Lawnowerman 937 #5126 Napisano 14 Lutego 2011 i druga Szkoda, że 1.3 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5127 Napisano 14 Lutego 2011 Szkoda, że 1.3 I tu Cię mam, bo to nie 1,3 tylko 1,6MPI 75KM ;-) Kupowałem ją rodzicom w salonie w grudniu 1998 roku - oczywiście za ich pieniądze ;-) Po latach odkupiłem ją i nadal cieszę się tym autem, mimo że stare. Mam do niej sentyment... 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Frytejro 3 #5128 Napisano 14 Lutego 2011 Cytochrom to moze teraz pomysl nad pb - jakiś 560 byłby idealny - kolega tam takiego właśnie posiada. Tutaj taka pojemność by mnie zjadła przy codziennej jeździe a chętnie bym taka chcial 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5129 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Cytochrom to moze teraz pomysl nad pb - jakiś 560 byłby idealny - kolega tam takiego właśnie posiada. Tutaj taka pojemność by mnie zjadła przy codziennej jeździe a chętnie bym taka chcial A co ty masz? M103 , M110 ? Edytowane 14 Lutego 2011 przez Lawnowerman 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5130 Napisano 14 Lutego 2011 I tu Cię mam, bo to nie 1,3 tylko 1,6MPI 75KM ;-) Kupowałem ją rodzicom w salonie w grudniu 1998 roku - oczywiście za ich pieniądze ;-) Po latach odkupiłem ją i nadal cieszę się tym autem, mimo że stare. Mam do niej sentyment... Masz rację.Zasugerowałem się obrotomierzem do 5500. Też miałem.Teraz mam też 1.3 MPI w Kombi Moja matka miała kiedyś Safe Line co miało ABS i 4 poduszki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5131 Napisano 14 Lutego 2011 Też miałem.Teraz mam też 1.3 MPI w Kombi Moja matka miała kiedyś Safe Line co miało ABS i 4 poduszki No to jesteśmy w klubie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Frytejro 3 #5132 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) A co ty masz? M103 , M110 ? Ja mam OM603 Turbo from USA Edytowane 14 Lutego 2011 przez Frytejro 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4187 #5133 Napisano 14 Lutego 2011 w felićkach to montowali z tego co wiem jeszcze silniki ze skody 120....tyle że wkładali do przodu a nie na tył ....pamiętam jak wchodziła na rynek.....to był szał 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5134 Napisano 14 Lutego 2011 w felićkach to montowali z tego co wiem jeszcze silniki ze skody 120....tyle że wkładali do przodu a nie na tył ....pamiętam jak wchodziła na rynek.....to był szał Nie do końca.To było rozwinięcie silnika 1.2 - potem w Favoritce [gaznik / monowtrysk] zrobili z tego 1.3 znowu monowtrysk i potem multi [Felcija]a potem poszedł do Fabii jako 1.4 Per saldo bardzo udana jednostka [jak na tamte lata] - z p. widzenia aut komunistycznych to był jeden z lepszych silników.Szczególnie że nie był licencją tylko własnym produktem. Do tego łańcuch. [pomijam, że trzeba było go wymieniać co 60-100 tys km] Oczywiście porównując z jakimkolwiek silnikiem zachodnim - szczególnie z jednostkami włoskimi w tym czasie to był sedes.Ale miał jedną zaletę - był tani i w zupełności wystarczał do poruszania czeskich wehikułów 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5135 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Ja Wam tylko napiszę, że silniki 1,3 SPI i MPI z Felicii i Favo opierały się na starym skodowskim silniku umiejscowionym z tyłu. Rozrząd tak jak piszecie na łańcuchu. Kompletny oryginalny czeski rozrząd to koszt ok. 90zł. Zamienników nie ma bo nie opłaca się ich robić. Po swoich życiowych obserwacjach i bardzo czynnym przebywaniu prawie 5 lat na forum samochodowym aut tej marki mogę powiedzieć, że te silniki są bardzo udane i niejednokrotnie da się nimi przejechać do 400 000km. Mają swoje bolączki, głównie osprzęt silnika typu psujący się termostat, ale silnik został solidnie zaprojektowany. Dzisiaj jest przestarzały: 3 łożyska główne wału korbowego, wałek rozrządu w bloku, ale z drugiej strony: aluminiowa głowica, aluminiowy blok, pompa wody na pasku wielorowkowym, a nie rozrządu jak u mnie w 1,6MPI. Dalej: rozrząd łańcuchowy, który nie przeskoczy jak w lipnym silniku VW/Skoda 1,2HTP gdzie rozrząd potrafi przestawić się o kilka zębów koła łańcuchowego i zawory zgniecione. Bardzo poczciwe auta. Moja Fela ma 12,5 roku i nie myślę by ją komukolwiek sprzedać Nawet za 15 000zł nie oddam! Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5136 Napisano 14 Lutego 2011 Bardzo poczciwe auta. Moja Fela ma 12,5 roku i nie myślę by ją komukolwiek sprzedać Nawet za 15 000zł nie oddam! Przejeździłem Felcijami mnóstwo km - mieliśmy w domu kazde 1.3 [spi/mpi] ja 1.6 i teraz znowu 1.3.Auto na pewno tanie w eksploatacji ale jak napisałeś z dużą ilością usterek. Termostat to mały pikuś. Regularnie walący się czujnik położenia wału, stacyjki, przekładnia kierownicza itp. Mistrzostwem jest przepustnica .... Długo by opowiadać. IMO takie auto do 200 tyś km. Gdyby nie to, że moje auto to prezent to zakup bez sensu.Mam w domu 2 auta z takim samym przebiegiem i jedno to 18 letni Civic a drugie to 14 letnia Felicja.Nie kupił bym świadomie Felicji - chyba, że musiałbym mieć kombi i maiłbym 2 tyś. Niewygodna pozycja za kierownicą. Głośny silnik - do tego lubiący pochlać. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4187 #5137 Napisano 14 Lutego 2011 Mój ojciec miał dwie 120tki więc trochę się wie ....bezawaryjne auto. Czasami w górach latem potrafił się zagotować płyn....ale taki już był jej urok .....no i zdecydowanie lepiej jeździła jak się worek ziemniaków od Babci wrzuciło do bagażnika z przodu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bEEf 3 #5138 Napisano 14 Lutego 2011 Heh, ja też miałem Favoritkę po rodzicach. Nacieszyłem się nią tydzień, po czym rozbiłem - niegroźna stłuczka, ale blachy miała takie miękkie, że cała macha pogięta, pamiętam, że naprawa pochłonęła wszystkie moje studenckie oszczędności. Na swoje czasy i polskie warunki było to całkiem niezłe auto. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5139 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Gdyby nie to, że moje auto to prezent to zakup bez sensu.Mam w domu 2 auta z takim samym przebiegiem i jedno to 18 letni Civic a drugie to 14 letnia Felicja.Nie kupił bym świadomie Felicji - chyba, że musiałbym mieć kombi i maiłbym 2 tyś. Niewygodna pozycja za kierownicą. Głośny silnik - do tego lubiący pochlać.Mam trochę bardziej optymistyczne doświadczenia. Ja poza czynnościami obsługowymi niczego poważniejszego nie robiłem. Może przez to że ma dopiero ok. 120 000km. Oleju nie żłopie, z benzyną nie jest źle zwłaszcza w trasie (5,5l/100km). Powiem tak. Mam kilkuletnie Audi A4 z 2-litrową benzyną. I wcale nie twierdzę, że między tymi autami jest przepaść. Skoda ma to coś w sobie, czego Audi brakuje. Skoda jest autem dla świadomie prowadzących auto kierowców. Audi jest "komputerem", świetnie prowadzącym się, ale do świrowania autem wolę Felkę Pozycja za kierownicą jak dla mnie na 4+ lub 5. W Audi na 6. W ostatnie wakacje byliśmy z żoną Felą nad Balatonem na Węgrzech. Po ponad 700km nie wysdzedłem z auta zmęczony, jak to często bywało w autach służbowych niby to dużo lepszych niż tania budżetowa Felicia.. Nawet brak klimy nie dał się we znaki jak przypuszczaliśmy przed podróżą. Może przez to, że większość trasy zrobiliśmy w nocy. Ze mną nie ma co rozmawiać na tematy Skód. Jestem wielbicielem aut tej marki, stąd widzę same dobre strony tych aut Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5140 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Powiem tak. Mam kilkuletnie Audi A4 z 2-litrową benzyną. I wcale nie twierdzę, że między tymi autami jest przepaść. To chyba traktujesz samochody bardzo instrumentalnie.Między tymi autami jest nie przepaść. Jest rów Mariański Skoda ma to coś w sobie, czego Audi brakuje. Rdzy ? Skoda jest autem dla świadomie prowadzących auto kierowców. Audi jest "komputerem", świetnie prowadzącym się, ale do świrowania autem wolę Felkę Ty weź zmień dealera, albo weź tabletki Pozycja za kierownicą jak dla mnie na 4+ lub 5. W Audi na 6. W ostatnie wakacje byliśmy z żoną Felą nad Balatonem na Węgrzech. Po ponad 700km nie wysdzedłem z auta zmęczony, jak to często bywało w autach służbowych niby to dużo lepszych niż tania budżetowa Felicia.. Nawet brak klimy nie dał się we znaki jak przypuszczaliśmy przed podróżą. Może przez to, że większość trasy zrobiliśmy w nocy. Ty, no ja w latach osiemdziesiątych jechałem maluchem do Francji i dużym fiatem do Włoch ale masochizm ma swoje granice. Nie twierdzę, ze Felicja to złe auto, bo sam przejechałem rożnymi egzemplarzami ze 250 tys km ale był to raczej mus niż wybór.Swego czasu było to najtańsze nowe auto z tego segmentu.I jak na 1995 rok całkiem sensownie wykonane.Niestety czas zweryfikował, że ilość usterek jest ponadprzeciętnie duża, rdza lubi auto [szczególnie tylną / przednią klapę} i drzwi.Porównanie z jakimkolwiek autem "zachodnim" wypadało na niekorzyść Felciji.Auto ma koszmarne zawieszenie [prowadzenie], promień zawracania jak autobus, w środku jest niezbyt wygodne.Atutem auta była cena - w 1995 roku auto kosztowało coś koło 280 mln zł gdzie najtańszy np.: Seat Ibiza coś bliżej 400 mln. Stad fenomen auta.W tej chwili jest to tania alternatywa bo cześć są na prawdę tanie i to w oryginale - niestety ich jakość spada z każdym rokiem - od gumowych manszet przegubów po elektrykę itp. Wiem, bo robiłem remonta takiego auta.Pomyłka na maxa.Gdyby nie to, ze mam je za darmo to w życiu bym nie kupił go świadomie do jeżdżenia. Mówię to teraz z perspektywy posiadania kilkunastu różnych samochodów klasy B/C/D. Edytowane 14 Lutego 2011 przez Lawnowerman 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5141 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Ale ma też wyższy moment obrotowyAle na wale korbowym. A na kołach? Moment momentem, ale układ napędowy składa się jeszcze z innych części i najważniejsze jest to, co na kołach Diesle mają zazwyczaj inne skrzynie, stąd moment na kołach nie jest dużo większy od wersji benzynowych. Gdyby było, to miałbyś 2-3 s do setki, a tak nie jest Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5142 Napisano 14 Lutego 2011 Ale na wale korbowym. A na kołach? Moment momentem, ale układ napędowy składa się jeszcze z innych części i najważniejsze jest to, co na kołach Diesle mają zazwyczaj inne skrzynie, stąd moment na kołach nie dużo większy od wersji benzynowych. Sorry ale się mylisz.Popatrz na dowolny wykres z hamowni 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5143 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Sorry ale się mylisz.Popatrz na dowolny wykres z hamowniByć może się mylę. Być może pomyliłem się i zostałem inżynierem Nie ma co się podniecać TYLKO samym wykresem momentu obrotowego, albo jeszcze lepiej Mmax. To że jakiś diesel ma Mmax=300Nm, nie oznacza że przyspiesza dużo szybciej od benzyny, która ma Mmax=200Nm. Często przyspieszenia od 0 do 100km/h są porównywalne mimo ogromnych różnic z wartości momentu obrotowego. Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4187 #5144 Napisano 14 Lutego 2011 Poczekajmy na porządne silniki elektryczne.....tam to dopiero jest ''moment'' ....za parę lat kierowcy będą musieli wkłądać kobinezony przeciw przeciążeniowe jak piloci odrzutowców 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5145 Napisano 14 Lutego 2011 Być może się mylę. Być może pomyliłem się i zostałem inżynierem No chyba tak ... Nie ma co się podniecać TYLKO samym wykresem momentu obrotowego, albo jeszcze lepiej Mmax. To że jakiś diesel ma Mmax=300Nm, nie oznacza że przyspiesza dużo szybciej od benzyny, która ma Mmax=200Nm. A czy ja napisałem, że przyspiesza szybciej. Po prostu autem z wysokim momentem uzyskiwanym przy niskich obrotach jeździ się przyjemniej.Dlatego wszelkiej maści "TDI" czy V8 tak przyjemnie jeździ się w mieście. Pomijam już łatwość modyfikacji silnika doładowanego w porównaniu do N/A Często przyspieszenia od 0 do 100km/h są porównywalne mimo ogromnych różnic z wartości momentu obrotowego.No jak jesteś inżynier to powinieneś wiedzieć, ze są jeszcze opory toczenia, masa dla silnika doładowanego temperatura powietrza itd. Ale to pewnie wiesz. Żeby nie było to miałem ~ 130KM TDI a teraz mam ~130 KM benzynę kręcą się do 2x takich obrotów jak TDI 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5146 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Ja teraz mam 131KM w benzynie wolnossącej 2,0 20V. I jest jazda od 3500-6500 obr/min Nie jest to co tygrysy lubią najbardziej, ale 3. bieg i wyprzedzanie w trasie to miód malina ;-)Należy pamiętać, że tam gdzie TDiesel się kończy czyli 4000-4500obr/min i trzeba zmienić bieg na wyższy, benzyna zaczyna żyć i idzie dalej. Poza tym mocny Turbodiesel potrafi zgasnąć podczas szybkiego ruszania. Dlatego tak bardzo kocham jednak benzyny. Najbardziej kocham ich dźwięk, najlepiej R6 od BMW i amerykańskie V8. Dzisiaj pozostaje mi pokochać 2,0 20V od Audi, które brzmi podobnie do BMW R6 Co do silników elektrycznych, to gdyby sto lat temu zajęto się nimi w motoryzacji tak jak zajęto się silnikami spalinowymi, to byśmy mieli dzisiaj majstersztyk techniczny w postaci dopracowanych przez lata aut z 4-ma silnikami elektrycznymi w każdym kole, bez żadnych niepotrzebnych skrzyń biegów, bez mechanizmów różnicowych. Odzysk energii podczas hamowania. Myślę, że naprawdę jazda takimi autami dzisiaj kosztowałaby o wiele mnie niż teraz kosztuje :-) Niestety brakowałoby mi dźwięku prawdziwego silnika spalinowego Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5147 Napisano 14 Lutego 2011 Ale na wale korbowym. A na kołach? Moment momentem, ale układ napędowy składa się jeszcze z innych części i najważniejsze jest to, co na kołach Diesle mają zazwyczaj inne skrzynie, stąd moment na kołach nie jest dużo większy od wersji benzynowych. Gdyby było, to miałbyś 2-3 s do setki, a tak nie jest Ale mają też zazwyczaj niższą moc.W przyspieszaniu empirycznie to wygląda tak, że diesle lepiej [porównywalnie] przyspiesza do 100 km/h bo jedzie "momentem"a benzyna potem lepiej bo jedzie "mocą". Osobiście testowałem np.: takie sprinty z Focusem ST 2.0 170 KM który do 100 nie mógł mnie wyprzedzić a potem od tych 110- w góre odjeżdżał.Jechałem 140 Konnym dieslem z 320 Nm. Po za tym pamiętaj o czasach wyprzedzania. 80-120KMSprawdź sobie ile na np.: 4/5 biegu zabierze to dieslowi z 300 Nm a ile 200Nm benzynie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5148 Napisano 14 Lutego 2011 Ja teraz mam 131KM w benzynie wolnossącej 2,0 20V. I jest jazda od 3500-6500 obr/min A w "dobrym" dieslu nie musiałbyś nawet dokręcać do 3500.Mówię o jeżdżeniu w mieście, gdzie realnie można jechać na 3/4 biegu całe miasto. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kangie 7 #5149 Napisano 14 Lutego 2011 (edytowane) Masz sporo racji. Czasy wyprzedzania od 60 do 100 i od 80 do 120 km/h są ważne, bo decyduję o komforcie jazdy. Aczkolwiek nie do końca jest to tzw. elastyczność silnika. Polecam książkę ojca i syna Wajand&Wajand "Szybko- i średnioobrotowe silniki spalinowe". Jest tam sporo ciekawych rzeczy. http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=24440 Sorry, nie lubię klekotów. Taki już jestem Edytowane 14 Lutego 2011 przez Kangie 0 Dobry zegarek nie jest zły! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5150 Napisano 14 Lutego 2011 Masz sporo racji. Czasy wyprzedzania od 60 do 100 i od 80 do 120 km/h są ważne, bo decyduję o komforcie jazdy. Aczkolwiek nie do końca jest to tzw. elastyczność silnika. Polecam książkę ojca i syna Wajand&Wajand "Szybko- i średnioobrotowe silniki spalinowe". Jest tam sporo ciekawych rzeczy. Sorry, nie lubię klekotów. Taki już jestem Ale ja Cie namawiam abys lubil. Pojezdzij takim autem i zobacz ze jest fajniej. Pomijam juz ze takie auto pali 3-4 litry mniej od porownywalnej benzyny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach