Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Delfinblue

Różna interpretacja słów "na chodzie"

Rekomendowane odpowiedzi

Wzniosłe słowa kazeta w konfrontacji z jego odpowiedziami na negatywne komentarze okraszone epitetami "półbydlęta, pajace, oszuści, kłamcy" jak dla mnie nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z góry przepraszam, że odbiegam od tematu.

Jestem laikiem i oceny oryginalności radzieckiej zegarkowej twórczości się nie podejmuję. Jednak gdy znalazłem tą aukcję:

 

http://allegro.pl/pobieda-17-kam-model-kirowa-kolekcja-i1287317824.html

 

No cóż... ;)

Postanowiłem rozwiać swoje wątpliwości. Zadałem sprzedawcy proste pytanie: "Czy zegarek jest oryginalny?"

W odpowiedzi dostałem elaborat z którego dowiedziałem się ile sprzedawca ma lat, jak długo kolekcjonuje zegarki, jakimi to on się nie posiłkuje źródłami i przede wszystkim jak bardzo czuje się przeze mnie poniżony i obrażony moim pytaniem :) .

 

Jakim cudem ten Pan ma prawie 1400 pkt. na allegro?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z góry przepraszam, że odbiegam od tematu.

Jestem laikiem i oceny oryginalności radzieckiej zegarkowej twórczości się nie podejmuję. Jednak gdy znalazłem tą aukcję:

 

http://allegro.pl/pobieda-17-kam-model-kirowa-kolekcja-i1287317824.html

 

No cóż... ;)

Postanowiłem rozwiać swoje wątpliwości. Zadałem sprzedawcy proste pytanie: "Czy zegarek jest oryginalny?"

W odpowiedzi dostałem elaborat z którego dowiedziałem się ile sprzedawca ma lat, jak długo kolekcjonuje zegarki, jakimi to on się nie posiłkuje źródłami i przede wszystkim jak bardzo czuje się przeze mnie poniżony i obrażony moim pytaniem :) .

 

Jakim cudem ten Pan ma prawie 1400 pkt. na allegro?

 

Zegarek nie jest w pełni oryginalny, stąd też rozdrażnienie i histeryczna reakcja sprzedającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek nie jest w pełni oryginalny, stąd też rozdrażnienie i histeryczna reakcja sprzedającego.

Tak w ogóle to ten Sprzedający mógłby wreszcie nauczyć się rozróżniać koperty chromowane od stalowych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten gościu bardzo nie lubi pytań i każdy mail go obraza. Do tego świadomie sprzedaje np Slavę automatic bez automatu, czy właśnie kombinowaną Pobiedę - nie wierzę, żeby majac w życiu kontakt z tyloma zegarkami nie wiedział. Po prostu - na zdjeciu widac, ze dekiel płaski, wiec jak kupisz - twoja strata...


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię pisać o sprzedawcach na all, bo sam tam sprzedaję ale fakt bycia w Klubie obliguje mnie do pewnych zasad etycznych i niejako zmusza do większej dbałości o to co sprzedaję i też wystawia na większą krytykę niż nieudzielających się na forum sprzedawców. Przy jakiejś dyskusji na temat Kazeta, broniłem go przed dosyć ostrymi atakami. Jak jeden z kolegów powyżej napisał, ceny jego zegarków nie zabijają i każdy znający się chociaż trochę na zegarkach powinien rozpoznawać ich potencjalny stan (cena=jakość). Niestety laik będzie sugerował się bardziej słowem a barwny opis i słabe zdjęcia + atrakcyjna cena mogą zachęcać do zakupów. Oczywiście kwoty są śmieszne ale pieniądz to pojecie względne a i niskie kwoty nie usprawiedliwiają sprzedawcy, jeżeli świadomie pomija pewne kwestie. Jego reputację wystawia na piętno także fakt, że na słowa zasłużonej krytyki (negatyw) wystawia odwetowce, (które klasyfikują się do sądu lub do takiej jak moja krytyki) i prócz publicznego zmieszania z błotem klienta, nie maja żadnego uzasadnienia. Sprzedając jakąkolwiek rzecz, prócz zdjęć jest opis, który zawsze powinien odpowiadać faktycznemu stanowi przedmiotu i zazwyczaj odpowiada, bo jest to ocena sprzedawcy, bardziej subiektywna, niż obiektywna. Dla sprzedawcy rzeczy używanych, coś może być w stanie bardzo dobrym, idealnym. Może, bo 90% procent podobnych przedmiotów jakie widział, były w gorszym stanie a nie ma na all żadnego szablonu, który by pozycjonował przedmioty. Kupującemu może się, po otrzymaniu przesyłki wydawać zupełnie coś innego i to będzie także prawidłowa, jego własna ocena, bo 90% przedmiotów widział w lepszym stanie. I tutaj widzę problem, czy sprzedawca zegarków wiedząc, że większość kupujących to laicy, gdy pojawia się reklamacyjny problem powinien grać autorytet i traktować ich, jak cytuję Kazeta "półbydlątka" czy powinien w bezwzględny sposób i niezależnie od kwoty zakupu, zrobić wszystko aby sprzedany i zapłacony przedmiot miał właściwości opisane w aukcji. Kwoty są śmieszne, wiec nie jestem w stanie pojąć tej agresji sprzedawcy, gdy wie że nie ma racji.Jedyna metoda, to przeprosiny i oddanie nienależnych pieniędzy, a ten przydługi wywód chcę udokumentować tą aukcją http://allegro.pl/rodzynek-kolekcjonerski-piekna-kryta-molnia-data-i1183624028.html ,negatywem wystawionym po transakcji i odpowiedzią, która powinna pozostać poza krytyką. Tyle kleju na jakimkolwiek zegarku nigdy nie widziałem i kupujący miał 100% racji.

 

Odmosząc się do tej wypowiedzi muszę napisać co miało miejsce.

Użytkownik "dor45" zakupił u mnie molnię z mikroregulacją, sprawdzona i 100% sprawną! Po otrzymaniu przesyłki rozebrał ja i chcący czy niechcący zniszczył mechanizm. Odesłał zegarek z pretensjami - PRZYZNAJĄC SIĘ W MAILU, ŻE ROZBIERAŁ ZEGAREK BO NIE CHODZIŁ. Zaproponowałem, że jako stałemu kupującemu doślę ten zegarek z drugim na części i złoży sobie co zniszczył, na co wyraził zgodę. Potem zalicytował kopertę ( negatyw za koperte hahahahahaha :) z jego strony)i inne zegarki. Po otrzymaniu przesyłki z zegarkami, pojawiły się z jego strony kolejne roszczeniowe maile i tego juz na moje nadwątlone nerwy było za dużo. Zakończyłem korespondencję mailową a potem hurtem za wszystko dostałem od PÓŁBYDLĄTKA ( bo nie jes to ktoś kto gra uczciwie ) negatywne komentarze - nawet za kopertę, bo pewno balans był w niej uszkodzony :lol: KTO TU SIĘ MŚCI !?

Na All sprzedaje to co zbędne i nikt nie musi czytać mojej "poezji" - można spojrzeć na zdjęcia i czy w opisie widnieje napis sprawny czy na równym dobrym chodzie i wtedy podjąć decyzję.

Zdjęcia nie są obrabiana a wręcz niekiedy robione telefonem.

Kupujący u mnie to nie tylko laicy, ale i zaprawieni w bojach kolekcjonerzy, którzy nierzadko dla samego cyferblatu płacą wysokie sumy.

Można porównać ilość sprzedanych 800 i ilość komentarzy ok 2000 i jasno wynika, że jest to już grono stałych Klientów z Polski i nie tylko. Poza ym mam sieć kontaktów z kolekcjonerami, którzy osobiście odbierają u mnie zegarki.

Reasumując - ja nikogo nie namawiam do zakupów moich zegarków, nie mam sobie do zarzucenia nic, bo nie ukrywam stanu zegarków (wypowiedź Voli, który kupił kupke złomu bo potrzebował części zamiennych) a wśród sprzedawanych sa i piękne sztuki i marne modele, na które też sa nabywcy.

Jasną sprawą jest, że szanuję każdą złotówke kupującego nawet gdy zegarek sprzedam za 5 PLN, nie toleruje jednak gdy ktoś mnie naciąga, okłamuje w mailach i oczernia, domaga się zwrotów pieniędzy za zegarek, który sam uszkodził a gratisy traktuje jako możliwość wyciągnięcia jeszcze czegoś dodatkowo.

Znów przydługo i może przynudziłem, ale staram sie wyłożyc i moje racje.

 

Pozdrawiam Klubowiczów i życzą udanych łowów i cudnych nowych nabytków!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odmosząc się do tej wypowiedzi muszę napisać co miało miejsce.Użytkownik "dor45" zakupił u mnie molnię z mikroregulacją, sprawdzona i 100% sprawną! Po otrzymaniu przesyłki rozebrał ja i chcący czy niechcący zniszczył mechanizm. Odesłał zegarek z pretensjami - PRZYZNAJĄC SIĘ W MAILU, ŻE ROZBIERAŁ ZEGAREK BO NIE CHODZIŁ. Zaproponowałem, że jako stałemu kupującemu doślę ten zegarek z drugim na części i złoży sobie co zniszczył, na co wyraził zgodę. Potem zalicytował kopertę ( negatyw za koperte hahahahahaha :) z jego strony)i inne zegarki. Po otrzymaniu przesyłki z zegarkami, pojawiły się z jego strony kolejne roszczeniowe maile i tego juz na moje nadwątlone nerwy było za dużo. Zakończyłem korespondencję mailową a potem hurtem za wszystko dostałem od PÓŁBYDLĄTKA ( bo nie jes to ktoś kto gra uczciwie ) negatywne komentarze - nawet za kopertę, bo pewno balans był w niej uszkodzony :lol: KTO TU SIĘ MŚCI

 

No Panie EUROKAZET - jest Pan wyrozumiałym sprzedawcą - nie dość, że wysyła Pan sprawny zegarek - to gdy użytkownik się przyzna, że zegarek był zepsuty więc podjął próbę jego naprawy - która nie przyniosła rezultatu ( z tego co czytam to zegarek był w wersji quartz), to Pan wysyła mu kolejny - żeby znowu podjął próbę naprawy.

 

Zdjęcia nie są obrabiana a wręcz niekiedy robione telefonem.

 

To w sam raz nie wiem czy jest zaletą - raczej spodziewałbym się zdjęć dobrej jakości - np. robionych dobrym aparatem z funkcją makro.

 

 

Niech Pan zrozumie, że już samo stosowanie kilku określeń na temat stanu zegarka, typu - dobry chód, właściwy chód - czy innych - bez wyraźnego określenia na aukcji, tudzież na stronie "o mnie" - ich znaczenia - niejakiej skali - jest mocnym naginaniem zaufania innych kolekcjonerów ( klientów) - w szczególności przy transakcjach zawieranych przez internet, gdzie nie mam możliwości fizycznego sprawdzenia.

 

Życzę, nieco dokładniejszych opisów aukcji i może niech nam się pochwali swoją kolekcją - przy takiej ilości zegarków, które Pan sprzedaje - musi Pan posiadać bardzo ciekawe okazy - myślę,, że wszyscy je z chęcią obejrzymy.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.

Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.

Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No Panie EUROKAZET - jest Pan wyrozumiałym sprzedawcą - nie dość, że wysyła Pan sprawny zegarek - to gdy użytkownik się przyzna, że zegarek był zepsuty więc podjął próbę jego naprawy - która nie przyniosła rezultatu ( z tego co czytam to zegarek był w wersji quartz), to Pan wysyła mu kolejny - żeby znowu podjął próbę naprawy.

 

 

 

To w sam raz nie wiem czy jest zaletą - raczej spodziewałbym się zdjęć dobrej jakości - np. robionych dobrym aparatem z funkcją makro.

 

 

Niech Pan zrozumie, że już samo stosowanie kilku określeń na temat stanu zegarka, typu - dobry chód, właściwy chód - czy innych - bez wyraźnego określenia na aukcji, tudzież na stronie "o mnie" - ich znaczenia - niejakiej skali - jest mocnym naginaniem zaufania innych kolekcjonerów ( klientów) - w szczególności przy transakcjach zawieranych przez internet, gdzie nie mam możliwości fizycznego sprawdzenia.

 

Życzę, nieco dokładniejszych opisów aukcji i może niech nam się pochwali swoją kolekcją - przy takiej ilości zegarków, które Pan sprzedaje - musi Pan posiadać bardzo ciekawe okazy - myślę,, że wszyscy je z chęcią obejrzymy.

 

No właśnie chodzi o zrozumienie tego co starałem sie wyłożyć:

- Wysłałem zegarek sprawny molnia mechaniczna z mikroregulacja

- kupującemu nie spodobał sie chód, niechód i kto wie co jeszcze zaczął przy zegarku grzebać i zniszczył co potwierdził mailem

- otrzymał więc drugi taki model do skompletowania ( skoro sam potrafi rozebrać zegarek to i naprawic też.....) na co wyraził zgodę

PODKREŚLAM NIE CHODZIŁO TU O MOLNIE QUARTZ - ZA KTÓRĄ OTRZYMAŁEM NEGATYW ZE ZWYKŁEJ ZAWIŚCI - CZY NA FOTO WIDAĆ KLEJ ?! TEN ZEGAREK BYŁ ABSOLUTNIE SPRAWNY.

 

O żadnym naginaniu nie ma mowy proszę zajrzeć na strone "o mnie" potem dopiero zabierać głos w tej kwestii - jest tam wszystko jasno sprecyzowane.

Na aukcji sprawny znaczy chodzi.

Sprawny na dokładnym długim i precyzyjnym chodzie - jest chyba jednoznaczne i czytelne dla wszystkich.

 

Chętnych do obejrzenia mojego zbioru zapraszam do siebie, możemy wówczas wymienić doświadczenia, zegarki i pozozmawiać w miłej atmosferze o tym co łączy pasjonatów a nie wylewać na siebie wzajem pomyje i udowadniać każdy własne racje.

Adres, telefon, dojazd do mnie wygooglować można błyskawicznie - nie jestem strusiem.

 

P>S>

 

Kiedyś wylewano na mnie pomyje jkaoby "petitmimiche" to było moje drugie konto do podciągania aukcji - i co się okazało miła osoba z Francji, która i u "reda" kupuje ----- potem przeprosiny "obywateli z dochodzeniówki"

 

Jak zawsze pozdrawiam a wszystkich pozytywnie "zakręconych zegarkowiczów" zapraszam do kontaktu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z sugestią wklepałem eurokazet w wójaszka google - owszem, znajduje na 1 pozycji, ale oglądając trochę się zdziwiłem (nieprzyjemnie szczerze pisząc):

http://www.eurokazet...products_id=190

 

Kłaniam się!

 

Tak Voli ( nawet słowo replika tu nie pasuje - raczej podróba jest trafniejsze), ale uczciwie piszę, że nie jest to oryginał a zegarek udający Rolka (i różniący się w detalach od oryginału) - są natomiast chętni i wiem po ilości sprzedanych zegarków tego typu np: Patek Philippe, którzy dadzą owe 150 aby "zaszpanować" Rolkiem czy Patkiem.

Chodzisz po Mysłowicach i na pewno zauważyłeś "handlarzy", którzy wciskają podobne zegarki po 500 twierdząc, że to oryginał - jest różnica. Ja nie sprzedaje oryginału, za 150PLN.

Poza wszystkim na tej stronie raczej nie sprzedaję zegarków i nie jest to moje źródło dochodu - za sprzedaż na Alle można zarobić na jakiś jeden poczciwy model do kolekcji lub dobry trunek po uiszczeniu opłat za korzystanie z serwisu.

 

Wracając do "sprawności chodu" czy "niechodu" to tutaj jest opisany niechód, który znalzazł nabywcę zadowolonego z zakupu, --- może potrzebny był sam wahnik Klientowi ------ http://allegro.pl/rzadki-poljot-automatic-23-jewels-2-x-data-z-prl-i1263699807.html

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zamykam temat, jak chcecie kontynuować zapraszam na PW i ew. telefony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.