Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Degustatorr Noir

Klub Miłośników Zegarków OMEGA

Rekomendowane odpowiedzi

zgadza się

post-1617-0-22745300-1468967047_thumb.jpg


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkło brudne, czy już AR tak dostał po tyłku ?


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie oszczędzam, a to jest tollwatch, więc nie ma lekko.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie by było szkoda, ale każdy ma swoją filozofię na użytkowanie zegarka


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość raphael1215

Fajny zegar i świetnie się prezentuje na nadgarstku. A tyle było jobów na niego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzysetka to jeden z najwygodniejszych zegarków i to niezależnie od wielkości nadgarstka. Dobrze trzyma się na miejscu, nie muszkuje na ręce, a to dzięki masywnemu zapięciu.

Edytowane przez sanik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak. SMP jest lepiej wyważona na nadgarstku np. niż Sub czy GMTM mimo większego rozmiaru - właśnie między innymi dzięki masywnemu zapięciu i szerokiej i grubej bransolecie.

Edytowane przez gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. SMP jest lepiej wyważona na nadgarstku np. niż Sub czy GMTM mimo większego rozmiaru - właśnie między innymi dzięki masywnemu zapięciu i szerokiej i grubej bransolecie.

 

Ty masz chyba jakiś fetysz z tym wyważaniem na nadgarstku :D Który to już raz o tym od Ciebie czytam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj chyba bardziej chodzi o ogólny sposób noszenia zegarka - zazwyczaj jednak zginamy rękę w łokciu w taki sposób, że indeks na godz. 6 jest wyżej niż ten na 12 i faktycznie odjęcie ogniwa po tej stronie bardziej stabilizuje kopertę. IMO to dobra teoria :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajne teorie ale różnych kształt Waszych nadgarstków ( uwzglėdniając wszytkie wystające elementy ;-) sprawia że nie ma tu uniwerslanych zasad poza jedną - dopasowana bransoleta z mikroregulacją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwygodniej nosi mi się starego Bonda 2531 na luźnej bransolecie "o jedno ogniwo za dużo". Dodaje to (moim zdaniem) vintygowego looku, tak jak kiedyś noszono zegarki.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jest ale, żeby tak nosić i się nie wkurzac to trzeba aby zestaw był właśnie jak najlepiej wyważony.

 

To fakt, że bransoleta mimo, iż ciężka - jest wygodniejsza, najlepiej w rzeczy samej z mikroregulacją. Dlatego, że to bardziej niż pasek ujednolica masę całego kompletu w każdym cm na całym obwodzie. Idąc dalej tym tropem - szeroka i gruba na całej długości ujednolica jeszcze lepiej. Jeszcze dalej - im zegarek lżejszy a właściwie zbliżony masą na cm obwodu do bransolety - tym wygodniej. Myślę, że to nie przypadek, że chyba najlepiej leży mi na nadgarstku Senna który jest kwarcowy więc naturalnie lżejszy ale bransolete na szeroką i ciężką. Ten zegarek chyba najmniej lata na boki.

 

Zaczęło mnie to interesować 2 lata temu gdy założyłem w natywnej pozycji zapięcie składane przy AT 2500 ale do paska szytego pod zwykłą klamrę. Wtedy to zapięcie składane znalazło się naturalnie bliżej godziny 12. Tak spadającego z nadgarstka nigdy wcześniej nie miałem na ręku. Odwróciłem pasek - zapięcie jest dużo bliżej godziny 6 zamiast na środku - mogę sobie zrobić 2 cm luzu i dowolnie machać ręką - zegarek zawsze znajduję na wierzchu nadgarstka.

 

Myślę, że to działa w ten sposób, że przy zapięciu bransoleta a tym bardziej pasek jest cięższy na tej długości i to działa jak przeciwwaga. Ewidentnie gdy trzymam rękę bokiem i zegarek leci w dół - gdy zapięcie jest bliżej godziny 6 a więc wtedy powyżej środka dolnej płaszczyzny nadgarstka - tendencja do spadania jest mniejsza.

 

Kolejny aspekt przesunięcia zapięcia w kierunku boku nadgarstka - zapięcie ma promień krzywizny który bardziej odpowiada bardziej płaskiemu dołowi nadgarstka niż bokowi. Gdy przesuniesz zapięcie w kierunku godziny 6 i zapniesz zegarek z umiarkowanym luzem - gdy zegarek zaczyna lecieć w dół - zapięcie od razu dociera do krzywizny nadgarstka która nie jest zgodna z jego profilem i to blokuje dodatkowo cały zestaw w tej pozycji.

Edytowane przez gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest coś lepszego od bransolety - zulu dopasowane grubością do zegarka - stabilizuje nawet PAMa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano tak, dochodzi większa siła tarcia na całym obwodzie. Ale wtedy chyba wykluczony jest duży luz?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki masz nadgarstek?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano tak, dochodzi większa siła tarcia na całym obwodzie. Ale wtedy chyba wykluczony jest duży luz?

 

Ano tak, dla miłośników dużego luzu wymyślono bransoletki

post-55792-0-04194000-1469017422.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość raphael1215

Tutaj chyba bardziej chodzi o ogólny sposób noszenia zegarka - zazwyczaj jednak zginamy rękę w łokciu w taki sposób, że indeks na godz. 6 jest wyżej niż ten na 12 i faktycznie odjęcie ogniwa po tej stronie bardziej stabilizuje kopertę. IMO to dobra teoria :)

Sprawdzona w praktyce. Wszystkie bransolety mam tak skrócone i nie ma problemu ze "wywala" zegarek na zewnętrzną stronę nadgarstka.

 

Czy większy czy mniejszy luz na bransolecie odjęcie ogniwa od strony g 6 powoduje że koperta zawsze lepiej się układa na ręce

Edytowane przez raphael1215

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opisywana sytuacja z AT to pasek o długości 80/125 mm. Założyłem 80 na godz. 6 i to właśnie dało taki super efekt. W Le Locle mam dedykowany do zapięcia składanego pasek 100/105 założony standardowo (100 na godz. 12) i zegarek lata jak Żyd po pustym sklepie. Te paski wystarczają gdzieś do nadgarstka 21 cm. Ja mam 18 cm. Pomny tych doświadczeń, aby zapięcie składane typu Omega założyć normalnie, nie odwracać i uzyskać efekt wyważenia jak z AT - zamówiłem pasek 105/90. Jest po prostu super, gdybym miał poszukiwać jeszcze lepszej długości to bym próbował 110/85. Ale przy mniejszym nadgarstku zapięcie będzie trochę bliżej godz. 6 wypadało więc rzeczone 105/90 powinno być idealne.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawie 17cm.

Też ostatnio zamawiałem pasek do moon'a pod zapięcie motylkowe. I też nadgarstek mam mały, niecałe 17cm. Wymiary sam dobrałem i się udało, układa się bardzo zgrabnie.

 

EDIT: chciałem wrzucić fotę, ale znowu mam jakiś problem i nie ogarniam... :/

Edytowane przez adamszloser

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość raphael1215

Kluczem tu jest anatomia. Takie ustawienie powoduje że koperta przylega/dopasowuje się do płaszczyzny kości promieniowej która jest szersza od łokciowej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pasek na zamówienie. Długość 100/90, grubość 5mm przy uszach, 2.5mm przy zapięciu. Przy zapięciu wyszło na styk, Część o długości 100 (z dziurkami) powinna się szybciej zwęzić do 18mm, a grubość lepiej jakby na końcu było 2mm, ale ostatecznie jestem mega zadowolony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście nikt nie myli zapięcia motylkowego ze składanym? To dwa zupełnie różne zapięcia.

 

Nicon, cała przyjemność po mojej stronie.

 

 

Adam, to właśnie nie jest zapięcie motylkowe.

Edytowane przez gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam składane, takie jak Kolega Adam, tylko nowszy typ i matowe. do niego nie potrzebne są dziurki.

 

Mogłbyś podać referencję tego zapięcia?

 

Z góry dziękuje :-)


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.