Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Noxiss

W jakim zawodzie pracujesz?

Rekomendowane odpowiedzi

Z wykształcenia ekonomista... Prowadzę sklepy sprzedające części do samochodów wszelkiej maści i wieku.


MOJE ZEGARKI: CASIO OCEANUS 108D-1A, ORIENT DB08004B, SEIKO SNA113, SEIKO SKX779, CASIO GW-9110-1AER, CASIO MDV-102, SECTOR 600, TIMEX T46451, BAŁTYK, BŁONIE, BLONEX....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega zabiera laptopa...nie wiem w jakim pionie pracuje, ale ja teraz nie mam czasu się nawet w tyłek podrapać.

 

Jak w każdym zawodzie na początku, a z czasem będziesz się opier... zdecydowanie więcej niż prawnik, lekarz itp. itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście KREW JASNA ZALEWA jak widzę jak się ktoś w pracy obija ....

Nienawidzę nieróbstwa ! Ja rozumiem że czasem trzeba odpuścić , ok, ale jak ewidentnie ktoś zlewa to co jest w jego obowiązku, to nóż w kieszeni , nie,nie - w garści się otwiera !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Logos

Z wykształcenia dla zawodu: inżynier elektrotechniki a dla siebie: ekonomista. Pracuję w tym pierwszym jako projektant instalacji elektrycznych. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście KREW JASNA ZALEWA jak widzę jak się ktoś w pracy obija ....

Nienawidzę nieróbstwa ! Ja rozumiem że czasem trzeba odpuścić , ok, ale jak ewidentnie ktoś zlewa to co jest w jego obowiązku, to nóż w kieszeni , nie,nie - w garści się otwiera !

 

Popieram w 100% kolegę.


"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

He,he,he nie tylko Ty...

...witam Kolegę -klawisza- :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie zastanawiałem się kiedyś : CO ma określenie "klawisz" do strażnika ?

Klawisze to są w fortepianie, w telefonie ... itd i pełnią funkcję całkiem inną niż pilnowanie :)

 

 

Co do zawodu strażnika ... ja podziwiam kolegów. Ja to bym nie potrafił chyba wykonywać takiego zawodu ... rozstrzelałbym wszystkich co im się należy!

 

Nerwy to chyba ze stali trzeba mieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie cierpię tego określenia. Nie mów jak złodziej...

...dla ścisłości... dla złodzieja jesteśmy -gadami - a dla zwykłych ludzi klawiszami...cóż nikt z nas nie cierpi tego określenia ,ale tak już jest czy tego chcemy czy nie - :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie cierpię tego określenia. Nie mów jak złodziej...

 

Zasadniczo żaden "złodziej" nie mówi o strażnikach "klawisz". Na strażników mówi się "gady".

To tak w ramach OT. Nie obrażajcie się.


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze swojego doświadczenia mam po cichu trochę wspólnego z SW :) Ale raczej od strony wychowawcy oddziału. Generalnie nie ma się czym chwalić a w samej puszce jest bardzo wielu porządnych ludzi. Nie zgodzę się z opinią Jimiego. Każdy popełnia błędy a więzienia są po to by za nie zapłacić i jeśli silna wola pozwoli to nie powrócić na drogę przestępstwa.

Snake, w jednej chwili to samo napisaliśmy :)


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze swojego doświadczenia mam po cichu trochę wspólnego z SW :) Ale raczej od strony wychowawcy oddziału. Generalnie nie ma się czym chwalić a w samej puszce jest bardzo wielu porządnych ludzi. Nie zgodzę się z opinią Jimiego. Każdy popełnia błędy a więzienia są po to by za nie zapłacić i jeśli silna wola pozwoli to nie powrócić na drogę przestępstwa.

Snake, w jednej chwili to samo napisaliśmy :)

...chciałbym zaprosić na rok jako oddziałowych tych wszystkich polityków , którzy chcą zabrać nam przywileje ...i niech się przekonają jak jest wesoło w pierdlu ...może po takim pobycie na oddziale zmieniliby zdanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Z wykształcenia inżynier informatyk i magister zarządzania.

Pracuję w branży poligraficznej od 15 lat. I nie mam przywilejów :)

 

Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba mam najwięcej wspólnego z klawiszami, ponieważ Akademię Muzyczną kończyłem :) ale obecnie w medycynie robię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie się nie obrażę, ale porównywanie zawodu policjanta do np stolarza to lekka przesada. Mi bardziej chodziło o aspekt narażenia życia.

ja teraz na start mam 1.800:) i prawdopodobieństwo dostania cegłą albo butelką w głowę znacznie większe niż w gabinecie:)

ja teraz nie mam czasu się nawet w tyłek podrapać.

 

Jeśli takie marne zarobki w Policji, praca taka ciężka i niebezpieczna, to po co tam poszedłeś?

Może dla równowagi napisz, w jakim wieku pójdziesz na emeryturę?

A statystycznie rzecz ujmując, to praca robotnika budowlanego jest bardziej niebezpieczna niż policjanta. Tylko gdy policjant dostanie w głowę to TVN jest na miejscu, w Intenecie piszą i w gazetach, a policjant jest bohaterem, a gdy robotnik ulegnie wypadkowi, pies z kusym ogonem nie zaszczeka, bo to mało spektakularne :)

 

Ja akurat jak najbardziej doceniam pracę Policji, tyle, że te wszystkie narzekania jakoś do mnie nie przemawiają. Praca, jak praca - ma swoje "plusy dodatnie i plusy ujemne".

Pozdrawiam policjantów walczących z przestępcami. Szczerze i serdecznie.

A o panach z wideoradarami w nieoznakowanych samochodach, którzy jadą za kimś dotąd, aż przyłapią go na jakimś wykroczeniu i z psychopatyczną satysfakcją wlepią mandat nie powiem nic


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja to złodziejem jestem, ale nie powiem Wam co kradnę... :)


"Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bankowo węgiel w biedaszybie :)

 

w sumie mógłbym, do Wałbrzycha mam niedaleko. :)


"Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli takie marne zarobki w Policji, praca taka ciężka i niebezpieczna, to po co tam poszedłeś?

Może dla równowagi napisz, w jakim wieku pójdziesz na emeryturę?

A o panach z wideoradarami w nieoznakowanych samochodach, którzy jadą za kimś dotąd, aż przyłapią go na jakimś wykroczeniu i z psychopatyczną satysfakcją wlepią mandat nie powiem nic

 

Poszedłem nie dla pieniędzy a dla idei. Zachciało mi się naprawiać świat i sprzątać śmieci z ulicy. Odnośnie tych emerytur...wiem, że strasznie boli to ludzi "zwykłych", póki co czy 15 czy 25 to dla mnie naprawdę bez różnicy. Zawód wybrałem z pasji i zamiłowania nie dla 15 lat i nie dla pieniędzy. Czy zastanowiłeś się kiedyś tak trochę nad inną stroną tego medalu? Czy np., nie lepiej odejść z Policji osobie, która załóżmy po tych 15 latach jest wypalona zawodowo? ma problemy ze zdrowiem psychicznym lub fizycznym, a może po prostu ma już dosyć tego bagna z którym na co dzień się spotyka. Moim prywatnym zdaniem ten zawód zasługuje na taki przywilej. Osobiście nie wyobrażam sobie 60 latka biegającego za bandytą albo obstawiającego mecz...zastępujmy ich jak najszybciej młodymi, w nich siła!

 

Chociaż i tak źle i tak nie dobrze, teraz czepiacie się, że z jakiej racji po 15 latach na emeryturę, a później będziecie się czepiać z jakiej racji 60 latek sobie grzeje stołeczek jak tyle młodych czeka i jest chętnych pracować. I tutaj koło się zamyka. Dlaczego nikt nie mówi o lekarzach, taki internista chodzi sobie do dwóch prac na 4 godzinki, a w weekendy ma swój gabinecik, zarabia gruube tysiące, to nikogo nie boli... Im się nikt do tyłka nie dobierze.

 

A co się tyczy Panów w nieoznakowanych radiowozach... tylko w ten weekend złapano ponad 900 pijanych kierowców. Prawo jazdy mam dopiero od 4 lat, i mnie jako młodego kierowcę przeraża cwaniactwo na drodze i buractwo niektórych kierowców. Mandaty u nas w kraju to kpina, i dlatego nikt się nie boi, przepisy durne. Masz takie zdanie nie inne, trochę wyolbrzymiasz ale masz do tego prawo.

 

Przykład TVN...jak kulą w płot. Z tego co pamiętam, ostatnio głośno było o tym jak to nastoletni bandyta ugodził śmiertelnie nożem Policjanta, za to że ten zwrócił mu uwagę jak robił oborę w autobusie. Z pewnością złamanie nogi przy wylewce betonu jest równie ważne i ekscytujące...


"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubasek.....obys tak rzetelnie wykonywal swoj zawod jak deklarujesz.....i nie mowie tego zlosliwie :)

 

Niestety moi rodzice mieli niemila przygode z sasiadami i policjantami......ci drudzy nie baczac na przepisy....nie wnikam czy znali czy nie znali chcieli zalatwic sprawe bez zadnych problemow i zastraszali. Jak sie pozniej okazalo pokornie za to przepraszali....bo my bylismy "na prawie".


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z reguły staram sie nie zabierać głosu w takich dyskusjach, jednak zrobię wyjątek.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich przywilejów! Nie będę wymieniał absurdów z tym związanych ale jak czytam o nauczycielach, pracownikach mundurowych czy górnikach to nabieram chęci na osiedlenie się gdzieś w puszczy z dala od tego wszystkiego.

Praca winna być wartościowana wynagrodzeniem, adekwatnym do zagrożenia, poświęcenia i szkodliwości! Wszelkie inne sposoby na "wyróżnianie" grup społecznych ze względu na rodzaj wykonywanej pracy są nie do przyjęcia - tym bardziej, że w naszym systemie nie jest to kompletnie z niczym powiązane (mam tu na myśli nad przeciętne zagrożenie życia policjantów/prokuratorów, stresogenną ponad miarę prace nauczycieli czy ponadludzkie wysiłki górników). Reasumując to ta cała sprawa jest moim osobistym szczytem hipokryzji.


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gad,klawisz,pies,suka...co to za różnica. W obecnych czasach rządzący zrobili tak że lepiej mają Ci co tak mówią, niż Ci którzy są tak nazywani.

PS.Nikt, nikt nie zrozumie Naszej służby, kto nie robił, robi w mundurze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gad,klawisz,pies,suka...co to za różnica. W obecnych czasach rządzący zrobili tak że lepiej mają Ci co tak mówią, niż Ci którzy są tak nazywani.

PS.Nikt, nikt nie zrozumie Naszej służby, kto nie robił, robi w mundurze.

 

Zgadzam się z kolegą. Celne podsumowanie.


"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Nie należę do piewców poczynań PP. Uważam po części, że jest sobie sama winna a w większej części jest to wina polityków, którzy przez 20 lat nic nie zrobili by naprawić stan obszaru, którym jest bezpieczeństwo publiczne. Policja jest sobie winna choćby z powodu mglistego i nieczytelnego rozgraniczenia przed i po 1989r. A efekt jest taki, że mając uraz sprzed 1989r. jest dosyć miękka w swoich działaniach. Przyczyna jest także inna i poważniejsza. Prawo chroniące policję i zwykłych praworządnych obywateli tak naprawdę nie istnieje. Stąd postawy wielu policjantów, które nakazują by się nie wtrącać gdy nie jest to absolutnie konieczne. Jest także frustracja z powodu "ja go dzisiaj zamknę a jutro go wypuszczą za niską szkodliwość...". Widziałem w akcji francuską żandarmerię jak "przywracała porządek" w dyskotece. Ten kto czegoś takiego nie widział nie ma bladego pojęcia o tym czym jest brutalne przywracanie porządku... . To co robią policjanci na polsich stadionach to porównując jedynie niewinne połajanki. Wystarczy obejrzeć sobie jak wygląda tłumienie zamieszek w Niemczech. Koleś, którego pochwycą policjanci zmienia się w "szmacianą lalkę". Jeśli nie jest na tyle ineteligętny to dostanie na miejscu twarde lanie a potem odpowiada za czynną napaść na policjanta. Nawet za taki "drobiazg" jak odpowiednik "ty ch... ,psie,..." kara cielesna jak i prawna go nie minie. Tyczy się to zatrzymania także przez zwykły patrol. O "zasadach" pamiętają nawet podchmieleni goście. A jak nie to szybko sobie przypominają... .A w Polsce niestety to jest nagminne. Tak więc nie dziwmy się, że jest jak jest a policjanci robią to co i jak robią. Tu potrzeba wysiłku obu stron zarówno społeczeństwa jak i policji, żeby zmienić tę rzeczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.