Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Content Count

    2903
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Sierżant Julian last won the day on February 15 2019

Sierżant Julian had the most liked content!

Community Reputation

1720 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Hobby
    Czytanie ksiażek

Recent Profile Visitors

1919 profile views
  1. Bransoleta nurkowa, normalka. Ma wejść na wierzch na piankę.
  2. Jest na co popatrzeć, niestety 🙂
  3. Cicho, bo ciągle nie mają fiedl watcha z białą tarczą.
  4. Eh, żeby tak teraz: limitowana Nereide 39 w wersji: czarny, z dodaną czerwoną linijką "Zegarkiclub" na tarczy, do kompletu barwnego z czerwonym trójkątem na bezelu zamiast białego i z uczciwą C3 zamiast tych niebieskich smurfów... Na upartego może ew. być nie czarna, tylko granatowa. Byle nie z Miyotą, jak w "tungsteno", tylko z czymś mniej hałaśliwym, może być ten ich Seiko.
  5. A, ciekawa rzecz, jeszcze jeden, bardzo subtelny detal. Wszystkie pozostałe SeaQuestowe zegarki mają sekundnik "lollipop" z okrągłą tarczką. Natomiast SanMartin przy bliskim przyjrzeniu się ma - uwaga - maleńki sześciokąt!
  6. A, widzę jedną możliwą różnicę: Seestern BGW9 niebieską, a SeaQ w końcu nie mam pojęcia, jaką, bo raz na fotach widzę niebieską, a raz zieloną. Chyba ma różne kolory w zależności od odmiany. SanMartin i Wolbrook mają tradycyjną zieloną C3.
  7. Tak, tego nie miałem w ręce. Teraz się przyjrzałem i wychodzi, że Seestern jest najbardziej podobny do Glashutte: tak jak SeaQ ma okienko daty i "szóstkę" skopiowaną z oryginału (z przerwą, niedomknięta linia), jako jedyny też ma zapięcie bransolety typu glidelock (np. SanMartin ma zwykłe). Więc konkluzja jest taka, że jeśli ktoś szuka maksimum podobieństwa do Glashutte, to Seestern. Jeśli zaś bardziej ogólne, to San Martin albo jakieś inne w tym stylu.
  8. Ja ostatnio kupowałem czarną herbatę z Wietnamu zbieraną gdzieś tam w annamickich górach ze starych dzikich drzew. Bardzo długolistna, mocna, smak gorzkawy i "chłodny", bez cienie słodyczy. Dla wyrobionego podniebienia zapewne dosyć chamska, coś jak czarny Assam. Ja taką lubię.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.