Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

ig2205

Nigdy więcej automatu!!!!!!

Recommended Posts

Kuszony opiniami zdecydowałem się na automatyczny zegarek Seiko 5, który używałem do codziennego noszenia.Wszystko było w porządku do czwartku, kiedy to spóźniłem się do pracy na DRUGĄ zmianę (ponad 2 godziny).Pominę komentarze jakie padały pod moim adresem po przyjściu (zapamiętałem tych złośliwców), ale wyleczyłem się z automatów.

Dwa poprzednie dni miałem wolne więc nie nosiłem zegarka i oczywiście stanął(zegarek),a ja przyzwyczajony do jego punktualności i niezawodności uwierzyłem mu.Po wzięciu do ręki sekundnik chodził, więc myślałem,że wszystko w porządku.

Nawet nie spojrzałem na inny (budzik miałem w sypialni, inne zegarki w szufladzie)i mam za swoje.Zaniepokoiłem się dopiero jak sąsiad wrócił z pracy.

Nigdy więcej automatu, tylko i wyłącznie nakręcane ręcznie (wszystkie pozostałe mam takie właśnie)i tak zostanie na zawsze.Amen.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Classified
przyzwyczajony do jego punktualności i niezawodności uwierzyłem mu.

Tanie automaty dokładnością w stosunku do kwarców nie grzeszą, ale jakby chodził to tak kilku-kilkunastosekundowa odchyłka nie zrobiłaby różnicy.

Awtomat ze swojej natury działa gdy jest noszony, po zdjęciu po jakimś czasie zatrzymuje się. Nie jest to perpetuum mobile :)

Zawsze warto zobaczyć jaką rezerwę chodu ma zegarek (7s26 mają bodajże 36 godzin).

Jak zdejmujesz go z ręki na ponad dobę, to kup sobie rotomat.

Jaki z tego wniosek?

Że sam w sumie jestes sobie winien ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z wami to nie można poważnie ;).

Oczywiście,że to tylko i wyłącznie moja wina, jednak tani czy drogi automat działa tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą, dawniej, jeszcze w latach 70-80-tych, to się często zdarzało. I nie dotyczyło to tylko automatów, ale człowiek czasami zapomniał zwykłego zegarka nakręcić..

W dzisiejszych czasach, zagubić się o 2 godz to jest wręcz zadziwiające. Mamy dookoła siebie tyle elektronicznych urządzeń pokazujących czas. Tak sobie teraz z ciekawości policzyłem ile jest tego w moim pokoju, w którym właśnie siedzę i wyszło mi że 10: komputer, komórka, palmtop, urządzenie GPS, mały radiobudzik na baterię, telewizor, nagrywarka DVD, dwa aparaty cyfrowe, i jeszcze taki duperelowaty odtwarzacz mp3... zegarków sensu stricte nie liczę ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Classified
jednak tani czy drogi automat działa tak samo.

Wiem, sam to przeżyłem :) Mój rekord to obudzenie się faktycznie o 12 gdy zegarek wskazywał 8:00. Akurat był to stary dobry Rado, który położyłem na szafce a potem założyłem jakiś inny zegarek, no a ten sobie leżał i w związku z tym że dzien wcześniej po pobudce weryfikowałem czas właśnie z nim (bo leżał vis-a-vis mojej głowy ;) ) To samo zrobiłem dnia następnego. Jakie było moje zdziwienie gdy wyłączyłem tryb cichy i okazało się że mam 50 nieodebranych od całej armii ludzi (był to dzień roboczy) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście,że to tylko i wyłącznie moja wina, jednak tani czy drogi automat działa tak samo.

Fakt,dziala tak samo.Ale niektore automaty maja rezerwe chodu nawet do 8 dni,czyli lajtem bedziesz mogl polozyc sobie zegarek nawet na tydzien na stoliku nocnym i nie przestanie chodzic (-;

Zalezy jaki automat kupujesz.Moj styrany seiko 5 na 7009 (81 rok bodajze) trzyma moze z 24 godziny,potem pada.Rotary z kolei,potrafi dociagnac nawet 72 godziny.Zenith tez trzyma ze trzy doby.Wszystko zalezy od zegarka (-;


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trza sobie kupić citizena na automacie miyota albo seiko z lepszym mechanizmem z możliwością dokręcania i po kłopocie, a jeszcze lepiej ze wskaznikiem rezerwy chodu :D.

 

Albo kupić automata IWC który trzyma zdaje się 6-9 dni :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trza sobie kupić citizena na automacie miyota albo seiko z lepszym mechanizmem z możliwością dokręcania i po kłopocie,(...)

 

Od jakich cen zaczynają się takie zegarki (nowe)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakich cen zaczynają się takie zegarki (nowe)?

 

Taki Citizen nowy jest albo był na Bazarku Klubowym za 330zł. Cena z alledrogo i jebaja niewiele odbiega. A z Seiko polecam coś na 6R15


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki Citizen nowy jest albo był na Bazarku Klubowym za 330zł. Cena z alledrogo i jebaja niewiele odbiega. A z Seiko polecam coś na 6R15

 

A jakieś konkretna orientacyjna cena lub seria od której zaczynają się takie zegarki Seiko (nowe)?

 

Ciężko wyszukiwać mając podany sam mechanizm. Jak na razie najtańszy, który znalazłem na tym mechanizmie to koszt ok. 1500zł. czyli niezły skok cenowy w górę względem Seiko 5 z 7S26...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mathu

Najtańsze są za 1000 zł.

 

Nakręcając taki zegarek codziennie zniszczysz mechanizm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakieś konkretna orientacyjna cena lub seria od której zaczynają się takie zegarki Seiko (nowe)?

Najtańszy to chyba będzie Spirit, seria SCVS. Ładny garniturowiec np SCVS013

Trudno dostępne w Polsce. Cena ok 350 USD. Niestety to są dość drogie mechanizmy.

 

 

 

Nakręcając taki zegarek codziennie zniszczysz mechanizm.

Podobno Citizeny/Miyoty są twarde pod tym względem.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zimny-wiatr

Seiko na 7sXX może kosztować albo 200, albo 800zł. Szukaj czegoś na 6r15 czyli jakieś SARB-y np. Sumo. Ewentualnie Citizeny na miyocie, albo też Vostok Europe, ich mechanizmy też można dokręcać :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najtańsze są za 1000 zł.

 

Nakręcając taki zegarek codziennie zniszczysz mechanizm.

A zegarki samonakręcające się (np. Seiko 5) są jakoś zabezpieczone przed zbyt mocnym nakręceniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

Albo kupić automata IWC który trzyma zdaje się 6-9 dni :rolleyes:

Jeśli główny problem polega na zaspaniu do pracy, to można ustawić budzik w komorce lub ostatecznie zainwestować jakieś 50 złociszy w wypasiony budzik :D na 1 bateryjkę paluszek.


-------------

Pozdrawiam

Jarek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli główny problem polega na zaspaniu do pracy, to można ustawić budzik w komorce lub ostatecznie zainwestować jakieś 50 złociszy w wypasiony budzik :rolleyes: na 1 bateryjkę paluszek.

 

Kup

 

Latajacy-budzik-o238.jpg


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Classified

Budzik bombowiec??

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zegarki samonakręcające się (np. Seiko 5) są jakoś zabezpieczone przed zbyt mocnym nakręceniem?

Tak. Wszystkie automaty mają. W pewnym momencie wahnik zacznie się kręcić "na biegu jałowym".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budzik bombowiec??

 

Musisz to śmigło wsadzić z powrotem, bo odlatuje jak zaczyna dzwonić.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz to śmigło wsadzić z powrotem, bo odlatuje jak zaczyna dzwonić.

 

I trzeba to zrobić szybko bo inaczej odetnie głowę nieszczęśnika :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Wszystkie automaty mają. W pewnym momencie wahnik zacznie się kręcić "na biegu jałowym".

 

 

No nie do końca. Owszem, Vostokom czasami się to zdarza, ale to raczej efekt uboczny, nie do końca zamierzony :) . Zabezpieczenie sprężyny polega na tym, ze na da się jej nakręcic do oprou, bo koniec przy brzegu bębna nie jest zamocowany na stałe, tylko przeskakuje. Więc wahnik nakręca normalnie, a spreżyna co jakiś czas sobie przeskakuje.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.