Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
PULSTON

Prośba o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

PROŚBA O PORADĘ.
Potrzebuję pomocy w doborze odpowiedniego włosa do tego roczniaka Świebodzice. Oryginalny włos uległ zerwaniu. Obecnie jest założony włos 0.102mm .0040 jednak zegar znacznie opóźnia się, na 11h pracy jest to około 1h 30min. opóźnienia.
Mogę dołączyć dodatkowe zdjęcia i pomiary pomocne w ustaleniu odpowiedniego włosa.
Ciężar wahadła 426 gram, długość włosa/zawieszki 150mm.
P.S. Zmniejszenie ciężaru wahadła jako alternatywę do przywrócenia prawidłowego chodu traktuję jako ostateczność, najpierw chcę spróbować dobrać włos.
Za wszelką pomoc będę wdzięczny.
Dziękuję za poświęcony czas i uwagę.
Maciej.

20260210_195342.jpg

20260210_195611.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli późni to założyłbym włos 0,044- 0,112 ,

Wtedy może zacząć spieszyć no i trzeba będzie go lekko szlifować(pocieniać) ....papier wodny 2000.

Po kilku ruchach sprawdzamy i tak aż znajdziemy właściwą grubośc.

Miałem taki przypadek z GB, gdzie na włosie dedykowanym 0,102 późnił prawie dwie godz, na dobę..

kupiłem 0,112 i doszlifowałem do 0,108.. wyrównał chód i teraz właściciel zadowolony bo trzyma czas. Spieszy 1 min na tydzień...


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cześć,

też tak miałem. Niżej mój wpis, gdzie opisałem podobne przygody z włosem.

Na starych zdjęciach widać, że te wahadła wisiały wyżej. Teraz jest taka moda, że fajnie wyglądają nisko. W mechanizmach Beckera i w spadkobiercach tak się zdarza.

Oczywiście cała wiedza na ten temat w przyklejonym wątku wyżej.

 

Bardzo ładny i cenny zegar, gratuluję.

 

Edytowane przez Wojtek796

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne pomoc będzie udzielona. Osobiście z gratulacjami za piękny polski zegar. Powiem, chciałbym taki mieć. Pozdrawiam.P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomniałem sobie jeszcze, że miałem podobne kłopoty z innym protoplastą.

 

Tam, w skrócie, okazało się, że winny był zbyt luźny dolny bloczek zawieszki, na którym wisi wahadło. Nie wszystkie zegary są na to wrażliwe, ale ten, okazało się, był. Chociaż to niby logiczne, bo wahadło dostaje impulsy na drodze fal mechanicznych "idących" po włosie, więc nie może być po drodze "tłumików". Polecam oczywiście czytanie rad Kolegów z tego i innych wątków.

Przy okazji - mam nadzieję, że ten piękny zegar (ze względu na model i stan biały kruk wg mnie) spowoduje powrót mody na roczniaki. Raz jeszcze gratulacje dla Posiadacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym zegarem jest zasadniczy problem. Nie wiemy na jakiej bazie go wyprodukowano. Dlaczego miałby to być Becker?, tego producenta nie było od 1932 roku. S&J? Nie spotkałem się z roczniakami z tej firmy. Własny projekt? Nie można wykluczyć. Dobór włosa wg publikacji Terwilligera itp jest więc niewykonalny. Pozostają zatem ogólne zasady , podane ongiś przez @WueM

 

Jeśli roczniak spieszy, to należy zwiększyć okres drgań wahadła (spowolnić oscylator) poprzez:

  • zwiększenie momentu bezwładności czyli oddalenie ciężarków od osi obrotu,
  • zwiększenie długości włosa,
  • pocienienie włosa b. drobnym papierem ściernym.

Jeśli roczniak spóźnia, to należy zmniejszyć okres drgań (przyspieszyć oscylator) poprzez:

  • zmniejszenie momentu bezwładności, czyli zbliżenie ciężarków do osi obrotu,
  • skrócenie włosa,
  • wymianę włosa na grubszy (pogrubasić się nie da).

 

Edytowane przez Anansi

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko jasne, ale nikt nie pisał, że to Becker. Jak sam właściciel zegara pisał (pewnie wie), to powojenna produkcja z fabryki w Świebodzicach. No i tak wygląda - sygnatura na tarczy, skrzynka itp.

zegary-02-mhk-1224-ii_original.JPG

 

Na zdjęciu ten z muzeum w Krakowie. Szkoda, że nie ma zdjęć od tyłu. Wskazówka minutowa taka sama, godzinowa inna i raczej nieoryginalna. Nawet, nie wiem czy tarcza nie ta sama - ta z muzealnego ma raczej startą farbę.

Mi chodziło o wzorowanie się na mechanizmie Beckera, chyba, że brali mechanizmy skąd inąd, albo zaprojektowali od nowa sami - w co wątpię, bo po co.

Zegar Kolegi @PULSTON jest po prostu w o wiele lepszym stanie, niż ten z Krakowa, dlatego jest cenny i rzadki.

 

Dopiszę jeszcze, że te kolumienki w krakowskim jakoś też nie pasują do stylu całości.

Edytowane przez Wojtek796

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Egzemplarz z Muzeum Krakowskiego jest w znacznie gorszym stanie niż prezentowany przeze mnie i jak zauważył kolega  Wojtek796 pewne elementy konstrukcyjne (kolumny na których jest podstawa z mechanizmem i wskazówka) są nieoryginalne. Tarcza jest pozbawiona czarnej farby na indeksach godzinowych i znacznikach minutowych oraz na mosiężnej blaszce z logo Świebodzic też brak czarnej powłoki.

Nie mniej i tak każdy egzemplarz tego modelu bez wątpienia jest niesamowicie rzadki.

Nie są znane dane odnośnie ilości wyprodukowanych sztuk, ale wiadomo, że była to szczątkowa ilość i jest to jedyny Polski zegar z wahadłem torsyjnym !

Egzemplarz będący w moich rękach jest w stu % oryginalny i kompletny, co na rynku kolekcjonerskim jest szczególnie cenione i pożądane, a jeśli dodamy do tego informację, że jego numer seryjny jest jednocyfrowy to już robi się bardzo miło. Z informacji, które posiadam to w Polsce wiadomo o pięciu takich zegarach łącznie z tym znajdującym się w Muzeum Krakowskim.

Załączam zdjęcie z Wystawy Zegarów Świebodzice 1949 rok, na którym widać sześć egzemplarzy tego roczniaka.

Jeżeli producent umieścił na tej wystawie pierwszych sześć wyprodukowanych zegarów to prezentowany prze zemnie egzemplarz jest wśród tych sześciu zegarów na zdjęciu, gdyż jego nr seryjny jest niższy niż siedem. Taki dodatkowy smaczek.

Wystawa zegarów Świebodzice 1949.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czad!

@PULSTON, masz więcej takich fotek?

Przydałby się skan w większej rozdzielczości, żebyśmy mogli zobaczyć  która godzina. No, i te wykresy, na których, jak mawiał klasyk, krzywa statystyczna rośnie. Bo przodowników pracy to widać.

 

A. żeby nie było tak słodko, myślę, że nie wystawili 6-ciu takich samych. One się pewnie różnią jakimiś szczegółami - fornirem np., jeden ma chyba inną podstawę (niższą). Może lekko inne tarcze. Wtedy chyba jeszcze przedwojenne burżuazyjne przyzwyczajenia obowiązywały - takie badanie rynku - na który się będą najbardziej lampić. Jak pisałem o nieoryginalnej wskazówce godzinowej, to miałem na myśli Twoją. Wygląda na od starszego ze 30 lat zegara (ta w krakusie mi bardziej podchodzi).

Tak, że się tak nie ciesz.

 

Edit.

No, i dałbyś (proszę) jeszcze zdjęcie mechanizmu - kotwica itd.

Edytowane przez Wojtek796

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Drobne sprostowanie dla kolegi Wojtek796

Kwestia zegara.

Cały zegar łącznie ze wskazówkami i każdą śrubką jest takim stanie jak wyszedł z DFZ w Świebodzicach.  Sto procent oryginalności !!!

I nie próbuj się czegoś doszukiwać bo będzie śmiesznie 😉

Historię tego zegara znam od 1949 roku. (roku produkcji)

 

Kwestia wykresów, jak to nazwałeś.

To nie są wykresy, tylko finalne grafiki projektu loga marki Świebodzice. 

Litera Ś z kreską w formie litery W 

 

Kwestia zdjęcia/numeracji

Każdy z tych sześciu zegarów stoi pod innym kontem i w różnym oświetleniu, tarcze tych zegarów są dwuczęściowe i ich wykończenie powierzchni jest wykonane odmiennymi technikami, i przy takim ustawieniu może wydawać się, że są inne,  ale akurat to nie jest istotne, ponieważ dla urozmaicenia wyglądu mogły różnić się detalami, natomiast same mechanizmy mogły mieć kolejną numerację. I takie właśnie są moje przypuszczenia, że pierwsze wyprodukowane egzemplarze trafiły prosto ze stołów zegarmistrzowskich prosto na wystawę. Także mogły się różnić kolorem/odcieniem forniru, formą podstawy czy innym wykończeniem tarczy, ale kompletny mechanizm w każdym z nich był taki sam. 

Jest duża szansa, że pewne fakty dotyczące pierwszego i jedynego Polskiego roczniaka uda mi się ustalić i zakomunikować na forum szerszemu gronu miłośników nie tylko roczniaków, ale i miłośnikom wszystkich zegarów ze Świebodzic.

 

Wracając do poprawy pracy zegara.

Oryginalne wahadło (z Polskimi oznaczeniami kierunków regulacji P / W) waży 426 gr. i żeby zweryfikować pracę zegara z mniejszym ciężarem zmieniłem obciążenie włosa na dysk z GB o masie 353 gr. 

Odczekam 24h i zweryfikuje różnice punktualności chodu z dwóch wahadeł. Zawsze będzie to jakaś próba i kolejne doświadczenie owocujące nową wiedzą.

 

Miłego weekendu

Maciej.

 

 

20260227_221216.jpg

20260227_221126.jpg

Edytowane przez PULSTON
Uzupełnienie odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No fajnie że Kolega @Wojtek796 uświadomił mnie, że ten zegar wyprodukowano w Świebodzicach, tego że nikt nie wspominał o Beckerze to już nie ogarniam, ale to zapewne wina mojej ograniczoności. 

 

Ośmielę się tylko przypomnieć o trzecim już pokazywanym tutaj roczniaku z  PFZ. Tym razem tarcza nie pasuje (można porównać kto miał takie kwietne w ofercie, Becker o ile pamiętam też, ta jednak bardziej z KundO mi się kojarzy). Ciekawe, czy (także) w tym przypadku tarcza jest wtórna, czy akurat taka się nawinęła przy produkcji. 

 

 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, jakie złośliwostki z rana. Złość generalnie urodzie wszak szkodzi :).

Wspomnieć o Beckerze to nie to samo co stwierdzić, że to Becker.

Przepraszam też za użycie słowa Świebodzice. To był z mojej strony objaw syndromu sztokholmskiego, bo mam tam dziś robotę, której nie lubię.

Mam w ramach odwetu zarzucić Ci, że stwierdziłeś, że to KundO? Nie odważyłbym się :). Nie dorastam Ci wiedzą do pięt.

 

Nie widzę ani jednego zdjęcia spomiędzy płyt - może to coś by wyjaśniło. A może (i pewnie tak jest) nie ma co wyjaśniać i Koledzy znawcy tematu to napiszą - na temat ewentualnych inspiracji twórców mechanizmu znaczy.

 

Pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wojtek796 napisał(-a):

Oj, jakie złośliwostki z rana. Złość generalnie urodzie wszak szkodzi :).

Wspomnieć o Beckerze to nie to samo co stwierdzić, że to Becker.

Przepraszam też za użycie słowa Świebodzice. To był z mojej strony objaw syndromu sztokholmskiego, bo mam tam dziś robotę, której nie lubię.

Mam w ramach odwetu zarzucić Ci, że stwierdziłeś, że to KundO? Nie odważyłbym się :). Nie dorastam Ci wiedzą do pięt.

 

Nie widzę ani jednego zdjęcia spomiędzy płyt - może to coś by wyjaśniło. A może (i pewnie tak jest) nie ma co wyjaśniać i Koledzy znawcy tematu to napiszą - na temat ewentualnych inspiracji twórców mechanizmu znaczy.

 

Pozdrowienia

 

Złośliwostki były wieczorne. Mojej niebywałej urodzie nic zaszkodzić nie może. ;) 

Wspomnieć o podobieństwie tarczy do tych produkowanych przez KundO nie oznacza,  że sugeruję na wyrobie jakiego producenta wzorowano ten mechanizm . ;) 

Serio, nie ja rozpocząłem w tym temacie "łapanie za słówka" i dosłowne interpretowanie luźnych spostrzeżeń.

 

Pozdrawiam


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, PULSTON napisał(-a):

Drobne sprostowanie.

Kwestia zegara.

Cały zegar łącznie ze wskazówkami i każdą śrubką jest takim stanie jak wyszedł z DFZ w Świebodzicach.  Sto procent oryginalności !!!

I nie próbuj się czegoś doszukiwać bo będzie śmiesznie 😉

Historię tego zegara znam od 1949 roku. (roku produkcji)

 

Kwestia wykresów, jak to nazwałeś.

To nie są wykresy, tylko finalne grafiki projektu loga marki Świebodzice. 

Litera Ś z kreską w formie litery W 

 

Kwestia zdjęcia/numeracji

Każdy z tych sześciu zegarów stoi pod innym kontem i w różnym oświetleniu, tarcze tych zegarów są dwuczęściowe i ich wykończenie powierzchni jest wykonane odmiennymi technikami, i przy takim ustawieniu może wydawać się, że są inne,  ale akurat to nie jest istotne, ponieważ dla urozmaicenia wyglądu mogły różnić się detalami, natomiast same mechanizmy mogły mieć kolejną numerację. I takie właśnie są moje przypuszczenia, że pierwsze wyprodukowane egzemplarze trafiły prosto ze stołów zegarmistrzowskich prosto na wystawę. Także mogły się różnić kolorem/odcieniem forniru, formą podstawy czy innym wykończeniem tarczy, ale kompletny mechanizm w każdym z nich był taki sam. 

Jest duża szansa, że pewne fakty dotyczące pierwszego i jedynego Polskiego roczniaka uda mi się ustalić i zakomunikować na forum szerszemu gronu miłośników nie tylko roczniaków, ale i miłośnikom wszystkich zegarów ze Świebodzic.

 

Wracając do poprawy pracy zegara.

Oryginalne wahadło (z Polskimi oznaczeniami kierunków regulacji P / W) waży 426 gr. i żeby zweryfikować pracę zegara z mniejszym ciężarem zmieniłem obciążenie włosa na dysk z GB o masie 353 gr. 

Odczekam 24h i zweryfikuje różnice punktualności chodu z dwóch wahadeł. Zawsze będzie to jakaś próba i kolejne doświadczenie owocujące nową wiedzą.

 

Miłego weekendu

Maciej.

 

 

20260227_221216.jpg

20260227_221126.jpg

To bardzo ladne  roczniaki,tez  poluje  na takiego ,mam  obiecanego juz ..

559685510_837338762138279_2667334208847739284_n.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, janekp napisał(-a):

To bardzo ladne  roczniaki,tez  poluje  na takiego ,mam  obiecanego juz ..

 

 

Tak podejrzewam, że masz już takiego, tylko nie pamiętasz i gdzieś go schowałeś. ;) 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wycofuję swoją błyskotliwą opinię i posypuję głowę popiołem w kwestii tej wskazówki godzinowej w stylu lat 20. Rzeczywiście inne wypływające sztuki też taką mają.

Nawet schatze 49. Wzór tarczy widzę też wtedy obowiązujący.

Zdjęcie z oferty na ebayu.

 

Schatz49.jpg

 

Intryguje mnie jeszcze to logo DFZ - jakby donitowane, i to nieraz krzywo. Ciekawe czy pod nim nie ma czegoś ciekawego.

Edytowane przez Wojtek796

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.