Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj dzień bezpowodowego zachwycania się Tommym Victorem. No ok – jest pewien powód, ale… nie zdradzę go tutaj. Nie ma potrzeby. :D 

Dla mnie Tommy Victor to nie jest po prostu gitarzysta - to jest instytucja. Jestem z Prong od „Force Fed” z 1988 roku i pamiętam, jak ta muzyka brzmiała – jak yebany beton wylany prosto na giry makaroniarza, którego miano zrzucić z Brooklyn Bridge, aby rozpoczął sen z rybkami a’a Luca Brasi. ;) A bardziej serio: brzmiało to potężnie, surowo, bez kompromisów, bez pół łyżeczki wizerunkowego picu, czy lukru. Victor miał zawsze ten swój charakterystyczny, „mechaniczny” riff, który tnie jak piła taśmowa, a jednocześnie buja jak najlepszy groove z Nowego Jorku, godny Ace’a Frehleya. W czasach, gdy wszyscy kombinowali z wizerunkiem, cudowali, malowali, polewali, kopali, grzebali, podpalali, świrowali, etc., on stał z gitarą i wyglądał, jakby właśnie wrócił z roboty na nocce w hucie - i to było autentyczne, tym mnie m.in. kupił na forever and ever. ;) 
Potem przyszły współprace z Danzig i Ministry - i nagle się okazało, że ten „gość od Prong” potrafi odnaleźć się w każdym cięższym klimacie, a nawet i daleko poza nimi, nie tracąc własnej tożsamości. On nie gra miliona nut na sekundę - on gra JEDNĄ, ale taką, że czujesz ją w centrum kręgosłupa i na końcu okrężnicy. Dla mnie to esencja industrialno-thrashowo-hardcore’wej estetyki: precyzja, moc, rytm i zero udawania. Uwielbiam to, że mimo dekad na scenie wciąż stara się, jakby brał udział w konkursie na najlepszą kapelę na dzielni. :) 

 

 

 

 

 

 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny Boiler Rush w Rzeszowie 🙂 27 lutego, ofc będę 🙂 

 

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magia, MILKWISH daje rade, i te jego produkcje.

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Piękny utwór:

 

 

 

 

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ostatnio trafiam na rodzynki, do remixów idealne.

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki sympatyczny, nowy utwór wpadł mi dziś w ucho :) 

 

 

 


 
 
 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co tu dużo gadać, ten album musi być u każdego słuchacza muzyki, szczególnie że jest do kupienia nowy za 30zł. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20260224_175824.jpg

20260224_180111.jpg

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, GostRado napisał(-a):

Co tu dużo gadać, ten album musi być u każdego słuchacza muzyki, szczególnie że jest do kupienia nowy za 30zł. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20260224_175824.jpg

20260224_180111.jpg

A gdzie można go kupić 🤔🤔🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

A gdzie można go kupić 🤔🤔🤔

Np tutaj:

 

https://www.groovespin.pl/album/the-doors-la-woman-1971-14451?releaseId=19527

 

Tylko koszt wysyłki. Chyba że dozbierasz innych płyt na większą kwotę, wtedy gratis. 

 

Na aledrogo, jak nasz darmową wysłkę. W Empiku widziałem za 29.99zł. Jest też ciekawe wydanie dwupłytowe, gdzie na 2 cd są wersje alternatywne, z prób nagraniowych zespołu. 


=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, GostRado napisał(-a):

Np tutaj:

 

https://www.groovespin.pl/album/the-doors-la-woman-1971-14451?releaseId=19527

 

Tylko koszt wysyłki. Chyba że dozbierasz innych płyt na większą kwotę, wtedy gratis. 

 

Na aledrogo, jak nasz darmową wysłkę. W Empiku widziałem za 29.99zł. Jest też ciekawe wydanie dwupłytowe, gdzie na 2 cd są wersje alternatywne, z prób nagraniowych zespołu. 

Dzięki 🤗 🤗 🤗 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, GostRado napisał(-a):

Co tu dużo gadać, ten album musi być u każdego słuchacza muzyki, szczególnie że jest do kupienia nowy za 30zł. 

 

Kocham ten album. Ale to ten lekko zmieniony mix? Różnice są drobne, ale zawsze jak którąś wyłapię, to... nie mogę się przyzwyczaić 😅

 

A jeśli ktoś byłby zainteresowany moimi ulubionymi utworami z każdej płyty:

 

W dniu 13.07.2024 o 23:59, Edmund Exley napisał(-a):

Koledzy, w lipcu 1999 zacząłem słuchać muzyki. Wszystko zaczęło się od The Doors, do których do dziś często wracam i słucham z wielkimi emocjami. Z okazji "jubileuszu 25-lecia" - po jednym moim ulubionym (lub prawie ulubionym) utworze z każdej płyty.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.