Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość spam01

MOJA MALA KOLEKCYJKA

Rekomendowane odpowiedzi

Ladnie przechowywane zegarki,ja swoje trzymam na razie w szafce ,trzeba zrobic wysciolke i przegrodki .Omega (mysle o Twojej)zawsze pozostanie klasykiem ktory warto posiadac.Mam kilka podobnych.Czyzby tak malo osob interesowalo sie kieszonkami?Albo maja piekne okazy ktorymi raczej nie wypada sie chwalic?

post-29151-0-92185900-1331812578.jpg

Muszę Ci się przyznac szczerze że też mam problem z przechowywaniem brakuje mi miejsca na naręczne, jedna szafkę dwu szufladową mam zajęta i zaczynam magazynować pod telewizorem półka na wieżą :) gdzie już siedzi IWC i kila pasówek, po za tym na potrzeby zdjęcia kieszonek musiałem usunąć trzy naręczne z tej pluszowej kasetki. Ale z czasem cos wymyślę. Dumam nad witryna narożną gdzie będę mógł eksponować kolekcje na stojakach ale do tego jeszcze trochę czasu minie :)


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-38351200-1331812722.jpg

post-27388-0-99384800-1331812669.jpg

post-27388-0-70429000-1331812674.jpg

post-27388-0-75840800-1331812694.jpg

post-27388-0-69993200-1331812698.jpg

post-27388-0-31788200-1331812704.jpg

post-27388-0-63876000-1331812707.jpg

post-27388-0-61288600-1331812712.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego wniosek że jesteś na prawdę pasjonatą pasówek i masz tego o niebo więcej niż ja, po za tym widać tez że dysponujesz dość sporym zapleczem części czego ja już o sobie powiedzieć nie mogę. U mnie wszystko na chodzie za to bez części jak bez ręki B)


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tylko pozory, jeszcze nie mam narzedzi podstawowych,a czesci kupilem okazyjnie bo bylo tanio no i na czyms trzeba sie uczyc.Jestem na etapie powolnego zbierania do "kupy" .Na razie pierwsze proby z ubytkami na tarczy .Takiej wiedzy nie sposob zdobyc szybko ,potrzeba praktyki i porad starych mistrzow.A tych coraz mniej.


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie pierwsze proby z ubytkami na tarczy .Takiej wiedzy nie sposob zdobyc szybko ,potrzeba praktyki i porad starych mistrzow.A tych coraz mniej.

 

Pochwal się efektami niwelowania ubytków na ceramicznej tarczy? Może jakieś foto - przed i po. Sporo osób ma takie tarcze do poprawienia (ja zresztą też) może coś zdziałamy razem ;)


 

Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość spam01

Witam

W tym tygodniu stałem się kolejnym właścicielem takiego oto K-43. Trochę sfatygowany ale wybrzydzał nie będę. Mechanizm na 15 kamieniach (kamień przekładni chodu trochę wymęczony), balans już bez kompensacji, sygnowany (po numerach jak trochę szukałem to jest to niby 3 kwartał 1937 roku - jakby nie patrzeć to na 70-letniego staruszka to całkiem przyzwoity stan). Tarcza niemal-niemal. Koronka-ważne że jest. Koperta zdobiona. Ogólnie całkiem fajnie się prezentuje.

Dość zrzędzenia a teraz fotki

 

dscf5110w.jpg

 

dscf5114w.jpg

 

dscf5116.jpg

 

dscf5108w.jpg

 

dscf5105.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-54042700-1331827246.jpg<

post-27388-0-02950600-1331827243.jpg

post-27388-0-74571400-1331827244.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2

Jezeli Janku moge cos Tobie doradzic to odradzam zalepiania tarcz emaliami.Twoj M.Moeri to fake Roskopfowy najprawdopodobniej od Corteberta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zle polaczylem zdjecia pierwsze i ostatnie to roskopf a srodkowe to M Moeri.Z emalia zrobilem dwie proby i jestem zniesmaczony.To musi byc jakis proszek rozsypany cieniutko i podgrzewany miejscowo od spodu tarczy .Wydaje mi sie ze duze firmy renowacyjne robia tarcze od podstaw na podstawie wzoru uzywajac starej techniki.Trzeba sie tym zainteresowac.M.Moeri mnie intryguje.


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2
post-0-0-88888500-1331827429.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest do przyjecia je sie ludzilem ze zrobie cuda z emalia ale nic z tego.Czym nanosisz ubytki indeksow jesli wolno spytac?


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-77801400-1331831612.jpg

post-27388-0-46460000-1331831599.jpg

post-27388-0-14358200-1331831601.jpg

post-27388-0-20143400-1331831603.jpg

post-27388-0-59018800-1331831604.jpg

post-27388-0-40101600-1331831606.jpg

post-27388-0-00964400-1331831611.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość spam01

Ostatnio moja kolekcja powiększyła się o kolejnego kirowszczaka. Kupiłem go jako złom za niewielką sumę dla tarczy i wskazówek. Niestety, albo "stety":) okazało się że wymaga jedynie czyszczenia i... teraz śmiga aż miło.

 

6292623_l.jpg

 

6292723_l.jpg

 

6292423_l.jpg

 

6292823_l.jpg

 

6293023_l.jpg

 

6293123_l.jpg

 

Dla niezorientowanych

 

??? - ???????? ??????????? ?????????????? ???? - Ludowy Komisariat Inżynierii ZSRR (założony 22 sierpnia 1937 roku)

1??? - "1-? ???????????"- "?????? ??????????????? ??????? ?????" - Pierwsza Państwowa Fabryka Zegarów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-36810300-1331844654.jpg

post-27388-0-63543400-1331844648.jpg

post-27388-0-24654000-1331844650.jpg

post-27388-0-19655800-1331844652.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno nabyty ale nie moge zidentyfikowac punc na kopercie.Czy ktos wie co oznaczaja?Brak wskazowek i zerwany lancuszek jak zwykle.

 

 

Zegarek z Londynu z roku 1852 /prawdobodobnie/ zrób ostrzejsze zdjęcia punc.

Z łańcuszkiem będą kłopoty mało który zegarmistrz podejmuje się jego naprawy.

Mi kilka razy się udało połączć ale niestety kilka też ponownie się zerawło.

Czasami prościej jest poszukać nowego łańcuszka choć i tu są problemy gdyż

musi być odpowiednia grubość i długość.

Mam kilkanaście i zawsze tego zerwanego brakuje :-(.

 

Powodzenia

 

pozdrawian

 

Roman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Punce powinny być też na wewnętrznej kopercie - często tam są wyraźniejsze.

 

przyglądając się tym zdjęciom które zamieściłeś to dolna punca wygląda

"ROJE" a to by oznaczało zakład Richard Oliver & John Edwards działający

w Londynie na przełomie lat 1847 - 1858 i robiący koperty do zegarków.

 

Co by potwierdzało moje datowanie na podstawie punc probierczych.

 

pozdrawiam

 

Roman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-24543900-1331844680.jpg

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam moją poprzednią diagnozę w 99%

 

Zegarek Londyński z przeniesieniem napędu

przy pomocy łańcuszka galla /niestety zerwanego/

Datowanie 1852

Często na łożysku balansu stosowane były w owym czasie diamenciki.

 

pozdrawiam

 

Roman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla ścisłości

 

górna punca - srebro angielskie

lewa punca - znak Londynu

prawa punca - znak daty 1852

dolna punca - zanak zakładu złotniczego "Richard Oliver & John Edwards"

 

i "to by było na tyle"

 

a teraz bierz się za naprawę: wskazówki gruszkowe najczęsciej złocone, nowy łańcuszek galla

 

i do gabloty

 

pozdrawiam

 

Roman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-27388-0-62553900-1331844698.jpg<

post-27388-0-77735900-1331844682.jpg

post-27388-0-38930200-1331844684.jpg

post-27388-0-93090800-1331844685.jpg

post-27388-0-42173800-1331844688.jpg

post-27388-0-18964500-1331844690.jpg


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te mechanizmy wyglądają na wcześniejsze,

bogatsze grawerowania na kokach balansu,

regulatory Tompiona,

klaszyczny wychwyt szpindlowy.

 

Niestety tu moja wiedza się kończy,

co prawda na werkach są nazwy zakładów zegarmistrzowskich

ale nie zanalazłem narazie żadnego opracowania na podstawie którego mógłbym je datować.

 

Ze smutnych wiadomości z naprawą szpindla jest jeszcze gorzej niż z naprawą łańcuszka galla.

 

pozdrawiam

 

Roman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2
klaszyczny wychwyt szpindlowy.

Co to jest szpindlowy? Wybacz Romanie ,ale tak naprawdę łopatkowy.Szpindlowy inaczej wrzecioniowy inaczej balansowy w tym wypadku łopatkowy(błędna interpretacja).Na naprawie łopatkowych się całkowicie nieznam co nie znazy że takich gadów nie naprawiałem(kilka razy miąłem styczność i to jest nie na moje nerwy).Dodam jedno,naprawa takiego cacka na takim wychwycie = naprawie zegarka na wychwycie cylidrowym.Jest to możliwe do naprawienia ale? Czasochłonnne, a co za tym idzie nieopłacalne, chyba że jest to pamiątka rodzinna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może i ja coś powiem, Janek ciekawe masz te swoje zegarki, gdzieś przegapiłem temat.

Z łańcuszkiem Galla nie ma aż tak wielkich problemów pod warunkiem że posiada się kawałek oryginalnego, przy odrobinie cierpliwości można odtworzyć. Natomiast zdecydowanie gorzej jest z wychwytem, tu już naprawdę trudno o fachowca który by

wiedział jak to naprawić, szpindlaki (popularna nazwa) to jednak nie są zegarki które naprawiało się seryjnie tak jak na przykład cylindry.Przyznam się że ja na przykład nie umiałbym sobie takiego wychwytu narysować, a od tego powinno się rozpoczynać ewentualną naprawę czegoś co robi się po raz pierwszy. Tym niemniej z tego co tu czytałem jest tu kilku kolegów którzy coś takiego już naprawiali, ja nie miałem takiej okazji i dlatego to mnie interesuje.

Życzę powodzenia w renowacji naprawdę ciekawych zegarków i jak napisał kol. Kieszonkowe do gabloty niech cieszą znawców.


Pozdrawiam Jan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to jest szpindlowy?

 

Witaj Marcinie - jak zwykle czepiasz się słówek :P /ale to lubię w naszych dyskusjach/

 

pisząc klasyczny szpindlowy miałem na myśli to że często mianem szpindlaków określa się wszystkie kieszonki angielskie z łancuszkami galla (też te z wychwytem angielskim).

 

Co do wychwytu wrzecionowego lub jak kto woli szpindlowego to jego definicja jest na stronie 200 - Ilustrowanego słownika zegarmistrzowskiego Bartnika i Podwapińskiego.

Ponieważ nie wszyscy go mają to pozwolę sobie zacytować:

 

"wychwyt wrzecionowy (szpindlowy) - pierwszy wychwyt zastosowany w zegarkach mechanicznych; był stosowany najdłużej spośród wszystkich wychwytów; przez kilkaset lat jego regulatorem był -> kolebnik, później -> wahadło i -> balans; jest to jedyny wychwyt, który był stosowany zarówno w zegarach wahadłowych, jak i balansowych; w w.w. stosowanym w dawnych zegarach mechanicznych wrzeciono tzw. szpindel .. ... na wrzecionie umieszczone sa palety ...."

 

Palety które można nazwać "łopatkami" zazębiają się z kołem wychwytowym które ma zęby umieszczone z boku wieńca i pochylone w kierunku jego obrotu, od chwili przytrzymania zęba przez paletę /czy jak kto woli łopatkę/ koło wychwytowe cofa się -- a więc jest to wychwyt cofający. Z powodu zbyt dużego cofania się koła wychwytowego zegary nie wykazywały dobrej dokładności i wychwyty te zostały zastąpione innymi znacznie lepszymi wychwytami.

 

Poglądowy rysunek przedstawia szpindel z kolebnikiem / tylko taki znalazłem /

ale zamiast kolebnika nożna wrysować koło balansowe

zasada działania - zazębiania - palet lub jak kto woli łopatek jest taka sama.

 

pozdrawiam

 

Roman

post-27334-0-19050300-1306046952_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaido2
Witaj Marcinie - jak zwykle czepiasz się słówek /ale to lubię w naszych dyskusjach/

 

Często przez te słówka tworzą się różne nieprawidłowości związane z ich interpretacją.Mnie kiedyś ktoś z....ł za to że angola nazwałem szpindlowym, a szpindla wrzecionowym itd, dlategoteż łopatkowy to łopatkowy, a angol to angol. W sumie Romanie mogę się ich nie czepiać tych słowek ,ponieważ wiemy co one znaczą ale co z resztą? Dodam iż oś balnasowa w łopatkowcach wygląda niemalże identycznie jak ten kolebnik,wystarczy zamiast wag wstawić odpowiednie koło( zresztą to też napisał Roman).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.