Structural 0 Opublikowano 18 Sierpnia 2008 #226 Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć na pytanie do czego ma on służyć!!! Na razie sobie tego pytania nie zadaję, a tym bardziej nie myślę o zakupach - chciałbym spróbować pojeździć po prostu. Czy muszę w tym celu kupić motocykl? (nawet nie mając prawa jazdy, ani nie wiedząc, czy mi się nie znudzi po dwóch dniach?) Na dziewczynki??? to jest właśnie moim wyobrażeniom o jeździe na motocyklu najbliższe :wink: (QrD. - mam nadzieję, że moja Żona tego nie przeczyta, na razie traktuje moje rosnące zainteresowanie motocyklami jako niewybredną próbę wyprowadzenia jej z równowagi) lekkie, niedrogie motocykle wybaczające wiele błędów jednocześnie bardzo dobrze przygotowujące do przyszłej jazdy w śród "ludzi". taka ma być - tania i łatwa (maszyna) Po około 3-4 miesiącach dojrzejesz do tego czego możesz potrzebować. Oooo, to to to. Właśnie o to mi chodzi. Mam kilka motocykli i uważam ze tak naprawdę nie ma jednego motonga do wszystkiego :/ To tak jak nie ma jednego zegarka do wszystkiego. I dlatego mam ich dziesięć :mrgreen: Pozdrawiam serdecznie - Jan
Lawnowerman 937 Opublikowano 25 Września 2008 #227 Opublikowano 25 Września 2008 Ile waży motocykl taki jak.: Kawasaki KLR600AalboHonda NX 650 czy da się na czymś takim jeździć w zimie?Zakładamy, że jest tylko miasto i główne drogi.Czy warto mieć w motocyklu ABS ?
Gość R.Roobs Opublikowano 25 Września 2008 #228 Opublikowano 25 Września 2008 ....jeśli chodzi o typ tego motocykla,czyli enduro to bardzo dobry wybór jak na pierwszy motocykl...jedynie jego waga to lekki minus.Natomiast "nagrodą" jest jego uniwersalność,nadaje się w lekki teren jak i na miasto, kwestia wyboru opon.Jeśli chodzi o ABS to zdecydowanie możesz sobie darować ten "gadzet" .Raz że spory wydatek dwa ...dobrym ABS-em mogą pochwalić się tylko dwie firmy ...Yamaha z FJR 1300 od 2008 roku i BMW i to tez w tych najnowszych i najdroższych modelach.Lepie pieniądze zainwestować w niezawodność motonga ,opony niż dopłacać za ABS !!!To nie to samo co w samochodzie.
Gość R.Roobs Opublikowano 25 Września 2008 #229 Opublikowano 25 Września 2008 ...zapomniałem o tej zimie Pamiętaj !!!...opona zimna nie trzyma !!! Ale da się jeździć nawet jak jest śnieg
rossi77 0 Opublikowano 25 Września 2008 #230 Opublikowano 25 Września 2008 czy da się na czymś takim jeździć w zimie?Mam dwóch znajomych którzy mieli poważne wypadki drogowe dlatego zastanowiłbym się..Nawiązując do twojego pytania:jezdzić się da tylko czy warto... :roll: :wink: pzdr.rossi77 "...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #231 Opublikowano 26 Września 2008 czy da się na czymś takim jeździć w zimie?Mam dwóch znajomych którzy mieli poważne wypadki drogowe dlatego zastanowiłbym się..Nawiązując do twojego pytania:jezdzić się da tylko czy warto... :roll: :wink: Alternatywą jest tramwaj + 2 autobusy (czas ~ 1.5 h) w porównaniu do 20 min. bikiem
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #232 Opublikowano 26 Września 2008 ...zapomniałem o tej zimie Pamiętaj !!!...opona zimna nie trzyma !!! Ale da się jeździć nawet jak jest śnieg To znaczy co? Mam sobie koce kupic??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Mniemam, ze zimowej opony na motor nie ma, ale jaką wtedy wybrac najlepije na zimę?Zakładam, że jest to mokry dziurawy asfalt z koleinami + błoto pośniegowe.
rossi77 0 Opublikowano 26 Września 2008 #233 Opublikowano 26 Września 2008 Ale da się jeździć nawet jak jest śnieg Tylko czy Twoim zdaniem rozsądnie jest zaczynać swoją przygodę z bikiem właśnie zimą ? :wink: Alternatywą jest tramwaj + 2 autobusy (czas ~ 1.5 h) w porównaniu do 20 min. bikiem Czyli zimą czeka Cię komunikacja miejska albo "szaleństwo" bikiem.. :roll: PS.chciałbym to widzieć.. :wink: pzdr.rossi77 "...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."
Gość R.Roobs Opublikowano 26 Września 2008 #234 Opublikowano 26 Września 2008 ...ja w tej chwili nie siadam na motor jak jest mniej niż + 20-18 stopni .Natomiast kiedyś schodziłem nawet do +5 o ile było sucho.Przy takiej temperaturze musisz liczyć się z uślizgami nie tylko przy ruszaniu ale i hamowaniu
rossi77 0 Opublikowano 26 Września 2008 #235 Opublikowano 26 Września 2008 Przy takiej temperaturze musisz liczyć się z uślizgami nie tylko przy ruszaniu ale i hamowaniu Tak mi się właśnie wydawało.... :wink: pzdr.rossi77 "...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #236 Opublikowano 26 Września 2008 Ale da się jeździć nawet jak jest śnieg Tylko czy Twoim zdaniem rozsądnie jest zaczynać swoją przygodę z bikiem właśnie zimą ? :wink: Obawiam się' date=' że nie będę miał wyjścia. Alternatywą jest tramwaj + 2 autobusy (czas ~ 1.5 h) w porównaniu do 20 min. bikiem Czyli zimą czeka Cię komunikacja miejska albo "szaleństwo" bikiem.. :roll: PS.chciałbym to widzieć.. :wink: Nie zamierzam szaleć. Chcę jechać nie stojąc w korku albo nie siedzieć w przepełnionym dusznym śmierdzącym autobusie z 80 kaszlącymi i chorymi osobami. :razz:
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #237 Opublikowano 26 Września 2008 ...ja w tej chwili nie siadam na motor jak jest mniej niż + 20-18 stopni .Natomiast kiedyś schodziłem nawet do +5 o ile było sucho.Przy takiej temperaturze musisz liczyć się z uślizgami nie tylko przy ruszaniu ale i hamowaniu Dlatego pytałem o ABS...
rossi77 0 Opublikowano 26 Września 2008 #238 Opublikowano 26 Września 2008 Nie zamierzam szaleć.rozumiem.. :roll: :wink: pzdr.rossi77 "...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #239 Opublikowano 26 Września 2008 Nie zamierzam szaleć.rozumiem.. :roll: :wink: Nie jestem typem jednokołowca jeżeli o to Ci chodzi. :razz: :razz: :razz:
korba 3 Opublikowano 26 Września 2008 #240 Opublikowano 26 Września 2008 Jazda motocyklem zimą to jest porażka. Nawet lekko terenowe opony nie będa trzymac na zmarzniętym asfalcie, o oblodzonym nie wspomnę. Bedziesz jechał 5 na godzine, szurając nogami po ziemi, żeby móc w kazdej chwili zapobiec uslizgowi. To męka nie jazda. Jazdy w błocie śniegowym wymieszanym z solą tez nie polecam. Uwalany będziesz tym syfem po szyję. Przeciskając sie przez korki czasem trzeba zahamowac, a na lodzie czy sniegu od razu Ci kółko jedno lub drugie na bok ucieknie. Szczególnie że nie masz doświadczenia. A motocykl ma tylko 2 koła. Urwiesz komus lusterko, wgnieciesz blache i bedzie problem. O tym że sól zeżre i zniszczy wszelkie elementy wykonane z aluminium lub pokryte powłokami galwanicznymi typu chrom, nikiel, ocynk tez warto pamiętac. Motocykl eksploatowany w zimie jeden sezon wyglada jak eksploatowany 10 lat w porze suchej.Generalnie motocykl jest pojazdem stworzonym do jazdy w porze suchej. Do jazdy po sniegu to sie nadaje ruski Dniepr czy Ural, z wózkiem bocznym, z napędem na koło wózka i na terenowych kostkowych gumach. P.S. I mówiąc o motocyklu, nie uzywajcie słowa ''motor'' Chyba każdy motocyklista (nie motorzysta) jest na tym punkcie uczulony... Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali
Lawnowerman 937 Opublikowano 26 Września 2008 #241 Opublikowano 26 Września 2008 Jazda motocyklem zimą to jest porażka. Nawet lekko terenowe opony nie będa trzymac na zmarzniętym asfalcie, o oblodzonym nie wspomnę. Bedziesz jechał 5 na godzine, szurając nogami po ziemi, żeby móc w kazdej chwili zapobiec uslizgowi. To męka nie jazda. Jazdy w błocie śniegowym wymieszanym z solą tez nie polecam. Uwalany będziesz tym syfem po szyję. Przeciskając sie przez korki czasem trzeba zahamowac, a na lodzie czy sniegu od razu Ci kółko jedno lub drugie na bok ucieknie. Szczególnie że nie masz doświadczenia. A motocykl ma tylko 2 koła. Urwiesz komus lusterko, wgnieciesz blache i bedzie problem. O tym że sól zeżre i zniszczy wszelkie elementy wykonane z aluminium lub pokryte powłokami galwanicznymi typu chrom, nikiel, ocynk tez warto pamiętac. Motocykl eksploatowany w zimie jeden sezon wyglada jak eksploatowany 10 lat w porze suchej.Generalnie motocykl jest pojazdem stworzonym do jazdy w porze suchej. Do jazdy po sniegu to sie nadaje ruski Dniepr czy Ural, z wózkiem bocznym, z napędem na koło wózka i na terenowych kostkowych gumach. P.S. I mówiąc o motocyklu, nie uzywajcie słowa ''motor'' Chyba każdy motocyklista (nie motorzysta) jest na tym punkcie uczulony... A zakładając, ze jest sucho?
teston 7871 Opublikowano 26 Września 2008 #242 Opublikowano 26 Września 2008 Śmiałe założenie, czy rano wybierając się do pracy będziesz pewien że na asfalcie nie ma cieniutkiej warstwy szadzi ?Ja zamierzam jeździć do końca października (a bardzo mi się podoba, że na 2oo nie obowiązują korki), potem niestety zimowanie (i jedynie przepalanie silnika co tydzień(. PozdrawiamTomeK (Teston)
ellore 0 Opublikowano 26 Września 2008 #243 Opublikowano 26 Września 2008 A zakładając, ze jest sucho? To co pisał Korba to oczywiście wszystko prawda, ale pozostaje jeszcze kwestia temperatury. Jechałeś kiedyś motocyklem przy 0 stopniach? Nie polecam - kiedyś zrobiłem tylko 200km przy -2 i mimo że byłem doskonale ubrany to nigdy tego nie powtórzę (chyba :wink: ).
Prof.Woland 0 Opublikowano 27 Września 2008 #244 Opublikowano 27 Września 2008 Co sadzicie o nowej Yamasze Super Tenere? Mial ktos moze z tym motorem stycznosc? Si vis pacem, para bellum.
raymund60 0 Opublikowano 27 Października 2008 #245 Opublikowano 27 Października 2008 witam brać motocyklową na tym forum....... ja podobnie jak alex zasuwam beemką r 1200 rt. co do super tenere to pierwsze opinie są pozytywne wiec smiało mozesz pakowac sie i wyruszac na koniec swiata. wiadomo nie jest to legendarna krowa bmw czy tez africa hondy ale sprzet jest godny polecenia.
sabestian 0 Opublikowano 27 Października 2008 #246 Opublikowano 27 Października 2008 Witam brac! Gdzie fotki???
korba 3 Opublikowano 27 Października 2008 #247 Opublikowano 27 Października 2008 Witam brac! Gdzie fotki??? We wcześniejszych postach w tym temacie. Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali
sabestian 0 Opublikowano 27 Października 2008 #248 Opublikowano 27 Października 2008 We wcześniejszych postach w tym temacie. No tak, ale srednia wychodzi 1-2 na strone! To sie nie godzi! Wiecej ekshibicjonizmu panowie. Troche brudnego p0rn0 dla fanatykow spod znaku klucza:
korba 3 Opublikowano 27 Października 2008 #249 Opublikowano 27 Października 2008 Wiesz, tak generalnie to jest to forum zegarkowe. Nas motocyklistów jest tu malutki procent. For motocyklowych w necie dostatek. I tam fotek są całe gigabajty Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali
korba 3 Opublikowano 31 Października 2008 #250 Opublikowano 31 Października 2008 A co tam, wrzucę dwie foty mojej ''karykatury enduro'' . Nudze się i za latem mi sie juz tęskni... Za oknem ostatnie dni słoneczne, ciepełko, polatałoby sie że hej, a tu trza w pracy kiblowac. A po pracy już ciemno, mokre liscie na drodze i przyjemnośc nie ta. Ech... Jak to spiewał Grechuta: Lato, lato. Lato gdzieżeś Ty? Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się