Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Long88

Eta 2824-2 kontra Seiko 7S26

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Koledzy. Chciałbym poznać Waszą opinię na temat dwóch mechanizmów, a mianowicie konkretnie chodzi o Eta 2824-2 montowanym np. w Tissocie Le Locle a doskonale wszystkim znanym mechanizmem Seiko 7S26 montowanym między innymi w SNK623 K1 President. Przyznam, że zawsze podobał mi się Le Locle, ale ze względów finansowych póki co zdecydowałem się na Seiko, który na razie (1 miesiąc) sprawuje się znakomicie. Chciałbym poznać Waszą opinię o tych mechanizmach. Jak się sprawują po dłuższym czasie użytkowania, czy mają jakieś swoje słabe punkty, np. przedwcześnie zużywające się poszczególne części mechanizmu i koszty ich serwisu. Chciałbym pominąć tu kwestię ich zdobień, a także prestiżu obu marek. Bardzo interesuje mnie Wasza opinia na ten temat. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie. Krzysztof.


Tissot LE LOCLE AUTOMATIC GENT T41.1.423.33 Tissot V8 T039.417.11.057.00 Seiko 5 PRESIDENT AUTOMATIC BLACK SNK623 K1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na minus Seiko - brak stop sekundy i możliwości ręcznego dokręcania.Jesli to nie przeszkadza - jakość jest zbliżona (chodzi o podstawowy wariant ETY).


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7s potrafi być wyjątkowo niedokładny w niektórych egzemplarzach. Dodatkowo wizulane wykonanie 7s.. ok, ale jakoś tak przy ecie ten werk wygląda tanio.. mówię to jako fan Seiko.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie mam dwa zegarki na ETA2824 i dwa zegarki na 7s26.

- Na temat trwałości i zużywania nie będę się wypowiadał, bo nigdy w życiu nie zepsuł mi się zegarek na Ecie, i również nigdy w życiu na 7sXX

- Stop sekunda na plus dla Ety

- Dokręcania nie używam, więc mi wszystko jedno (czasami tylko dokręcam na rozruch ze dwa, trzy obroty)

- ETA jest stabilniejsza w chodzie

Na przykład Monster 7s26 odłożony szkiełkiem do góry idzie mi +8sek/dobe. Odłożony koronką do góry idzie -4sek/dobe. Sumarycznie wychodzi różnica 12 sekund. W ETA to jest niemożliwe. Owszem, również wykazuje różnice przy odkładaniu w różnych pozycjach, ale te różnice sumarycznie sięgają maksymalnie 3-4 sekund


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam Seiko na 7S36B i Archimede na ETA 2824-2

 

-oba chodzą w miarę dokładnie, ETA robi w minus kilka sekund a Seiko na plus

-mechanizm Seiko pracuje wyraźnie ciszej

-w ETA słychać tzw. ruch wahadła natomiast w Seiko nic

-podobno (wg tematu z tego forum) w ETAch padają mechanizmy automatyczne (te dwa kółeczka przy wahniku :)) i koszt ich wymiany to 200pln + robocizna

-Seiko automatyczne 30 letnie podobno żyją bez problemów

-koszt przeglądu Seiko w TT to około 100pln (tak mi powiedziano). Myślę że w Swatch Group będzie to ze 2-3 razy więcej na dzień dobry, nawet podstawowych Tissotach/Certinach

 

Myślę że mechanizmy Seiko mimo Day-date są jednak znacznie prostsze w konstrukcji niż ETY (brak stop sekundy, brak możliwości dokręcania) a to przekłada się na trwałość.

 

Z nie automatów dobrym przykładem jest tu prosty Unitas który jest nie do zajeb... :) i żyje 50 lat.


[Tissot Couturier Chrono / Seiko FFF / Kentex Skyman Pilot]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej wypadało by porównać 6R15 z Etą, mniej więcej ta sama półka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-mechanizm Seiko pracuje wyraźnie ciszej

Domyślam się, że 7sXX masz zamknięte w jakimś ciężkim grubościennym diverze :)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Mam 7S36B w Seiko oraz 2824-2 w Candino. Zegarek Seiko noszę od kilku dni więc musi się dotrzeć, ale nawet nie wypowiadam się na temat jego dokładności, bo na razie tragedia (podobno wersje "B" są lepiej wyregulowane). ETA w Candino utrzymuje się na poziomie 5-8 sekund na plus. Kultura pracy taka sama jak dla mnie. Wizualnie plus dla 2824-2. Technicznie mechanizm Seiko prostszy. Brakuje mi jednak dokręcania, ale bardziej stop sekundy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się, że 7sXX masz zamknięte w jakimś ciężkim grubościennym diverze :)

 

No ale od spodu mam szybkę :)


[Tissot Couturier Chrono / Seiko FFF / Kentex Skyman Pilot]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale od spodu mam szybkę :)

Po prostu trudno jest porównywać głośność mechanizmów zamkniętych w dwóch zupełnie innych kopertach. Gdybyś w tej samej kopercie zamknął Ete, to pewnie też byś jej nie słyszał. Tymczasem Archimede jest jak pudło rezonansowe od gitary. Nawet nie wiem, czy przypadkiem specjalnie nie był zaprojektowany w ten sposób, żeby jak najmniej tłumić tik-tak-tik-tak :)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz rację, co nie zmienia faktu że jak narazie (Seiko mam od soboty) mechanizm 7S36B robi bardzo dobre wrażenie i jego chód jest dobry (myślę że jakbym dokładnie sprawdził to wyszłoby max +10s/24h)


[Tissot Couturier Chrono / Seiko FFF / Kentex Skyman Pilot]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej wypadało by porównać 6R15 z Etą, mniej więcej ta sama półka :)

Właśnie miałem napisać dokładnie to samo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Właśnie miałem napisać dokładnie to samo :)

 

Nie do końca się zgodzę. Kultura pracy wahnika i dokręcanie mechanizmu jest lepsze w 6R15. Moim zdaniem ten mechanizm jest lepszy niż ETA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ambasador

Nie do końca się zgodzę. Kultura pracy wahnika i dokręcanie mechanizmu jest lepsze w 6R15. Moim zdaniem ten mechanizm jest lepszy niż ETA.

+1

 

BTW

Tutaj zdecydowana większość ludzi ma więcej niż jeden zegarek a więc ta odchyłka w postaci tych 5 czy 8 sekund na dobę jest nieważna skoro jutro i tak zakładamy inny watch. Bardziej sobie cenię trwałość i żywotność mechanizmu, które są imho dużo ważniejsze od tych paru sekund odchyłki. A jeżeli porównać trwałość 7S26 i ETA 2824 to tutaj jest zdecydowana przewaga Seiko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z opinii zaczytanych na różnych forach i z własnego doświadczenia:

Seiko 7S26 < ETA 2824-2 < Seiko 6R15

 

7S26 nie grzeszy dokładnością, chyba że trafi się udany egzemplarz. Jego zaletą jest trwałość po wielu latach, ma opinię mechanizmu, z którym można pójść do przeglądu dopiero gdy przestanie chodzić. Brak stop sekundy i dokręcania ręcznego.

 

ETA 2824-2 dokładniejszy, chociaż pod tym względem ustępuje lepszej wersji ETY, tzn. 2892-A2. Wiele osób twierdzi, że dość szybko pada napęd, ale nie popadajmy w przesadę. Poza tym to tak popularny mechanizm, że za nieduże pieniądze można wymienić zużyte elementy i po problemie. Wizualnie ładniejszy od Seiko.

 

6R15. Dokładny, trwały i niezawodny. Posiada stop sekundę, dokręcanie ręczne i 50 h rezerwy chodu (podobno w praktyce ponad 50 h). Moim zdaniem najlepszy z tych trzech.

 

No i Seiko to in-house.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wszystko to prawda :) nic dodać nic ująć.

Mimo, że 6R15 technicznie rządzi to do mnie osobiście przemawia to jedno magiczne słowo - SWISS :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, moja ETA 2834 robi 5 sek + /doba, w normalnym położeniu w pudełku, bez specjalnych ustawień na boki. Jest jeszcze w fazie "docierania" mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. :)

 

ETA kontra 7s26 :

-Wygląd. Zdecydowanie ładniej wygląda ETA niż 7s26.

-Dokładność chodu. Też raczej ETA, wprawdzie seiko miałem tylko przez krótki okres czasu ,ale i z opinii można stwierdzić, że ETA> 7s26 jeżeli chodzi o dokładność.

-Stop-sekunda. Tu już następny punkt dla Swiss Made. Bardzo przydatna rzecz.

-Dokręcanie koronką, też fajne, ale zalecane tylko sporadyczne używanie.

-Serwis. Tutaj z opinii zasłyszanych - tańsze seiko w serwisie.

 

Werdykt - jak dla mnie ETA. Miałem taki dylemat i wybrałem właśni tak.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zupełnie nie na miejscu porównanie. To werki innej klasy. Konkurentem 2824 jest 6R15/20. Eta nie ma w ofercie na tyle prostego i taniego mechanizmu jak 7S. Co do awaryjności Eta - niby jakieś tam opinie czytam, ale konkretnego przypadku jakiejś typowej awarii nie znam. 7S raz mi się zepsuł - coś z balansem było. Ale w obu przypadkach - przy masowo występujących werkach jakiejś tragedii nie widzę. Dużo rzadziej występujace w skali forum "noworuskie" Wostoki czy werki chińskie się sypią zdecydowanie ponadprzeciętnie.

Oba wymienione to zapewne trwałe werki, ale Eta zdecydowanie precyzyjniej wykonana, bardzie dopracowana i zaawansowana. Niestety przez to i sporo droższa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno na tym forum, przeczytałem jak to jeden z kolegów opisał przygodę z zegarkiem w którego wnętrzu pracuje mechanizm Eta 2824-2. Mnie zaintrygował wątek z serwisem. Nie wiem czy rzeczywiście tak to wygląda gdyż nie weryfikowałem, ale rzeczony kolega twierdził, że udał się do autoryzowanego serwisu, gdzie chciał uzyskać informację na temat kosztów związanych z oddaniem do przeglądu zegarka na werku Eta 2824-2. W rezultacie otrzymał odpowiedź, że czynność taka wyniesie go dobrze ponad 400pln. Biorąc pod uwagę, że bardzo prawdopodobnym jest iż trzeba będzie wymienić jakieś elementy, które dodatkowo uległy eksploatacyjnemu zużyciu, to koszt może wzrosnąć o kolejne 100 czy 200 pln, a to już zakrawa nieco na szaleństwo i pewnie mało kto był by zadowolony perspektywą wydania takiej sumy.

 

Dlatego też zastanawiam się, czy przeciętny zegarmistrz ma dobry dostęp do części zamiennych, bo przecież umiejętności mu nie brak, a w powyższych postach można było przeczytać, że z serwisem automatów to prawdziwy kłopot, mam na myśli zarówno Eta 2824-2 jak też Seiko 7S26. Czyli na czym ten kłopot ma polegać?

 

Inna rzecz, to to że wielokrotnie słyszałem o przerabianiu automatów w ten sposób, że po takim zabiegu działają one po prostu jak zegarki nakręcane, ale chyba pozbawione zostają klasycznej przypadłości automatu, czyli wyeliminowana zostaje ta słabość konstrukcji, która degraduje mechanizm poprzez jego ręczne dokręcanie(Eta 2824-2) . Przez ciekawość i chęci poznawcze chciałem zapytać, czy taka czynność faktycznie poprawi trwałość zegarka i czy jest z tym wiele zachodu z punktu widzenia zegarmistrza.

 

Pozdrawiam :mellow:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój 7S26 chodzi mega dokładnie od czasu kiedy wyjąłem go z pudełka - jeśli zegarek ma mało ruchu i nie ma się kiedy nakręcić to faktycznie potrafi troszkę spóźnić ale ETA zrobi to samo bo jak ma ciągnąć skoro sprężyna "jedzie na oparach" mocy :) niemniej zakładając że zegarek jest noszony to chodzi w punkt z synchronizowanym zegarem systemowym i nie potrzebuje żadnej regulacji - ja jestem bardzo miło zaskoczony i takie rzeczy właśnie przekonały i przekonują mnie do Seiko :mellow:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe porównanie chodu ETY

2824-2 z Rolexem 3131:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.