Rafsr71 2266 #126 Napisano Środa o 20:59 W dniu 18.01.2026 o 02:05, McIntosh napisał(-a): No to pomyśl, co się dzieje w głowie audiofila. Przykład... Na Patka trzeba wyłożyć od razu około 120 tys. zł. Drogo, ale przecież pasjonuje mnie też muzyka i tu dopiero zaczyna się cyrk. Przedwzmacniacz ultra hi-endowej firmy Boulder kosztuje przykładowo 48 tys. zł. Do tego dostanę upust z 15%, to wyjdzie trochę ponad 40 tys. zł. Drogo? No drogo, ale przecież to tylko 1/3 ceny Patka. Na zegarek trzeba od razu wyłożyć całą kasę, a zestaw audio możesz sobie spokojnie kompletować przez jakiś czas dokładając kolejne elementy. Płyta winylowa za 600 zł? Luzik, przecież to tylko pół procenta ceny Patka, a że tych płyt ciągle przybywa, to po jakimś czasie człowiek ma na półce już całkiem niezłą furmankę pieniędzy. Tak więc pasja audio znacznie bardziej oszukuje mózg, bo wydatki rozkładają się w czasie. Zakup luksusowego zegarka odczujesz od razu, co na jakiś czas może skutecznie powstrzymać od kolejnych zakupów, a w świecie audio, gdzie kwoty są mniejsze, można się szybko zatracić. 🙂 Taka sytuacja. Jeśli chcesz posłuchać muzyki to tak nie bardzo możesz sobie kompletować spokojnie. Na dzień dobry potrzebujesz jakiegoś źródła, wzmacniacza i głośników. Oczywiście później można cudować na przykład z kablami. Bo są tacy co kable nawet słyszą 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 770 #127 Napisano Środa o 21:20 9 minut temu, Rafsr71 napisał(-a): Jeśli chcesz posłuchać muzyki to tak nie bardzo możesz sobie kompletować spokojnie. Na dzień dobry potrzebujesz jakiegoś źródła, wzmacniacza i głośników. Oczywiście później można cudować na przykład z kablami. Bo są tacy co kable nawet słyszą Tak, ale możesz kupić jeden komponent hi-end, a resztę (nazwijmy to) budżetową. Jak będziesz miał trochę wolnej gotówki, to wymienisz sobie słabsze elementy zestawu audio i gotowe. BTW, te kable to już mają chyba status "legendy". Czy audiofile się tym jarają? Rzadko trafiam na jakieś ożywione dyskusje związane z przewodami. W ostatnich latach na popularności zyskuje adaptacja akustyczna pomieszczenia, która kiedyś była lekceważona, więc dobrze, że to się zmieniło. Tematy w topce audiofilskich dyskusji to np. modyfikacja oraz kalibracja gramofonu, dobór wkładki itp. Wzmacniacze lampowe zyskują na popularności bardziej niż dotychczas. To obecnie audiofilów obchodzi. Kabel "nie zrobi" Ci dźwięku. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 4668 #128 Napisano Czwartek o 18:24 21 godzin temu, McIntosh napisał(-a): Niektórzy lubią podbite skraje pasma. To jest dźwięk "zrobiony" na literę "V" czyli wyeksponowany dół oraz góra i cofnięta średnica. Oczywiście że niektórzy tak lubią, to świetny przykład zróżnicowania upodobań. Słyszę coś takiego i myślę "ale wiocha"; amator wyeksponowanych krańców pasma słyszy i myśli "ale super dźwięk!". Przechodziłem różne fazy fascynacji dźwiękiem ale okres zachwytu nad wycofaną średnicą i wyeksponowanymi tonami wysokimi i niskimi jakoś mi się nie przydarzył. 21 godzin temu, McIntosh napisał(-a): W przypadku muzyki, muszę mieć kontakt z poligrafią, bo lubię okładki płyt. Rozumiem, też lubię. Oportunistycznie wybieram CD dla wygody przechowywania i użytkowania. Format CD zdominował LP wyłącznie z tego powodu, na szczęście niecałkowicie. 21 godzin temu, McIntosh napisał(-a): czasem patrzę na te swoje tysiące płyt i dochodzę do wniosku, że nie mam czego słuchać i czas kupić coś nowego. W tym właśnie rzecz Jako słuchacza jazzu i klasyki obciąża mnie jeszcze dziwactwo wyszukiwania różnych wykonań tych samych utworów. Mam np. pięć czy sześć wykonań tej samej ulubionej opery Purcella (plików dźwiękowych więcej) i 20 wykonań tego samego standardu jazzowego. Normalnie choroba. 21 godzin temu, Rafsr71 napisał(-a): Bo są tacy co kable nawet słyszą Bo kable słychać. Od pewnego poziomu systemu. 21 godzin temu, McIntosh napisał(-a): Kabel "nie zrobi" Ci dźwięku. To jest dobra uwaga. "Słyszenie kabla" polega raczej na usłyszeniu ile kabel może "zepsuć" a nie "poprawić". 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 770 #129 Napisano Czwartek o 21:45 3 godziny temu, ireo napisał(-a): Oczywiście że niektórzy tak lubią, to świetny przykład zróżnicowania upodobań. Słyszę coś takiego i myślę "ale wiocha"; amator wyeksponowanych krańców pasma słyszy i myśli "ale super dźwięk!". Przechodziłem różne fazy fascynacji dźwiękiem ale okres zachwytu nad wycofaną średnicą i wyeksponowanymi tonami wysokimi i niskimi jakoś mi się nie przydarzył. Najwięcej dzieje się w średnicy, więc ten zakres powinien być szczególnie dopieszczony (moim zdaniem). 3 godziny temu, ireo napisał(-a): Rozumiem, też lubię. Oportunistycznie wybieram CD dla wygody przechowywania i użytkowania. Format CD zdominował LP wyłącznie z tego powodu, na szczęście niecałkowicie. Też mam sporą kolekcję płyt CD, ale żeby złagodzić nieco poligraficzny ból poszukuję wydań w formacie "replica vinyl" i te poszukiwania sprawiły, że moja kolekcja płyt CD w bardzo minimalnym stopniu uzbrojona jest w jewel case. 3 godziny temu, ireo napisał(-a): W tym właśnie rzecz Jako słuchacza jazzu i klasyki obciąża mnie jeszcze dziwactwo wyszukiwania różnych wykonań tych samych utworów. Mam np. pięć czy sześć wykonań tej samej ulubionej opery Purcella (plików dźwiękowych więcej) i 20 wykonań tego samego standardu jazzowego. Normalnie choroba. Witaj w klubie. Mam tak samo. Szczególnie w przypadku interpretacji jazzowych różnice mogą być potężne w wykonaniu znanych już utworów, ale nie szukam ich intencjonalnie. To tylko bonus w przypadku, gdy artysta akurat ma chęć sięgnąć po jakieś standardy lub covery. No ale nic to, kończmy tę dyskusję, bo piszemy totalnie nie na temat. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ireo 4668 #130 Napisano Czwartek o 21:59 12 minut temu, McIntosh napisał(-a): No ale nic to, kończmy tę dyskusję, bo piszemy totalnie nie na temat. Jest gdzieś odpowiedni temat ale nie chciało mi się szukać 0 - ireo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 770 #131 Napisano Czwartek o 22:17 16 minut temu, ireo napisał(-a): Jest gdzieś odpowiedni temat ale nie chciało mi się szukać Ano jest, ale czasem odechciewa się tam pisać. Nieważne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach