Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Marekp

Dokąd warto pojechać.

Rekomendowane odpowiedzi

Polecam również np. zamek w Baranowie Sandomierskim zwany małym Krakowem. Co prawda nie ta skala ale uroczy.

 

 

Łups. Miało być "małym Wawelem".:oops:

Ale i tak wiadomo, że chodzi o dziedziniec z kolumnadą i krużgankami.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamek w Baranowie to cacko, polecam. A zdjęcie portalu kościoła św. Jakuba wkleję jutro.


Radek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i kościół św. Jakuba i jego portal:

1000040img8ct.jpg

 

Portal jest cudny, piekny przykład architektury romańskiej.

 

portalwjakub9bl.jpg


Radek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem z Andrychowa i miałem zaproponować wycieczkę po Podbeskidziu, ala Nagib mnie wyprzedził - gorąca polecam jego propozycje, szczgólnie elektrownie w Międzybrodziu Zywieckim i gore Zar robią wielkie wrażenie, szczególnie, gdy wejdzie się do wnętrza Elektrowni, która jest w srodku góry żar!!! W srodku są wielkie sztolnie!!!! Robi wrażenie!!!

W środku Góry Zar jest tyla miejsca, że zmieści się stadion śląski

 

Proponuje więc coś innego:

1. Wadowice, rynek z kościołem, no i oczywiście dom Jana Pawła II, Kalwaria Zebrzydowska - klasztor oraz droga krzyżowa

2.Zamek Babice-Wygiełzów położony na szczycie góry w Babicach, piękne widoki i można cofnąć się w czasie. Zdjęcia są tutaj www.zamki.res.pl/babice.htm lub

http://www.jura.art.pl/pl/zamki.php

 

Zwiedzanie zamku polecam szczególnie latem jest naprawde pięknie. U podnóża zamku jest skansen z restauracją regionalną

 

A jak traficie na jarmark pszczelarzy to uważajcie na dwójniak i trójniak miodowy :P)))

 

Jedynym mankamentem jest mały parking

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Babic - potwierdzam, bardzo malownicze i ciekawe. Do teog dołożyłbym zamek w Rudnie k. Alwerni (w samej Alwerni jest muzeum wozów strażackich). Też piekne widoki i poza tym ruina niekomercyjna (bez biletów) :P


Radek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja trochę z drugiej mańki. Przez najbliższe 8 miesięcy będę się "gościł" w Bolesławcu - może ktoś podpowie coś ciekawego, wartego zobaczenia... Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się zapuszczamy w rejony Polski południowo-wschodniej to polecam Łańcut. W rzeczywistości dziura, ale piękny zamek Lubomirskich, muzeum ikon i oczywiście znana na całą Europę, jak nie na świat powozownia. Jak ktoś lubi erotykę to polecam Rzeszów z nie mniej sławnym jak zamek w Łańcucie pomnikiem :D . Jadąc z Rzeszowa do Krosna można zobaczyć ruiny zamku w Odrzykoniu gdzie Fredro umieścił fabułę "Zemsty". Poza tym z innej beczki to zakochałem się w Łebie. W tym roku też tam razem z Małżonką jedziemy :wink:


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mówią "największa c..." na świecie :D


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największa w pionie :mrgreen:


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może coś na północnym wschodzie?

Wszyscy znają mosty w Stańczykach, ale nie wszyscy wiedzą, że istnieją też "małe Stańczyki", a nawet, że takich mostów jest więcej -około trzynastu) Te na zdjęciach znajdują się 2 km od Botkunów, na prawo od drogi Gołdap - Wiżajny

post-430-0-76256400-1330506746.jpg

post-430-0-20195100-1330506748.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
He, he, Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie powinien figurować w księdze Guinessa, jako.....hm......, sami zobaczcie:

 

To się nazywa , o ile się nie mylę, Pomnik Walk Rewolucyjnych na Rzeszowszczyźnie. Pomysł byłego sekretarza KC. Pamiętam jak go budowali :wink:. Autorem jest Marian Konieczny z ASP w Krakowie (tak, tak RadG, to krakowski projekt niestety :D), autor m.in. warszawskiej Nike podobnej do postaci kobiecej na rzeszowskim pomniku.

W Rzeszowie też jest zamek z ładnie zachowanymi fosami i fortyfikacjami w stylu starowłoskim z XVII wieku. Oprócz tego o czym pisał Maro66, w Łańcucie jest Muzeum Judaistyczne w dawnej synagodze niedaleko pałacu. Znanej z tego, że był z nią związany cadyk Horowitz zwany Widzacym z Lublina. Warto wstapić do Leżajska (ok. 30 km na Płn. Wsch. od Rzeszowa) i zobaczyć bernardyńską bazylikę z pięknymi, unikalnymi barokowymi organami - właściwie składają się z trzech instrumentów. Zabytek podobnej klasy jest chyba tylko jeszcze w katedrze oliwskiej. Piękne organy były jeszcze w kościele św. Elżbiety we Wrocku, ale sie spaliły w czasie pamiętnego pożaru. W Leżajsku jest również kirkut z ohelem cadyka Elimelecha (ucznia Baal Szem Towa), do którego co roku odbywaja się pielgrzymki chasydów z całego świata.

Dla miłośników fortyfikacji z II WS polecam ogromny żelbetonowy schron kolejowy w miejscowości Stępina niedaleko Strzyżowa, gdzie Adolf spotkał się z Duce, oraz drugi w samym Strzyżowie, wydrążony w Żarnowskiej Górze. Wchodziły w skład tzw. Anlage Sud. Można je zwiedzać.

Poza tym niedaleko ok 30 km na wsch. Przeworsk z gotyckimi kościołami Bożogrobców (są resztki średniowiecznych murów obronnych) i Bernardynów oraz dalej przepiękny Jarosław, gdzie jest mnóstwo zabytków, których wymienić w jednym poście nie sposób.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:D No to ładnie temat pociągnąłeś. Jak już mówimy o podkarpaciu to przecież całe bieszczady! Jako ciekawostkę dodam że w Bliznem na drodze Rzszów-Sanok jest umiejscowiona na wzgórzu kapliczka pod wezwaniem Św. Mikołaja i podobno tylko raz w roku (6 grudnia) jest tam odprawiane nabożeństwo. Czasami jak tamtędy jadę mam ochotę się zatrzymać i wygramolić na górę, ale zawsze mało czasu :?

Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kraków niby taki oblatany ale też znajdzie sie tu kilka perełek, o których turyści nie wiedzą. Polecam dworek w Branicach (z centrum kierować sie na Nową Hutę a nastepnie w strone Nowego Brzeska, dalej pojawiaja się juz drogowskazy) z bodajże jedynym zachowanym w Małopolsce lamusem. Polecam również dla maniaków militariów dwie pozycje:

1. Festung Krakau czyli fortyfikacje krakowskie - pozostałośc po CK, zachowało się około 2/3 wszystkich dzieł obronnych (forty, bastiony, szańce, baterie polowe) dokładne informacje tutaj: http://149.156.142.12/fortykrakow/index2.htm

2. Muzeum Lotnictwa Polskiego - największe zbiory w Polsce, poza wystawą plenerową (min. tzw. Aleja Migów :D ) prezentacja zbiorów (silniki, kadłuby, całe samoloty) w hangarach dawnego lotniska Rakowice, dojazd od centrum (od Dworca Głównego) ulicami: Lubicz, Mogilska, Jana Pawła II (gdzie jest juz drogowskaz).

Watrto także odwiedzić dworki słynnych krakowian np. Matejki, Rydlówkę, Tetmajerówkę. Polecam też jeden z najstarszych kościołów krakowskich (ale nie znajdujacy sie stricte w Krakowie tylko w Nowej Hucie czyli klasztor Cystersów w Mogile oraz kościoły Św. Bartłomieja (drewniany kościółek na przeciwko opactwa) i bazylikę Krzyża Świętego (połączony z zabudowaniami klasztornymi, początek budowy - 1222 rok z fundacji biskupa Iwo Odrowąża konsekrowany ok 1264 roku, wnętrze pięknie gotyckie, fasada barokowa). Poza tym nie wolno zapomnieć o okolicach Krakowa, szczególnie o Orlich Gniazdach czyli o zespole warowni granicznych wybudowanych w czasach Kazimierza Wielkiego (Ojców, Ogrodzieniec, Olkusz itd.) oraz o zamku Tenczyńskich (a własciwie jego ruinach) w Rudnie pod Krakowem (droga na Trzebinię)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) drodze Rzszów-Sanok jest umiejscowiona na wzgórzu kapliczka pod wezwaniem Św. Mikołaja i podobno tylko raz w roku (6 grudnia) jest tam odprawiane nabożeństwo. Czasami jak tamtędy jadę mam ochotę się zatrzymać i wygramolić na górę, ale zawsze mało czasu :?

 

W Bliznem chyba chodzi zabytkowy, kryty gontem kościół drewniany (jadąc do Sanoka po prawej stronie) zaliczony wraz z jeszcze piękniejszym w Haczowie na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Mar, ja też zawsze mam mało czasu kiedy tamtędy jadę. A jak już działamy w takim rozrzucie to oczywiście Przemyśl gdzie zabytków co niemiara (do tego pozostałości potężnej, trzeciej co do wielkości w Europie twierdzy-po Verdun i Antwerpii). Niedaleko przepiekny renesansowy Zamek-pałac w Krasiczynie z wieżami: Boską, Papieską, Królewską i Szlachecką. Wewmątrz od strony dziedzińca unikalne sgraffita (nie mylić z graffiti).

Bieszczady (zwane tak dopiero po wojnie) są chyba znane turystom, dlatego jadąc tam radziłbym zatrzymać się w Sanoku (ładna starówka i resztki renesansowego zamku z muzeum ikon - to naprawdę warto odwiedzić). Poza tym sympatyczny pomnik Szwejka siedzącego na ławce i pykającego fajeczkę. Można sie do niego przysiąść . Jest też skansen z reliktami budowli łemkowskich i bojkowskich. . Niedaleko, w Zagórzu romantyczne, dobrze zachowane, ruiny klasztoru karmelitów bosych urokliwie położone nad Sanem. Dalej, w Lesku pozostałości Zamku Kmitów i dobrze zachowany kirkut z zabytkowymi macewami.

Jadąc z kolei na południe Europy warto zatrzymać się choćby w Dukli, gdzie jest ładny pałac, oraz o czym mało kto wie, w kościele farnym, przepiekna zwierciadlana kaplica żałobna Amalii z Bruhlów Mniszchowej.

Rokokowa, z wzruszającą (wygląda jakby spała) rzeźbą zmarłej. Ciekawostka - ratusz w Dukli swoją formą architektoniczną zawsze przypomina mi domy z westernowych miasteczek.

 

Bartheck

W Krakowie zawsze chciałem odwiedzić to Muzeum Lotnictwa i Areonautyki, żeby zobaczyć jedynego w Polsce Spitfire'a i jedyną na świecie zachowaną polską "jedenastkę" czyli PZL P11c.

W Krakowie, a raczej pod Krakowem warto chyba też zaglądnąć do klasztoru kamedułów na Bielanach z XVIIw. Ponoć to jeden z najpiękniejszych klasztorów w Europie. Widać go z oddali jak się jedzie autostradą Kraków -Katowice.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spitfire'a ostatnio nie było (pojechał na gościnne występy w zamian za Me bf 109 G (chyba G), a 11-stka robi wrażenie. Warto też zobaczyć dwa Saaby: Viggena i Drakkena i F5E Tigera (grał radzieckie MiGi w Top Gun) :) A klasztor Kamedułów jest w granicach Krakowa :) niestety jest niedostępny do normalnego zwiedzania (kobiety wogóle nie maja do niego wstępu). na osłode powiem, że w jego pobliżu znajdują się 4 ciekawe zabytki:

najmłodszy z krakowskich fortów - fort Krępak na Bielanach (typu rozproszonego z lat 1912 - 1914) znajduje się u stóp klasztoru po lewej stronie serpentyny bielańskiej,

wodociągi z 1900 roku (pierwotna nazwa Wodociągi Miejskie im. Cesarza Franciszka Józefa) tuz przed tą serpentyną po prawej stronie jadąc od Salwatora,

fort Skała (czasem zwany Śmierdząca Skała) jeden z nielicznych fortów typu górskiego, obecnie obserwatorium astronomiczne UJ (niedostępny do zwiedzania) w którym zezłomowano jedyną w tej części europy wieżę pancerna Gruessona i zastapiono ja kopułą z teleskopem,

oraz zaraz przy klasztorze bateria polowa artylerii Srebrna Góra.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(kobiety wogóle nie maja do niego wstępu).

 

Już mi się podoba to miejsce! Mówili, że magiczne i racja!

Panowie, jeszcze nie wszystko stracone!

 

Szkoda, że nie ma tego Spita, bo chciałem sie tam wybrać w najbliższym czasie. Co prawda Mietek tez pewnie ciekawy, ale najlepiej gdyby były oba. Ten Mietek, to chyba ten wyciągnięty z jeziora - jest teraz w rękach prywatnych (Pan N.?). O Tigersharku nie słyszałem, ale to musi być ciekawe (w filmach za MiGi robią też czasem Phantomy i Mirage- wiadomo delta). Słyszałem, że z transportem tego Viggena były jakieś jaja, bo był za szeroki i nie mógł się zmieścić pomiędzy słupami. A co do "pejedenastki" gdzieś czytałem, ze podobno Bułgarzy w latach 60. chcieli nam dać swoją P-24 za nową Wilgę, ale nasi ich olali. Teraz pozostał tylko płacz i zgrzytanie zębów.

A c.k. forty to już inna sprawa. Jak będę w grodzie Kraka to się z tobą skontaktuję, bo widzę, że dużo wiesz w temacie, ja już mam dość oprowadzania rodziny po smoczych jamach i innych barbakanach.

Co do "rydlówki" miałem zaszczyt zwiedzać, kiedy przewodnikiem była wnuczka Lucjana Rydla. Wspaniałe przeżycie.

 

P.S.

Fort Srebrna Góra jest też w Kotlinie Kłodzkiej. Podobno warto się tam wybrać. Jest ponoć niesamowity. Tylko, że to okres XVIII/XIX wiek.

A z fortyfikacji na Podkarpaciu - część liniii Mołotowa od Leska poprzez Przemyśl aż po Roztocze- zahacza o lubelskie. Ostatnio coś odkopano w okolicach Sanoka, jakiś świetnie zachowany schron, ale nie miałem czasu pośledzić.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasztor Kamedułów i Bielany w ogóle to faktycznie piękne miejsce, a jeśli chodzi o dostępność dla kobiet to nie jest aż tak strasznie. Kobiety mogą zwiedzać to miejsce np. w Boże Ciało, Zielone Świątki, Boże Narodzenie, w okresie Wielkanocnym i jeszcze chyba z parę innych dni w roku...

 

tutaj niewielka namiastka uroku tego miejsca: http://www.promedium.pl/vr/fullscr/krak_bielany.html


I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

Danny Kaye

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o dostępność dla kobiet to nie jest aż tak strasznie. Kobiety mogą zwiedzać to miejsce np. w Boże Ciało, Zielone Świątki, Boże Narodzenie, w okresie Wielkanocnym i jeszcze chyba z parę innych dni w roku...

 

Faktycznie Deem, mają wstęp ale ja słyszałem, że jedynie raz w roku (nie pamiętam w jakie swięto). co do stodziewiątki to nie pamietam czy to ten wyciągnięty z jeziora, mnie się wydawało, że to egzemplarz wypożyczony z zagranicy, z innego muzeum. Co do fortyfikacji krakowskich polecam się całą osobą :) dla mnie to czysta przyjemność (jak jest pogoda i audytorium zainteresowane) tylko trzeba byc niezłym piechurem i mieć samochodzik, bo zwiedzanie wszystkich fortów na piechotę to zadanie przynajmniej na 2 tygodnie urlopu :) . polecam także do wnikliwej lektury strony o twierdzy Kraków, jest tam wiele informacji, których w normalnej literaturze czy przewodnikach sie nie znajdzie.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
polecam także do wnikliwej lektury strony o twierdzy Kraków' date=' jest tam wiele informacji' date=' których w normalnej literaturze czy przewodnikach sie nie znajdzie.[/quote'']

 

A jakże! Linka mam!


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Raku
W Rzeszowie też jest zamek z ładnie zachowanymi fosami i fortyfikacjami w stylu starowłoskim z XVII wieku.

 

 

Obecnie tam jest sąd i bodajrze areszt tymczasowy - więc nie polecam zwiedzania od środka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Obecnie tam jest sąd i bodajrze areszt tymczasowy - więc nie polecam zwiedzania od środka :)

 

Czyżby jakieś kłopoty z prawem? :wink:

Aresztu nie ma od ponad 20 lat. Sąd owszem ma siedzibę.

Sam budynek został wzniesiony na przełomie XIX i XXw. na miejscu rozebranego zamku Lubomirskich. Wieża bramna jest XVII wieczna.

Fortyfikacje pozostały, robia wrażenie. Niedaleko zamku tzw. letni pałacyk Lubomirskich-przyklad architektury saskiej.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Phi, Kraków możecie mi wypominać, jestem w nim "elementem napływowym". Moje serce zostało w rodzinnym Sandomierzu i tutaj nie dam powiedzieć złego słowa :evil: :wink:

Rzeszów oprócz gigantycznej wizualizacji anatomii żony sekretarza Kruczka faktycznie posiada Rynek z Ratuszem (mocno przebudowywany), zamek oraz synoagogi i ciekawe kościoły.

A z miejsc ciekawych w Polsce, jako niepoprawny obieżyświat (albo raczej obieżypolska) polecam Szydłów w świętokrzyskim - inaczej polskie Carcassonne (w przyszłym tygodniu zamieszczę sesję zdjęciową). Z innych zaś miast z zachowanymi murami obronnymi to zostaje jedynie Paczków w opolskim i Chełmno w kujawsko-pomorskim. Po prostu malownicze perełki. A wielbiciele architektury uzyskają tam satysfakcję z oglądanych obiektów :)

W Bieszczadach polecam Ustrzyki Górne. Doskonała baza wypadowa, spokój i klimat.


Radek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moje serce zostało w rodzinnym Sandomierzu i tutaj nie dam powiedzieć złego słowa :evil: :wink:

 

A czy ktoś mówi jakieś złe słowa? :shock: Poza tym, że jest słabo reklamowany (a szkoda). A przeciez mało kto wie, że jedyna autentyczna polska korona królewska (tzw. hełmowa) została wykopana pod drzewem w sandomierskim klasztorze benedyktynek.

W ogóle Ziemia Sandomierska jest piekna i historycznie nie do przecenienia. Żeby być sprawiedliwym należałoby też wspomnieć np. o Opatowie, Klimontowie, Skotnikach czy Koprzywnicy. :wink:


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.