogu. Marka ChW nie jest bardzo popularna poza gronem zegarkowych entuzjastów.

Marka nie jest może popularna, ale zegarki bardzo dobrej jakości a w środku szwajcarskie mechanizmy.

 

Model C60 Trident Pro 300 - typowy diver

 

https://www.christopherward.com/watches/c60-trident-pro-300/C60-40ADA31S0KK0-B0.html

 

obraz.png.f52de0fecbbc75469f9bd70c6d2481c7.png

obraz.thumb.png.06e6f00c629558ecdd343db92cf4a042.png

 

Albo model C63 Sealander - troszkę mniejszy i bardzie uniwersalny, ale nadal z zakręcaną koronką i WR150 spokojnie wystarczającym do pływania

Jest też w wersji z komplikacją GMT i w kilku kolorach tarczy (choć z dostępnością kolorów teraz krucho).

 

https://www.christopherward.com/sports-watches?start=0&sz=12

 

obraz.png.a6e10a26d2cda065480a23fc58a3bbde.png

 

Jest też teraz na wyprzedaży Pro 600. Trochę grubszy niż Pro 300 bo z większym WR (WR600)

 

https://www.christopherward.com/clearance/c60-trident-pro-600/S60-38ADA3-S0KK0-B0.html

 

obraz.png.cd94d3b9b6bef08e5958dd6ed8fef9fd.png

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.01.2023 o 19:38, wisniap napisał(-a):

Miałem conquesta czarnego 41mm. na 18,5 cm obwodzie wyglądał przytłaczająco. Kawał stali. W mojej ocenie czarny wyglądał nijako i chyba tylko logo mnie skusiło. Miałem go kilka dni. Potem miałem HC 39mm ale niebieskiego i tu już było lepiej. Fajnie leżał i wytrzymałem z nim chyba ponad pół roku. Kilka tematów mi przeszkadzało, najbardziej wskazówki jak wycięte z puszki i luma. Może to dziwne ale wolałem nosić orienta Ray 2 czarnego. Musisz Longina przymierzyć bo przy 17 cm to 39 nie jest tak mało jak może się wydawać.

Haha, dokładnie to samo doświadczenie jak moje, aż niepokojąco podobnie 😂 Wskazówki wyglądające jak z puszki (w sumie też je tak nazwałem, nawet pisałem o tym gdzieś w innym temacie - btw. diver Tissota ma dokładnie to samo) mnie odrzuciły na żywo. I i też przegrał w porównaniu z moim Orientem Ray II - jedynie akcja bezela dużo lepsza w Longinesie (Ray ma fatalną), no i oczywiście lepszy mechanizm (ale nie ma to dla mnie znaczenia w "beaterze"). Dodatkowo crown guard strasznie ostry, sprawia że nakręcanie i ustawianie czasu jest dość nieprzyjemne w moim odczuciu. Generalnie troche nie rozumiem skąd tak duży hype na ten zegarek - może przez brak alternatywny w diverach Swiss Made w tej cenie (może Certina, ale nie jest popularna na zachodzie + 2x tańsza)

Ze swojej strony popatrzył bym jeszcze na Hamiltony - marka z historią, część swatch group, standardowe mechanizmy ETA (więc łatwe serwisowanie) + wiele różnych modeli do wyboru. Btw Powermatic 80 chyba ma silikonową sprężyne (antymagnetyczność)? Nie jestem pewny

Edytowane przez Maciek__L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wskazówki z puszki to nie tylko problem Longinesa Conquesta. W LLD jest identycznie. Dlatego szybko poszedł dalej. 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      Maurice Lacroix Pontos Rectangulaire Reserve de Marche PT6217SS001330
      Stan 7/10
      Cena 3200 zł + koszt wysyłki
      Maurice Lacroix to marka słynąca z wyrafinowanego designu i najwyższej jakości mechanizmów, co doskonale odzwierciedla model PT6217-SS001-330. Ten zegarek męski odpowiada najnowszym trendom fashion dzięki swojej eleganckiej, ciemnej tarczy oraz klasycznemu czarnemu skórzanemu paskowi, który dodaje stylu i distynkcji każdemu strojowi. Szkło szafirowe, znamienne dla trwałości i odporności na zarysowania, podkreśla luksusowy charakter zegarka. Ze swoją stalową obudową i automatycznym mechanizmem, idealnie komponuje się zarówno z codziennym, jak i oficjalnym ubiorem, dostarczając jednocześnie niezawodności, jakiej można oczekiwać od prestiżowej marki jaką jest Maurice Lacroix.
      Zegarek Maurice Lacroix PT6217-SS001-330 to wyjątkowo technologicznie zaawansowany dodatek dla każdego mężczyzny, ceniącego jakość i funkcjonalność. Wyposażony w automatyczny mechanizm napedzany wahnikem zapewnia precyzję i niezawodność. Dzięki szklu szafirowemu, cechującemu się wysoką odpornością na zarysowania, oraz stalowej, solidnej obudowie, zegarek ten jest stworzony do użytku na lata. Wodoodporność oceniona na 50 metrów umożliwia pływanie powierzchniowe, a dodatkowa ochrona do 30 metrów gwarantuje bezpieczeństwo podczas codziennego użytkowania. Praktyczne funkcje jak datownik i pamięć okrążeń są nieocenione dla aktywnych i zorganizowanych. 2-letnia gwarancja dostarczana przez autoryzowanego sprzedawcę Maurice Lacroix dodatkowo podnosi wartość tego wyjątkowego zegarka. Wybierając ten model, stawiasz na niezawodność, trwałość i elegancję, które niezmiennie są synonimami marki Maurice Lacroix.
      Specyfikacja:
      Marka: Maurice Lacroix Model: Pontos Reserve de Marche automatic Nr ref: PT6217SS001330 Koperta: stal nierdzewna Mechanizm: szwajcarski mechanizm automatyczny kaliber ML113 Tarcza: czarna, ze szlifem slonecznym Wymiary koperty: ok. 32,5 mm x 39,5 mm Szkło: szafirowe, wypukłe Pasek: oryginalny czarny skórzany pasek Maurice Lacroix z zapięciem motylkowym, zatrzaskowym, używany Obwód nadgarstka: ok. 20,5 cm Stan: zegarek używany, w bardzo dobrym stanie wizualnym *drobne, normalne ślady po normalnym korzystaniu z zegarka) i świetnym mechanicznym Gwarancja: 1 rok u sprzedawcy














       
       
       
       
       
       
       
       
       
       

    • Przez Z_bych
      1. MONTBLANC Timewalker 7070
      Stan 7/10 - zegarki są nowe
      Cena 4500 zł + koszt wysyłki
      Używany, zdecydowanie męski zegarek znanej, szanowanej i lubianej marki Montblanc model Timewalker 7070. Mimo tego, że zegarek wydaje się dość duży (średnica bez koronki to 42,5 mm) doskonale leży także na małych nadgarstkach. Na zdjęciach zegarek na nadgarstku o obwodzie 16,5 cm. Zegarek jest także wyjątkowo wygodny dzięki kształtowi koperty mocno zwężającej się w stronę dekielka oraz mocnym, ale krótkim i dość mocnym uszom, pociągniętym poniżej linii dekielka.
      Na głęboko czarnej tarczy ze szlifem słonecznym umieszczono polerowane, nakładane, stalowe indeksy, które wraz z szerokimi, polerowanymi wskazówkami dają naprawdę dużą czytelność odczytu aktualnej godziny. Ponad indeksem „6” umieszczono okienko datownika z na szczęście czarną tarczą i białymi, pasującymi do logo indeksami. To zegarek typu EDC, więc nie mogło zabraknąć i lumowania na wskazówkach i indeksach minutowych (o pełnych godzinach). 
      Szkło oczywiście jest szafirowe, delikatnie wypukłe, idealnie spasowane z lunetą. 
      W jednym zdaniu – to naprawdę świetny pod każdym względem zegarek, to przemyślany i precyzyjnie wykonany projekt, pełen zegarkowych smaczków.
      Całość uzupełnia bardzo wygodny, utrzymany w stylu zegarka skórzany pasek zapinany na stalową, logowaną klamerkę. 
      Specyfikacja:
      Marka: Montblanc Kraj pochodzenia: Szwajcaria Model Timewalker 7070 Wymiary: średnica 42,5 mm, grubość ze szkłem 12 mm, wysokość (L2L) 49 mm Szerokość paska: 22 mm Szkło: szafirowe Koperta: stal nierdzewna 316L Koronka: logowana, stalowa Dekiel: pełny, stalowy Mechanizm: automatyczny   Wodoszczelność: 100 m Gwarancja: 12 miesięcy Stan: zegarek jest używany, posiada drobne, płytkie ryski wynikające z normalnego używania, szkło nie posiada żadnych mankamentów. Pasek oryginalny, w bardzo dobrym stanie. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym, na równym, dokładnym chodzie.  Komplet zawiera: zegarek + pasek  
      2. LONGINES MASTER COLLECTION CHRONO MOONPHASE
      Stan 8/10 - zegarki są nowe
      Cena 8999 zł + koszt wysyłki
      Przedstawiać nie trzeba, więc tylko specyfikacja:
      Specyfikacja:
      Marka: Longines Kraj pochodzenia: Szwajcaria Model: chrono moonphase Seria: Master Collection Styl: klasyczny Rozmiar koperty: 40 mm Rozstaw uszu koperty: 21 mm Grubość koperty: 14,30 mm L2L: 46,5 mm Materiał koperty: stal szlachetna Szkło: szafirowe Wodoszczelność: 30 metrów Kolor: biały Pasek: brązowy, z naturalnej skóry, marki Bras i drugi, czarny, aligator, szyty ręcznie Mechanizm: automatyczny, ETA VALJOUX 7751 (42h, 28800/h, 25j), kaliber L687.5 Funkcje: chronograf, czas 24h, datownik, dzień tygodnia, fazy księżyca, nazwa miesiąca Tarcza: giloszowana  Dekiel: przeszklony, szkło szafirowe Stan: zegarek jest używany, ale w bardzo ładnym stanie, brak rys, obić itp. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym. W komplecie pudełka, ale mocno zniszczone.   
       













       











    • Przez Sierżant Julian
      Cześć, po długim namyśle postanowiłem zredukować liczbę swoich zegarków do jednego-dwóch najbardziej użytkowych, więc przynajmniej na razie chcę oddać w dobre ręce mój bardziej wyjściowy egzemplarz, jakim jest Longines Spirit 37 mm. Nie ukrywam, że przed sprzedażą wahałem się między nim, a wojskowym NTH, ale NTH to ścisła limitka, nie do dostania z drugiej ręki, więc padło na Longina. Zbieram środki na większy zakup, więc zależy mi na czasie, dlatego cena jest niska (6500 PLN), zbliżona do najniższych cen z Japonii, gdzie jednak dochodzi fracht, cło, VAT i oczekiwanie. W Europie cena z drugiej ręki waha się między 8 a 9 tysięcy, retail price u dystrybutora 12 tysięcy. Zegarek w wersji na pasku, oryginalny pasek zdjęty i nie używany (na zdjęciach widać go w pudełku). Nabywca dostaje zegarek ze wszystkimi papierami (polska dystrybucja) oraz pudłem w nienagannym stanie.
      Zegarek na zdjęciach na nadgarstku 17,5-18 cm, jak widać jego rozmiar jest typu "męski uniwersalny/garniturowy", chociaż z rysem przygody. Coś jakby Indiana Jones na przyjęciu u rektora uniwersytetu. Bardzo lubię ten zegarek i niewykluczone, ze w lepszym czasie będę musiał kupić go znowu, ale chwilowo bardziej potrzebuję środków obrotowych.
      Jest na dokładnym chodzie, luma świeci imponująco długo (trzyma całą noc). Stan określam jako 9/10, widoczne jest parę rysek eksploatacyjnych, szkło szafirowe oczywiście bez zarzutu.
      Wysyłka kurierem InPost albo analogicznym jest wliczona w cenę.
      Pozdrawiam i życzę dużo przyjemności z tego fajnego zegarka.









    • Przez cage
      Chętnie kupię Seiko żółwia ewentualnie SKX007 - czarna wersja lub Citka JP2000-08. W jak najlepszym stanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.