STARUSZEK 207 #51 Napisano 24 Lipca 2008 EDIT : jak napisal Piotr wiele egzemplarzy mialo ten kaliber otrzymalem informację w sprawie linku - wiec rozumiem i wyedytowalem . 0 cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy ! Piotr. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #52 Napisano 11 Sierpnia 2008 zbyszke - dlaczego od razu zdyskredytowałeś chronographe suisse? Ja podobnie jak Ty, zacząłem myśleć nad zakupem starego chronografu, bo moje zegarki też wszystkie wyglądają tak samo :-) I właśnie się zastanawiam nad chronographe. 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cytochrom 46 #53 Napisano 12 Sierpnia 2008 chronofil, Coz wazystko bedzie zalezalo od werku na jakim taki suisse bedzie smigal - zdazaja sie na venus ale rzadko zwkle landeron ", zaleta zenitha, universala oraz pominietej movado oraz angelus i minerva i dla mnie ciekawych Cuervo y Sobrinos Habana aczkolwiek ciezkich do znalezienia na wlasnych werkach - jest fakt iz sa to zwykle wlasne bardzo rzadkie obecnie produkcje a nie skladaki trzaskane w milionach przez przeszlo 40 lat na tym samym dobrym ale jednak kupnym werku - w przypadku zenitha dodatkowo widac ewolucje do w kierunku slynnego el-primero - zalezy czego szukamy - czy czegos unikalnego czy tez mechanizmu ktory latwo naprawic, gdzie latwo mozna znalezc tarcze etc.pozdrR 0 Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie Adam Wisniewski - Snerg Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #54 Napisano 13 Sierpnia 2008 cytochrom - masz w 100% rację. Też wolałbym mieć jakiś in house - rzadki i niepowtarzalny, ale po pierwsze trudno o taki w rozsądnych pieniądzach, po drugie - jakby mu się coś stało, to lekka masakra. Po namyśle zdecydowałem się na chronographe suisse z landeronem w środku.Stan (na żywo jeszcze nie widziałem, ale do sprzedawcy mam zaufanie) bardzo dobry, spora linia 38mm, dwie subtarcze w poziomie, koperta 18k - taki "klasyczny klasyk" i "oczywista oczywistość".Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w poniedziałek powinienem go mieć.Z całą pewnością nie jest to wielki unikat, ale też majątku nie zapłaciłem, zegarek ma roczną gwarancję i myslę, że wszystko z nim będzie ok A tak a propos cuervo y sobrinos - własciwie nic nie wiem o tej firmie, ale w ostatnim katalogu chronos ogladałem ich wyroby. Fajne, a ceny jeszcze fajniejsze :-) 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #55 Napisano 2 Września 2008 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cytochrom 46 #56 Napisano 2 Września 2008 Omawialismy ten zegarek ze Staruszkiem:), skladak - koperta z omegi speedmaster, tarcza chyba orginalna ale zbyt podczyszczona. 0 Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie Adam Wisniewski - Snerg Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #57 Napisano 3 Września 2008 Szukajac mojego chronografu vintage, natknalem sie na takie "cos" od Omegi: Opis aukcji: OMEGA, Geneve, Chronostop, Cal 920, Serie nr. 28863006, Ref nr. ST 146.012, chronograf, zegarek meski, 42 mm, stal, reczny naciag, pleksiglas, data, zintegrowana oryginalna branzoleta, po konserwacji w autoryzowanym serwisie w czerwcu 2006 (nr. 835654), rok produkcji: okolo 1969, pudelko. Ten model produkowano wylacznie na rynek wloski. I fotka od Ranffta, co prawda kaliber 865 (podobny jak 920, ale bez datownika): Ranfft pisze, ze to uproszczony model 860 (Lemania 1872), z jedynie 60 sekundowym stoperem: start-stop-reset pojedynczym przyciskiem. To wyjasnia, dlaczego nie ma dodatkowej wskazowki. Moje pytanie jest jednak: czy to oznacza, ze w momencie wlaczenia/stopowania stopera zegarek przestaje chodzic (tzn. jesli mierzylismy czas stoperem przez 35 sekund, to po zakonczeniu mierzenia i zresetowaniu zegarek bedzie szedl te 35s pozniej niz przed uzyciem chronografu)? Nie ma przeciez osobnego sekundnika. Drugie pytanie wiazace sie z pierwszym: jesli jest jw. to jaki byl w ogole sens wymyslenia takiego ulomnego chronografu? Czy ktos wie? 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #58 Napisano 3 Września 2008 Moje pytanie jest jednak: czy to oznacza, ze w momencie wlaczenia/stopowania stopera zegarek przestaje chodzic (tzn. jesli mierzylismy czas stoperem przez 35 sekund, to po zakonczeniu mierzenia i zresetowaniu zegarek bedzie szedl te 35s pozniej niz przed uzyciem chronografu)? Nie ma przeciez osobnego sekundnika. Zegarek przecież nie ma normalnego sekundnika tylko _wskazówkę stopera_, która po jego włączeniu "chodzi", po wyłączeniu pokazuje ilość czasu który upłynął od włączenia, a potem się ją zeruje i ustawia na 12-tce. Mechanizm w tym czasiew chodzi normalnie. Jak włączymy stoper na stałe, to mamy oczywiście zwykły sekundnik. jaki byl w ogole sens wymyslenia takiego ulomnego chronografu? Czy ktos wie? Dlaczego ułomnego? Ja bym go raczej nazwał "niepełny". Wszystkie podstawowe funkcje chronografu ma i funkcje zegarka też nie są ułomne, więc w zasadzie poczyniono tylko pewne nazwijmy to oszczędności, bez specjalnego spadku funkcjonalności. 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czarny 4 #59 Napisano 3 Września 2008 Link do tematu Omegi z tym samym mechanizmem autorstwa kol. JJ http://www.zegarkiclub.pl/forum/viewtopic.php?t=22101 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #60 Napisano 3 Września 2008 @czarny: :oops: , musze czesciej uzywac forumowej szukajki. @Piotr Ratynski: czyli przy wylaczonym stoperze mamy zegarek bez sekundnika. Rozumiem jednak, ze przy wlaczonym stoperze wskazowki minutowa i godzinna poruszaja sie swoim tempem niezaleznie od tego, co wyprawiamy ze stoperem? 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #61 Napisano 3 Września 2008 przy wlaczonym stoperze wskazowki minutowa i godzinna poruszaja sie swoim tempem niezaleznie od tego, co wyprawiamy ze stoperem? Tak. 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzesiek 6 #62 Napisano 3 Września 2008 Bardzo fajna rzecz. Na przykład robisz espresso i chcesz zobaczyć czy obecne ustawienie młyna jest słuszne dla obecnego ustawienia innych zmiennych, aby tego dokonać musisz obserwować ekstrakcję w modelowym czasie parzenia czyli 25s. i tu masz zastosowanie dla takiego stopera. Rzecz niezbędna dla baristy :mrgreen: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #63 Napisano 3 Września 2008 Bardzo fajna rzecz. Na przykład robisz espresso i chcesz zobaczyć czy obecne ustawienie młyna jest słuszne dla obecnego ustawienia innych zmiennych, aby tego dokonać musisz obserwować ekstrakcję w modelowym czasie parzenia czyli 25s. i tu masz zastosowanie dla takiego stopera. Rzecz niezbędna dla baristy :mrgreen: Dlatego byl produkowany na rynek wloski... 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Leo13 120 #64 Napisano 3 Września 2008 < 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
STARUSZEK 207 #65 Napisano 7 Września 2008 Leo - on nie jest az tak stary o jaki chodzilo autorowi , choc rowniez ma swój urok i werk przede wszystkim swietny . 0 cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy ! Piotr. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #66 Napisano 8 Września 2008 Na El Primero zaczynam sie znowu zastanawiac, bo Daytona ostatnio przestala mi sie podobac. Wracajac do wyzej wspomnianej Omegi kaliber 920: mialem ja w reku i mnie nie zachwycila. Sposob mierzenia czasu dosc dziwny, jednak. Nacisniecie przycisku chronografu uruchamia wskazowke sekundowa, czas mierzony biegnie, ponowne nacisniecie przycisku stopuje sekundnik PRZY NACISNIETYM I TRZYMANYM PRZYCISKU, zwolnienie przycisku zeruje chronograf. wole zdecydowanie rozwiazanie klasyczne, kiedy mozna zastopowac chronograf i spokojnie sie zastanowic, co zrobic z otrzymanym wynikiem - tu tej opcji nie ma, bo ilez mozna cisnac przycisk? 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #67 Napisano 19 Października 2008 Sytuacja nie ulegla zmianie tzn. dalej szukam. Nawiazujac do El Primero - zawsze myslalem, ze to byl pierwszy automatyczny chronograf. Natknalem sie jednak na cos takiego: chronograf Heuer Autavia "Viceroy" - produkowany w latach 1972-1974, sprzedawany w promocyjnej cenie przy zakupie papierosow Viceroy (stad potoczna nazwa): i szukajac dodatkowych informacji znalazlem, ze to poprzednik powyzszego, kaliber 11 byl pierwszym automatycznym chronografem (na dodatek z mikrorotorem): wspolne dzielo Heuera, Breitlinga, Dubois-Depraz i Hamilton-Buren (ta ostatnia firma byla tez pionierem zegarkow z mikrorotorem - szli z UG "leb w leb" - stad tez pewnie, jako kompetentni w temacie wzieli udzial w projekcie automatycznego chronografu). Jak to wiec bylo? Moze oba projekty (Zenitha i powyzej opisany) doszly do skutku prawie rownoczesnie i kazdy ze wspolzawodnikow uwazal sie za tego pierwszego. Chronograf z mikrorotorem przestal byc produkowany, przynajmniej przez Heuera pod koniec lat 70-tych, jak rozumiem, jedna z przyczyn bylo skomplikowanie mechanizmu i klopoty z serwisowaniem. I rzeczywiscie, patrzac na mechanizm, na pierwszy rzut oka nie widac zadnego mikrorotora (chyba jest gdzies schowany w glebi mechanizmu): Czy ktos ma zegarek z podobnym mechanizmem? Jakies doswiadczenia z serwisowaniem? 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
IBIZA04 7 #68 Napisano 20 Października 2008 Kiedyś czytałem , że Zenith o miesiąc czy dwa prędzej zaprezentował El Primero niż konkurencja cal.11 . Mnie bardzo podoba się pożniejsza odmiana cal 11 czyli cal 15 z niesymetrycznie rozłożonymi tarczami , mała na 11 i duża na 3-ciej godzinie. Nie koniecznie Heuer (jakoś nie w moim typie). Mechanizmy te tzn. cal 11 , 12 ,13 ,14 ,15 można spotkać w wielu zegarkach nie tylko w Heuer , Breitling, Hamilton ale też w Bulowie , Elginie ,Dugenie . Moim zdaniem to jedna z bardziej interesujących konstrukcji chronografu. Mam nadzieję że kiedyś będę miał coś takiego na ręce ..Dorzucam mały schemacik 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #69 Napisano 21 Października 2008 @IBIZA04: dzieki za schemat. Moje domysly byly jak widac sluszne - mikrorotor jest pod modulem chronografu. Co do firm, ktore wymieniasz - sporo z nich to amerykanskie (zaczynajac od Buren - Hamilton). Wychodzi mi, ze te mechanizmy powinny czesciej wystepowac w Ameryce. Nic tylko polowac na ebayu. A nuz w Ameryce jeszcze cos trzasnie ... 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cytochrom 46 #70 Napisano 25 Października 2008 @IBIZA04: dzieki za schemat. Moje domysly byly jak widac sluszne - mikrorotor jest pod modulem chronografu. Co do firm, ktore wymieniasz - sporo z nich to amerykanskie (zaczynajac od Buren - Hamilton). Wychodzi mi, ze te mechanizmy powinny czesciej wystepowac w Ameryce. Nic tylko polowac na ebayu. A nuz w Ameryce jeszcze cos trzasnie ... Niestety sa bardzo cenione wsrod amerykanskich kolekcjonerow a to niestety konczy sie wysoka cena, ale nadzieje miec mozna 0 Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie Adam Wisniewski - Snerg Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #71 Napisano 21 Lutego 2009 nie zakonczylem calkiem moich poszukiwan, ale osiagnalem etap przejsciowy, na ktorym pozostane jakis czas. Zamiast jednego chronografu - 3 zegarki (a wlasciwie cztery) - Poljot Striela x 2 (zdjecia wczesniej w watku), jeden nie-chronograf (jest w naprawie, pochwale sie, jak go odbiore) oraz ostatni nabytek - taki lezal samotny, nikt go nie chcial, to go przygarnalem, mimo, ze podniszczony: Mechanizm - proste Valjoux 22, o ile dobrze rozpoznaje... 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
IBIZA04 7 #72 Napisano 21 Lutego 2009 Nie , to Venus 188 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #73 Napisano 21 Lutego 2009 Czyli Valjoux 7730 - masz oczywiscie racje, trzeba bylo dokladnie popatrzyc na zdjecia u Ranffta. 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yargoth 1 #74 Napisano 22 Lutego 2009 Bardzo fajny ten etap przejściowy 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #75 Napisano 2 Marca 2009 Etap przejsciowy osiagniety, ale caly czas szukam dalej. Na Allegro znalezlem chronograf Omega Seamaster, kaliber 861. Tarcza i mechanizm jak dla mnie prezentuja sie dobrze: ale dekiel : Tak podlej jakosci graweru konika morskiego jeszcze nie widzialem. Czy Omega w latach 70-tych naprawde upadla tak nisko, czy tez to jakas radosna tworczosc? 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach