Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Recommended Posts

Ultra to płytka która mnie do DM przekonała (zresztą chyba nie tylko mnie) . Wcześniej ich nie cierpiałem :D

 

"Home" to jak dlamnie jeden z ich najfajniejszych kawałków -z czego wnoszę że solowy projekt klawisza jest godny uwagi :D

 

Generalnie do DM trzeba dorosnąć 8) A jeśli wyznacznikiem jest stosunek do Excitera - to jeszcze nie dorosłem. Chociaż "I Am You" podoba mi się niesamowicie.


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co już przesłuchałem, Exciter też na razie podoba mi się najmniej... Ale Type o Negative - Bloody Kisses, po pierwszym przesłuchaniu... lipa... na szczęście ponowiłem próbę i potem już przez długi czas nie słuchałem niczego innego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

coś mi postów nie wysyła, raz raz raz.... próba


I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

Danny Kaye

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok, solowe projekty Gore'a i Gahana to nie jest Depeche Mode. Counterfeit'y to same covery. 2ka godna polecenia, choć prasę miała kiepską (chrzanić to oczywiście). Kilka naprawdę pieknych ballad ale absolutnie nie w stylu Home.

Paper Monsters Gahana to płytka przyjemna ale trochę spod małego palca jakby, chyba Dave za późno zaczął... powtarzam to nie DM.

 

p.s. "klawiszowiec" to mózg dm, autor wszystkich kompozycji, poza tym świetny gitarzysta o czym mało kto wie. geniusz i basta

p.s.2. Bloody Kisses, dziwna płyta, pierwsze 3 kawałki piękne, a reszta do kosza, tak uważam :wink:


I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

Danny Kaye

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawia mnie, dlaczego nie pojawił się tutaj jeszcze Bobby McFerrin. Wybitny wokalista o dużym poczuciu humoru, niewiarygodnych możliwościach głosowych którego solowe, wokalne kawałki naprawde zwalają z nóg. "Uprawia" głównie jazz w szerokim tego słowa znaczeniu. Może nie będzie się wam specjalnie podobała, ale proponuję posłuchać trochę płyty "Spontaneous Inventions". Gra tam między innymi z Hancock'iem i... Robinem Williams'em (aktorem, nie mylić z Robbie'm).

Jeśli chodzi o chillout, to kilka zespołów zostało już wymienionych, ja może wspomne o mniej znanym 3rd Force (złaszcza płyta "Driving Force").

Naprawdę znakomity, funkowo-jazzowy zespół to Incognito (jeśli macie możliwość, to polecam gorąco koncert z North Sea Jazz Festival).

Poza tym słucham także wcześniej już wymienionych Stonesow, U2 czy Stinga (zwłaszcza "The Best Of Fragile").

Bym zapomniał... warta posłuchania są także pianiści: Dave Grusin (raczej smooth jazz) czy też bodajże 17 letni Eldar Djangirov.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

chodzi Wam o dwóch takich... ech, szkoda gadać, nie chce nikogo obrażac ale moja frustracja jest ogromna i nadal postępuje.

..a co, myślicie, że CBŚ mnie już namierza? :roll:


I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

Danny Kaye

Share this post


Link to post
Share on other sites

...pewnie chodzi im o to jak pojechałeś po Type o Negative :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wskrzeszam temat ... za sprawą Grabarzy :D

 

Właśnie wygrzebałem płytkę przykurzoną zespołu Gravediggaz - "6 Feet Deep". Polecam wszystkim nie stroniącym od hip hopu i czarnych rytmów. Klasyka !!!

 

Jeśli ktoś pamięta (rewelacyjny skądinnąd) soundtrack do filmu Demon Knight , to tam był kawałek właśnie z tej płyty - 1-800 Suicide.

 

8)


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piątka dla Ciebie Neuro :D :!:

Nie wiedziałem, że lubisz Gravediggaz??

Poza tym polecam także ich drugą płytke z 97/8 roku The Pick the Sickle and the Shovel/z pamięci cytuję/.

PS. Masz to w postaci cyfrowej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

8)

 

Gravediggaz jest super. Zresztą, podobnie jak wiele innych rzeczy w których maczał palce pan RZA z kolegami - zanim zaczęli się rozmieniać na drobne.


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, to teraz coś dla Tessio i wielbicieli nowofalowych dźwięków. We weekend wracając sobie z Warszawy słuchałem w samochodzie płytki z "debestami" Clan of Xymox. I z czystym sumieniem zespół polecam.

 

Dużo dobrej muzy jest na świecie ;)


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się sprawdzi 8) Neuro, a mniej więcej co to za nuta ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

dark vawe, gotyk, new wave.... zwał jak zwał. Coś w klimacie Sisters of Mercy, albo takie bardziej punkowe the Cure ;) ... Fajna muzyka, myślę że komuś kto lubi DM może się spodobać - choć niekoniecznie.

 

PS - już poprawiłem fatalny błąd - Clan of Xymox a nie Zymox oczywiście :)


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z racji wieku słucham tego, co było topowe w mojej młodości 8) czyli Toto, Mr. Mister, The Cars, The Hooters, Boston, Chicago, ale też namiętnie Kult, Pink Floyd, Pearl Jam i wiele innych, których nie sposób spamiętać siedząc przed klawiaturą ;) Jest oczywiście miejsce dla Depeche Mode i Dire Straits, i to poważne miejsce.


Radek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, bo nie mogłem nic znaleźć ;) Brzmi obiecująco 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jeśli zobaczycie płytę tego pana, wdzięcznie pokazującego swój instrument bierzcie ją bez namysłu. Absolutna rewelacja.

 

B0000CG3KU.03._SCLZZZZZZZ_.jpg

 

naprawdę polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli stara szkoła wraca :lol: Fajnie że ludziom chce się tak jeszcze grać

 

Image panów mocno mylący, ale przeczytałem parę recenzji i brzmi zachęcająco :D Trzeba będzie spróbować. Dzięki!

 

PS - jesli chodzi o szwedzką klasykę to polecam dość świeży projekt - Bloodbath. To już dużo cięższa jazda, ale jakość gwarantowana bo stoi za tym niejaki Dan Svano z Edge of Sanity. Świetna, radosna muzyka, death w najlepszym wydaniu. Warto :idea:


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli stara szkoła wraca :lol: Fajnie że ludziom chce się tak jeszcze grać

 

Image panów mocno mylący, ale przeczytałem parę recenzji i brzmi zachęcająco :D Trzeba będzie spróbować. Dzięki!

 

PS - jesli chodzi o szwedzką klasykę to polecam dość świeży projekt - Bloodbath. To już dużo cięższa jazda, ale jakość gwarantowana bo stoi za tym niejaki Dan Svano z Edge of Sanity. Świetna, radosna muzyka, death w najlepszym wydaniu. Warto :idea:

posluchamy-

wlasnie sobie sciagam :wink: :arrow:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.