Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10451 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Hobby
    pozdróże, zegarki, kino

Ostatnie wizyty

20850 wyświetleń profilu
  1. Będzie nowy wątek o Peugeocie?
  2. Super zegarek - brać. Odkąd usunęli tę koronkę do regulacji bezela stał się jeszcze lepszy.
  3. Właśnie zakupiłem, jeszcze nie zacząłem.
  4. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Dorota Rabczewska, piosenkarka i Cartier z diamentami.
  5. Tym czymś to ty możesz do mnie na Mille Miglia przyjechać. Takich w strojach z epoki jest na tym rajdzie multum.
  6. No to pojechałeś po bandzie.
  7. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Wracając do wątku, z zaskoczeniem obejrzałem kolekcję zegarków aktora Ryana Reynoldsa, bo jednak facet nie ma typowo celebryckiej kolekcji, a coś ciekawego.
  8. Zalewajka. Tym razem wersja prawilna, bo zrobiona przez mamę. Zalewajka. Tym razem wersja prawilna, bo zrobiona przez mamę.
  9. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    A co powinno się zrobić z Polakami wykupującymi mieszkania w Hiszpanii czy domy na południu Włoch? Szczególnie od momentu inwazji orków na Ukrainę? Przecież to są masowe transakcje.
  10. Fascynujące- właśnie się zastanawiam jak ci biedni ludzie na plażę chodzili przed epoką smartfonów i inteligentnych opasek. Pewnie jak już chodzili to nic nie kupowali - no bo jako tak, bez smartwatcha czy innego cuda?😂
  11. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Jak pisałem powyżej, zgadam się z tym co piszesz, niemniej cały czas widzę w twoim podejściu mowę o inwestowaniu. Ja kupuję rzeczy dlatego że mi się podobają, nigdy nie patrzę na to czy na tym zyskam. Gust wyrabia się od najprostszych rzeczy, moim zdaniem właśnie obcując ze sztuką. Piszesz że za komuny ludzie nie mieli czasu i pieniędzy na sztukę. A teraz dam przykład jak przewrotna potrafi być rzeczywistość. Zmarli rodzice mojej narzeczonej kupowali obrazy za głębokiej komuny. Kupili ich kilka, bo im się estetyka podobała; za niewielkie pieniądze. A teraz okazuje się, że są warte całkiem sporo i właśnie wycenia mi je jeden dom aukcyjny. Więc z tą komuną, brakiem pieniędzy itd. to dość ogólny wymyk, tłumaczący niestety to że Polacy wolą gromadzić dobra materialne typu domy, złoto czy samochody, bo to w ogólnym rozumieniu buduje majątek i prestiż. PERL-owskie meble z pewnych serii też obecnie są cenione i można je dobrze sprzedać. Nie za fortunę oczywiście, ale za rozsądne pieniądze. Niedawno sprzedałem stolik kawowy z czasów PRL-u po rodzicach narzeczonej za ponad 1000 złotych. 50-letni niewielki mebel, który kupiony był za niewielkie pieniądze. A kupiony był nie jako inwestycja, ale dlatego że się podobał. Ktoś powie: co to jest 1000 zł? Może i mało, ale sprzedaj krzesełka lub stolik za 50 lat z Ikei czy innej Agaty z jakimkolwiek zyskiem.
  12. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Nie mam pojęcia co wrzuci, ale gdzieś czytałem że gros nowych samochodów kupowanych w Poslce, szczególnie drogich, jest w leasingu.
  13. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Zgadzam się z tobą odnośnie przejadania tego co się zbudowało i szybkiej degradacji kraju - widzę to na codzień we Włoszech. Niemniej, nie rozumiem wciąż tej polskiej fascynacji drogimi samochodami (a także wystawnymi domami i ich wnętrzami). Jestem teraz u rodziców na południu Polski (okolice Katowic). Patrzę na ulice i widzę prawie same drogie auta. I to u właścicieli aptek, sklepów spożywczych itp. - generalnie małych biznesów. Cieszę się że się ludziom powodzi, ale naprawdę po co komu wielkie SUVy do przemieszczania się głównie na niewielkich odległościach? Jak pytałem znajomych o to, to mnie zbywają. Większość tych aut jest w leasingu, więc nie wywalili na to kasy od razu, ale dla mnie to zagadka. Podobnie z domami: w okolicy powstają nowe, często bardzo ładnie zaprojektowane (żegnajcie czasy klonów z magazynu Murator) domy. Odwiedzam znajomych i co widzę? Ładne wnętrza, piękne wykończenia i wszędzie gigantyczne telewizory. Czego nie widzę? Sztuki. Nie ma obrazów, rzeźb, grafik itd. Ba, książek niewiele, jeśli w ogóle są. A przecież można za niewielkie pieniądze, czasem za grosze, kolekcjonować choćby polską sztukę - kupować w galeriach mniej znanych twórców lub na wystawach za śmieszne pieniądze coś od świeżych absolwentów ASP i mieć coś oryginalnego i unikatowego. Widzę za to plakaty typu Home Sweet Home lub powielane w milionach zdjęcia Manhattanu (to chyba w Ikei sprzedają). Jak pisał @mylofpowyzej, trochę czasu już minęło od 1989 roku, aby pieniądze zamieniać także na rzeczy inne niż drogie auta i domy. Może coś się zmieni za niedługo.
  14. Pytałeś o metodę płatności na plaży - podałem ci idealne rozwiązanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.