Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Fani i antyfani ROLEXA

Ankieta  

338 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Mógłbyś rozwinąć, dlaczego nie są warte swoich cen? Ja uważam wręcz przeciwnie. Nie są warte, bo Ci się nie podobają? Bo świetnego wykonania zażucić im nie możesz, podobnie nie możesz zażucić im nic złego od strony mechanicznej. No, może brak zdobień ;) Ale same werki mają te zegarki doskonałe.

 

Moze troche nie przemyslalem tego co napisalem. W jakims sensie to w ogole nie warto wydawac 2000 zl albo wielokrotnie wiecej na zegarek, skoro Casio za 300 zl podaje czas nawet dokladniej, hahaha.

Ok, Rolexy to dobre zegarki, ale za mniejsze pieniadze mozna kupic rownie dobre zegarki firm o co najmniej tym samym prestizu. Nie moge sie oprzec wrazeniu, ze Rolexy sa tak drogie, bo przeciez ktos musi placic Tigerowi Woodsowi. To troche tak jak z butami Nike (i innymi) ktore firme kosztuja 5 zl za pare, a sprzedawane sa po 200 zl i wiecej. Owszem, to ladne i wygodne buty ale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wcale nie uważam, że są aż tak drogie, w porównaniu do innych manufaktur i do tego co nam Rolex oferuje. Co kto lubi :) A jakość kosztuje.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Nie moge sie oprzec wrazeniu, ze Rolexy sa tak drogie, bo przeciez ktos musi placic Tigerowi Woodsowi. To troche tak jak z butami Nike (i innymi) ktore firme kosztuja 5 zl za pare, a sprzedawane sa po 200 zl i wiecej. Owszem, to ladne i wygodne buty ale...

 

Masz dobre wrażenie, dzięki Rolexowi (a raczej dzięki jego Klientom, także tym potencjalnym), mogę też oglądać np. wyścig 24h_LeMans itp. itd. ;) Kreowanie prestiżu kosztuje grube miliony, nie ich wina że pieniądz rządzi światem. Nikogo nie zmuszają, zawsze można kupić coś na swoją kieszeń równie dobrego.

 

Absolutnie jestem fanem marki. Za historię - za legendę, wyznaczanie kierunków, za modele które praktycznie każdy odciska się mocno w zegarkowym światku na zawsze, za mocny model biznesowy. Nie lubię tylko za powściągliwość w nowych projektach, ale jestem gotowy im to wybaczyć, być może to jest także podstawą sukcesu :rolleyes:


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze troche nie przemyslalem tego co napisalem. W jakims sensie to w ogole nie warto wydawac 2000 zl albo wielokrotnie wiecej na zegarek, skoro Casio za 300 zl podaje czas nawet dokladniej, hahaha.

Ok, Rolexy to dobre zegarki, ale za mniejsze pieniadze mozna kupic rownie dobre zegarki firm o co najmniej tym samym prestizu. Nie moge sie oprzec wrazeniu, ze Rolexy sa tak drogie, bo przeciez ktos musi placic Tigerowi Woodsowi. To troche tak jak z butami Nike (i innymi) ktore firme kosztuja 5 zl za pare, a sprzedawane sa po 200 zl i wiecej. Owszem, to ladne i wygodne buty ale...

 

To chyba Kolego Twój czas spędzony na tym forum bedzie dla Ciebie czasem straconym :)


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie rzeczy jak prestiz firmy oraz piekno i estetyka to pojecia subiektywne. Nie spierajmy sie zatem czy ladniejszy jest Rolex czy Seiko. Zeby wsadzic kij w mrowisko dodam ze akurat obie firmy maja w swojej ofercie bardzo podobne modele, hehehe.

A tak na serio, to uzmyslowilem sobie, ze nie znam cen w Polsce czy Europie. Ostatnie 6 lat zycia spedzilem w Indonezji I tak sie zbieglo, ze tam zaczalem sie interesowac zegarkami. Indonezyjczycy jak juz maja pieniadze to tyle, ze cena wlasciwie nie gra roli, a liczy sie szpan. Dlatego sa bardzo zorientowani na znane marki i Rolex kosztuje tam tyle co dwa IWC. Rolexa widac w magazynach, na zawodach sportowych, nawet na bilboardach, wiec wszyscy czy sie znaja na zegarkach czy nie, to o nim slyszeli. Taki Zenith na przyklad albo Moser uwazaja, ze ich zegarki sa tak dobre i ladne, ze obronia sie same i nie trzeba wydawac milionow dolarow na ich reklame.

Czyli moze rzeczywiscie Rolexy w Europie nie sa az tak drogie.

Wszystko to nie zmienia faktu, ze ja za Rolexa dziekuje... no chyba zebym mial dostac w prezencie, to juz sie poswiece i bede nosil ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie sie Rolexy po prostu nie podobaja na szczescie.

no chyba zebym mial dostac w prezencie, to juz sie poswiece i bede nosil ;)

To Ci się nie podobają ale byś nosił?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Ci się nie podobają ale byś nosił?

Jednak magia Rolexa działa.

Nawet jak się nie podoba to i tak by z chęcią ponosili.


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak magia Rolexa działa.

Nawet jak się nie podoba to i tak by z chęcią ponosili.

 

Zaraz tam z chęcią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz tam z chęcią.

 

Kolego jakbyś wszedł w posiadanie oryginalnego Rolexa i noszenie go by Cię tak bardzo mierzilo pisz śmiało do mnie. Bez problemu przyjme tego Rolexa a Ty uwolnisz sie od problemu :) Wszyscy bedą zadowoleni.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać niektórym wystarcza spełnienie potrzeb pierwszej, najważniejszej części piramidy potrzeb Maslowa :lol: Oczywiście nie widzę w tym nic złego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać niektórym wystarcza spełnienie potrzeb pierwszej, najważniejszej części piramidy potrzeb Maslowa :lol: Oczywiście nie widzę w tym nic złego :)

 

Jak rozumiem to uwaga do mnie? Skoro nie podobaja mi sie Rolexy to znaczy ze moje zycie ogranicza sie do zaspokajania potrzeb fizjologicznych?

 

Tu mi sie taki dowcip przypomnial, o milicjancie i logice.

 

Idzie facet ulicą z wielką księgą. Przechodzi przez przejście dla pieszych gdzie zatrzymuje go milicjant:

- Panie co to jest?

- To książka o logice.

- A co to takiego ta logika?

- Wytłumaczę Panu na przykładzie, ma pan akwarium?

- No mam.

- To pewnie ma Pan rybki?

- Oczywiscie.

- Jak ma Pan rybki to zapewne lubi Pan tez łowić rybki?

- A lubię.

- To pewnie lubi Pan wypić?

- Kto by nie lubil?

- Jak lubi Pan wypić, to i dziewczynki Pan lubi?

- Lubię, lubie.

- To jak lubi Pan dziewczynki to nie jest Pan PEDAŁEM.

Milicjantowi tak się spodobało, że postanowił kupić sobie taką samą książkę. Zachodzi na posterunek a tam kolega:

- Stary co to?

- A książka o logice.

- A co to ta logika?

- To ja Ci na przykładzie wytłumaczę, masz akwarium?

- Nie.

- To jesteś PEDAŁEM!

 

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre :D


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polrad, tak to do Ciebie ale nie dosłownie. Po prostu zrozum, że negowanie cen dóbr luksusowych jest bez sensu.

 

Cytuje:

 

"Luksus (łac. luxus – zbytek, przepych. Ogólna definicja obejmująca obiekty materialne, usługi, artykuły spożywcze itp. dostępne dla wąskich grup społecznych, o przychodzie wyższym niż ogół społeczeństwa.

 

Mianem luksusu można określić na przykład wystawną kolację w drogiej restauracji ze znakomitym widokiem i dobrym winem, będącą niekoniecznie niezbędną do przeżycia, lecz wprowadzającą do egzystencji ogólne zadowolenie z możliwości podniesienia jej jakości przez wprowadzenie doń przepychu elegancji."

 

Koszt wytworzenia i cena końcowa nie są w ogóle tutaj zależne. Tak naprawdę zegarek masz w komórce, wieć nawet to "Twoje Casio" to zbyteczna rzecz.

 

Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnoszę wrażenie że temat schodzi ze spierania się czy Rolex jest super marką czy nie w kierunku jakość/cena. Pisałem już, że Rolex, za każdym razem gdy go przymierzam mnie odrzuca (może oprócz Submarinera), ale to moja subiektywna opinia. Natomiast pisanie, że Rolex musi być drogi, bo np. sponsoruje wyścigi jachtów czy turnieje golfowe to bzdura wierutna - nie musi, nikt go do sponsorowania nie zmusza. Firma robi biznes i wierzcie mi, dobrze na tym zarabia. Myślę, że za to co oferuje, tj. niezbyt skomplikowane mechanizmy (nie mówię o jakośći), produkty tej firmy są za drogie. Tradycja, prestiż, znana marka - to wszystko na pewno się liczy, ale za to wszystko Rolex każe sobie słono płacić. Tak to jest z dobrami luksusowymi - kupujesz bardziej po to, żeby pokazać innym, że cię stać.

 

Oczywiście zaraz ktoś napisze, że mu się Rolex podoba, że kupuje tylko dla siebie - tacy klienci też są. Niemniej, jakość oferowana przez produkty luksusowe stanowi tylko jakiś % ich ceny. Dam przykład z koszulami - możesz kupić u Emanuela Berga dobrze zrobioną, ładną koszulę, za cenę powiedzmy 100 jednostek. Możesz też iść do sklepu gdzie kupuję koszule na miarę, wykonane z lepszej bawełny, zrobione made to measure (nawet poszerzą jeden mankiet,żeby większy zegarek się zmieścił <_< )i zapłacisz 90 jednostek - kto w takim razie zakupi produkt bardziej luksusowy, lepiej i dokładniej wykonany? Bez metki E. Berga (czy jakiejkolwiek innej) można uznać, że kupiłem produkt no name :rolleyes: ).

 

Ja aż takiej jakości pomiędzy moimi Omegami czy innymi zegarkami kttóre posiadam a Rolexami nie widzę. Być może się mylę. Myślę jednak, że za cenę Rolka wolałbym kupić Jaegera, Zenitha, IWC czy model innej marki. Zresztą, w przypadku większości zegarków powyżej pewnej granicy cenowej (powiedzmy 10 tysięcy zł.) głownie przepłacamy, bo jeśli nie ma np. tourbillona, wieczneego kalendarza czy repetycji to aż tak skomplikowany w wykonaniu nie jest.

 

Każdy kupuje to co lubi, co mu się podoba itd. Proszę jednak fanów Rolka żeby używali argumentów, a nie pisali że firma jest najlepsza, bo jest... najlepsza, a Ci którym się produkty nie podobają, się nie znają i nie mają pojęcia o zegarkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz racje Tomek. Za luksus sie placi, bo inaczej nie bylby to luksus. Ja tylko mowilem ze osobiscie wole luksus od IWC czy Zenitha niz ten od Rolexa. Luksus luksusowi nie rowny. Niektore sa drozsze, inne tansze, niektore wyroby sa bardzo dobre, a inne doskonale, jeszcze inne moga byc nawet takie sobie. Jak mam wydac kilka pensji to wolalbym na taki luksus ktorego cena jest bardziej uzasadniona doskonala jakoscia. Wiem, ze Rolex bedzie chodzil dluzej ode mnie, ale i tak bardziej podoba mi sie IWC. Pewnie to subiektywne ale kupujac Rolexa mialbym wrazenie, ze przeplacam. Mniejsze wyrzuty sumienia mialbym wydajac kase na Zenitha. Ale to tylko moje preferencje. Poki co nie stac mnie na zaden z wymienionych, hahaha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Beniowski. W koncu wypowiedzial sie ktos kto mysli podobnie jak ja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam, czytam i się naczytać nie mogę na temat super niezawodnych werków Rolexa. Nie byłbym sobą gdybym nie wkleił tych linków.

 

Tak pylić i wycierać się może tylko szlachetna słiss kłalita ;)

 

http://www.horology.ru/workshop/daytona.htm

http://www.horology.ru/workshop/submariner.htm

 

No i jak wam się podoba werk Rolexa??? :P

 

I żeby nie było, na pewno mogę się zaliczyć do zacnej gruby fanboyow Rolexa. Modele takie jak SUB (nie ważne czy nowy ceramiczny czy poprzednie wersje) lub GMT Master były, są i pewnie długo jeszcze będą moimi zegarkowymi marzeniami.

Przyznacie jednak, że z tym pyleniem mechanizmów to jest jakaś jedna wielka porażka. Werki Orienta, Seiko, Citizena, Wostoka - po kilku latach użytkowania wszystkie oprócz Rolexa nie bedą wykazywały większych śladów zużycia, a kosztują w porównaniu do Rolexa grosze.

 

RG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt to jest Daytona na 4030 El Primero, ale Zenith też kłalita to pyli ;)

 

Na fotkach z rozbiórki Submarinera nie widać takiego pobojowiska jak w Daytonie, ale w opisie podane jest że mechanizm był bogato okraszony czerwonym pyłem, wahnik obijał i zegarek się zatrzymał – to wszystko po 7 latach użytkowania. Jakaś masakra!!!

 

RG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Natomiast pisanie, że Rolex musi być drogi, bo np. sponsoruje wyścigi jachtów czy turnieje golfowe to bzdura wierutna - nie musi, nikt go do sponsorowania nie zmusza. Firma robi biznes i wierzcie mi, dobrze na tym zarabia. Myślę, że za to co oferuje, tj. niezbyt skomplikowane mechanizmy (nie mówię o jakośći), produkty tej firmy są za drogie. Tradycja, prestiż, znana marka - to wszystko na pewno się liczy, ale za to wszystko Rolex każe sobie słono płacić. Tak to jest z dobrami luksusowymi - kupujesz bardziej po to, żeby pokazać innym, że cię stać.

 

Oczywiście zaraz ktoś napisze, że mu się Rolex podoba, że kupuje tylko dla siebie - tacy klienci też są. Niemniej, jakość oferowana przez produkty luksusowe stanowi tylko jakiś % ich ceny. Dam przykład z koszulami - możesz kupić u Emanuela Berga dobrze zrobioną, ładną koszulę, za cenę powiedzmy 100 jednostek. Możesz też iść do sklepu gdzie kupuję koszule na miarę, wykonane z lepszej bawełny, zrobione made to measure (nawet poszerzą jeden mankiet,żeby większy zegarek się zmieścił <_< )i zapłacisz 90 jednostek - kto w takim razie zakupi produkt bardziej luksusowy, lepiej i dokładniej wykonany? Bez metki E. Berga (czy jakiejkolwiek innej) można uznać, że kupiłem produkt no name :rolleyes: ).

..

 

Mylisz się, zmusza ich do tego prawo rynku by pokazać się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i utrzymac pozycję lidera EDC (i jewelery?). Długoterminowe utrwalanie wizerunku kosztuje. Gdyby stwierdzili "nic nie sponsorujemy bo i tak ludzie kupią", to np. Omega tylko na to czeka i ostrzy zęby by osiągnąć podobny status. Zresztą sam PR to tylko część kosztów a piszesz jakbyś miał przed sobą całą ich księgowość. Ceny nie są za wysokie i nie za niskie, po prostu są takie a nie inne - a skoro ludzie kupują te produkty więc jak się okazuje strategia jest niezawodna, od lat. Krótko mówiąc z logicznego punktu widzenia, gdyby ceny były za wysokie to nie byłoby popytu. Wszystko zależy od zestawionego odniesienia, ale idąc takim tropem każdy zegarek będzie przepłacony. No cóż, to jest skuteczny 'przemysłowy' gigant a dobra luksusowe... tak działa człowiek, trzeba tylko to umiejętnie wykorzystać: - można kupić równie dobry zegarek za połowę ceny, ale to nie będzie Rolex :D


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i macie ta luksusowa jakosc. Jeszcze jeden dowod na to ze nie warto Rolexa sponsorowac kupujach ich produkty. Nawet nie sa zbyt ladne! No, ale Rado to dopiero sa paskudne zegarki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze slowo o cenach: produkt jest tyle wart ile za niego sa sklonni zaplacic klienci. A ze klienci zadko kieruja sie zdrowym rozsadkiem a czesto emocjami to i producenci luksusowych produktow biedni nie sa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mylisz się, zmusza ich do tego prawo rynku by pokazać się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i utrzymac pozycję lidera EDC (i jewelery?). Długoterminowe utrwalanie wizerunku kosztuje. Gdyby stwierdzili "nic nie sponsorujemy bo i tak ludzie kupią", to np. Omega tylko na to czeka i ostrzy zęby by osiągnąć podobny status. Zresztą sam PR to tylko część kosztów a piszesz jakbyś miał przed sobą całą ich księgowość. Ceny nie są za wysokie i nie za niskie, po prostu są takie a nie inne - a skoro ludzie kupują te produkty więc jak się okazuje strategia jest niezawodna, od lat. Krótko mówiąc z logicznego punktu widzenia, gdyby ceny były za wysokie to nie byłoby popytu. Wszystko zależy od zestawionego odniesienia, ale idąc takim tropem każdy zegarek będzie przepłacony. No cóż, to jest skuteczny 'przemysłowy' gigant a dobra luksusowe... tak działa człowiek, trzeba tylko to umiejętnie wykorzystać: - można kupić równie dobry zegarek za połowę ceny, ale to nie będzie Rolex :D

 

Moment, co ich zmusza? Nie wiem jak mocno reklamuje się Patek, ale chyba mniej niż Rolex, a wciąż uznawany jest za wiodącą markę zegarkową. Podobnie VC czy inne b. zacne marki.

Oczywiście że ludzie to kupią, tak jak kupują torebki Hermesa po kilka tysięcy euro (tu dopiero jest przebicie) ale nie mów mi, że ceny są ok, bo ktoś to kupuje. Ceny Rolków wzrosły o 13% w tym roku - pokaż mi dobrze rozwinięty kraj, w którym inflacja wzrosła 13%. Co uzasadnia taką podwyżkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej nie rozumiem jak mozna liczyć cudze pieniądze??? Trochę wieje przesadą w tych postach. Niech sobie podwyższają ile chcą, to ich sprawa a rynek sam zweryfikuje.

 

Znowu cytat:

 

Dobra luksusowe - w ekonomii: takie dobra, na które popyt rośnie szybciej niż liniowo w stosunku do wzrostu dochodów.

 

Po za tym ja mam Rolexa i kierowałem się zdrowym rozsądkiem wybierając zegarek. Uważam, że jest genialny i ja będąc w posiadaniu Suba czuję się spełniony zegarkowo biorąc pod uwage moje aktuale możliwości. A Patek to wyższa liga i porównywanie tutaj Rolexa i jego działań marketingowych jest nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.