Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Content Count

    1,767
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Sierżant Julian last won the day on February 15 2019

Sierżant Julian had the most liked content!

Community Reputation

388 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Hobby
    Czytanie ksiażek

Recent Profile Visitors

716 profile views
  1. No tak. Tutaj mucha nie siada, rzekłbym. Żółtek jak ta lala.
  2. Jestem zaskoczony, że Doxa Sub zaczęła być kopiowana. Parę osób widziało już niejakie "Tactical Frog" z Aliexpress, ale bardziej interesujące jest, że model będący minimalnie skorygowaną (według jednej z opinii, poprawioną) wersją Sub 300T produkuje Maranez, regularny mały producent z Azji. Jak widać, na bezelu tabelę dekompresji zamienili na zwyczajną podziałkę godzinową. Jest też większa koronka oraz (czego od frontu nie widać) bardziej płaski dekiel, niż w aktualnej reedycji Sub 300T.
  3. Ja w Lebenie nie zdecydowałem sie na EL-34 NOS (np. RFT) i po paru próbach wybrałem Shuguang Treasure 6CA7Z. Bardzo dobre lampy, jak dla mnie.
  4. Wiem. Ale takie z takimi zdaniami stykam się dosyć często. Jest taki jeden krzyżowiec, który biega po forach i promuje te prawdy.
  5. Cóż, szukając klasycznego divera wybrałem w końcu Squale. Te zegarki nie są bardzo drogie, choć nie są też tanie. Sądzę, ze cena odpowiada tutaj dostrzegalności marki - Squale to jednak nisza, bo zawsze robiło i robi wyłącznie zegarki do nurkowania. Żaden tam Rolex Cellini, żadne garniturowce. Natomiast co do metki... Ma oczywiście metkę szwajcarską, jak niemal każdy zegarek powstały poza Japonią i Chinami. To już zwyczaj. Ale dla mnie to włoski zegarek (centrala firmy mieści się we Włoszech, mimo że produkuje głównie w Neuchatel, i włoski ślad w historii marki jest znaczny) , więc napis "made in Italy" wcale by mnie nie zmartwił, nawet przeciwnie. Nie proponuję w tym wątku Squale, bo ich klasyczne koperty są większe od pochodnych Sumbmarinera i klasycznych skin diverów. Chociaż niedawno S. wypuściło model 39 mm, jednak kosztuje około 6 tysięcy.
  6. Teraz przełożony na mesh: To nie jest oryginalny milanez Squale, sądzę że dokupię mu oryginał, który jest trochę cieńszy i bardziej drobny.
  7. Brutalistyczna konstrukcja. Zaśpiewa jak słowik, a w którymś momencie pierdyknie jak Wezuwiusz.
  8. Czyli raczej niedostępny do nabycia drogą kupna. Bardzo ciekawa kombinacja, ta koperta wydaje się stworzona do takiej tarczy.
  9. Zwykle zwiększa grubość, a to nie zawsze jest pożądane. Prawdę mówiąc, zwykle nigdy. Coś za coś.
  10. Co to za zegarek, wygląda jak Doxa ale nie ma napisane Doxa?
  11. Jeżeli napis na dole musi być koniecznie, to podobnie jak w pozostałych dwu wersjach powinien bardziej wtapiać się w tło. Czarny na granatowym to nie to samo, co czarny na białym. Odpowiednikiem byłby jasnoszary lub szaro-srebrny druk. Natomiast tłoczone logo jest utrafione w dziesiątkę.
  12. BTW, wracając do tematu wątku, ja akurat wybrałem Squale. Nurki Squale mają historię przynajmniej równie długą, co nurki Doksy. Poza tym, jeśli porównywać dwa modele, to sądzę, że Squale powinno się porównywać raczej z modelem 200 Sub. Zbliżona klasa cenowa. Z bezpośredniego porównania wynika, że przy zbliżonej wielkości Doxa 200 Sub jest nieco bardziej płaska. To może u kogoś zadecydować.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.