Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość dryblus

No to teraz pogadamy o telefonach

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jash

Z Blackberry tez tak bylo zawsze ze jak miales z wolej sprzedazy to zawsze wymieniali. Trzeba bylo czekac jedynie dwa tygodnie bo sprzet jechal z Londynu. Co do wsparcia Apple z jednej strony nie maja rownych tylko co z tego jak w dzisiejszych czasach smartfon ktory ma dwa trzy lata to technologiczny zlom. Dostaje nowego OSa i dlawi sie za kazdym razem. To troche bez sensu bo w zasadzie wymusza na uzytkowniku zakup nowego sprzetu.

 

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Z Blackberry tez tak bylo zawsze ze jak miales z wolej sprzedazy to zawsze wymieniali. Trzeba bylo czekac jedynie dwa tygodnie bo sprzet jechal z Londynu. Co do wsparcia Apple z jednej strony nie maja rownych tylko co z tego jak w dzisiejszych czasach smartfon ktory ma dwa trzy lata to technologiczny zlom. Dostaje nowego OSa i dlawi sie za kazdym razem. To troche bez sensu bo w zasadzie wymusza na uzytkowniku zakup nowego sprzetu.

iOS to nie Android żeby się dławił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladnie to nawet napisales. Ale powiedz mi, ktory producent, poza Apple, oferuje wsparcie sprzetowe przez 4-5 lat od wyprodukowania modelu? Ciezko rozsadny wybor telefonu, ktory tez nie traci na wartosci duzo, nazwac lansem.

 

Korzystalem z gwarancji apple. Poszedlem do ich sklepu, obejrzeli telefon i stwierdzili, ze nie beda naprawiac. Dali na miejscu nowy. Mialem telefony innych producentow w przeszlosci, ale takiego podejscia nie uswiadczylem.

A ja tutaj właśnie widzę problem - tracisz dane z telefonu przy takiej wymianie. Gdy mi zależało właśnie na danych to otrzymałem odpowiedź, że nie gwarantują ich zachowanie w momencie wysłania do serwisu :/

 

Tapaltak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bart8

A ja tutaj właśnie widzę problem - tracisz dane z telefonu przy takiej wymianie. Gdy mi zależało właśnie na danych to otrzymałem odpowiedź, że nie gwarantują ich zachowanie w momencie wysłania do serwisu :/

 

Tapaltak

Nie tyle co nie gwarantują, tylko pierwsze co robią to przywracają ustawienia fabryczne i wgrywają najnowszy soft, taką procedurę mają. Ale ja tu nie widzę żadnego problemu. Po to jest itunes albo icloud, żeby sobie zrobić kopię zapasową całego telefonu. Do wyboru na dysku lub w chmurze. Ja mam ustawione, że kopia robi się gdy telefon ładuje się. Tutaj jest jeszcze inny ogromny plus. Przesiadałem się swojego czasu z iphone 4 na 5s. Podłączyłem nowy czysty telefon do kompa, odtworzyłem kopię, 30minut i miałem dokładnie wszystko to samo co na starszym modelu, łącznie z takimi pierdołami jak ustawienie kolejności ikonek, albo save'y w grach :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są plusy i minusy iphone'a jak każdego innego telefonu. Ten filmik z wkładaniem do wody nic nie znaczy, to loteria. Telefon po takim czymś może działać ok przez następne kilka lat, może paść jak wyschnie a może po tygodniu, a może przestać działać aparat, mikrofon, czy cokolwiek innego, nigdy nie wiadomo, faktem jest, że iphone wodoodporny nie jest, poprawili to trochę w 6s gdzie ekran jest klejony, ale to wciąż ochrona w czasie kiedy pada lekki deszcz i akurat używamy telefonu, a nie pełna wodoodporność. nowy samsung s7 w tym momencie jest raczej nie do pobicia jeśli chodzi o wodoodporność smartfonów, ale wiadomo, spadnie ci 2 razy i już możesz zacząć uważać na wodę bardziej niż wcześniej. 
Polityka apple jest taka, że iphone'a się nie naprawia, dlatego wymieniają na nowe. Naprawy jak najbardziej są możliwe i jak najbardziej są przeprowadzane, ale apple nie przykłada do tego ręki. Oszczędzają sobie babrania się w np. takich zalańcach które wpadają do toalety itd. a jakieś serwisy które w tym grzebią albo nie dadzą gwarancji na taką naprawę, albo kilka dni max bo nie ma żadnej pewności kiedy taki iphone przestanie działać. Co do samego iOS, świetny prosty system, tam niczego nie szukasz, wszystko jest pod reką, w andku nie raz grzebiesz i grzebiesz, żeby znaleźć jakąś opcję, tu, masz ją po 2 tapnięciach.

Prawda, że nie spotkałem się z iOS który by się zawiesił na dłuższy czas, ALE! zamulanie zdarza się nawet zaraz po flashu więc nie jest to wcale tak idealne urządzenie jak ludzie opisują, klikasz w ikonę i czekasz, czekasz gdzie po tym urządzeniu już dawno oczekujesz reakcji i to niezależnie czy to 5s czy 6s. 

Kolejny minus iphone'a, kiedy rozładujesz go do zera, a to się zdarza, to czasem po podłączeniu do ładowarki trzeba poczekać nawet pół godziny zanim telefon odpali gdzie android wstaje niemal od razu. 

 

Ktoś wcześniej pytał czy warto kupić iphone 4, nie nie warto, toporne, słabe i stare, mało ludzi to naprawia bo się po prostu nie opłaca. Inny kolega odpisał, żeby kupić 5s bo jest porównywalny z 6, nie, nie jest. Miedzy tymi dwoma modelami jest straszna przepaść, a wystarczy spojrzeć tylko na wyświetlacz i aparat. 6 bije na głowę 5s. Plus 5 i 5s jest tylko i wyłącznie w obudowie, jest tak skonstruowana, że raczej trudno ją pogiąć, 6 i 6 plus to plastelina i gnie się praktycznie od patrzenia. W 6s i 6s plus jest to już poprawione.

 

SE nie miałem jeszcze w rękach, ale wygląda trochę jak zapchajdziura w oczekiwaniu na następny model który pewnie pokażą we wrześniu, jak dla mnie odpada ze względu na obudowę, nigdy nie przepadałem za tym kanciastym kształtem 5, nieprzyjemne to w dotyku, w dłoni też leży tak sobie, ale wiadomo, kwestia gustu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

iOS to nie Android żeby się dławił.

Przestan siać tani ferment. Mam w domu na chwile obecna trzy androidy od Honorow do V10 ktora kosztowala mnie tyle co nowy Ajfon i zadna sluchawka sie nie dlawi. Mariusz zasada jest prosta. Nie miales nie uzywasz nie pisz glupot.

 

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bateria spokojnie wystarcza na cały dzień, a telefonu trochę używam. Mam ustawioną automatyczną jasność wyświetlacza, a już w 5 zauważyłem, że przy tej opcji dużo szybciej bateria pada.

Przez te kilka dni nie było jeszcze tak żebym miał mniej niż 20% baterii.

Edytowane przez Krystian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiatek

Krystian, a jak z wykonaniem/wykończeniem tego telefonu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

A jak moze byc z wykonaniem w Ajfonie? Jesli nie ma wad wyniesionych z fabryki to jest wszystko elegancko.

 

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bateria spokojnie wystarcza na cały dzień, a telefonu trochę używam. Mam ustawioną automatyczną jasność wyświetlacza, a już w 5 zauważyłem, że przy tej opcji dużo szybciej bateria pada.

Przez te kilka dni nie było jeszcze tak żebym miał mniej niż 20% baterii.

Oczywiście, świeża bateria, pełna sprawność. Nowe chińskie baterie do iphone'a przeważnie mają do 200 mAh więcej niż jest na nich napisane. Ciekaw jestem jak jest z tymi które idą na pierwszy montaż, spotkałem się z bateriami w 5 i 6 które miały za sobą 500 i więcej cykli ładowania i wciąż w okolicach 100% sprawności a spotkałem takie które miały niecałe 100 cykli i sprawność baterii na poziomie 80%. Sztuka sztuce nierówna. 

 

Jeśli chodzi o jakość wykonania/ wykończenia urządzeń które wychodzą od apple to nie można się do niczego przyczepić, użyte materiały zawsze są świetne, ale jakość wykonania a trwałość to 2 różne sprawy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nie tyle co nie gwarantują, tylko pierwsze co robią to przywracają ustawienia fabryczne i wgrywają najnowszy soft, taką procedurę mają. Ale ja tu nie widzę żadnego problemu. Po to jest itunes albo icloud, żeby sobie zrobić kopię zapasową całego telefonu. Do wyboru na dysku lub w chmurze. Ja mam ustawione, że kopia robi się gdy telefon ładuje się. Tutaj jest jeszcze inny ogromny plus. Przesiadałem się swojego czasu z iphone 4 na 5s. Podłączyłem nowy czysty telefon do kompa, odtworzyłem kopię, 30minut i miałem dokładnie wszystko to samo co na starszym modelu, łącznie z takimi pierdołami jak ustawienie kolejności ikonek, albo save'y w grach :D

IMO w sytuacji awaryjnej kiedy klient przychodzi do salonu z prośbą o odzyskanie danych nie powinno standardową odpowiedzią być NiE

 

Tapaltak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, widzę wojenka andek vs, ios :)

Dla mnie fony apple mają tylko jedną, no może dwie zalety: przyzwoita jakość wykonania i spójny system, co wynika z jednej linii modelu fona.

Jeśli komuś wystarczają opcje oferowane przez ios, to ok, niemniej jak ja biorę do ręki applowe wynalazki, to w kwestii otwartości tego systemu na użytkownika, czuję się jakby ktoś mi kaganiec założył :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Żadna wojenka, po prostu nie lubię jak ktoś wypisuje dyrymały, które usłyszał lub wyczytał w internecie. Z resztą z Mariuszem nie ma co dyskutować o smartfonach, bo jest fanbojem Apple i tylko Apple jako jedyne zawsze mu działa, a cała reszta wiesza się i jest zabugowana :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A do czego przeciętny, w miarę świadomy użytkownik używa dziś telefonu i czego oczekuje?

 

Jacku, od dość długiego czasu, tak z 5 lat mam zawsze w domu jajfony i coś, zwykle flagowego na Androidzie. Nigdy, no może flagowwięc na samym początku, nie działają jednakowo. To nie dyrdymały z internetu, tylko zwykłe fakty. Teraz piszę z samsunga galaxy pro 8.4. Półtoraroczny. Na początku bestia, jak brzytwa. Teraz dramat. A Ipad 2, egzemplarz muzealny nic sobie nie robi z opowieści, dyrdymałów z internetu, że powinien już spalić się ze wstydu, bo takim jest zabytkiem, bo ma za mało rdzeni, pamięci i giga herców. Po prostu działa. Jedyne co naprawdę ma słabe to aparat, ale nic mnie tak nie bawi jak ludki fotografujące się tabletami. Komiczne. ;)

Edytowane przez Adi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potrzebuję solidnego i niezawodnego telefonu. Moja stara NOKIA 5110 już się kończy. Nie działają dwa przyciski i trudno jest cokolwiek zrobić. Trzeba np. wyłączyć telefon, aby wyjść ze skrzynki sms-owej, bo nie działa przycisk cofania. Dlatego potrzebuję nowego, solidnego telefonu. Już taki jestem, że lubię mieć wszystko przez długie lata!

 

Niezliczone funkcje swoją drogą, ale jak w iPhonach jest z jakością rozmów? Nigdy nie miałem iPhone, więc pytam Was. Moja stara NOKIA 5110, jeśli chodzi o jakość rozmów, jest bez zarzutów. Słychać wszystko pięknie! Z nowszymi modelami NOKII miałem z tym problemy (od lat mam dwa telefony).

 

Jako wół roboczy do internetu mam NOKIĘ 625 i nie narzekam. Nowy iPhone ma być głównie do rozmów i jako rezerwowy do internetu! Rozważam pomiędzy iPhone 5s i iPhone SE.


Klubowe kalendarze 2026 cały czas można nabywać. Są wersje ścienna i biurkowa. Rok dopiero się zaczął, więc na kalendarze nie jest za późno :) Tutaj link do klubowego sklepu gdzie kalendarze można nabyć.  Wysyłka kalendarzy tego samego dnia. Zachęcam do zakupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Adrian, na prawdę nie chce mi się sprzeczać po raz kolejny na temat wyższości jednych świąt nad drugimi.

Nie mniej dla przypomnienia.

Miałem iMaca - komputer, który kosztował ponad 6000zł (kupiony w Holandii). Po 3 latach zepsuło się w nim dosłownie wszystko. Najpierw siadła mysz, potem CD-ROM, później na ekranie pojawiły się szare pasy - poszedł do serwisu. CD-ROM jak nie działał tak nie działa, ekranu nie dało się zaprawić, postał jeszcze chwilę, po czym siadł dysk. Sprzedany na allegro jako zepsuty (został dawcą tego co w nim zostało sprawne).

Mam też w domu Peceta który ma 9 lat i którego złożyłem sobie sam. Kosztował na początku jakieś 2500zł. Działa po dziś dzień. Dwa dyski w środku, jeden dziewięcioletni z WinXP i drugi (chyba) sześcioletni z 7, a teraz 10.

Tyle jeśli chodzi o stacjonarkę.

Z urządzeń mobilnych miałem 3 Ajfony - wszystkie 5s, wszystkie miały coś skaszanione. Pomijam kwestię, że raz wymieniałem zaraz po zakupie bo przyjechał porysowany i poobijany fabrycznie. Wszystkie 3 miały krzywo zamontowany przycisk wycisz. Reszta w wykonaniu bez zarzutu. Jedyne co przeszkadzało to ramki z miękkiego aluminium, które po spotkaniu z drewnianym biurkiem przy uderzeniu wgniatały się (tego Ajfona kupił ode mnie kolega z forum ;) )

Z takimi samymi ramkami miałem Lumię 830 i 930 i tam kompletnie zero śladów po uderzeniach (w pracy często mi się zdarza przywalić o rant biurka).

Co do samego systemu. Miałem z iOS problemy przy aktualizacji i po aktualizacji - opisałem na szeroko na forum Apple, nie chce mi się powielać, chętnym znajdę i podam linka, ale wydaje mi się że milion stron wcześniej pisałem o tym tu na forum. Kilka aplikacji też działało jak chciało.

Z androida mam w domu na chwilę obecną:

- 3 (lub 4 nie pamiętam) letnią Xperię V - działała bez zarzutu nigdy się nie zawiesiła. Żona używałaby do dziś ale córka uszkodziła usb, które jest na stałe zamontowane w płytę główną i nie da się naprawić, a koszt wymiany płyty nieopłacalny - 600zł

- 5 miesięczny Honor 4C - używa córka. Zasyfiony grami, motywami i pierdołami dziesięciolatki. Katowany grami, YT itp. Ma ledwo 2GB i po dziś dzień śmiga jak po wyjęciu z pudełka.

- 3 miesięczny Honor 5X - petarda, chinol zasuwa jak przecinak. faktem jest że żona nie żywa społecznościówek, ale internet przegląda tylko na nim. Do tego świetna jakość wykonania i fajne materiały m. in. metalowy tył.

- 2 miesięczne LG V10 - tu nawet nie będę pisał, bo ten telefon pod względem wydajności zamiata wszystko co miałem. Świetne materiały, jakość wykonania (chociaż to nie monoblok) i system który działa jak przecinak.

 

Reasumując Adrianie - pomijając kwestie sprzętu stacjonarnego - miałem już wszystko z mobilnych systemów, co mieć można. Najmniej sympatycznie wspominam iOS, który nie dość, że kulawo gadał z moim iTunes na Windowsie to wieszał się. Miał 5s dwie zalety, był kompaktowy i świetnie grał.

Windows Phone - nadal dla mnie numer 1. System działa perfekcyjnie. Niestety deweloperka i aplikacje leża i kwiczą, Microsoft wypuszcza flagowce wykonane jak chińczyki za 300zł i na dodatek swoje aplikacje robi lepsze na Androida i iOS zamiast na swój macierzysty system. To były powody dla których zrezygnowałem, ale czekam na Surface Phone i kto wie pewnie wrócę.

Z Androida jestem więcej niż zadowolony. W użyciu 3 telefony, wszystkie działają idealnie, a warto dodać, że jeden z nich to najwyższa półka, jeden to średniak a ten córki budżetówka.

 

Mam też wielu kolegów, którzy korzystają z androida. Chociażby kolega z pracy, który ma Galaxy Alpha (chyba rok albo trochę więcej) i wszystko mu działa.

 

Ja wiem że w sieci są mity o androidzie kulawym, ale to jakieś historie z okresu Donuta chyba. Tak samo krążą mity o niezawodności iOS - sam się skusiłem i tak jak napisałem u mnie nie było tak różowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Przestan siać tani ferment. Mam w domu na chwile obecna trzy androidy od Honorow do V10 ktora kosztowala mnie tyle co nowy Ajfon i zadna sluchawka sie nie dlawi. Mariusz zasada jest prosta. Nie miales nie uzywasz nie pisz glupot.

Nie muszę się tłumaczyć, ale skoro używasz takich argumentów to informuję, że oprócz telefonu prywatnego mam też służbowy. Prywatnie od czasów iPhone 3 prawie zawsze kupuję iPhone. Miałem wszystkie modele sprzętu Apple choć dwukrotnie z ciekawości wybrałem BlackBerry. Natomiast w ramach sprzętu służbowego nie dostałem iPhone, bo jest za drogi. Miałem i nadal mam do czynienia zarówno z Androidem jak i Windows Phone. Mam więc porównanie.

 

Żadna wojenka, po prostu nie lubię jak ktoś wypisuje dyrymały, które usłyszał lub wyczytał w internecie. Z resztą z Mariuszem nie ma co dyskutować o smartfonach, bo jest fanbojem Apple i tylko Apple jako jedyne zawsze mu działa, a cała reszta wiesza się i jest zabugowana :D

Niedawno pisałem, że mój iPhone 6s wyłącza się przy mroźnej pogodzie. Nie zawsze mam więc coś dobrego do napisania. Mam jeszcze kilka krytycznych uwag w odniesieniu do iPhone, ale nie będę nic pisał żeby nie dawać pożywki nienawistnikom Apple.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Mariusz, argument był taki a nie inny, bo nie napisałeś nic konstruktywnego, tylko powieliłeś słaby internetowy mit.

 

Ja rozumiem, że Tobie produkty Apple działają najlepiej ze wszystkich. U mnie jak opisałem już kilka razy jest zupełnie odwrotnie, a iPhone i iMac to były najgorsze sprzęty jakich używałem. Z innymi nie miałem problemów.

Pozostańmy więc przy tym, że jeden woli piwo, a drugi wódkę bo dyskusja nie ma sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego potrzebuję nowego, solidnego telefonu. Już taki jestem, że lubię mieć wszystko przez długie lata!

Więc dobra rada, odpuść iPhone, chyba, że będziesz dbał, chuchał, dmuchał i obchodził się jak z jajkiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Mariusz, argument był taki a nie inny, bo nie napisałeś nic konstruktywnego, tylko powieliłeś słaby internetowy mit.

Jacek, zanim następnym razem wytoczysz przeciwko mnie działa, to pomyśl, że nie każdy ma zawsze czas i chęć na wypisywanie elaboratów. Pisałem na bazie własnych doświadczeń.

 

Ja rozumiem, że Tobie produkty Apple działają najlepiej ze wszystkich. U mnie jak opisałem już kilka razy jest zupełnie odwrotnie, a iPhone i iMac to były najgorsze sprzęty jakich używałem. Z innymi nie miałem problemów.

Od 2007 roku prywatnie pracuję wyłącznie na sprzęcie Apple. W tym czasie miałem iMaca i dwa MacBooki Pro. Poza MacBookiem Pro z 2007 roku, reszta działa perfekcyjnie. Rzeczony MacBook z 2007 miał jedną awarię - padł układ graficzny na płycie głównej. Pomimo tego, że skończył się okres gwarancji, to serwis Apple bezpłatnie wymienił płytę na nową w ramach programu NVIDIA.

 

Tak więc jak słusznie zauważyłeś - pozostaniemy przy swoich zdaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bart8

Z Blackberry tez tak bylo zawsze ze jak miales z wolej sprzedazy to zawsze wymieniali. Trzeba bylo czekac jedynie dwa tygodnie bo sprzet jechal z Londynu. Co do wsparcia Apple z jednej strony nie maja rownych tylko co z tego jak w dzisiejszych czasach smartfon ktory ma dwa trzy lata to technologiczny zlom. Dostaje nowego OSa i dlawi sie za kazdym razem. To troche bez sensu bo w zasadzie wymusza na uzytkowniku zakup nowego sprzetu.

 

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

 

 

Przestan siać tani ferment. Mam w domu na chwile obecna trzy androidy od Honorow do V10 ktora kosztowala mnie tyle co nowy Ajfon i zadna sluchawka sie nie dlawi. Mariusz zasada jest prosta. Nie miales nie uzywasz nie pisz glupot.

 

Wysłane z mojego LG-H960 przy użyciu Tapatalka

 

Jash  za 2, 3 lata napisz mi w tym temacie jak spisuje się Twój telefon Honor i V10 na najnowszym androidzie, które pewnie bez problemu otrzymasz :lol: w ramach aktualizacji, bo przecież android to już nie to co kiedyś i producenci dbają o swoich klientów. 

 

Zrzut-ekranu-2014-10-02-o-11.02.36-640x2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacku.

Ty to masz pecha. Już w innym miejscu debatowaliśmh o psuciu. Zepsuć się może wszystko. Mac, Rolls Royce, Toyota i Samsung. Jednak doświadczenie moje i powszechna opinia, że Mac rzadziej. Podobno Toyota też ;)

Mi sprzęt się nie psuje. Mam audio, kilka sztuk z lat 80 tych. Super działają, mam i współczesny. Też się nie psuje. Może to kwestia dbania o urządzenia? Nie wiem. Obsługi? 20 lat, żyję na własnym garnuszku i nie pamiętam problemu ze sprzętem, żadnym. Ale dbam, używam zgodnie z przeznaczeniem, konserwuje, serwisuję czyszczę. I działają. A z telefonów najlepiej, najdłużej i w najlepszym stanie właśnie Iphone. Choć teraz ja nie mam tylko telefonowe sadystki ;) żona i córka. I mimo to to telefony, które po określonym czasie w ich rękach wyglądają lepiej iż jakiekolwiek, które miały.

 

A wyższości nie udowadniam żadnej. Stwierdzam tylko, na podstawie własnego doświadczenia, że topowe urządzenia na androidzie działają dobrze bardzo krótko, a te na Ios bardzo długo. I tyle. Mam, używam, widzę.

Edytowane przez Adi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bart8

A wyższości nie udowadniam żadnej. Stwierdzam tylko, na podstawie własnego doświadczenia, że topowe urządzenia na androidzie działają dobrze bardzo krótko, a te na Ios bardzo długo. I tyle. Mam, używam, widzę.

 

Niektóra naprawdę bardzo bardzo krótko:

 

 

Samsunga S6 dual sim bym odpuścił. Zwykła wersja dostaje kaszlu, więc z tą nie jest inaczej  :)

 

 

Zwykła S6 dostaje kaszlu? Serio?

 

 

Serio, pytałem nawet przed jej ewentualnym zakupem kolegę z forum, który jej używa i potwierdził, że zamula. Z S7 jest podobnie, można o tym poczytać na forach. Na YT jest nawet porównanie S7 vs G5 i niestety Samsung przy LG wypada tak jak flagowiec przez bardzo małe "f".

 

 

Samsung S6 2015, cena ponad 2000pln, 8 rdzeni, 3gb ramu
Samsung S7 2016 cena ponad 3000pln, 8 rdzeni 4gb ramu
 
 
 
Edytowane przez bart8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jash  za 2, 3 lata napisz mi w tym temacie jak spisuje się Twój telefon Honor i V10 na najnowszym androidzie, które pewnie bez problemu otrzymasz :lol: w ramach aktualizacji, bo przecież android to już nie to co kiedyś i producenci dbają o swoich klientów. 

 

Zrzut-ekranu-2014-10-02-o-11.02.36-640x2

 

Rozumiem, że wsparcie jest ponad wszystko dla Ciebie wyznacznikiem "lepszości" sprzętu?

Nie będę negował, że pod tym względem Apple wypada najlepiej. To jest fakt.

Tylko, że jeśli już robisz takie porównanie to z produktem Apple zestawiaj referencyjne Nexusy, a nie telefony z androidem producentów zewnętrznych, którzy pod względem aktualizacji są w czarnej d*pie.

I w pewnym sensie masz rację, bo kupując V10 dwa miechy temu był na 5.1.1, chociaż Android 6.0 wyszedł w październiku. Ja aktualizację dostałem dwa dni temu. Na razie nie wgrywałem, bo jakoś nie mam potrzeby, skoro działa, ale pewnie na dniach wgram i przetestuję.

W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem skazany na tej jeden jedyny soft od producenta. Nie wyjdzie nic nowego od LG po Marshmallow to wyjdzie najnowszy CM. W czym problem?

Mało tego Google zmienia politykę i teraz będzie można nowe OS'y testować na każdym sprzęcie, nie tylko na Nexusach. Zatem już niedługo będę mógł, chociaż nie wiem po co, wgrać Androida N.

Ale porozmawiamy za 2-3 lata. Wtedy koniecznie zabierz ze sobą swojego 4S czy 5, ze wsparciem do końca świata. Chętnie zobaczę jak "działa" na najnowszym sofcie.

 

Jacku.

Ty to masz pecha. Już w innym miejscu debatowaliśmh o psuciu. Zepsuć się może wszystko. Mac, Rolls Royce, Toyota i Samsung. Jednak doświadczenie moje i powszechna opinia, że Mac rzadziej. Podobno Toyota też ;)

Mi sprzęt się nie psuje. Mam audio, kilka sztuk z lat 80 tych. Super działają, mam i współczesny. Też się nie psuje. Może to kwestia dbania o urządzenia? Nie wiem. Obsługi? 20 lat, żyję na własnym garnuszku i nie pamiętam problemu ze sprzętem, żadnym. Ale dbam, używam zgodnie z przeznaczeniem, konserwuje, serwisuję czyszczę. I działają. A z telefonów najlepiej, najdłużej i w najlepszym stanie właśnie Iphone. Choć teraz ja nie mam tylko telefonowe sadystki ;) żona i córka. I mimo to to telefony, które po określonym czasie w ich rękach wyglądają lepiej iż jakiekolwiek, które miały.

 

A wyższości nie udowadniam żadnej. Stwierdzam tylko, na podstawie własnego doświadczenia, że topowe urządzenia na androidzie działają dobrze bardzo krótko, a te na Ios bardzo długo. I tyle. Mam, używam, widzę.

 

No i to Adrian działa tak samo w obie strony. Dbałość o urządzenia? Jestem pod tym względem pedantyczny, tylko co to ma wspólnego z psuciem lub złym działaniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacek, ma wszystko wspólnego. Może spłycone ale jak dbasz tak masz. I nie chodzi mi o dbanie by ryski nie złapał.

 

Bart.

Mój Ipad 2 ma 0.8 albo 1 GHZ, jeden rdzeń, chyba 0,5 GB ramu. I działa. No petarda to nie jest, ale jakoś specjalnie nie wkurza. Poza tym, po 5 latach używania, w tym, przez dziecko wygląda jak 2 miesięczny galaxy tab jakiś tam. A jedyne zabezpieczenie to etui typu "plecki".

Najgorsze jest to, że ktoś ma sprzęt Apple, używa, sprawdza się dla jego oczekiwań i mówi o tym, bo jest dyskusja to oczywiście fanboy, szpaner, lanser.

Masz androida to oczywiście światły i świadomy użytkownik, który wie za co płaci, bo "czcionki można zmienić, a w apple nie". No i Ios to oczywiście zamknięty system, na którym kompletnie nic nie da się zrobić. A pytałem, co takiego robicie telefonami, co robi użytkownik smartfona co zrobi na androidzie a na Ios nie? Taki przeciętny, a nie promil mających za dużo czasu, wygrywając Romy, mody czy tam coś, co 99,999 % ludzi jest obojętne.

Edytowane przez Adi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.