vinc 119 #51 Napisano 19 Lutego 2010 "monstrualna odchyłkę" wszak to monster , nowy, kupiony w PL.Niestety się nie pocieszę... Szkoda. A może warto pójść do zegarmistrza, jeżeli to koszt np 50 zł to nie ma sensu wysyłać? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9475 #52 Napisano 19 Lutego 2010 Zawsze będzie musiał być otwarty, rozłożony, wyczyszczony, złożony. Nowe ryski na płytach mechanizmu, może przypadkiem zdarzyć się mała ryska na deklu, jak akurat zegarmistrz będzie miał gorszy dzień i tracisz gwarancję. Wiem, że cieżko odsyłać nowy zegarek, na który się z niecierpliwością czekało, ale tak chyba lepiej. No chyba, że masz jakiegoś zaufanego mistrza, a zegarek kupowałeś tak, jakby nie miał gwarancji, to możesz naprawiać. Choć raczej nie polecam. 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vinc 119 #53 Napisano 19 Lutego 2010 Ok, dzięki serdeczne. W poniedziałek odsyłam, szkoda, ale nie ma wyboru... edit poranny;) - po nocy na półce bez przyśpieszenia (zauważalnego), zobaczę jak ponoszę kilka godzin na ręku 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vinc 119 #54 Napisano 21 Lutego 2010 I chodzi do chwili obecnej bezproblemowo, przyśpieszył chyba z 15 sekund. Może to jednak była kwestia "nowości"? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9475 #55 Napisano 21 Lutego 2010 Może się włos rozkleił? Nie widzę za bardzo innego wyjścia, bo owszem, zegarek słabo nakręcony chodzi szybko, ale nie +10 minut/godzinę. Na pewno nie była to kwestia nowości, choć w sumie nie da się wykluczyć, że sklejony włos sam się rozklei. Jak przestał spieszyć, to go jeszcze przetestuj porządnie, może faktycznie mu przeszło? 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vinc 119 #56 Napisano 27 Lutego 2010 Od 5 dni, jak zegar atomowy.... Zero odchyłek od tego co ustawiłem (może sekunda). Zegarek noszony przez około 16 godzin na dobę, potem w dowolnej pozycji zostawiony na półce, aż się dziwie jak sprawdzam jego dokładność, mam nadzieje , że mu tak zostanie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piotreek 16 #57 Napisano 25 Marca 2010 Witam, Mój zegarek chyba już się dotarł. Na początku po 2 tygodniach miał odchyłkę - 30 sekund, po tym czasie zaczął przyśpieszać. Na dzień dzisiejszy już od jakiegoś czasu robi około +5 sekund na dobę. Wiem, że nie jest to zły wynik, ale czy można by było go odrobinę poprawić? Nie wiem jak się nazywa ten element do ustawiania zegarka, ale wyraźnie widać, że jest ustawiony delikatnie na plus. Moje pytanie jest takie, czy w domowych warunkach jestem w stanie wyregulować ten mechanizm? Nie wiem o ile należało by przestawić ten regulator, bo czy przestawienie np 1mm, to jedna sekunda, czy 1 mm to np 10 sekund. Jeśli 10 sekund, to wiadomo, nie ma raczej szans. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
porcelanowy 938 #58 Napisano 25 Marca 2010 POwitołNie polecam poprawiać w domu.Nie polecam poprawiać dobrego w ogóle Informacyjnie temat założony przeze mnie na sąsiednim forum >>KLIK<< 0 porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl Z pamiętnika strapmakera amatora Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SQ2EJQ 65 #59 Napisano 25 Marca 2010 Regulowałem swojego staruszka na 7S26A i mogę z doświadczenia powiedzieć, że jeżeli w tej chwili chodzi z dokładnością do 5 sekund na dobę, to nie warto go ruszać. Ciężko jest tak delikatnie ruszyć przesuwkę. Można jedynie próbować ją trochę cofnąć, a następnie znów przesunąć na + i liczyć na to, że trafi się w lepsze położenie, albo delikatnie puknąć z nadzieją, że przesunie sie o ułamek milimetra. 0 Jurek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piotreek 16 #60 Napisano 25 Marca 2010 Czyli jest tak jak mogłem się spodziewać, że regulator jest bardzo wrażliwy. Zostawiam jak jest, teraz tylko muszę poszukać jakiejś pozycji na noc, w której zegarek zacznie lekko spóźniać i w zależności od tego jaka jest odchyłka będę go ustawiał w różnych pozycjach. W przynajmniej 2 miejscach znalazłem, że leżąc na boku np na koronce, zegarek zwalnia. Teraz na noc zostawiam go zawsze 12 do góry, pod kontem około 45 stopni. Dzisiaj dam go na koronkę i zobaczymy co z tego wyniknie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
porcelanowy 938 #61 Napisano 26 Marca 2010 POwitołNapiszę coś pozornie wbrew temu co wcześniej radziłem Pykam sobie od czterech dni suwak regulacji mechanizmu 7S26A mojej leciwej piątki. O ile dobrze działa mój zegarek wzorcowy ("ostatni szósty sygnał" w radiowej trójce ) to od dwóch dni zrobił różnicę mieszczącą się w sekundzie przy normalnym użytkowaniu. Jest to jednak mój drugi mechanik i w razie skaszanienia jego chodu mogę sie zawsze przerzucić na rozgryzionego SKXa. Po rozmowach z zegarmistrzem: nie da się powiedzieć, że przesunięcie suwaka o milimetr w jednym mechanizmie przełoży się na taką sama różnicę w chodzie jak przesunięcie w drugim takim samym. Z mojego doświadczenia przesunięcie o milimetr to bardzo dużo. Zwykle za dużo Poobserwuj jak zachowuje się zegarek przy różnych pozycjach leżakowania. Ciekawy eksperyment, nawet jeśli miałby nie dać rozwiązania 0 porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl Z pamiętnika strapmakera amatora Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taktic 40 #62 Napisano 26 Marca 2010 Poobserwuj jak zachowuje się zegarek przy różnych pozycjach leżakowania. Ciekawy eksperyment, nawet jeśli miałby nie dać rozwiązania Zgadza się. Te mechanizmy mają spory "rozrzut" w różnych pozycjach leżakowania. Mam w tej chwili dwa zegarki na 7s26 (007 i OM), i dla obydwu mam "odnalezione" takie pozycje, że mogą zarówno trochę przyspieszać, jak i trochę opozniać.Z jednej strony taki rozrzut jest wadą, ale z drugiej strony praktycznie nie muszę takiego zegarka przestawiać. Wystarczy że np przez jeden tydzień odkładam w pozycji przyspieszającej, a w drugi tydzien w pozycji opoźniającej, na przemian... i wtedy stale jest utrzymywany przez długi okres w przyzwoitej tolerancji.Na przykład SKX007 utrzymuję stale na chodzie od poprzedniej zmiany czasu (jesienią), i od tamtego czasu nigdy nie przestawiałem wskazówek koronką. Koronkę odkręcałem tylko kilka razy, kiedy trzeba było popchnąć datownik. 0 Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piotreek 16 #63 Napisano 26 Marca 2010 Teraz testuję pozycję na koronce, wcześniej kładłem go 12 do góry z częściowym odchyleniem od pionu. Teraz szykuje się zmiana czasu, więc nastawię go na tyle dokładnie na ile się da i zobaczymy Jak poleży przez tydzień na koronce, to będzie można już coś powiedzieć.Zegarek noszę najczęściej od rana do wieczora, gdzie to rano to czasem 5.30, a czasem 10. Te 5 sekund dla mnie jest całkowicie akceptowalne, ale dla eksperymentu można. Może się uda, że odnajdę pozycję, w której traci 5 sekund na dobę i będę go układał co noc na zmianę 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
walus58 0 #64 Napisano 22 Listopada 2014 Kilka dni temu zegarek kupiłem zegarek Seiko SNK131K1 cal. 7S26C. Jaka jest tolerancja chodu mechanizmu w tym zegarku ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
k2cl 6 #65 Napisano 22 Listopada 2014 @ up Ten mechanizm to wół roboczy, z reguły dosyć precyzyjny. 7s26 w mojej "5" robi mniej więcej +5s na dobę - wiem, że zdarzają się lepsze wyniki. Skoro zegarek kupiłeś kilka dni temu, zaczekaj z ocenianiem precyzji chodu, aż mechanizm trochę się dotrze 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kurdebalans 4 #66 Napisano 22 Listopada 2014 Gdzieś WUS widziałem dla 7s26 - +45/-35 / day. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
walus58 0 #67 Napisano 22 Listopada 2014 @ up Ten mechanizm to wół roboczy, z reguły dosyć precyzyjny. 7s26 w mojej "5" robi mniej więcej +5s na dobę - wiem, że zdarzają się lepsze wyniki. Skoro zegarek kupiłeś kilka dni temu, zaczekaj z ocenianiem precyzji chodu, aż mechanizm trochę się dotrze Tak, oczywiście zaczekam z ocena chodu tego zegarka. Po upływie około 3 m-cy będę "interweniował" . Mam Tissota Le Locle i po kilku tygodniach po zakupie "wyprostował się" i działa super + 3 sek./dobe. Różnice wynikają tylko z tego czy jest na nadgarstku czy w rotomacie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #68 Napisano 28 Listopada 2014 Zgadza się. Te mechanizmy mają spory "rozrzut" w różnych pozycjach leżakowania. Mam w tej chwili dwa zegarki na 7s26 (007 i OM), i dla obydwu mam "odnalezione" takie pozycje, że mogą zarówno trochę przyspieszać, jak i trochę opozniać.Z jednej strony taki rozrzut jest wadą, ale z drugiej strony praktycznie nie muszę takiego zegarka przestawiać. Wystarczy że np przez jeden tydzień odkładam w pozycji przyspieszającej, a w drugi tydzien w pozycji opoźniającej, na przemian... i wtedy stale jest utrzymywany przez długi okres w przyzwoitej tolerancji.Na przykład SKX007 utrzymuję stale na chodzie od poprzedniej zmiany czasu (jesienią), i od tamtego czasu nigdy nie przestawiałem wskazówek koronką. Koronkę odkręcałem tylko kilka razy, kiedy trzeba było popchnąć datownik. jeśli już o tym pisalem w tym temaqcie, to przepraszam, ale moja 5 ma horrendalny rozrzut: podczas noszenia (w dzień, w nocy odpoczywa w pozycji tarczą do góry albo na boku) przyspiesza ok 3-5s na dobę. Niestety w rotomacie późni że ho ho - nie mierzyłem dokładnie, ale to ponad minuta na dobę. Do tego w rotomacie jest notorycznie niedokręcona, a noszona trzyma przpeisowo ok. 40 godzin. Co jest grane? Rotomat popsuty (najtańszy conrad) czy zegarek nieustawiony (sprowadzony z USA). Poza tym chętnie nabędę którykolwiek z SNK80.. w stanie bdb 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
walus58 0 #69 Napisano 28 Listopada 2014 jeśli już o tym pisalem w tym temaqcie, to przepraszam, ale moja 5 ma horrendalny rozrzut: podczas noszenia (w dzień, w nocy odpoczywa w pozycji tarczą do góry albo na boku) przyspiesza ok 3-5s na dobę. Niestety w rotomacie późni że ho ho - nie mierzyłem dokładnie, ale to ponad minuta na dobę. Do tego w rotomacie jest notorycznie niedokręcona, a noszona trzyma przpeisowo ok. 40 godzin. Co jest grane? Rotomat popsuty (najtańszy conrad) czy zegarek nieustawiony (sprowadzony z USA). Poza tym chętnie nabędę którykolwiek z SNK80.. w stanie bdb Podobnie Seiko 5 (fotka wyżej). Nosząc +5 sek/dobę, leżący zegarek -7 sek/dobę, w rotomacie - 4 sek/dobę. Oczywiście to są średnie. Natomiast w rotomacie (obroty regulowane od 650 - 3600) na obrotach 650 obr./dobę nie zatrzymuje się (obserwacja 4 dniowa mało wiarygodna).Ale Tissoty Le Locle 2824-2 i Seastar 2836-2 obowiązkowo kręcą się w rotomatach na obrotach 650/ dobę po około 14 dniach stają. Zegarmistrz powiedział mi, że wszystko jest ok bo rotomat ma tylko podtrzymywać pracę zegarka przez kilka dni a nosząc na ręce jest dokręcany. Np. zwiększenie ilości obrotów do 785 obr./dobę byłoby błędem.Natomiast Seiko 5 z 7S26C (500-950) jest w rotomacie ja wyżej wspomniałem na razie obserwowany. Ciekawi mnie czy po kilku dniach zatrzyma się czy będzie dokręcany przez rotomat. Nie mogę zmniejszyć obrotów do 500. Po obserwacji napiszę parę słów. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pit55 509 #70 Napisano 29 Listopada 2014 Podepnę się do tematu i spytnę, czy mechanizmy 7s26 i 7s36 są produkowane w fabrykach poza Japonią. Wiem, że tak ale proszę o info gdzie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Classified #71 Napisano 29 Listopada 2014 W Malezji przez roboty na częściach z Chin i Japonii. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pit55 509 #72 Napisano 29 Listopada 2014 W Malezji przez roboty na częściach z Chin i Japonii.W malezji tam gdzie j.springs. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #73 Napisano 1 Grudnia 2014 Moja piąteczka pierwszy raz od tygodni na nadgarstku (od wczoraj) - na rzie chodzi jak marzenie, w ciągu 17 godzin ma -2 s. ale pewne na nadgarstku odrobi, bo większą część czasu leżała.... Chyba zegarek zatem jest ok, ale czy to mozliwe, żeby rotomat tak źle na niego oddziaływał? Poza tym chętnie nabędę pilota SNK80... lub SNZG, ten drugi to nawet bardziej 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
walus58 0 #74 Napisano 1 Grudnia 2014 Moja piąteczka pierwszy raz od tygodni na nadgarstku (od wczoraj) - na rzie chodzi jak marzenie, w ciągu 17 godzin ma -2 s. ale pewne na nadgarstku odrobi, bo większą część czasu leżała.... Chyba zegarek zatem jest ok, ale czy to mozliwe, żeby rotomat tak źle na niego oddziaływał? Poza tym chętnie nabędę pilota SNK80... lub SNZG, ten drugi to nawet bardziejPo 4 dniach Seiko 5 SNK131K1 zatrzymał się w rotomacie. Czyli 650 obrotów/dobę to dla niego za mało (7S26C miesci się pomiędzy 500-950 obr./dobę). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #75 Napisano 2 Grudnia 2014 Po 4 dniach Seiko 5 SNK131K1 zatrzymał się w rotomacie. Czyli 650 obrotów/dobę to dla niego za mało (7S26C miesci się pomiędzy 500-950 obr./dobę). Cenna informacja, wielkie dzięki, podnosi mnie to na duchu, że zegarek jest ok 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach