Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

zbyszke

Jaki chronograf vintage polecilibyscie?

Rekomendowane odpowiedzi

EDIT : jak napisal Piotr wiele egzemplarzy mialo ten kaliber

otrzymalem informację w sprawie linku - wiec rozumiem i wyedytowalem .


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zbyszke - dlaczego od razu zdyskredytowałeś chronographe suisse? Ja podobnie jak Ty, zacząłem myśleć nad zakupem starego chronografu, bo moje zegarki też wszystkie wyglądają tak samo :-) I właśnie się zastanawiam nad chronographe.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chronofil, Coz wazystko bedzie zalezalo od werku na jakim taki suisse bedzie smigal - zdazaja sie na venus ale rzadko zwkle landeron ";), zaleta zenitha, universala oraz pominietej movado oraz angelus i minerva i dla mnie ciekawych Cuervo y Sobrinos Habana aczkolwiek ciezkich do znalezienia na wlasnych werkach - jest fakt iz sa to zwykle wlasne bardzo rzadkie obecnie produkcje a nie skladaki trzaskane w milionach przez przeszlo 40 lat na tym samym dobrym ale jednak kupnym werku - w przypadku zenitha dodatkowo widac ewolucje do w kierunku slynnego el-primero - zalezy czego szukamy - czy czegos unikalnego czy tez mechanizmu ktory latwo naprawic, gdzie latwo mozna znalezc tarcze etc.

pozdr

R


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cytochrom - masz w 100% rację. Też wolałbym mieć jakiś in house - rzadki i niepowtarzalny, ale po pierwsze trudno o taki w rozsądnych pieniądzach, po drugie - jakby mu się coś stało, to lekka masakra.

Po namyśle zdecydowałem się na chronographe suisse z landeronem w środku.

Stan (na żywo jeszcze nie widziałem, ale do sprzedawcy mam zaufanie) bardzo dobry, spora linia 38mm, dwie subtarcze w poziomie, koperta 18k - taki "klasyczny klasyk" i "oczywista oczywistość".

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w poniedziałek powinienem go mieć.

Z całą pewnością nie jest to wielki unikat, ale też majątku nie zapłaciłem, zegarek ma roczną gwarancję i myslę, że wszystko z nim będzie ok

 

A tak a propos cuervo y sobrinos - własciwie nic nie wiem o tej firmie, ale w ostatnim katalogu chronos ogladałem ich wyroby. Fajne, a ceny jeszcze fajniejsze :-)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-10448-0-72167400-1330870575.jpg

Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omawialismy ten zegarek ze Staruszkiem:), skladak - koperta z omegi speedmaster, tarcza chyba orginalna ale zbyt podczyszczona.


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukajac mojego chronografu vintage, natknalem sie na takie "cos" od Omegi:

 

463650ld1.jpg

 

Opis aukcji: OMEGA, Geneve, Chronostop, Cal 920, Serie nr. 28863006, Ref nr. ST 146.012, chronograf, zegarek meski, 42 mm, stal, reczny naciag, pleksiglas, data, zintegrowana oryginalna branzoleta, po konserwacji w autoryzowanym serwisie w czerwcu 2006 (nr. 835654), rok produkcji: okolo 1969, pudelko. Ten model produkowano wylacznie na rynek wloski.

 

I fotka od Ranffta, co prawda kaliber 865 (podobny jak 920, ale bez datownika):

 

post-10448-0-20548500-1330870911.jpg

 

 

Ranfft pisze, ze to uproszczony model 860 (Lemania 1872), z jedynie 60 sekundowym stoperem: start-stop-reset pojedynczym przyciskiem. To wyjasnia, dlaczego nie ma dodatkowej wskazowki. Moje pytanie jest jednak: czy to oznacza, ze w momencie wlaczenia/stopowania stopera zegarek przestaje chodzic (tzn. jesli mierzylismy czas stoperem przez 35 sekund, to po zakonczeniu mierzenia i zresetowaniu zegarek bedzie szedl te 35s pozniej niz przed uzyciem chronografu)? Nie ma przeciez osobnego sekundnika.

 

 

Drugie pytanie wiazace sie z pierwszym: jesli jest jw. to jaki byl w ogole sens wymyslenia takiego ulomnego chronografu? Czy ktos wie?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moje pytanie jest jednak: czy to oznacza, ze w momencie wlaczenia/stopowania stopera zegarek przestaje chodzic (tzn. jesli mierzylismy czas stoperem przez 35 sekund, to po zakonczeniu mierzenia i zresetowaniu zegarek bedzie szedl te 35s pozniej niz przed uzyciem chronografu)? Nie ma przeciez osobnego sekundnika.

 

Zegarek przecież nie ma normalnego sekundnika tylko _wskazówkę stopera_, która po jego włączeniu "chodzi", po wyłączeniu pokazuje ilość czasu który upłynął od włączenia, a potem się ją zeruje i ustawia na 12-tce. Mechanizm w tym czasiew chodzi normalnie. Jak włączymy stoper na stałe, to mamy oczywiście zwykły sekundnik.

 

jaki byl w ogole sens wymyslenia takiego ulomnego chronografu? Czy ktos wie?

 

Dlaczego ułomnego? Ja bym go raczej nazwał "niepełny". Wszystkie podstawowe funkcje chronografu ma i funkcje zegarka też nie są ułomne, więc w zasadzie poczyniono tylko pewne nazwijmy to oszczędności, bez specjalnego spadku funkcjonalności.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@czarny: :oops: , musze czesciej uzywac forumowej szukajki.

 

@Piotr Ratynski: czyli przy wylaczonym stoperze mamy zegarek bez sekundnika. Rozumiem jednak, ze przy wlaczonym stoperze wskazowki minutowa i godzinna poruszaja sie swoim tempem niezaleznie od tego, co wyprawiamy ze stoperem?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przy wlaczonym stoperze wskazowki minutowa i godzinna poruszaja sie swoim tempem niezaleznie od tego, co wyprawiamy ze stoperem?

 

Tak.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajna rzecz. Na przykład robisz espresso i chcesz zobaczyć czy obecne ustawienie młyna jest słuszne dla obecnego ustawienia innych zmiennych, aby tego dokonać musisz obserwować ekstrakcję w modelowym czasie parzenia czyli 25s. i tu masz zastosowanie dla takiego stopera. Rzecz niezbędna dla baristy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo fajna rzecz. Na przykład robisz espresso i chcesz zobaczyć czy obecne ustawienie młyna jest słuszne dla obecnego ustawienia innych zmiennych, aby tego dokonać musisz obserwować ekstrakcję w modelowym czasie parzenia czyli 25s. i tu masz zastosowanie dla takiego stopera. Rzecz niezbędna dla baristy :mrgreen:

 

Dlatego byl produkowany na rynek wloski...


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leo - on nie jest az tak stary o jaki chodzilo autorowi , choc rowniez ma swój urok i werk przede wszystkim swietny .


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na El Primero zaczynam sie znowu zastanawiac, bo Daytona ostatnio przestala mi sie podobac.

 

 

Wracajac do wyzej wspomnianej Omegi kaliber 920: mialem ja w reku i mnie nie zachwycila. Sposob mierzenia czasu dosc dziwny, jednak. Nacisniecie przycisku chronografu uruchamia wskazowke sekundowa, czas mierzony biegnie, ponowne nacisniecie przycisku stopuje sekundnik PRZY NACISNIETYM I TRZYMANYM PRZYCISKU, zwolnienie przycisku zeruje chronograf. wole zdecydowanie rozwiazanie klasyczne, kiedy mozna zastopowac chronograf i spokojnie sie zastanowic, co zrobic z otrzymanym wynikiem - tu tej opcji nie ma, bo ilez mozna cisnac przycisk?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja nie ulegla zmianie tzn. dalej szukam. Nawiazujac do El Primero - zawsze myslalem, ze to byl pierwszy automatyczny chronograf. Natknalem sie jednak na cos takiego: chronograf Heuer Autavia "Viceroy" - produkowany w latach 1972-1974, sprzedawany w promocyjnej cenie przy zakupie papierosow Viceroy :rolleyes: (stad potoczna nazwa):

 

post-10448-0-13126700-1331073084.jpg

 

 

i szukajac dodatkowych informacji znalazlem, ze to poprzednik powyzszego, kaliber 11 byl pierwszym automatycznym chronografem (na dodatek z mikrorotorem): wspolne dzielo Heuera, Breitlinga, Dubois-Depraz i Hamilton-Buren (ta ostatnia firma byla tez pionierem zegarkow z mikrorotorem - szli z UG "leb w leb" - stad tez pewnie, jako kompetentni w temacie wzieli udzial w projekcie automatycznego chronografu). Jak to wiec bylo? Moze oba projekty (Zenitha i powyzej opisany) doszly do skutku prawie rownoczesnie i kazdy ze wspolzawodnikow uwazal sie za tego pierwszego. Chronograf z mikrorotorem przestal byc produkowany, przynajmniej przez Heuera pod koniec lat 70-tych, jak rozumiem, jedna z przyczyn bylo skomplikowanie mechanizmu i klopoty z serwisowaniem. I rzeczywiscie, patrzac na mechanizm, na pierwszy rzut oka nie widac zadnego mikrorotora (chyba jest gdzies schowany w glebi mechanizmu):

 

post-10448-0-89841200-1331073084.jpg

 

Czy ktos ma zegarek z podobnym mechanizmem? Jakies doswiadczenia z serwisowaniem?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem , że Zenith o miesiąc czy dwa prędzej zaprezentował El Primero niż konkurencja cal.11 . Mnie bardzo podoba się pożniejsza odmiana cal 11 czyli cal 15 z niesymetrycznie rozłożonymi tarczami , mała na 11 i duża na 3-ciej godzinie. Nie koniecznie Heuer (jakoś nie w moim typie). Mechanizmy te tzn. cal 11 , 12 ,13 ,14 ,15 można spotkać w wielu zegarkach nie tylko w Heuer , Breitling, Hamilton ale też w Bulowie , Elginie ,Dugenie . Moim zdaniem to jedna z bardziej interesujących konstrukcji chronografu. Mam nadzieję że kiedyś będę miał coś takiego na ręce ..

Dorzucam mały schemacik :rolleyes:

 

post-18800-0-37752500-1331073235.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@IBIZA04: dzieki za schemat. Moje domysly byly jak widac sluszne - mikrorotor jest pod modulem chronografu. Co do firm, ktore wymieniasz - sporo z nich to amerykanskie (zaczynajac od Buren - Hamilton). Wychodzi mi, ze te mechanizmy powinny czesciej wystepowac w Ameryce. Nic tylko polowac na ebayu. A nuz w Ameryce jeszcze cos trzasnie ;) ...


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@IBIZA04: dzieki za schemat. Moje domysly byly jak widac sluszne - mikrorotor jest pod modulem chronografu. Co do firm, ktore wymieniasz - sporo z nich to amerykanskie (zaczynajac od Buren - Hamilton). Wychodzi mi, ze te mechanizmy powinny czesciej wystepowac w Ameryce. Nic tylko polowac na ebayu. A nuz w Ameryce jeszcze cos trzasnie :rolleyes: ...

 

Niestety sa bardzo cenione wsrod amerykanskich kolekcjonerow a to niestety konczy sie wysoka cena, ale nadzieje miec mozna :rolleyes:


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie zakonczylem calkiem moich poszukiwan, ale osiagnalem etap przejsciowy, na ktorym pozostane jakis czas. Zamiast jednego chronografu - 3 zegarki (a wlasciwie cztery) - Poljot Striela x 2 (zdjecia wczesniej w watku), jeden nie-chronograf (jest w naprawie, pochwale sie, jak go odbiore) oraz ostatni nabytek - taki lezal samotny, nikt go nie chcial, to go przygarnalem, mimo, ze podniszczony:

 

6c23e5559b154fc3.jpg

652936c1724499c5.jpg

 

Mechanizm - proste Valjoux 22, o ile dobrze rozpoznaje...


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli Valjoux 7730 :P - masz oczywiscie racje, trzeba bylo dokladnie popatrzyc na zdjecia u Ranffta.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny ten etap przejściowy B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Etap przejsciowy osiagniety, ale caly czas szukam dalej. Na Allegro znalezlem chronograf Omega Seamaster, kaliber 861. Tarcza i mechanizm jak dla mnie prezentuja sie dobrze:

 

post-10448-0-68854400-1331124377.jpg

 

post-10448-0-60978200-1331124378.jpg

 

ale dekiel ;) :

 

post-10448-0-44488100-1331124379.jpg

 

 

Tak podlej jakosci graweru konika morskiego jeszcze nie widzialem. Czy Omega w latach 70-tych naprawde upadla tak nisko, czy tez to jakas radosna tworczosc?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.