Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

11 godzin temu, McIntosh napisał(-a):

@Henizz Jak tak lubisz płyty CD to polecam Twojej uwadze hybrydowe wydania SACD od Analogue Productions. Nawet jeżeli Twój sprzęt nie odtwarza SACD, to i tak warto sięgnąć po wydania AP ze względu na mastering. Znają się Amerykanie na rzeczy. BTW, L.A. Woman brzmi też świetnie w wydaniu japońskim z 2007 roku - WPCR-12721. Mam to wydanie i jest petarda. 

Z pewnością mastering robi robotę.  Pytanie za jaką cenę.  Te audiofilskie wydania japońskie kosztują krocie.  Oczywiście przyjemnie słuchać nagrań świetnie zrealizowanych, ale szczerze mówiąc więcej we mnie melomana niż audiofila. Przecież za młodu doznawałem uniesień słuchając taśm przegrywanych z taśm, które odtwarzalem na przenośnym Grundigu.

Ale z pewnością z dobrego nagrania można wyciągnąć więcej subtelnych smaczków i detali. Dziękuję za sugestię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepiękny kawałek progressive house

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, satanic napisał(-a):

Tak średnio bym powiedział.

To tylko potwierdza, że nie wychylasz nosa poza metalowe ekstremum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może tak, może nie nie wiesz tego. A tu oceniłem sobie technikę i słyszałem lepszych nie walili tak siłowo i wyglądali jakby mieli zejść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno się ucieszysz, bo wystąpię tu w roli adwokata DIABŁA :D;), a jako taki, zapytałem AI o Mario. Oto odpowiedź:  :) 

 

Dlaczego jest tak wysoko oceniany:

  • Jest perkusistą zespołu Gojira, jednego z najważniejszych współczesnych zespołów metalowych.
  • Ma świetną technikę – szczególnie w polirytmiach i pracy na stopach.
  • Łączy brutalną siłę metalu z „jazzy feel” i kreatywnymi przejściami.
  • Regularnie trafia do rankingów najlepszych perkusistów metalowych — bywał nawet numerem 1 w plebiscytach czytelników i magazynów branżowych .

Jak jest postrzegany:

W środowisku perkusistów uchodzi za kogoś więcej niż „technicznego killera” — raczej za muzyka z własnym językiem. Jego gra w utworach typu The Art of Dying to dla wielu benchmark kontroli rytmu.


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to w tym kawałku wyżej to jakiś świetnej pracy na stopach nie zauważyłem😉

 

 

Edytowane przez satanic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bloodhammer - jasne, potwór jeśli chodzi o szybkość i równość. Ale pisanie, że u Mario Duplantiera „nie ma pracy na stopach”, to trochę przestrzelone. ;)  On po prostu nie gra ciągów/blastów, tylko frazuje stopami - akcenty, dynamika, granie pod riff.
Widać to i słychać np. w intro „The Art of Dying” , ale nawet i w tym solo z „Avalanche” - tam nie chodzi o szybkość, tylko o kontrolę. To są dwa różne światy: prędkość/repetycja vs. kontrola/fraza. Jedno nie wyklucza drugiego, ale mierzenie tego jedną miarą trochę mija się z celem, bo Duplantier faktycznie nigdy nie był nastawiony na ciągłe 240 BPM na pełnej "ku...wie". Dobra, starczy, bo wyjdę na jakiegoś fanboya, a wprawdzie Gojira jest dla nie "spoko", ale mega fanem też tak naprawdę nie jestem. :) 

Edytowane przez Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Bloodhammer - jasne, potwór jeśli chodzi o szybkość i równość. Ale pisanie, że u Mario Duplantiera „nie ma pracy na stopach”, to trochę przestrzelone. ;)  On po prostu nie gra ciągów/blastów, tylko frazuje stopami - akcenty, dynamika, granie pod riff.
Widać to i słychać np. w intro „The Art of Dying” , ale nawet i w tym solo z „Avalanche” - tam nie chodzi o szybkość, tylko o kontrolę. To są dwa różne światy: prędkość/repetycja vs. kontrola/fraza. Jedno nie wyklucza drugiego, ale mierzenie tego jedną miarą trochę mija się z celem, bo Duplantier faktycznie nigdy nie był nastawiony na ciągłe 240 BMP na pełnej "ku...wie". Dobra, starczy, bo wyjdę na jakiegoś fanboya, a wprawdzie Gojira jest dla nie "spoko", ale mega fanem też tak naprawdę nie jestem. :) 

Tu nawet nie chodzi o to czy jest się fanem czy nie, tylko dotyczy pewnej wiedzy. Każdy rodzaj muzyki czy nawet poszczególny zespół wymaga innego podejścia do gry na bębnach, innego zestawu perkusyjnego, ponadto należy uwzględnić indywidualny styl i umiejętności muzyka. Ale żeby to docenić trzeba być osłuchanym w różnorodnej muzyce. Ja uważam, że gra na bębnach to nie zawody sportowe, gdzie najczęściej liczy się siłą, moc, szybkość.

Są zespoły, w których perkusja brzmi jak młot  pneumatyczny i w tym przypadku wydaje się, że rola perkusisty na scenie jest zbędna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, każdy ma inny styl pod dany rodzaj muzyki.

Tu jeden z moich ulubionych, a to co się dzieje od 6 min. to kosmos.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu mamy pokaz wszechstronności perkusisty Tool, no ale żeby to prezentować trzeba być wybitnym instrumentalistą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.