Do tego wszystkiego ludzie mają różne priorytety i różne potrzeby. Są ludzie, którzy nie kupią samochodu droższego niż XXX PLN bo uważają, że nie ma to sensu, a jednocześnie posiadają w domu sprzęt hi-fi wartości rolls - royce'a. Z drugiej strony są ludzie, którzy jeżdzą samochodami za grubo ponad 1mln PLN i na ręce mają Aztorina lub Albert Riele albo smartwatcha. Wreszcie są tacy, którzy wolą wydać pieniądze na podróże lub inne "dobra niematerialne"
Każdy z nas ma inne potrzeby, inne marzenia i inne możliwości. Jak byłem nastolatkiem to perfumy typu Adidas były niemalże szczytem luksusu, a obecnie mój nastoletni syn gustuje głównie w niszówkach, a gdyby nie reklamy to pewnie nie wiedziałby, że istnieje coś takiego jak Old Spice 😆
Jak w 2024 analizowałem różne opcje leasingu, to wyszło mi, że przy podwójnym ujęciu w kosztach (raz w leasingu, raz przy wykupie) zysk w porównaniu do kupna za gotówkę był czysto symboliczny. Koszt leasingu w opcji wykupu za około 50% wartości samochodu na tyle odleciał w kosmos, że nie miało to żadnego ekonomicznego uzasadnienia