Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Mariusz

Płyty na "zapas"

Rekomendowane odpowiedzi

Tak się ostatnio zacząłem zastanawiać nad numeracją mechanizmów (płyt) i próbą ich datowania wg tego.

 

Jeżeli założymy, że producent miał koncepcję wyprodukowania jakiejś większej serii, to czy robił wszystkie elementy na bieżąco, czy zrobił w ciągu krótkiego czasu pewną ilość np płyt po to, by przez następny rok ( a może dłużej) produkować / składać zegary w zależności od potrzeb.

To dosyć prawdopodobne, więc nasuwa się pytanie - kiedy były bite numery ?

 

Do zastanowienia się nad tym sprowokowała mnie próba "datowania Beckera" podjęta przez Terwilligera .

Z jednej strony człowiek dosyć skrupulatny/precyzyjny - odmówić mu tego chyba nie można.

Z drugiej strony potężny rozjazd ;)

 

A może podszedł do problemu następująco:

Za datę "produkcji" uznał moment w którym pojawił się pierwszy egzemplarz mechanizmu ( zakładając właśnie, że płyty były robione krótko/szybko )

Numery bito później ( podczas składania ) i stąd tak duże rozjazdy przy próbach datowania.


Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto jest pytanie ;)

Kiedy bito, i jeszcze czy dobrze bito:

4e2e56603e9b353d.jpg

PS.

Koślawe nabicia na Broumovskich Beckerach sugerują, że w ostatniej chwili...


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terwilliger twierdzi, że zdarzały się płyty bez numerów lub z niepełnymi numerami tzn bez jednej lub dwóch , pierwszych lub ostatnich cyfr ;)

Za to podał rozpiskę nr/rok z dokładnością do roku okresu 1900-1912.

Ponieważ 1912 "kończy mu się" na 2 650 000 ( 1900 -> 1 500 000), to coś w tym wszystkim nie pasuje.


Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oto jest pytanie :)

Kiedy bito, i jeszcze czy dobrze bito:

 

Ciekawostka, moim zdaniem brakuje dwóch ostatnich cyfr.

Potrzebne by były dokładniejsze zdjęcia sygnatury medalowej.

Wydaje się, że druga litera L jest dłuższa i dotyka okręgu ?

to byłby klucz do datowania werku.


Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę bardzo. Nie ma natomiast zdjęć całego werku ani skrzyni. Zdjęcia robił Paweł, którego, jak wynika z jego relacji, znasz:

27e9debada29a04c.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bito numery w Bohemii pod koniec zmiany :(. Jakby tłoczyli wtedy równocześnie płyty z numerami...Jiżisz Marija...:

71b0a0b7017d46d2.jpg

4ac0241b2a82ad8c.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ktoś miał wielkiego kaca na zmianie - oj piło się w tamtych czasach, a tak poważnie to az trzy numery seryjne wybite na jednej płycie (dwa nakładające się) tego chyba jeszcze niebyło na forum, bo wierzyc mi sie niechce by jakis zegarmistrz zabawił sie w psotnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem mały to znałem jednego pana, który w takiej dawnej fabryce zegarów pracował. Wtedy pracownik w fabryce zegarów był bardzo drogi, dobrze zarabiał i nie był byle kim. Taki pracownik nie był z tych co uważają gorzałę za swojego wroga i leją ją w... Taki pracownik wymagał atmosfery, stolika, obsługi. Dla pracownika musiała być zapasowa maszyna, żeby w razie awarii nie było przestoju. Na przykład pracownica została przyuważona, że odkłada sobie części. Zarządzający powiedział, że na koniec miesiąca dostanie zegar, pracownica przestała odkładać części. Drogie były materiały i taką płytę z uszkodzonymi numerami trzeba było wykorzystać. Natomiast dopuszczenie do drogiego numeratora pijanego jegomościa w tamtych czasach wydaje się niemożliwe, aby uszkodził narzędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Terwilliger twierdzi, że zdarzały się płyty bez numerów lub z niepełnymi numerami tzn bez jednej lub dwóch , pierwszych lub ostatnich cyfr
Żeby bez dwóch...:

3bdf111e1d40fa90.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to teraz przynajmniej wiemy że pracownikom tworzącym te cudeńka - zegary dobrze się wiodło bo pensja na to pozwalała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.